czwartek, 30 listopada 2017

Podsumowanie listopada 2017 - czyli chwalimy się

Cześć piszę to 30 listopada ale wy przeczytacie go pierwszego grudnia gdy będę w pracy. Tak więc nastał nowy miesiąc i czas sprawdzić jak poradziłem sobie z blogiem w poprzednim. Otóż pojawiło się 28 postów z czego 11 to opinie książek oraz wyświetlenia na blogu przekroczyły 40 tysięcy.

A teraz czas na trochę więcej konkretów. Przeczytałem i zoopiniowałem te książki.

1. Lars Wilderäng - Rozgwieżdżone niebo
2. Zygmunt Miłoszewski - Domofon
3. Cecelia Ahern - Skaza
4. Richard Phillips - Drugi okręt
5. Marta Krajewska - Zaszyj oczy wilkom
6. Miroslav Žamboch - Zakuty w stal
7. Wanda Szymanowicz - Zaina
8. Krzysztof A. Zajas - Ludzie w nienawiści
9. Anna Helena Kubiak - Spokojnie, to nie inwazja
10. Cecylia Ahern - Doskonała
11. Karen Dionne - Córka króla moczarów

Oprócz tego pokazałem Wam swoje projekty wraz z tym aktualnie tworzonym. Muszę przyznać, że nadal zaskakujecie mnie pozytywnym ich odbiorem. Szcególnie tym najnowszym:

1. Trailer - porównanie wersji
2. Zerwane Więzy - porzucony projekt
3. Recepta - projekt anulowany
4. Kar'shek - projekt przerwany
5. Detektyw - najnowszy projekt

O tych postach reklamowych czy zwykłych powiadomieniach premierowych i Biedronkowych nie ma sensu wspominać. Jednak oprócz nich pojawiły się również luźniejsze posty typu:

1. Vaiana: Skarb oceanu - opinia
2. Księga Smoków Polskich - seria Legendarz [jak i trzy inne książki z tej serii]
3. Obcy: Przymierze [2017]
4. Janusz Christa - Kajko i Kokosz
5. Henryk Jerzy Chmielewski - Tytus, Romek i A'tomek

Jak widzicie postów nie było zbyt dużo [ta jasne, raptem dwóch zabrakło do 1 dzień=1 post]. Oczywiście zawsze możecie odszukać samemu wszystkie posty klikając w "Archiwum" oraz interesujący Was miesiąc. Ale przejdźmy do innych szczegółów statystycznych.
Liczba wyświetleń bloga w listopadzie - 6,601
Obserwatorzy +5
Najpopularniejsze posty:
Cecelia Ahern - Skaza
9 lis 2017, 
324
Wanda Szymanowicz - Zaina
22 lis 2017, 
234
Richard Phillips - Drugi okręt
13 lis 2017, 
220
Cecylia Ahern - Doskonała
28 lis 2017, 
217
Zygmunt Miłoszewski - Domofon
7 lis 2017, 
216

Przeglądarki których używacie:
Chrome
5417 (82%)
Mobile
916 (13%)
Firefox
222 (3%)
OS;FBSV
20 (<1 div="">
Safari
14 (<1 div="">
Internet Explorer
10 (<1 div="">
BingPreview
1 (<1 div="">
SamsungBrowser
1 (<1 div="">

Skąd jesteście:

Polska
4332
Stany Zjednoczone
1329
Belgia
205
Wielka Brytania
106
Irlandia
95
Niemcy
71
Dania
31
Francja
17
Norwegia
15
Holandia
9
Z książek z miesiąca listopada największym zaskoczeniem była Zaina. Bardzo pozytywnym zaskoczeniem książka która myślałem będzie zwykłą bajeczką dla dzieci okazała się świetną pozycją dla osób w wieku 0-999 lat. Przy książce "Spokojnie, to nie inwazja", bardzo poprawiłem sobie humor a niesławny tytuł rozczarowanie miesiąca wędruje do dwóch książek będących połączonymi wspólną serią, a mianowicie "Skaza". 
Ciekaw jestem waszych podsumowań. Jak minął Wam listopad? Pochwalcie się w komentarzach, nie wstydźcie się. Pewnie będziecie dużo lepsi ode mnie ;)

środa, 29 listopada 2017

Karen Dionne - Córka króla moczarów

Dziś mam dla Was ostatnią opinię książki w miesiącu listopadzie. Jak znajdę chwilkę czasu to postaram się w piątek wieczorem albo w sobotę napisać krótki post z podsumowaniem miesiąca. Podejrzewam, że będzie skromny a wasze blogi mają dużo więcej zarówno wyświetleń jak i recenzji książkowych. Ale wróćmy do opinii.

Jeszcze taka mała uwaga. Ta opinia jest setną którą wrzuciłem również do serwisu lubimy czytać.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Okładka:


-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis marketingowy:

Znakomity thriller psychologiczny, połączenie „Mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet” i „Pokoju”.
Helena Pelletier potrafi polować na zwierzęta i wytropić każdy ślad. Nauczyła się tego od ojca, z którym dorastała w całkowitym odosobnieniu w domku na trzęsawiskach. Mężczyzna był jej bohaterem, wzorem do naśladowania i idolem – do czasu, gdy zaczęła sobie uświadamiać, że obie z matką są na bagnach więzione, a ojciec kontroluje całe ich życie.
Teraz, piętnaście lat później ojciec ucieka z pilnie strzeżonego więzienia i ukrywa się gdzieś pośród moczarów. Helena ma jedno zadanie: dopaść ojca, zanim on dopadnie ją.

źródło opisu: https://mediarodzina.pl/prod/1491/Corka-krola-moczarow

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

Krótka książeczka która opowiada historię kobiety która całe swoje dzieciństwo spędziła w miejscu całkowicie odciętym od cywilizacji. Nie będę Wam mówić więcej o fabule ponieważ lepiej abyście odkryli ją sami. Książka pisana jest w ciekawym stylu łącząc czas przeszły [retrospekcje] oraz teraźniejszy. Oba te czasy bardzo ładnie się uzupełniają i świetnie ukazują cały pogląd sytuacji. Autorka w bardzo interesujący sposób pokazuje jak może różnić się pogląd na tę samą sytuację w zależności od wychowania. Serdecznie polecam każdemu fanowi thrillerów.

Profil książki na lubimy czytać:

wtorek, 28 listopada 2017

Cecylia Ahern - Doskonała

Cześć, spodziewaliście się tej książki? Mówiąc szczerze to ja nie. Ale jakoś tak ciężko było mi przejść obok niezamkniętej historii. Nawet jeśli narzekałem na pierwszy tom, miałem niewielkie nadzieje na większy nacisk na historię świata oraz to jak do tego wszystkiego doszło.


-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Okładka:


------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis marketingowy:

Trzymająca w napięciu, szokująca i wzruszająca kontynuacja „Skazy” – powieści, którą znana i ceniona na całym świecie autorka podbiła serca także młodszych czytelniczek. Celestine żyje w społeczeństwie opanowanym obsesją doskonałości. Napiętnowana Skazą, decyduje się na bunt przeciwko nieludzkiemu systemowi. Jedyną osobą, której może zaufać, jest Carrick. Czy dwoje młodych, kochających się ludzi ma jakiekolwiek szanse w walce z bezdusznym, skostniałym porządkiem? Czy zapał i gorąca miłość wystarczą, by skierować świat na nowe tory?

źródło opisu: muza.pl

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

Drugi i ostatni tom serii Skaza jest przepełniony akcją,. To plus. Plusem jest również troszkę głębsze potraktowanie świata predstawionego. Niestety na tym koniec. Główna bohaterka niestety nadal jest taka jak w pierwszym tomie i bardzo często zmienia swoje zdanie. Ja rozumiem, autorka chciała pokazać nastolatkę, czy może raczej młodą kobietę która, że przytoczę cytat z innej serii "Igra z ogniem", jednak to się nie udaje. Jestem facetem pełnym empatii, ale akurat do niej nie potrafiłem wykrzesać z siebie nawet odrobinki współczucia. Nie, jednak odbrobina była ale to w trakcie wykonywania wyroku w pierwszym tomie [to nie jest spojler ponieważ już sama okładka to ujawnia], Niestety odpowiedź na moje pytanie, czyli: Jakim cudem doprowadzono do stworzenia Trybunału? Nie docekało się odpowiedzi. Żałuje również, że autorka nie pokusiła się na bardziej oryginalne zakończenie zamiast takiego typowego. Książka jest na tym samym poziomie co tom pierwszy i jeśli tamten się Wam podobał to proszę bardzo ale nie spodziewajcie się żadnych niespodzianek.

Profil książki na lubimy czytać:

poniedziałek, 27 listopada 2017

Anna Helena Kubiak - Spokojnie, to nie inwazja

Cześć, nie spodziewaliście się kolejnej opinii w listopadzie? Nie martwcie się, ja też nie. Jest ostatni tydzień miesiąca, ja zacząłem kolejną książkę ale nie mam zielonego pojęcia czy dostaniecie jej opinię jeszcze w listopadzie [wątpię], czy może już w grudniu. Ale wracajmy do obecnej książeczki.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Okładka:


-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis marketingowy:

W życiu każdego człowieka są takie chwile, kiedy czuje, że czas coś zmienić.

Niektórzy czekają, aż im przejdzie.
Inni pakują samobieżne walizki i ruszają w podróż przez galaktykę - tak postąpiły znudzone monotonią uciekających dni mieszkanki ekskluzywnego ośrodka `Kwietne Ogrody` z planety Kholoma.
Nie było to łatwe. A to, co działo się później, zmusiłoby niejednego poszukiwacza przygód do wycofania się na z góry upatrzony wygodny fotel.

Wystarczyła jednak odrobina uporu, szczypta szczęścia i nieco irytująco pozytywnego myślenia, żeby dokonać niemożliwego.
W wyprawie bierze też udział przyjazny asystent Steve, który chyba wolałby być w zupełnie innym miejscu, innym czasie i innym towarzystwie. Niestety, nie ma zbyt wiele do powiedzenia, odkąd funkcję kapitana statku ratunkowego Zenith-6 objęła leciwa amatorka wysokoprocentowych trunków.

źródło opisu: Wydawnictwo Poligraf, 2013

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

Sci-fi z bardzo oryginalną załogą. Może zdradzę iż najmłodsza z bohaterek to stuletnia kobieta. Chyba nie muszę mówić, że medyna jest na wysokim poziomie. Kobiety opuszczają ośrodek spokojnej starości "Kwietne Ogrody", gdzie przytłacza ich monotonia i wszechogarniająca nuda. Postanawiają zatem zabrać statek i wyruszyć w podróż po swoich rodzinnych planetach. Książka jest bardzo interesującym przedstawicielem tak zwanej "opowieści drogi"z kilkoma innymi elementami. Trochę brakuję mi w książce większego opisu planet oraz poszczególnych elementów historii ludzi tam mieszkających. Są one pokazane z relacji jej mieszkanek a one nie wiedzą wszystkich rzeczy. Nie jest to wada lecz mała rysa na tle ogółu. Ważną rolę stanowi statek którym nasze bohaterki lecą, nie chciałbym zabierać Wam przyjemności odkrywania jej, jednak mogę zdradzić iż były momenty w których przybijałem mu metaforyczną piątkę albo przerywałem czytanie aby troszeczkę uspokoić się po śmianiu, jednak nie uważajcie tego za komedię, to ja mam "chore", poczucie humoru ;) Ale o tym dobre wiecie. Muszę przyznać, że jak na debiut pisarski to autorka pokazała bardzo dobrą stronę, kto wie może do kogoś trafi i będzie czekać na inne jej teksty.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:

sobota, 25 listopada 2017

Henryk Jerzy Chmielewski - Tytus, Romek i A'tomek

 No cóż i znowu przychodzę z tematem okołoksiążkowym. I znowu są to komiksy, tym razem jest to opowieść o Tytusie. Inteligentnym szympansie który powstał z plamy atramentowej wylanej przez Jerzego Chmielewskiego który na kartach komiksu nazywany jest "papcio Chmiel". Tytus chce zostać człowiekiem i pomagają mu w tym Romek i A'tomek dwójka harcerzy. Ta seria komiksów bawi i uczy jednocześnie. Polecam każdmu niezależnie od wieku.
Acha, skany pochodzą z nowszego wydania niż to które czytałem [wiele razy], ponieważ te lepiej wyglądają.

























piątek, 24 listopada 2017

Janusz Christa - Kajko i Kokosz

Tym razem wśród postów okołoksiążkowych/wspominkowych chciałbym pokazać Wam kilka dzieł świetnego rysownika J. Christy, jego dzieła są ze mną praktycznie całe życie [niektóre z wydań pochodzą z tego samego rocznika co ja inne o roczek młodsze]. Wybaczcie za stan niektórych lecz to wina intensywnego użytkowania ich wieku oraz tego, że jako często czytałem je jako dzieciak. Można też wziąć pod uwagę specyfikę ich tworzenia. Wiecie w końcu to komiksy a nie książki w twardych oprawach. Oprócz książeczek serii Kajko i Kokosz [w tym jednej nowszej], są również dwie części innej serii tego twórcy [tylko tyle gdyż nie do końca spełniły moje oczekiwania], oraz dwa tomy nowych przygód naszych dzielnych wojów, czyli próby pięciu rysowników w konkurowaniu z legendą.

















czwartek, 23 listopada 2017

Krzysztof A. Zajas - Ludzie w nienawiści

Dziś przychodzę do was z inną książką niż zwykle. Jest to kryminał i początek serii jednocześnie. Swego czasu czytałem dużo nowoczesnych kryminałów autorów takich jak Jo Nesbo czy Stefan Ahnem jak i klasyków pokroju Agathy Christie czy Arthura Conana Doyla. Jednak staram się do każdej książki podchodzić bez żadnych oczekiwań. Co nie zawsze się udaje.

---------------------------------------------------------------------------------------------

Okładka:


-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis marketingowy:

W niejasnych okolicznościach na wycieczce w podkrakowskich Skałkach ginie kierowca quada. Po kilku godzinach podobny los spotyka jego kolegę, zadźganego nożem w gondoli balonu nad Wisłą naprzeciw Wawelu. Drugi z nich tuż przed śmiercią dzwoni do komisarza Andrzeja Krzyckiego z prośbą o pomoc, ten jednak spóźnia się o parę minut. Banalna z pozoru sprawa w toku śledztwa zaczyna mieć coraz więcej wspólnego z innym morderstwem, od trzech lat spędzającym sen z powiek Krzyckiego. Ofiary mają jeden wspólny mianownik: są bezkarnymi, stojącymi ponad prawem kanaliami, co ich śmierć czyni niepokojąco sprawiedliwą. Kim jest ich likwidator, samotny Mściciel, który nie pozostawia śladów? Gdzie przebiega granica między sprawiedliwością i zbrodnią? Między dobrem i złem? Ścigając zapamiętale Mściciela, komisarz krakowskiej policji ściga własny cień. To nie jedyny problem dla balansującego na cienkiej linie Krzyckiego. Pojawia się kobieta z Warszawy…

źródło opisu: http://www.soniadraga.pl

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

Książka która sama nie wie jaki gatunek trzymać. Mniej więcej połowa książka to świetnie rozkręcający się kryminał który mimo pewnych oczywistości jest wręcz pochłaniany. Niestety gdzieś za połową miałem coraz częściej myśli typu [wtf, co ja czytam], książka zmieniała się wręcz w obyczajówkę a część scen pchała ją w jeszcze inny gatunek [nie podam jego nazwy gdyż odgadnięcie wspomniane sceny]. Jakby tego było mało te oczywiste momenty stały się częstsze. Zupełnie jakby autor garściami brał z filmów. Podam Wam dwa przykłady z początku książki. inspektor śledczy, najlepszy na komendzie (chyba nie muszę mówić co robią z takimi w filmach), oraz dziennikarka ze stolicy (atrakcyjna), która ma chodzić za nim i zbierać materiały do reportażu o pracy policji. A skoro jesteśmy przy dziennikarce to rany jak ta postać mnie irytowała. Może nie na początku ale od połowy książki a sam koniec to moment gdzie chciałem wykrzyczeć się na nią. Jej zachowanie było tak kompletnie irracjonalne, że aż głowa boli. Ja rozumiem, że trzeba zaskoczyć czytelnika i pokazać bohaterów w takim świetle aby chcieć od razu zabrać się za kolejny tom, ale tutaj niestety autorowi nie wyszła ta sztuka. 

Profil książki na lubimy czytać:

środa, 22 listopada 2017

Wanda Szymanowicz - Zaina

Muszę przy okazji opinii tej książki przyznać się Wam do czegoś. Oto pierwsza książka, którą dostałem bezpośrednio od autorki [przez emaila, ale wiecie o co chodzi], wiecie co pomyślałem w momencie czytania wiadomości? Mój balonik ego podsunął mniej więcej takie sformułowanie "No, no, Marcin. Twój blog ma coraz większy zasięg". Chciałbym podziękować autorce za przesłanie mi swojej książki oraz odwagę bym napisał co o niej sądzę. No a teraz, nie przedłużając więcej zapraszam do dalszej części posta.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis marketingowy:

Pełna ciepła i empatii opowieść o dziewczynce przybyłej do Polski z kraju ogarniętego wojną, Syrii. O jej lękach i troskach. Mama – Polka, tata – Syryjczyk, dwie babcie – tak odmienne, a tak kochane i nowa rzeczywistość w polskiej szkole. Jak dzieci przyjmą koleżankę, której kolor skóry nieco się różni? Czy zrozumieją jej lęki? Jak życie w czasie pokoju czy wojny stymuluje nasze zachowania. Lektura ważna i szalenie ciekawa pod względem wychowawczym i edukacyjnym.

źródło opisu: http://ksiegarnia.wydawnictwobialepioro.pl/glowna/187-zaina.html

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

Ta króciutka książeczka której głównymi odbiorcami są dzieci ma w sobie duże przesłanie. Główną bohaterką jest Zaina, która wraz z rodzicami przyjeżdza do Polski uciekając przed pogrążoną w walkach Syrią. Mimo niewielkiej objętości jest tam ukazanych wiele trosk, strachów oraz nadziei głównej bohaterki. W książce ukazana jest również trudność w "wejściu do grupy", oraz byciu w niej zaakceptowanej. Polecam czytelnikom w każdym wieku.

link do profilu książki na lubimy czytać:

John Scalzi - Serny Glob

Powieść która zaskoczyła mnie gdyż po zapowiedziach spodziewałem się iż będzie bardziej w klimatach komedii ale po skończonej lekturze stwie...