Mateusz Rogalski - Obrońcy Ahury - Pasowanie

Tym razem mam dla was książkę debiutanta która powstała na podstawie sesji rpg. Zanim napiszę wam kilka słów o niej chciałbym wcześniej napisać iż uczestniczyłem kiedyś w kilku takich sesjach. I mimo szczerych chęci by w takowych znów uczestniczyć to ekipa rozeszła się po kraju. Pamiętajcie tylko iż takie sesje mają kilka swoich elementów które mogą nie do końca współgrać z książkowymi standardami.

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:


Wydawnictwo: Wydany samodzielnie przez autora
Seria: Obrońcy Ahury
Premiera: 16 grudzień 2019

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

To pierwszy tom cyklu książek fantasy przez wielkie F! Opisane w niej wydarzenia oparte są na „faktach” i to autentycznych! Wszystkie one miały miejsce na sesjach RPG w Legnickim Klubie Fantastyki Gladius. Mimo że wiele lat minęło od tamtego czasu, to jednak nostalgia i wciąż przeżywana radość na samo ich wspomnienie zmotywowały mnie, by je spisać. “Obrońcy Ahury. Pasowanie” to książka, która już ponad trzy lata dojrzewa na dysku mojego komputera, niczym wino w piwnicznych czeluściach. Tylko jak WAM tu streścić wydarzenia w niej opisane? Napisać, że w siedemset osiemdziesiątym drugim roku po zwycięstwie Hakona nad Smokiem główny bohater, Aris Esnaf’ar, zmuszony jest uciekać z Dahaku do Górnego Hakonu? Czy to WAM coś wyjaśnia? Oczywiście, mogę brnąć dalej. Mogę napisać, że w Górnym Hakonie wraz z jarlem Noradów, Aris trafia do księstwa Ahury. A tu pojawiają się hrabia Bewier ze swoimi świnkami na krowach, smokowce, morza wypitego wina, kwiat pustyni – margrabina Diana, morderstwo króla i rozpoczynająca się wojna domowa. Ale czy to komuś z WAS pomogło? No, nie wydaje mi się. Wiem jednak, że nie ma powodu, by streszczać historię całego świata, w który WAS wrzucę. Nie zamierzam dać WAM również żadnego konspektu, ani legendy. Dam WAM się pochłonąć przez świat, którego powstanie owiane jest mgłą niepamięci, teraźniejszość przepływa niczym krople cierpkiego wina przez gardło portowego pijaczka, a przyszłość… przyszłość uzależniona jest od tego, na którym końcu miecza się ZNAJDUJECIE.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:



 Na początku wspomnę iż książka podobała mi się, i mimo kilku rys jest solidną pozycją którą mogę polecić. Nie każdemu, jednak mogę. Wiecie bądź nie, iż ja jako fan tego gatunku litereackiego wymagam od niego więcej, i mimo że debiutancie mają u mnie delikatny plusik za odwagę i wytrwałość w "przepchnięciu" własnego dzieła przez wiele innych pozycji to nadal wymagam od nich dużo. Ale kończmy ten wstęp. Jako, że książka jest na podstawie sesji rpg. A raczej jest pewnym zapisem wielu z nich już na początku możemy mieć pewność iż przyjdzie nam towarzyszyć drużynie. I tutaj byłby mój pierwszy zarzut gdyby nie dołączony zestaw bohaterów na końcu książki. Chociaż sam słowniczek również nie zawiera zbyt wielu informacji na ich temat, lepsze to niż ta odrobina jaką wyłuskujemy z kart powieści. Kto wie, może autor przybliży bardziej którąś z postaci w dalszych tomach bo to iż jest to część większej serii wskazuje sam tytuł. Świat przedstawiony mimo elementów fantastycznych i obecności ras typowych dla tego gatunku jest zaskakująco ubogi w magię. Niby mamy jakichśtam przedstawicieli tej dziedziny lecz ta forma jest dla nas obca. Dlatego ci z was którzy lubują się w magii raczej uznają iż jest jej tu za mało. Oczywiście są artefakty czy mikstury ale pozwólcie iż przytocze jeden z cytatów "większość lordów traktuje magię niczym zło konieczne", nie jest to spoiler ani nawet dokładny cytat ale wzięte słowo z rozmowy z tła.
 Bardzo do gustu przypadły mi opisy bitew, a tych jest sporo co zresztą zrozumiałe przez materiał źródłowy. Dodatkowo coś co w innych dziełach najchętniej bym pomijał czyli opisy miejsc i rynsztunku tutaj również budziły zaintrygowanie. Osobiście czytałem powieść dłużej niż pownienem ponieważ te lekko ponad czterysta stron powinienem przeczytać w maksymalnie cztery dni ale tak naprawdę to cały poprzedni tydzień miałem tak zawalony, że nawet gdy znajdowałem trochę czasu to łapałem się na tym iż czytam po trzy razy jedną stronę. Na szczęście gdy już udało się znaleźć czas by w całości wejść w ten świat to mimo iż podczas sesji rpg byłem bardziej magiem i to wsparciem drużyny to z przyjemnością towarzyszyło się tym tutaj osobnikom.
Niestety jest tutaj pewien element którego autorowi wybaczyć nie mogę. A mianowicie wątek pewnego rycerza z herbem wilka i jego poszukiwania. Nie dość iż musimy czekać do kolejnego tomu to jeszcze sama postać jest tyle ciekawa co tajemnicza.
Podsumowując, powieść solidna i godna polecenia osobom lubującym się w opowieściach miecza i tarczy z delikatnym, bardzo delikatnym wątkiem magicznym. Sami zdecydujcie czy pasujecie do tego segmentu.


 Profil książki w serwisie lubimy czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4912544/obroncy-ahury-pasowanie

Komentarze