Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inanna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inanna. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 grudnia 2021

Agnieszka Zawadka - Wyklęci

Po powieści "Poskromić Chłód", wziąłem inną książkę tej autorki. Na początku powiem iż jest to pierwszy tom serii a tak w bardzo wielkim skrócie to książka podobała mi się.

------------------------------------------------------------------------------
Okładka:


Wydawnictwo: Inanna
Seria: Era Cieni
Premiera: 14 lipiec 2021

-------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Czas to niebezpieczna rzecz, zwłaszcza w niepowołanych rękach. A ręce Raven wydają się wyjątkowo problematyczne.
Wyszkolona do eliminowania zabójczych Plag nigdy nie potrafiła okiełznać własnego temperamentu. Jeden nieumyślny zakład wikła ją w niebezpieczną intrygę, a to jeszcze nie koniec złych wiadomości. Wraz z nią w aferę zamieszany jest Władca Cieni, którego zamiary pozostają dla Raven zagadką.
Wśród politycznych gier, paskudnych Plag i zawziętej cesarzowej niejeden straciłby głowę. Na całe szczęście Raven dzierży najpotężniejszą z broni – zesłanego przez gwiazdy pecha oraz własną lekkomyślność.

Brawurowo poprowadzona historia, w której znajdziecie wszystko to, co w młodzieżowej fantastyce najlepsze: wyraziste postacie, wciągające intrygi i dużo mrocznej magii! Raven z bractwa Rai i ścigający ją, tajemniczy Władca Cieni, generał Nathaniel, zmierzą się w pojedynku, w którym z ostrością ich języków mogą równać się jedynie ostrza ich mieczy.
Maria Zdybska, autorka serii Krucze Serce

Debiut Agnieszki Zawadki jest wszystkim tym, czego szukam w fantastyce młodzieżowej. „Wyklęci: Era Cieni” to nie tylko wyraziści bohaterowie, ale także świetnie poprowadzona intryga i świat, który został naprawdę bardzo dobrze wykreowany. Gorąco polecam!
Ewelina Nawara, autorka serii Kings of Sin oraz powieści „Nieosiągalny”

---------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Interesująca książka z intrygującą główną bohaterką oraz co ciekawe nie nachalnym wątkiem romantycznym. W sumie to nawet nie wiem czy powinienem mówić o nim "nienachalny", a zamiast tego użyć słowa delikatnie rozpoczęty i na 90 procent rozwijany gdzieś w tle w kolejnych częściach. W pierwszym planie mamy Raven wyszkoloną na tajemniczą Rai która dodatkowo skrywa w sobie tajemnice. Jest nasz Władca Cieni, główny męski bohater z którym mam pewien problem. Jest on kreowany na pozbawionego wad. Byłoby miło jakby autorka dała kilka rys na jego obrazie. A nie przepraszam jest jedna drobna ryska, jednak dowiadujemy się od niej od osób trzecich i nie mamy dowodów czy jest ona prawdziwa czy tylko w ramach maski czy plotkach oczerniających postać blisko cesarzowej. Sama książka po dość szybkim wprowadzeniu postaci na chwilę skręca w typowy wzór "on podróżuje z nią, na początku się nie lubią a potem się zmienia". Na szczęścia, autorka zdała sobie sprawę z przesytu tego typu wzorów i wprowadziła modyfikacje. Dodatkowo wprowadziła ona kilka mrugnięć do czytelnika które sprawiają iż ten uśmiecha się. Jest tutaj też kilka scen akcji w której ukazuje się oryginalny oręż głównej bohaterki. Sama budowa świata, jest o tyle ciekawa co pełna stworzonych z premedytacją niedopowiedzeń. Chętnie dowiedziałbym się więcej o historii świata ponieważ te nieliczne fragmenty wyłuskiwane między wierszami pozostawiają wiele możliwych alternatyw.
Podsumowując, jest to ciekawa powieść dla osób lubujących się w fantastyce z drobnymi elementami do oszlifowania. 
Profil książki w serwisie lubimy czytać:

sobota, 17 lipca 2021

Aleksandra Pisarska - Malachitowe Ostrze

Debiut literacki który przeczytałem w jeden dzień. Książka nie idealna ale podobała mi się a moja ocena w skali 0-10 to mocna 7.

-------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Inanna
Premiera: 7 lipiec 2021

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Violet Silverhunt i jej przyjaciel, czarodziej Logan Fallkryon, przemierzają Malkholen broniąc jego mieszkańców przed najgorszymi potworami i złymi mocami. Życie w drodze jest trudne, ale proste. Przynajmniej do dnia, w którym spotykają księcia Nastilli.
Rozpoczyna się wyścig z czasem i niesamowita podróż od Kniei Mroku po Góry Argentum Lunae. Demoniczne siły budzą się do życia z głębokiego snu, a losy królestwa wiszą na włosku.
Violet musi przezwyciężyć swoje lęki i zrobić wszystko, aby ocalić ojczyznę. W czasie wyprawy powoli jednak zdaje sobie sprawę, że nie wszystko jest takim jakim się wydaje. Wrogowie i sojusznicy skrywają tajemnice, których rozwikłanie może zadecydować o sukcesie całej misji.

---------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Szczerze to w ogóle nie obraziłbym się za dużo większą objętość powieści. Przy tej obecnej czasami miałem wrażenie zbyt szybkiego zachodzenia poszczególnych zdarzeń. Jednakże wszystko jest przed autorką a patrząc na zakończenie człowiek ma nadzieję iż nie jest to jedyna książka z tego właśnie uniwersum. Chętnie na przykład dowiedziałbym się o, nie będę tutaj pisał nazwy organizacji ale gdy poznacie powieść domyślicie się o które mi chodzi. I tak naprawdę ta niewielka objętość jest największym minusem i większość moich uwag jak na przykład bardzo mało informacji o postaciach drugoplanowych, jest spowodowana właśnie nią. Wydaje mi się iż najbardziej odpowiednią ilością stron byłaby okolica 400 +/- 20. Ta powieść mimo iż główny wątek został poprowadzony do końca to jest tam naprawdę wiele elementów świadczących o tym iż czytelnicy mogą mieć nadzieję na kolejne części. Jak na przykład wprowadzenie pewnej postaci która mimo, że nie zostało to powiedziane odegra większą rolę. Wiem, że moje narzekanie na opisy lokacji dziwnie brzmią ale naprawdę tutaj one tylko rozbudzają wyobraźnię a namalowanie scen jest tylko nazwijmy, że konturowo. Tak rozbudować je o jakieś dziesięć procent.
Styl autorki jest leciutki i sprawiający iż wszystkie strony przelatuje w tempie ekspresowym. Cóż ja przeczytałem całą powieść w jakieś około 4-5 godzin, byłoby pewnie trochę szybciej ale czasem musiałem przerwać przez czynniki zewnętrzne. Postaram się dodać pisarkę do obserwowanych i jeszcze wrócić do jej pióra.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:

Andrzej Pupin - Piętno Ciemności

Zacząłem tę powieść czytać w piątek 19 czerwca ale panujące upały sprawiły iż musiałem odłożyć ją na dzień kolejny. I mimo, że w sobotę 20 c...