wtorek, 24 lutego 2026

Antologia z dreszczykiem

Czasem fajnie jest przeczytać coś innego niż fantastyka czy sci-fi. A gdy jeszcze człowiek trafia na opis zbioru opowiadań z gatunku horror który go intryguje a wydawnictwo prowadzi nabór dla recenzentów to nic więcej nie trzeba aby się zgłosić i liczyć na szczęście. I tak było. Wczoraj w poniedziałek wieczorem dostałem książkę a dziś ten zestaw skończyłem i mogę Wam tylko go polecić.

----------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Ostre pióro
Premiera: 31 - października - 2025


-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Zamknięte drzwi. Kroki na schodach. Cisza dzwoniąca w uszach.

Ta antologia z dreszczykiem zabierze Cię w miejsca, w których zwykła codzienność pęka jak cienka szyba, odsłaniając coś dużo mroczniejszego. W tych opowieściach śmierć nie zawsze oznacza koniec. Czasem bywa początkiem zemsty albo przestrogą. To, co ukryte za ścianą, może znać Twoje imię. Zwykły zakręt na drodze okazuje się granicą między światami. Niepokojący sen staje się rzeczywistością, z której nie ma już ucieczki. A choroba – choć zabiera nadzieję – może się okazać początkiem jeszcze większego koszmaru. Opowieści, które nie krzyczą, tylko szepczą długo po zmroku. Światło w korytarzu nagle staje się koniecznością, ale czy na pewno uchroni Cię przed tym, co czai się w mroku?

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Te niecałe czterysta stron dzielą ze sobą opowiadania w liczbie dziewiętnaście. Ta liczba sprawia iż poszczególne historię nie są zbyt długie. Z jednej strony dzięki takiej formie można dane opowiadanie przeczytać z marszu, na raz. A z drugiej człowiek chciałby aby dany twórca bardziej zagłębił się w historię i troszkę zwolnił z tempem akcji. Ponieważ jak nie lubię gdy akcja szybko biegnie tak w tym akurat gatunku wolniejsze tempo jest nader wskazane. Nie mówię iż nie bawiłem się źle przy tych historiach. Wręcz przeciwnie, nawet te opowiadania które w tym zestawieniu uchodzą za słabsze to jako osobne dzieło są bardzo dobre. Największym pechem tych "słabszych opowiadań", jest to iż chcąc nie chcąc porównuje się je do innych w tej antologii. 




Chciałbym Was przestrzec abyście nie czytali tych książek w nocy czy w ogóle po zachodzie. Ja jako ten który lubi czytać właśnie jak jest noc wolałem odłożyć ją do wschodu słońca ponieważ w trakcie czytania czułem dziwny niepokój, jakby coś niewidzialnego i nieokreślonego pałętało się po moim mieszkaniu.

Wydaje mi się iż takie stwierdzenie jest idealnym podsumowaniem tej antologii. Cóż jeśli chodzi o pióra poszczególnych autorów. To na tym niewielkim fragmencie trudno mi powiedzieć cokolwiek oprócz bardzo szybko się czyta, a język jakim są napisane dane historie jest potoczny. Nie pamiętam żadnych słów których człowiek nie używał w mowie codziennej. 
Szkoda, że tych opowiadań nie jest więcej. Jakby zamiast czterystu stron było tak sześćset lub osiemset, zwiększyć objętość opowiadań i dołożyć ich trochę, tak mniej więcej do trzydziestu to byłoby to idealna antologia. A tak to mimo iż polecam ją każdemu kto lubi historię z dreszczykiem i ma wolną chwilę. Kto wie, może te opowiadania skłonią Was do stworzenia czegoś własnego.
Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu

piątek, 20 lutego 2026

Paulina Hendel - Zakon [PRZEDPREMIEROWA]

O rany, i co ja mam powiedzieć o tej genialnej powieści aby zostać posądzonym o "kupioną opinię"? To powieść która pod każdym względem jest niczym pisania dla mnie. Bohaterowie, miejsce akcji, zrównoważenie tempa akcji i już nawet nie wspominając o stylu autorki. Wszystko jest takie iż już nie mogę się doczekać aż jej kolejna książka wyjdzie z drukarni. I już teraz powiem Wam, że jak pojawi się w przedsprzedaży to na pewno ją sobie zarezerwuje.


----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Mięta
Seria: Sztorm
Premiera: 4 marca 2026



--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Krwawe baśnie nie dają o sobie zapomnieć

Nadeszła kolejna pora sucha. Zło tym razem zagnieździło się w Liberii i naczelnik Sztorm wie, że jeśli go nie powstrzyma, jego ukochane miasto znajdzie się na krawędzi paniki, a z nim cała Kolonia.

Pokojowa warta próbuje rozwikłać zagadkę samobójczej śmierci redaktora lokalnej gazety, który chciał odkryć zbyt wiele o przeszłości. Wkrótce jednak pojawiają się kolejne ciała. Ktoś znów zabija, naśladując dawne baśnie dla dzieci. Czyżby unohora, tajemnicza bestia z buszu, jednak naprawdę istniała? I co to ma wspólnego z niewytłumaczalnym szaleństwem ogarniającym ogry w sercu wyspy?

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:


Od wydarzeń z poprzedniego tomu minął rok. I to tyle jeśli chodzi o to czego dowiecie się o tym co w książce się dzieje. Po lekturze Zakonu chyba cykl o Naczelniku Sztormie będzie moją ulubioną serią autorki. Każda jej seria jest świetna, ale to co jest tutaj to po prostu, aż brak słów by to opisać. Człowiek widzi samego siebie w szeregach Pokojowej Warty, czuje więź z bohaterami. Ba nawet czasem ich zachowanie jest takie iż wydaje się, że czytają mu w myślach. Czytelnik po prostu czuje iż bohaterowie z książek żyją. I jest to spowodowane ich genialną konstrukcją oraz stylem pisania autorki dzięki któremu tak postacie, niezależnie od tego na którym planie są. Jak i Liberia czy cała Kolonia zostały tak stworzone iż czytelnik widzi je. I mógłby spokojnie stworzyć te części krainy której autorka nie ukazała. 
Jeśli pragniecie świata fantastycznego który pochłonie Was w całości i uniwersum które postawicie na tym samym poziomie co Świat Dysku Pratchetta to seria o Naczelniku Sztormie jest tym czego szukacie. To jest seria którą powinien poznać każdy kto kocha fantastykę.


Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

niedziela, 15 lutego 2026

Peter A. Flanery - Aquila

Jak to jest, że świetne książki, nawet jeśli są prawie ośmiuset stronicowymi cegiełkami wydają się zbyt krótkie i tylko zaostrzają apetyt na więcej informacji z uniwersum? Tak było z Magiem Bitewnym i tak jest z Aquilą.


--------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Seria: Mag Bitewny
Premiera: 13 - lutego - 2026

-------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Na Utraconych Ziemiach Ferocji rozbrzmiewa krzyk, który nigdy nie ustaje. Demon zrodzony z najgłębszych czeluści piekła przybył, by skazić ludzką duszę i ją posiąść. Aquila Danté i jego smok - Tân od lat stanowią zaporę, której legiony piekła nie potrafiły przebić. Wszystko zmienia się, gdy na ich drodze staje demon zwany Kosiarzem Dusz. Podczas gdy Aquila toczy z nim morderczy pojedynek, a w domowym zaciszu rodzi się jego syn Falko - los szykuje dla wojownika okrutny cios. Zmagając się z żałobą i intrygami magów, Aquila musi zmierzyć się z najgorszym: łuski jego smoka zaczynają ciemnieć. A jak powszechnie wiadomo, czarne smoki to odwieczni wrogowie ludzkości. Czas lojalności nieubłaganie dobiega końca. Jedni bohaterowie upadają, nowi powstają do walki z piekielną siłą. A Aquila musi zwyciężyć, choćby jego własny los miał zostać przypieczętowany.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:


Finał historii Aquili jest znany wszystkim którzy czytali Maga Bitewnego, ale w błędzie jest ten który sądzi iż zna całą historię. Gdybym miał krótko podsumować tę powieść to powiedziałbym iż jest to pełnokrwista, smocza, fantastyka. Może i brakuje mi tu towarzyszenia jednemu czy dwóm postaciom przez całą ich karierę a samego Aquilę i jego smoka poznajemy gdy już cieszą się dużą estymą. Jednakże kluczowa dla tej książki jest przemiana smoka oraz to co dzieje się pod sam koniec historii. I nawet główny demon w tej powieści, mimo iż wydaje się groźniejszy niż przeciwnik Falka, jest niejako dodatkiem. 
Cieszy mnie wątek trzech magów złączonych z Falkiem chociaż na początku lekko obawiałem się iż po poznaniu ich przeszłości cała tajemnica minie ale to były płonne obawy. O tamtej trójce dowiadujemy się bardzo mało, nawet mniej niż w samym Magu Bitewnym. 
Bohaterowie. Niby jest ich wiele i każdy ma odpowiednią ilość miejsca to czasem wydaje się jakby ich wątek był poprowadzony pobieżnie i tylko po to aby wypełnić pustkę a tak naprawdę to mag i jego smok są najważniejsi. 
O magach nie będę wspominał ale ci z Was którzy sięgną po Aquilę znają Maga Bitewnego zauważą pewne zabiegi których efekty właśnie w tamtej książce widzimy. 
Czy polecam tę powieść? Z całą pewnością polecam ją każdemu kto kocha fantastykę i komu podobał się Mag Bitewny. Może i człowiek chciałby dowiedzieć się co zaszło po wydarzeniach z Maga Bitewnego i troszkę w powyższej opinii marudził, ale to tak naprawdę dlatego, że od świetnych książek dużo więcej się wymaga. 
Mama nadzieję, że autor jeszcze wróci do tego uniwersum.
Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

czwartek, 5 lutego 2026

Agata Sosnowska - wywiad

Jak sami wiecie lubię przepytywać twórców. Tym razem po grad pytań trafiła Agata Sosnowska, której "Córki Moru", jest moim styczniowym odkryciem i chyba nie muszę pisać iż kolejne tomy tej serii chętnie poznam.




-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

1. Przedstaw się proszę tym z czytelników którzy jeszcze Cię nie znają.

No raczej nikt mnie nie zna jeszcze, bo to mój debiut. Na co dzień jestem wykładowczynią uniwersytecką na kierunku psychologia na Uniwersytecie Vizja w Warszawie. Prowadzę zajęcia z diagnozy psychologicznej. Robię również doktorat, jestem na ukończeniu mojej rozprawy naukowej. Jestem psycholożką, terapeutką traumy. Moje życie kręci się wokół nauki, badań, psychologii oraz książek.

2. Czy mogłabyś zdradzić jak wpadłaś na pomysł serii Mroki Podlasia?

To jest akurat wyjaśnione w Posłowiu, więc zachęcam do przeczytania książki. Dodam tylko, że jestem zakochana w Podlasiu. To najwspanialszy region w Polsce.

3. Czy masz może gatunek z którego chciałabyś coś napisać ale wewnętrznie czujesz iż jeszcze nie pora na to?

Nie ma czegoś takiego. Mocno słucham swojej intuicji i Zdrowego Dorosłego we mnie. Jeśli mam chęć coś zacząć pisać, to po prostu to robię. Nie czekam na odpowiednią porę, bo coś takiego nie istnieje. Każda pora jest odpowiednia, jeśli czujesz, że czegoś potrzebujesz, że to jest dobre dla Twojego dobrostanu i że pozwala Ci się spełniać.

4. Czy masz w planach stworzenie książki paragrafowej? Moje klasyczne pytanie ;)

Nie, nigdy nie brałam tego pod uwagę, bo jest to coś, czego kompletnie nie znam, ale też nie potrzebuję znać na ten moment 😊

5. Moje inne klasyczne pytanie. Czy masz swój rytuał pisarski?

Nie mam. Prowadzę dynamiczne życie. Mam wspaniałego partnera, córkę, mnóstwo przyjaciół, intensywne życie zawodowe, ale i prywatne, bo sporo hobby. Rytuały może pojawią się, gdy będę starsza, na pewno nie teraz. Trzymam się zasady, żeby pisać codziennie po kilka stron. Ale kiedy i w jakich warunkach? Mogę pisać, czekając na córkę, aż skończy zajęcia dodatkowe, kiedy mam przerwę między zajęciami, kiedy moja ukochana druga połówka jeszcze śpi, albo w tramwaju. Rytuały pisania są mi niepotrzebne.

6. Książki twórców polskich vs zagranicznych?

Raczej wystrzegam się takich porównań. Jest mnóstwo wspaniałych autorów i autorek. Pochodzenie nie ma tu dla mnie znaczenia. Liczy się dla mnie tematyka i dorobek, ale też zwracam uwagę na to, jakim człowiek jest Autor, czy Autorka, co lubi, jakie ma wartości.

7. Wyobraź sobie iż Mroki Podlasia są ekranizowane w formie serialu. Kogo widziałabyś w głównych rolach?

Wyobrażam sobie taki scenariusz, ale raczej wolałabym nie zdradzać, kogo widziałabym w głównych rolach, bo jeśli się okaże, że dostaliby je inni aktorzy, to musiałabym się tłumaczyć z wyborów, a to mi do szczęścia niepotrzebne. Mamy mnóstwo wspaniałych aktorek i aktorów.

8. Czy w trakcie pisania Córki Moru była jakaś scena którą usunęłaś czy bardzo mocno zmieniłaś?

Nie było takiej sceny.

9. Co byś wolała wieś czy miasto. Ale tu mowa o tych konkretnych miejscowościach z Córki Moru.

Jestem człowiekiem miasta, Warszawa to moja ukochana przestrzeń i tu czuję się najlepiej. Konkretne miejscowości w mojej powieści są miejscami wymyślonymi. Zawsze kiedy mam możliwość, uciekam na wieś, w naturę, las. Na szczęście mój partner i córka też to kochają i dzielimy sobie czas pomiędzy zgiełk miasta i spokój wsi. Jest mi łatwiej, bo mieszkamy blisko lasu, a to ogromny zasób dla zdrowia.

10. Co radziłabyś autorom na początku swojej drogi?

Nie mam takich porad, bo sama dopiero jestem na początku drogi. Trzeba dużo czytać i unikać grafomanii, brać wszelkie wskazówki, uczyć się, szlifować umiejętności. I mieć w sobie mnóstwo pokory i otwartości umysłu. Prawda jest taka, że albo masz talent i lekkie pióro, albo nie. I to też trzeba wziąć na klatę.

Rabusie Audioserial





Scenariusz – Przemek Corso
Reżyseria – Martyna Szymańska

W rolach głównych:
Mati – Karol Dziuba
Ola – Kamila Brodacka
Artur – Konrad Korkosiński
Kinga – Martyna Szymańska
Kamil – Szymon Roszak
Bałwan – Agnieszka Dygant
Młotek – Mirosław Zbrojewicz

W pozostałych rolach:
Łukasz Chmielowski, Helena Chorzelska, Remigiusz Jankowski, Agnieszka Dulęba – Kasza, Fabian Kocięcki, Michał Kos, Joanna Kuberska, Anna Lobedan, Marcin Perchuć, Jacek Stefanik, Przemysław Wyszyński

Nagrania, montaż dialogów oraz udźwiękowienie – Jakub Sampławski
Wykorzystano utwory z biblioteki Universal Music oraz Audio Network

Produkcja - Audioteka
Producenci kreatywni – Tomasz Kin, Jacek Skolimowski
Producentka - Dagmara Ferenc
Nadzór producencki– Marta Szkutnik

------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Cóż mogę napisać? Odpaliłem sobie pierwszy odcinek bez żadnych oczekiwań z myślą "jak mi się nie spodoba to najwyżej drugiego odcinka nie odpalę", i co było później. Przesłuchałem ciurkiem wszystkie odcinki i mimo iż każdy z nich ma około godziny to koniec wydawał mi się nadchodzić zbyt szybko. W tym sezonie mamy ładnie całą historię jednak mam nadzieję, że będą kolejne ponieważ jest on bardzo ciekawy.
A jeśli chodzi o serial to przedstawia on piątkę przeciętnych osób które postanawiają okradać bogatych. Ale zabierają im to za czym nie będą tęsknić, ba nawet przez pewien czas mogą zguby nie zauważyć. 

Pierwszy odcinek serialu jest dostępny za darmo na kanale YT Audioteki, abyście sami mogli sobie sprawdzić czy produkcja Wam odpowiada. 

Link do serialu w serwisie Audioteka:



John Scalzi - Serny Glob

Powieść która zaskoczyła mnie gdyż po zapowiedziach spodziewałem się iż będzie bardziej w klimatach komedii ale po skończonej lekturze stwie...