Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2016

Dan Brown - Inferno

Inferno, przez początkowe strony myślałem sobie, że będę znęcał się nad tą książką i narzekał do potęgi. Począwszy od amnezji głównego bohatera który to motyw powtarza się w wielu książkach. Oprócz tego jego zachowanie jest tak irytujące, że człowiek ma myśli w stylu "Boże, niech go ktoś zabije, a tak książka się skończy". Naprawdę po świetnych "Aniołach i Demonach", bardzo dobrym "Kodzie da Vinci" czy miejscami interesującym "Zaginionym Symbolu" ta część jest tak irytująca, że gdyby nie postać Sienny, towarzyszki Lagdona to zamknąłbym tę książkę po 300 stronach i starał się jak najszybciej o niej zapomnieć. Książka wygląda jak nie napisana przez Browna, zupełnie jakby wziął to ktoś inny. Ale do czasu, w pewnym momencie jest pewien zakręt fabularny który nadaje dość szybkiego tempa. Niestety ostatnie strony które niosą z sobą epilog znowu niszczą wszystko. Ogólnie jest to najsłabsza książka Dana Browna jaką przyszło mi czytać.



Detektyw - Przygody Stefana Mark'a

Tak sobie ostatnio pomyślałem by napisać jakiś tekst o książce, a jako że jestem dość leniwym facetem pójdziemy po linii najmniejszego oporu.
-------------------
Na początek okładka.
-------------------
Teraz coś co zna większość osób zaglądających na profil książki.

 „Detektyw. Przygody Stefana Mark'a” Marcina Litwiniuka to książka która łączy w sobie cechy kryminału, akcji oraz romansu.

Główny bohater, Stefan Mark, jest obecnie prywatnym detektywem, a wcześniejszym policjantem, który na skutek ran odniesionych w akcji policyjnej wycofał się z aktywnej służby. Postanowił jednak kontynuować swoją karierę zawodową, otwierając biuro detektywistyczne. Stefan opisuje kilka historii z różnego okresu pracy biura, gdzie pełno jest pościgów za podejrzanymi, morderstw, zacierania śladów. Angażując się w rozmaite sprawy śledcze, wystawia przy tym na potencjalne zagrożenie nie tylko własne życie, lecz i swojej współpracowniczki i życiowej partnerki Katarzyny Kłos oraz policjantki N…

Andrej Filipiuk - Konan Destylator

Konan Detylator, ósmy tom z serii o przygodach Jakuba Wędrowycza. Jest to zbiór opowiadań w których bohater na pozór typowy wiejski pijaczyna, a właściwie menel ma różne przygody. Ci którzy zaczynają swoją przygodę z Jakubem od tej części nie musi się obawiać, że czegoś nie zrozumie gdyż o ile dobrze pamiętam poprzednie części również są zbiorami opowiadań. Andrzej Filipiuk cały czas trzyma ten sam poziom, niektórym żarty zawarte tam mogą się nie spodobać ale ogólnie wszystko jest bardzo wyrównane i albo polubi się całość albo odbije się i w ogóle się nie spodoba.

------------------------

Wybaczcie brak dodatkowego materiału audio, ale niestety nie mam czasu.

Neil Gaiman - Gwiezdny Pył

Gwiezdny pył, książka która stylem graficznym okładki (notabene bardzo ładnym), daje delikatnie do zrozumienia, że mamy do czynienia z uniwersum wykreowanym w książce Nigdziebądź, jeśli jednak szukacie jakichś "mrugnięć oka", muszę Was rozczarować. Autor ani razu nie wspomina o tej innej książce. Jednak jeśli nie będziecie szukać i potraktujecie ją jako osobną historię to jestem pewny, że spodoba Wam się. Książka opowiada o młodym mężczyźnie z wioski Mur, który przyrzeka kobiecie w której jest zauroczony gwiazdę która spadła z nieba. Bardzo sztampowe prawda, a gdybym Wam powiedział, że tak naprawdę książka zaczyna się wcześniej? A gdybym powiedział, że mężczyzna pójdzie do Krainy Czarów ponieważ to tam spadła gwiazda? A gdybym powiedział, że gwiazda ..., nie, to jest zbyt ciekawe by o tym mówić. Książka ma niecałe dwieście stron i jeśli znajdziecie czas to wystarczy Wam jeden dzień by ją ukończyć.


Henning Mankell - Włoskie buty

Książka ciekawa ale jeśli szukacie szybkich akcji, stale podniesionej adrenaliny i dużej ilości niuansów fabularnych to nie jest ona dla Was. Na stronach tego dzieła śledzimy losy emerytowanego chirurga który mieszka na wyspie swoich dziadków. Jedyną osobą z jaką ma jakiekolwiek kontakty jest listonosz. I taka sytuacja ma miejsce do czasu aż na lodzie otaczającym wyspę zjawia się kobieta. To co się później dzieje oraz żądanie spełnienie dawnej obietnicy niesie za sobą całą lawinę zdarzeń.


Paczki

W tym miesiącu przyjdą do mnie dwie paczki. W jednej będą dwie książki o których powiem gdy paczka przyjdzie. W drugiej zaś będą dwa filmy, jeden to produkcja o superbohaterze skierowana do dorosłego widza czyli Deadpool, drugi to film familijny Angry Birds. Napiszę o produkcjach więcej po obejrzeniu ;)

Michael A. Stackpole - Nowy Śwat

Może tego nie wiecie ale jestem fanem fantastyki i potrafię bardzo szybko "wejść" w świat przedstawiony. Dlatego też ten gatunek ma łatwiej na starcie. Niestety mimo tak ułatwionego startu zdarzają się takie książki jak "Nowy Świat". Na ponad pięćset stron względnie interesujące jest maksymalnie osiemdziesiąt i to te końcowe. Człowiek ma cały czas wrażenie, że wszystko co ciekawe rozgrywa się gdzieś na dalekim planie. Podam za przykład, jedna z postaci została porwana i jak dowiadujemy się o jej uwolnieniu, w jakimś nieciekawym dialogu. W ogóle cała książka wydaje się przegadana. Ogólnie historia jest bardzo dobra tylko trzeba przebić się przez niezbyt ciekawe elementy.


Hardcore Henry

Film akcji który w całości widoczny jest z oczu bohatera. Ciekawe prawda? Niestety to założenie to jedyne co w tym filmie jest dobre. Zacznijmy od scenariusza, początek świetny, ale gdzie tak w połowie wydaje się jakby albo się nie chciało albo zabrakło pomysłów, nie wiadomo co gorsze. Akcja, najemnicy musi być krwawo rozumiem, jednak tu również są momenty zbyt krwawe. Jeśli chodzi o ścieżkę dźwiękową to wybaczcie mi ale nie zwróciłem uwagi, niby jakaś była ale ni diabła jej nie pamiętam. I najgorsze, drętwe, przewidywalne i bardzo płytkie postacie.



Mroczne Materie

Mam swoją serię Mrocznych Materii, była w jednym z pudeł na strychu. Szczerze nawet zapomniałem, że w tym pudle były książki. Tom drugi czyli "Zaczarowany Nóż", jest pierwszym który miałem i mimo iż mi się podobało to tak naprawdę nawet nie zwróciłem uwagi, że jest to środek serii. Dopiero kilka lat później kupiłem pierwszy i trzeci tom.

A teraz plany, otóż z racji delikatnie mówiąc dość ciężkiej próbie zdobycia tej serii gdy tylko książka "Piętnastoletni Kapitan" Juliusza Verne'a dojdzie do końca ta zajmie jej godzinę. Miałem dać "Ucho od śledzia" Hanny Ożogowskiej, jednak mam nadzieję, że fani autorki wybaczą mi ten poślizg.




Spotkanie [Fragmenty]

Mężczyzna i kobieta siedzą naprzeciw siebie przy stoliku jakiegoś lokalu. Na środku stolika stoi wazonik z pojedynczym, samotnym kwiatkiem. Taki sam kwiatek jest na każdym stoliku w lokalu. Obok postaci są talerze z jakimiś potrawami, ale oni zajęci rozmową nawet ich nie zauważyli. Mężczyzna patrzy w oczy kobiety, próbując odszyfrować ich kolor, fascynują go gdyż nie może żadnego sprecyzować. Jest tam trochę zielonego, ale również brązowego i coś w stylu bladej stali a wszystko jakby zamglone. Mężczyzna oderwał na chwilę wzrok od jej oczu i skierował na usta. Pełne, naturalne i w ogóle bez ani grama szminki, a słowa które stamtąd wychodziły były jak balsam na jego obolałą duszę, lub jak narkotyk dla uzależnionego, chciałby słuchać jej godzinami najchętniej milcząc i pozwalając sobie płynąć razem z nimi. Niestety wiedział, że gdy przestanie odpowiadać na jej pytania albo zwracać uwagę na to co mówi, ona weźmie go za typowego mężczyznę którego interesuje tylko jedna rzecz. A on chciał j…

Bogowie Egiptu

Film który chciałbym Wam przedstawić jest interesujący. Na początku bałem się, że aktorzy zbyt często będą zasłaniać się efektami specjalnymi lecz udało się to dość dobrze rozłożyć. Film pełen akcji w stylu tych o Percym Jacksonie czy nawet bardziej Johnie Carterze. Fabuła była łatwa do przewidzenia gdyż w większości tego typu produkcjach mamy do czynienia z takim wzorem a tu został dobrze zrobiony.

Według mnie dolna granica wieku do obejrzenia filmu to 10-12 lat bez górnej granicy.


A poniżej jeszcze zwiastun filmu :)


Zmiany zmiany ciągle zmiany

I znowu coś zmieniłem na blogu. Po pierwsze coś co rzuca się w oczy czyli oprawa graficzna. Czysta prawie sterylna biel (czyli coś odwrotnego niż mam w życiu), a także widżet z serwisu lubimy czytać na którym zaznaczam aktualnie czytaną książkę (byście wiedzieli czego się spodziewać), oraz ostatnio przeczytane, jak i te które chciałbym mieć w swojej biblioteczce.
Nie wiem jak długo to zostanie, ale niech na razie tak będzie.


Theresa Monsour - Czyste cięcie

Interesujący kryminał pełen akcji z kilkoma oryginalnymi elementami. Jednym z najciekawszych oraz trudnych do dobrego napisania jest równoległe opisywanie akcji ze strony ścigającego i ściganego. Pisarce udało się prowadzić to w sposób ciekawy, jednocześnie nie zdradzając zbyt wcześnie najbardziej ciekawych zagrań. Dzięki takiemu ułożeniu możemy poznać drugie a nawet trzecie tło postaci. To, że bohaterowie są napisani w tak bardzo złożonym stylu jest kolejnym plusem książki. Słówko dotyczące zakończenia, spokojnie nie będzie spojlerów, jest ono do przewidzenia lecz mimo to jest satysfakcjonujące. Co też jest trudne do stworzenia. Autorzy kryminałów starają się zwykle zaskoczyć czytelnika końcem czasami wyciągając jakieś wątki pewnego miejsca poniżej lini kręgosłupa [z czterech liter].

Jeśli sięgniecie po książkę, na pewno nie zawiedziecie się.

Słówko o okładce. Jest minimalistyczna a wszystkie elementy pojawiają się w mniejszej lub większej roli w początkowych stronach książki. Mi się…

Żuk i Pszczoła [Kości Opowieści]

Spotkał raz mały żuczek, pszczółkę i tak odzywa się “Pszczółko moja, cała w paski. Jak tak latasz powiedz proszę. Też tak chciałbym już w tej chwili”. Pszczółka zaraz podleciała do niego i przysiadła obok na drzewie jakimś liściastym. Spogląda czujnym okiem po czym z lekkim uśmiechem mówi mu.
- Żuczku miły, popatrz na mnie. Moje skrzydełka są lekkie i ruchliwe. Twoje twarde i ciężkie, będziesz machał nimi długo a nie uniesiesz się. - Po czym odleciała zostawiając zasmuconego żuczka. Jednak żuczek mały, sprytny druh podniósł skrzydełka i zamachnął nimi. Machał długo, bardzo długo. Aż podzieliły się, i odtąd żuczki mają dwie pary skrzydełek, jedne mocne twarde dla osłony a pod nimi cieniutkie by latać. Żuczek zachwycony machał nimi a uniósł się wysoko hen. Rozejrzał się ciekawie aż zobaczył fontannę, a przy niej pszczółkę. Przyleciał do niej i tak rzecze - Pszczółko moja, całą w paski. Ja już latam nawet w deszczu. A ty teraz musisz chodzić, bo fontanna cię umyła.

Rainer M. Schroder - Dni Ciemności

Rozpoczął się listopad, już po świętach więc czas wziąć się do roboty.


Książka Dni Ciemności, zakupiona przeze mnie w niezbyt powiedzmy to profesjonalnym stylu. Tylko ze względu na okładkę i cenę, nawet nie rzuciłem okiem na opis. Powiecie pewnie coś w stylu "Niebezpiecznie pogrywasz", lub "Rany ale z ciebie płytki facet". Może i macie rację jednak zostawmy moje powody zakupu, skupmy się na książce. Jest ona delikatnie mówiąc dość cienka, ma 193 strony. Tak więc sami przyznacie, że nie ma tego wiele. Już moja książka ma więcej a też nie jest obfita w ilość stron. Wracając do książki cała akcja toczy się w klasztorze Himmerod w dolinie rzeki Salm, jednak nie martwcie się mimo dużej ilości elementów sakralnych są one podane w bardzo przystępnej formie. Otóż w klasztorze jeden z zakonników popełnia samobójstwo oraz ktoś zbezcześcił ołtarz. Razem z bratem Thomasiusem rozpoczynamy dochodzenie a im dalej w las, używając takiej metafory, tym więcej drzew. Mimo iż zakończ…

Żółw i Pszczoła [Kości Opowieści]

Dawno, dawno temu mała pszczółka zaprzyjaźniła się z żółwiem. Wszystko zaczęło się gdy podczas  deszczu skrzydełka pszczółki zamokły i ta spadła na ziemię, uderzyła w kamień. A właściwie tak jej się  wydawało. Obeszła kamień na około i gdy zobaczyła dziurę weszła do środka by tam przeczekać tak  niebezpieczną dla niej pogodę. Gdy weszła do środka usłyszała głos - Wytrzyj buty i podejdź bliżej kominka bo się zaziębisz. - był to stary i mądry żółw a mała pszczółka  przez przypadek weszła do jego domku.  - Ja bardzo przepraszam - odrzekła, gdyż była dobrze wychowana - nie wiedziałam, że ktoś tu mieszka. - Nic się nie stało, lubię odwiedziny gości, usiądź tu proszę a ja zaraz przygotuję herbatę.  - To mówiąc zdjął z kominka czajnik napełnił go wodą i postawił na kratce nad ogniem a do dwóch  kubków nasypał herbaty. Rozmawiali tak, popijając nektar tak długo aż przestało padać a z zewnątrz  ptaki zaczęły swój koncert. Pszczółka wyszła na zewnątrz, podziękowała żółwiowi za gościnę i  odleciała w kieru…