niedziela, 11 maja 2025

Paulina Hendel - Szept Ognia [OPINIA PRZEDPREMIEROWA]

Szept Ognia, najnowsza powieść Pauliny Hendel. Całe szczęście iż nie jest to jednotomówka i nie żegnamy się z tymi postaciami po pierwszej części ponieważ jest tak świetna iż byłoby mega przykro kończyć tę znajomość po jednej książce. Polecam.


----------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Seria: Eld Veriani
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 14 maja 2025


--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Złoto kupi ci miejsce przy stole, ale nie ochroni przed nożem wbitym w plecy.
Zoya zawsze wiedziała, gdzie jest jej miejsce. Gdy padło polecenie szpiegowania na Dworze Eld Verianich nie miała wyboru.
Zadanie miało być proste. Wejść. Zdobyć. Zniknąć. Zanim jednak noc dobiegnie końca, zostanie zmuszona walczyć o coś więcej niż własne życie.

Pośród pałacowych balów, tajemniczych przepowiedni i rodzinnych sekretów Zoya będzie musiała stawić czoła demonom – tym, które czyhają w ciemności, i tym, które nosi w sobie. Towarzyszą jej dwaj mężczyźni: Kael - Kruk, strażnik granic, o którego lojalności krążą mroczne plotki, i Solen - złotowłosy dziedzic, który uśmiecha się podejrzanie zbyt lekko. No i ten irytujący głos w jej głowie, który najwięcej do powiedzenia ma zazwyczaj właśnie wtedy, kiedy nie trzeba...

Jedno jest pewne – to, co zaczęło się jako kradzież, skończy się walką o cały świat. Zapora upada, a za nią budzi się coś, co nie powinno nigdy ujrzeć światła dziennego.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

I co ja mam napisać o tej powieści? Jak jedyne co mi przychodzi do głowy to "wow. Po prostu wow", wszystko mi się tu mega podoba. Począwszy od świata o którym może nie wiemy wszystkiego co chcemy ale to co odsłania nam autorka na kartach powieści wystarcza aby pokazać piękno świata, jego historię oraz złożoność. Są postacie. Jest trójka, świetnie wykreowanych bohaterów a już pierwsza scena z Zoyą sprawia iż człowiek łapią z nią nić sympatii. A gdy pojawia się wspomniany w opisie wydawcy "irytujący głos w jej głowie", no cóż, czasami musiałem przerywać lekturę bo te komentarze były tak celne i w moim guście, że musiałem się uspokoić. 
Nie mam zamiaru Wam tutaj spoilerować ale ten tom, który ma prawie czterysta stron ma kilka różnych wątków i każdy z nich jest równie ważny. Mało tego, mimo iż wszystkie są równie ważne to każdy się uzupełnia z pozostałymi i niejako bez niego inne traciłyby na mocy czy przekazie. 
Wiecie co mam do wątków romantycznych. Dlatego zostałem delikatnie ostrzeżony iż tutaj taki jest. Szczerze to wątek tutaj rozwija się w taki niezobowiązujący, naturalny sposób iż człowiek z przyjemnością patrzy jak to się potoczy. 
A pióro autorki. Cóż mogę powiedzieć. Paulina Hendel jest moją ulubioną pisarką i to od czasu gdy natrafiłem na możliwość kupna ebooka Strażnika z jej autografem. Jej pióro w każdej powieści przenosi mnie do wykreowanego przez nią świata i dosłownie krok w krok za bohaterami. przeżywam wraz z nimi przygody i są dla mnie świetnymi przyjaciółmi. 
Polecam Szept Ognia każdemu fanowi fantastyki. W sumie to nawet jeśli nie lubicie fantastyki a chcielibyście przeczytać coś z tego gatunku to śmiało sięgajcie po jej książki. Tylko uważajcie, po ich lekturze oczekiwania przy powieściach innych twórców szybują pod nieboskłon. Na miliard procent przeczytam kolejne tomy z serii Eld Veriani jak i inne powieści które wyjdą spod jej pióra.



Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

sobota, 10 maja 2025

Patricia Briggs - Zwierzyna

Trzeci tom z serii Alfa & Omega już za mną, z dwóch powieści co do których moje oczekiwania były niebezpiecznie wysokie zacząłem od tej ponieważ Szept Ognia jest nową serią, a ja chciałem zapoznać się z wilkołakami a dopiero później wejść do nowego uniwersum. Zwierzyna jest ciekawą powieścią i świetną do poznania w jeden dzień. Nie idealną, ale bardzo dobrą.


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 9 maja 2025

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:


(Wydanie I, Wydawnictwo Fabryka Słów, Lublin-Warszawa, 2025)

"Alfa i Omega. Zwierzyna" - Wilkołaki wyszły z cienia, ale czy świat jest na to gotowy?
W świecie wilkołaków dominacja to prawo, a kara – konieczność. Charles Cornick zna to aż za dobrze. Jako syn Alfy wszystkich północnoamerykańskich wilkołaków i jego bezlitosny egzekutor, niesie na barkach ciężar cudzych grzechów.
Anna Latham jest Omegą – spokojem wśród burzy, balsamem na rozszalałe instynkty. Nie walczy o władzę. Nie musi. Jej siła tkwi w tym, że potrafi uciszyć nawet najbardziej dzikie serca.
Po ujawnieniu się wilkołaków światu, każde potknięcie może oznaczać katastrofę. Dlatego, gdy FBI natrafia na trop seryjnego mordercy – i jego ofiarami okazują się być wyłącznie wilkołaki – Anna i Charles ruszają do Bostonu.
Miasto skrywa sekrety. Ktoś poluje z precyzją i okrucieństwem, Anna i Charles właśnie znaleźli się w samym centrum tej gry.
Bo są stworzenia, które nie tylko nie boją się wilkołaków. One się nimi żywią.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Cóż kto zna poprzednie tomy tej serii ten wie, czego się spodziewać. Dodatkowo chciałbym również powiedzieć iż nie musicie znać książek z serii "Mercedes Thompson", która mi osobiście nie przypadła do gustu a za to Alfa&Omega jest przyjemnym relaksatorem i serią przy której można się wyciszyć. Co dziwnie brzmi przy tym co przeżyła Anna, główna bohaterka w prologu pierwszego tomu ale taka jest prawda i nie będę tego ukrywać. Właśnie dlatego między innymi mimo, że mogę brać te tomy od wydawnictwa to kupuję je. I mogę od razu powiedzieć iż kolejne tomy z tej serii również kupię. 
Mimo iż momentami jest widzę tam pewien schemat typu pojawienie się naszych bohaterów, zbieranie poszlak, szast-prask rozwiązujemy sprawę, w wyniku pewnego zbiegu wydarzeń Charles musi ratować Annę. Na szczęście jest to jeden z wątków a nie jedyny dlatego jak on sam może irytować czy nudzić to są jeszcze inne o których nie będę tutaj pisać. Sama powieść to solidna czwórka z plusem w skali szkolnej i mimo iż przy rozbijaniu powieści na czynniki pierwsze widać iż jest ona płaska a postacie i miejsca są jakieś takie jednowymiarowe i bez głębi to dzięki stylowi w jakim jest ona napisana oraz niewielkiej objętości powieści jest przyjemna i zanim zacznie nudzić kończy się pozostawiając czytelnika z chęcią na dokładkę. To tak jak z ulubioną przekąską, nawet jeśli jest ona niezdrowa to gdy zaczniecie jeść to nie skończycie dopóki nie zjecie całości.






Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

czwartek, 1 maja 2025

Marcin S. Przybyłek - Stara kobieta i smok

Cóż na początku lekkie zdziwienie bo wersja na czytniku ma więcej stron niż moje fizyczna, jednak to wyjaśniło się później bo okazało się iż w wersji fizycznej pole tekstu jest troszkę większe. Ale to tylko taka prywata a wracając do książki, jest to bardzo dobra powieść i mimo, że ma około osiemsetpięćdziesiąt stron to nie jest to cała historia a tylko początek. Przynajmniej tak mi się wydaje


--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 25 kwietnia 2025


------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

(Wydanie I, Wydawnictwo Fabryka Słów, Lublin-Warszawa, 2025)

"Stara kobieta i smok" - Na początku była Nologia. Wszechobecna, wszechwładna, wszechmocna. Tkwiła w ciele, umyśle i duszy wszystkiego, co żyło – ludzi, zwierząt, roślin. A potem przyszła Zagłada. Cywilizacja, która wznosiła się na ramionach kodów i algorytmów, upadła, pozostawiając po sobie świat pełen szczątków sieci i strzępów zapomnianej technologii.
Minęło tysiąc lat. Nieliczni wciąż widzą ikony wiszące w powietrzu, czują ich działanie, potrafią używać widm Prastarych. Nazywają ich czarownikami. Wśród nich jest Stara Kobieta i jej Uczeń – wiedzący więcej, niż powinien. Są też Smoki – tajemnicze drapieżniki, których boją się nawet najodważniejsi. Razem wkraczają w wir wydarzeń, które mogą odmienić oblicze Uropy, sterroryzowanej przez tę, której imienia lepiej nie wymawiać.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

O rany, jak ja mam napisać cokolwiek o tej książce skoro wszystkie myśli które mam są mniej lub więcej spoilerami. Dobrze wiecie iż staram się unikać spoilerów dlatego z góry wybaczcie za krótki i enigmatyczny tekst.
Może na początek świat. Uniwersum stworzone przez autora to cywilizacja postapokaliptyczna. Nie wiemy co tam się stało ale czytelnik podświadomie szuka w słowach, budynkach, osadach, narzędziach z których korzystają mieszkańcy odpowiedzi na to co się stało i jak świat stał się taki jaki go widzimy. Cóż, poznamy wiele odpowiedzi na stronicach powieści, większość pod koniec ale tak naprawdę to historia nie została jeszcze zakończona. Nie wiem ile jeszcze części autor planuje ale gdy będę miał czas to zapoznam się z nią.
Bohaterowie. Tu mam problem. Postaci jest dużo i poznajemy ich w pewnym stopniu ale jakoś są mi oni kompletnie nijacy. Nie wiem, zupełnie jakby czegoś mi tu zabrakło. Może dlatego pewien wątek który pojawił się w drugiej połowie książki jakoś nie przypadł mi do gustu.
Narracja/styl autora. A tutaj w trakcie czytania miałem wrażenie jakbym siedział w średniowiecznej karczmie, gdzieś w zacienionym kącie przysłuchując się historii roztaczanej przez utalentowanego barda. Wybaczcie takie obrazowe porównanie ale jest ono najłatwiejsze do przelania na papier. 
Jakbym miał oceniać książkę to w skali szkolnej dałbym piątkę z minusem a w skali dziesiętnej która dla niektórych z was jest łatwiejsza do wyobrażenia to osiem i pół na dziesięć. 
Podsumowując. Jest to bardzo dobra książka fantastyczna z postaciami ciekawymi i oryginalnymi ale z którymi losem ciężko jest się przejąć. Pozostają dla czytelnika neutralni i nie ważne jakie niebezpieczeństwa przed nimi stają czytelnik wie iż nic im się nie stanie. Jednakże mimo tego co napisałem polecam książkę fanom fantastyki i jak znajdę czas oraz pojawią się kolejne tomy to przeczytam je. 



Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5173149/stara-kobieta-i-smok
Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu


John Scalzi - Serny Glob

Powieść która zaskoczyła mnie gdyż po zapowiedziach spodziewałem się iż będzie bardziej w klimatach komedii ale po skończonej lekturze stwie...