środa, 24 sierpnia 2022

Paulina Hendel - Demon

I kolejna świetna seria za mną. Cóż krótko pisząc podobała mi się, chociaż czuję delikatny smutek rozstając się z postaciami. Nie będę ukrywać iż zżyłem się z nimi i polubiłem. 


-----------------------------------------------------------------------------------
Okładka:


Wydawnictwo: We Need Ya
Premiera: 24 sierpnia 2022

-----------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

„Demon” to wciągająca książka pełna grozy wywołującej dreszczyk emocji. To brawurowe zakończenie historii Huberta, czyli zwykłego chłopaka, który pewnego dnia znalazł się w świecie po Apokalipsie. W efekcie musiał zmierzyć się z niewyobrażalnymi strachami oraz potworami. Na przestrzeni poprzednich czterech powieści (kolejno „Strażnik”, „Tropiciel”, „Łowca” i „Wysłannik”) główny bohater odkrywał zasady, jakie rządzą światem, do którego wrzucił go los, a także zdobywał sprzymierzeńców. Udało mu się pojąć, jak rozróżnić potwory w ludzkiej skórze od prawdziwych, godnych zaufania przyjaciół.
W „Demonie” Paulina Hendel zamyka opowieść o Hubercie. Bliscy powiernicy chłopaka nie są do końca pewni, czy można zaufać Orłowskiemu. Ten ostatni jest bardzo tajemniczy i niechętnie podejmuje rozmowę, a jeszcze gorzej reaguje na zadawane mu pytania. Ale czy to prawda, że to właśnie on zobaczył przyszłość? Czy będzie chciał uniknąć wojny?
Krótki przystanek w Grocie okaże się być początkiem ostatecznego starcia. Kompania Huberta dowodzona przez enigmatyczną Zuzę odkryje następne sekrety. To one są kluczem do rozwiązania zagadki na temat Apokalipsy i nieoczekiwanej przemiany świata, do którego wrzucił ich los. Powiadają, że gdy duchy krążą między ludźmi, to idealna pora na żniwa i o tym właśnie opowiada „Demon”. Bohaterowie wstąpią na ścieżkę, która ma zaprowadzić ich do Wiatrołomu. To właśnie tam prowadzą wszystkie drogi. Czy Hubert w końcu odnajdzie tego, który może wszystko zmienić? Może jednak zasłyszane bajki okażą się w rzeczywistości mniej straszne?
„Demon” Pauliny Hendel opowiada o nadejściu powodzi – oraz o przybyciu diabła. Hubert nie ma wiele czasu na odkrycie odpowiedzi, a pytania cały czas go dręczą. Czy uda mu się uratować tych, którzy są dla niego drodzy? Co, jeśli demony jednak wygrają tę walkę?

-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

I zakończyła się kolejna świetna seria. Teraz dopóki autorka nie stworzy coś w tym uniwersum z tymi bohaterami lub całkiem nowymi. Kto wie, może historia Huberta będzie wstępem do mega bogatego uniwersum. 
Szczerze to polecam całą serię ponieważ jeśli sięgniecie po Demona bez znajomości poprzednich a zwłaszcza tomów trzeciego i czwartego wiele może Wam umknąć ale i tak lepiej znać całość. Mi się bardzo podobała i jest to świetna seria przygodowa z naszymi demonami w tle. Jednakże oprócz demonów jest kilka wątków o których nie chcę a które są nie mniej interesujące. Co najbardziej mi się podobało w serii? Kurczę, trudno wybrać. Postacie, nawet wspominając je uśmiecham się do własnych myśli. Sceny walk z różnymi gatunkami demonów. To jak ludzkość radzi sobie z różnymi sytuacjami. Jest wiele elementów za które można pokochać serię. Ja w tej serii widzę tylko jedną wadę, zbyt szybko się kończy. Chociaż mówiłbym tak samo gdyby dosłownie każdy z tomów miał po dziesięć tysięcy stron. Dodatkowo chciałbym powiedzieć iż widać zmianę warsztatu autorki pomiędzy trzecim a czwartym tomem. Co swoją drogą nie jest niczym dziwnym ponieważ pomiędzy nimi jest cała druga i długa seria a także odnowienie oryginalnej trylogii. Dopiero później została rozbudowana do na razie pięcioksięgu. Czytając Demona co chwila łapałem się na tym iż komentowałem zachowanie bohaterów, słyszałem w głosie ich rozmowy oraz ton jakim wypowiadają poszczególne kwestie. Nie będę Wam rzucać spoilerami ale jest kilka miejsc które przyprawiły mnie o dreszcze i gdyby nie towarzystwo Huberta, Izy i ekipy to dyplomatycznie nazywając oddaliłbym się bardzo szybko. 
Jestem mega szczęśliwy iż odkryłem tę serię (jakoś w okolicach premiery pierwszego wydania pierwszego tomu), i mogę Was zapewnić, że na milion procent poznam każdą powieść tej autorki. Nawet jeśli postanowi eksperymentować z gatunkiem twardych erotyków których nie jestem w stanie strawić. Nie mówię iż tamten gatunek jest zły po prostu mimo kilku(nastu), podejść ani razu nie dałem rady ukończyć.
Wracając do przyjemniejszych tematów. Polecam serdecznie serię Zapomniana Księga fanom książek przygodowych. Nie tylko młodzieżówek, ponieważ z czasem bohaterowie dorastają a czytelnik patrzy jak się zmieniają. Polecam również fanom książek po których zakończeniu nadal będziecie długo rozmyślać o wszystkim co tam się działo czy będzie dziać a czego nie będziemy świadkami. 
Świetnie się bawiłem w towarzystwie drużyny i na pewno wrócę do tego świata.
Profil książki w serwisie lubimy czytać:

piątek, 12 sierpnia 2022

Katarzyna Wycisk - Freak. Naucz mnie oddychać [PRZEDPREMIEROWA]

Cześć, wybaczcie że nie było mnie na blogu od dłuższego czasu ale te temperatury na zewnątrz w ogóle odbierały wszelką chęć do czegokolwiek oprócz leniuchowania. Jednak to, że nie było nowych wpisów na blogu nie oznacza, że nie czytałem. Czytałem książki które już raz poznałem. Jak serię Jacka Campbella czy Evana Currie a z naszego polskiego podwórka przeczytałem po raz "nie wiem już sam który", Zapomnianą Księgę Pauliny Hendel której piąty tom już niebawem a ja na miliard procent go przeczytam. Oprócz tego audioteka i jej seriale oraz produkcje dostępne w ramach abonamentu, ten serwis bardzo pomaga mi w pracy. Wiecie słuchawka w ucho, odpalam jakiś materiał i mogę jednocześnie pracować i "czytać", a że pracuję fizycznie to potrzebuje obu rąk i korzystanie z tradycyjnej książki jest utrudnione, nie mówiąc o tym, że może ona później wyglądać nieatrakcyjnie. 
Dobra, ale rozpisałem się a jesteśmy tu dla najnowszej książki Katarzyny Wycisk zatytułowanej "Freak. Naucz mnie oddychać". W skrócie podobała mi się i to bardzo. A chętnych na coś więcej zapraszam do tekstu poniżej.

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Katarzyna Wycisk
Premiera: 25 sierpień 2022

-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Reiner miał wszystko: pracę marzeń w Państwowej Straży Pożarnej, kobietę, z którą chciał spędzić resztę życia i prawdziwych przyjaciół – braci z jednostki.
Podczas akcji gaśniczej mężczyzna zostaje ciężko ranny, a jego stan wyklucza go z dalszej służby. Ogień pozostawił ślady na ponad połowie jego ciała, uszkadzając również płuca.
Po wybudzeniu ze śpiączki farmakologicznej Reiner musi uporać się ze swoimi emocjami i pogodzić z odejściem niedoszłej narzeczonej.
Los stawia na jego drodze Natalię – piękną, przebojową kobietę wyrażającą siebie poprzez muzykę.
Na pozór szczęśliwa piosenkarka za uśmiechem kryje niejedną tajemnicę i tylko kilka osób zna jej mroczną przeszłość, od której uciekła dziesięć lat temu.
Poznaj historię siostry bohatera bestsellerowej powieści EPI. Nie pozwól mi upaść.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Na początku chciałbym się usprawiedliwić. Nie dam tej powieści 10/10, mimo iż w stu procentach na to zasługuje. A to dlatego, że za mało tego gatunku czytam aby z czystym sumieniem wystawić maksymalną ocenę. Książka jest świetna, ma postacie w których widać iż mają jakąś przeszłość, ba ta przeszłość wpływa na ich przyszłość. Nie określa jej w dokładnie ale pokazuje jak mają ją rozumieć. To jest trudne i wielu bardziej doświadczonym twórcom taka sztuka nie wychodzi, Tym bardziej ukłony dla autorki za stworzenie takich a nie innych postaci. Z własnego doświadczenia wiem, że nie należy to do prostych zadań. Nie mam zamiaru zdradzać niczego fabularnego co nie zostało zdradzone w opisie wydawcy zwłaszcza, że do premiery książki zostało jeszcze trochę czasu, ale kilka elementów będzie. Nie martwcie się, ja też nie lubię spoilerów.
Dobra, od początku. Freak. naucz mnie oddychać, jest drugim tomem serii Nieustraszeni, jednakże mimo iż wskazane jest znać część pierwszą to teoretycznie można ją czytać bez znajomości. Racja ucieknie Wam wiele ciekawych "mrugnięć oka", jednakże jest to możliwe. Muszę Wam się do czegoś przyznać. Możecie uznać mnie za nieczułego drania albo wręcz potwora ale nie płakałem na tej słynnej scenie z pierwszego Króla Lwa. Piszę to dlatego, żeby pokazać iż mimo że nigdy nie miałem tak że jakaś książka czy film mną zawładnęła na tyle bym wzruszył się i zapłakał to odczuwałem ciepłe uczucia do postaci i chciałem aby ich historia zakończyła się bez złamanych serc. Czy tak stało się tutaj, musicie sprawdzić sami. 
Samą książkę czyta się bardzo szybko i nawet nie wiadomo kiedy poszczególne dziesiątki czy setki stron przelatują. Tak naprawdę to nie wiem za bardzo co napisać o tej powieści by nie być brany za kogoś reklamującego produkt i ukazującego tylko jego zalety. Bo ja widzę tylko jedną wadę tej książki. Za szybko się kończy. Serio, chciałoby się aby była ona trzy razy dłuższa, ale podejrzewam, że nawet wtedy narzekałbym na to iż jest zbyt krótka. Polecam ją wszystkim, nie tylko fanom romansów. Ale przede wszystkim tym którzy mają dość prostych bohaterów którzy zakochują się w sobie na pstryknięcie palca i których charaktery zmieściłyby się w małym palcu. Tutaj jest to coś co sprawia iż zaczynasz się zastanawiać czy gdzieś naprawdę nie żyją takie postacie a historia nie jest spisaną kroniką ich losów.

Mój kanał na YT

Chciałbym zareklamować Wam mój kanał YT, gdzie amatorsko nagrywam audiobooki książek dostępnych w licencji darmowej. Dzisiaj w poniedziałek...