poniedziałek, 22 maja 2017

Utwory imspirujące

Na początku chciałem przeprosić, że od pewnego czasu jest mała cisza na blogu ale skończył mi się urlop a praca działa niczym odkurzacz na wszelką chęć do innych działań. Ale nie mówmy o mniej przyjemnych rzeczach. Chciałbym polecić wam pewien kanał YT na którym są ciekawe utwory które mogą sprawić, że odprężycie się i zechcecie oddać się swojemu hobby. Obojętnie czy jest to pisanie, czytanie, malowanie, składanie modeli czy jakieś inne rzeczy.



https://www.youtube.com/channel/UCPf6VBbaFBF6NO0LMIiyfRw

Sorki, że sam link bez miniaturki, ale chciałem byście odwiedzili stronę główną kanału a nie utwór. Sami wybierzcie sobie jakie utworu przypadną Wam do gustu.

Do (mam nadzieję), szybkiego czytania kolejnego posta ;)

czwartek, 18 maja 2017

Katarzyna Berenika Miszczuk - Żerca

Trzeci to serii już za mną. Muszę wam się do czegoś przyznać, obawiałem się troszkę tej części. Bałem się, że książka sięgnie dna nie opowiadając nic a zamiast tego zarzucając nas milionami pytaniami. Jaka się okazała ta książeczka przeczytacie poniżej ;)

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Okładka:





-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis marketingowy:

Solidna dawka humoru, słowiańskich wierzeń i babskiej przyjaźni! Kolejny – i nie ostatni – tom bestsellerowego cyklu "Kwiat paproci".

Gosi udało się przeżyć Noc Kupały, ale kłopoty się nie skończyły. Młoda szeptucha zaciągnęła u Swarożyca dług, którego spłata z pewnością nie będzie przyjemna. W dodatku Mieszko przepadł bez śladu, a w wiosce pojawił się nowy, młody żerca, który chętnie pocieszyłby tęskniącą za ukochanym Gosię... Gdy wydaje się, że gorzej być nie może, w okolicy pojawia się tajemniczy myśliwy, który poluje na istoty nadprzyrodzone, a rusałka Sława, przyjaciółka Gosi, znajduje się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Tego już za wiele! Mimo że szeptucha zawiodła się na Sławie, żaden mężczyzna nie będzie mieszał się w babską przyjaźń! Gosława pokaże mu, gdzie raki zimują. Choćby miała zginąć (ale wolałaby jednak nie).


źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2017

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

Najnowsza część cyklu, trzyma poziom poprzedniczek. To znaczy długi wstęp oraz budowanie napięcia. Kilka ciekawych obrzędów słowiańskich oraz autorska wizja postaci i zachowań postaci. W pewnym momencie może troszeczkę irytować prostota wśród panteonu zachowań pewnych postaci oraz pewnej przewidywalności fabularnej. Większość elementów mających zaskoczyć czytelnika nie spełnia swojego zadania. Mimo to, książkę czyta się przyjemnie a kolejne strony zostają pokonane bardzo szybko. Mam też delikatne zastrzeżenia dotyczące bezczelnie otwartego zakończenia. Które można by porównać do takiej sceny.
Typowy pojedynek rewolwerowców w samo południe. Mierzą się wzrokiem ich palce lekko drżą czekając na sygnał. Nagle w jednej chwili sięgają po pistolety, mierzą w siebie i ....
I w tym momencie następuje stop klatka, oraz zaciemnienia a na czarnym ekranie pojawiają się trzy znienawidzone litery C.D.N
Jednak jak wszyscy dobrze wiedzą, nie w tym tkwi moc serii. One mają w sobie coś ciekawego. Pewną swoistą oryginalność oraz coś czego nie sposób nazwać ale kiedy tego zabraknie to cała radość z czytania znika.

wtorek, 16 maja 2017

Sing - amator o filmie ;)

Wiecie jak to mówią, "Nie samymi książkami człowiek żyje". Dlatego w dobrym tonie aby nie przejeść się książeczkami przydałoby się coś innego. Ja czerpię przyjemność z oglądania bajek i jedną z takich bajeczek chciałbym Wam przedstawić.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Okładka:


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis marketingowy:

Studio Illumination Entertainment („Sekretny życie zwierzaków domowych”) przedstawia komedię o szukaniu muzyki, która żyje wewnątrz każdego z nas. W filmie występują Buster Moon - tryskający optymizmem koala, który ogłasza światowy konkurs piosenkarski, aby uratować swój podupadający teatr, Rosita – przepracowana i niedoceniona matka 25 prosiąt, która zacięcie dąży do uwolnienia ukrytej w niej divy, punkrockowy jeżozwierz z pięknym głosem, ukrytym pod kolcami, oraz Johnny - młody goryl, który szuka ucieczki z rodzinnej mafii. „Sing” to muzyczna komedia roku!

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Zwiastun:


-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

Przyznam, że na początku sądziłem iż jest to "Zwierzogród" w wersji musical, a po poprzednim filmie studia czyli "Sekretne Życie Zwierzaków Domowych", nie byłem zbyt pozytywnie nastawiony. Jednak muszę przyznać, że produkcja jest świetna. Może nie nazwałbym jej "komedią muzyczną", ale dobrym sposobem na zapoznanie dzieci z interesującą muzyką z różnych gatunków. Przeważa tutaj rock, pop i utwory w tym stylu ale na spokojniejsze  utwory również znalazły tu swoje miejsce. Jeśli będziecie zastanawiać się nad tą produkcją dla waszych pociech to powiem Wam tak. Nie tylko dzieciakom się spodoba ale również Wam.

PocketBook Touch Lux 3 - opinia

Dobra ekipa, wiem, że mówiłem, że zrobię jakieś dwa-trzy miesiące intensywnego użytkowania ale wydaje mi się, że czas od 6 kwietnia do dzisiaj oraz ponad 15 książek przeczytanych na czytniku. Powinno wystarczyć, ponieważ i tak raczej swojej opinii już nie zmienię.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Specyfikacja:

Ekran

6" E Ink Carta
Rozdzielczość 1024 x 758 pxl, 212 ppi
Poziomy szarości 16
Obsługiwane formaty plików PDF, PDF (DRM), EPUB, EPUB(DRM), DJVU, FB2, FB2.ZIP, DOC, DOCX, RTF, PRC, TCR, TXT, CHM, HTM, HTML, MOBI, ACSM, JPEG, BMP, PNG, TIFF
Interfejs dotykowy pojemnościowy wielodotykowy z technologią Film Touch
Procesor All Winner A13 (1000MHz)
Pamięć RAM 256MB (DDR3)
Wewnetrzna pamięć flash 8 GB (około 7 GB dostępne dla użytkownika)
System operacyjny Kernel Linux 3.0.35
USB microUSB
slot SD/MMC microSD do 32 GB
Wyjście słuchawkowe -
Głośniki zewnętrzne -
Wi-Fi 802.11 b/g/n
Bluetooth -
Przeglądarka internetowa TAK
Akcelerometr -
Języki menu polski, angielski, niemiecki, francuski i inne
Słowniki Słowniki ABBYY Lingvo, Webster 1913 i inne Możliwość wysyłki na e-mail: Angielsko-Polski, Niemiecko-Polski, Rosyjsko-Polski (dwukierunkowe)
Bateria Li-Ion 3,7V, 1500 mAh
Waga 180 g
Wymiary 174,4 x 114,6 x 8,3 mm
Współpraca z systemami Windows, Linux, MacOS
Funkcje dodatkowe BookStore, przeglądarka internetowa, kalkulator, szachy, słownik, Galeria Dropbox PocketBook, Pasjans, Biblioteki, Notes, PocketBook Sync, PocketNews, Scribble, Send-to-PocketBook, Sudoku
Gwarancja 24 miesiące
Zawartość opakowania czytnik, kabel USB, instrukcja szybkiego startu, pełna instrukcja obsługi w PDF


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

Jak doskonale wiecie jest to mój drugi czytnik. Pierwszy należy do firmy Prestigio i mimo, że ten model miał tylko podstawowe umiejętności to stawiał poprzeczkę dość wysoko. Sam byłem ciekaw czy Pocketbook sprosta wyzwaniu. Może na początek dodam iż mimo iż spodziewałem się jego wagi, a konkretniej tego, że pokrowiec jest cięższy od urządzenia byłem dość zaskoczony tym faktem. Jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny. Mój egzemplarz jak zobaczycie na zdjęciach (poniżej), jest biały oliwkowym pokrowcu z jakiegoś syntetyka ale dość dobrego w dotyku. Sam czytnik jest wyposażony w wyświetlacz dotykowy oraz podstawowe klawisze [powrót do strony głównej, poprzednia, następna strona, klawisz do podręcznego menu]. Oraz na dolnej krawędzi wejście do podłączania czytnika z komputerem lub ładowania w ostateczności. slot na kartę pamięci oraz włącznik. I to byłoby na tyle, większość operacji robimy poprzez dotknięcie wyświetlacza. Sam ekran dość szybko reaguje na polecenia, występują niewielkie opóźnienia (możecie to zobaczyć na załączonym odręcznym notatniku gdy potraktujecie go jako programik do prostych obrazków), jednak nie są one wielkim problemem. Delikatny minusem może być brak rysika który przy zaznaczaniu tekstu czy tworzeniu notatek lepiej zdałby egzamin, ale możecie to potraktować jako czepialstwo. Przejdźmy do baterii. Tu nie jest już tak różowo, dzięki umiejętności trzymania otwartych książek nawet gdy czyta się inne (w celu ich szybszego otwierania), oraz kilkudziesięciu innych procesów w tle bateria trzyma krótko. Przynajmniej jeśli porównywać do trzech tygodni na Prestigio. Te 7-8 dni nie jest czasem którym można się chwalić. Jednak należy zaznaczyć, że praktycznie cały czas mam go wpiętego do sieci wi-fi oraz włączone jest podświetlenie (od 5% do czasami 30%,). Wydaje mi się, że mógłby przedłużyć jego żywotność na baterii o jakieś 3-4 dni, jednak to również nie jest dobrym wynikiem. Dobra, ale przejdźmy do clou [czyt. klu] sprawy, czytanie książek. Czytnik testowałem na formatach epub, pdf, doc, txt, odc i muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem dużego kąta wyświetlanego i czytelnego obrazu oraz zaawansowanej możliwości ingerowania w tekst. Od podstaw takich jak wielkość tekstu do zmiany stylu czcionek oraz wielkości marginesów. Z początku irytował mnie brak szybkiego odświeżenia za pomocą fizycznego klawisza (częstotliwość pełnego odświeżenia wybiera się w menu), niestety trzeba się do tego przyzwyczaić. Dodatkowo pierwsze otwarcie książki jest troszkę długie i nie potrafię odnaleźć tego przyczyny.Jest jeszcze jeden brak który dość długo mnie irytował. Brak możliwości słuchania mp3. Wiecie czasem dobrze włączyć sobie audiobooka albo czytać książkę a w tle puścić jakieś piosenki. Poprzedni czytnik posiadał tę opcję i gdyby nie to nawet nie zwróciłbym na to uwagi.
Ogólnie, taki czytnik mimo lekkich zgrzytów jest dobrym urządzeniem i śmiało mógłbym go Wam polecić.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Zdjęcia:










poniedziałek, 15 maja 2017

Mitologia Słowiańska

Może wiecie a może nie iż interesuje się od pewnego czasu wierzeniami słowiańskimi. Miałem różne fazy poczynając od rzymian i greków poprzez Nordów i Egipcjan a teraz przyszła pora na nasze tereny. Nasze mity zwane również Klechdami czy podaniami znam tylko te najsławniejsze ale kiedyś zainteresuję się bardziej. Jednak bardziej zainteresowały mnie wierzenia w różnorakie bestie i upiory. A wykorzystując świetne wydanie cyklu Legendarz pomyślałem, że dobrze by było Wam zaprezentować część informacji.

UWAGA: Zdjęcia pochodzą z drugiego tomu bestiariusza oraz książki "Święci i biesy"

















sobota, 13 maja 2017

Paulina Hendel - Żniwiarz.Pusta noc

I kolejna świeżutka książeczka już za mną. Premiera książki miała miejsce zaledwie 10 maja. I mimo iż idzie do mnie wydanie tej książki z autografem nie potrafiłem się oprzeć i przeczytałem ją w serwisie legimi. A jakie mam zdanie na temat książki to dowiecie się w dalszej części tej opinii.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Okładka:

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis marketingowy:

 Pierwsza odsłona serii Żniwiarz!

Mówią, że demony, zabobony i czary odeszły już do przeszłości. Czy na pewno?

Na pierwszy rzut oka Magda jest zwykłą dwudziestolatką. Czas wypełnia jej praca w małej księgarni oraz obowiązki domowe. To jednak tylko pozory, gdyż w wolnych chwilach, zamiast spotykać się z rówieśnikami, Magda tropi upiory rodem ze słowiańskich wierzeń. Z krainy umarłych ucieka najpotężniejsza istota, z jaką żniwiarze kiedykolwiek musieli się zmierzyć. Tymczasem między Magdą a Mateuszem, tajemniczym chłopakiem, który niedawno wprowadził się do miasteczka, zawiązuje się nić sympatii. Dziewczyna pokazuje Mateuszowi świat słowiańskich wierzeń, nie mając pojęcia, że już wkrótce ona i jej przyjaciele znajdą się w śmiertelnym niebezpieczeństwie.

źródło opisu: http://czwartastrona.pl/pusta-noc/

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

Paulina Hendel, pisarka która zadebiutowała serią "Zapomniana Księga", ci którzy mnie znają wiedzą iż ta seria stała się jedną z moich ulubionych. Ale nie o tym jest temat posta. Najnowsza książka pisarki również ma wiele elementów słowiańskich. Pierwszy tom serii przybliża nam postać Magdy jej niezwykłego daru. Nie będę o nim mówić chociaż jest o nim mowa już na pierwszych stronach. Podoba mi się styl pisania poszczególnych rozdziałów jak także styl tworzenia świata oraz wplatania i budzenia w czytelniku chęci na dowiedzenie się więcej o naszych rodzimych mitach i wierzeniach. Książka mniej więcej od połowy nabiera tak intensywnego tempa jak w filmach akcji. Muszę przyznać iż nie spodziewałem się w książce z tego gatunku zwrotu akcji, jednak nie bójcie się nie powiem wam o co chodzi musicie sami się przekonać. Mimo, że jest to tom otwierający nową serię to zakończenie jest satysfakcjonujące oraz [sformułowanie uznane za spojler i usunięte].




Na ten moment mogę Wam obiecać, że kupię kolejne części i z chęcią dowiem się co tam dalej będzie

Pisarska Kolaboracja - blogowe wyzwanie

Cześć ekipa, w grupie do której należę było pewne ciekawe wyzwanie Postanowiłem przystąpić do niego. W skrócie chodzi o to, aby stworzyć opowiadanie z użyciem pewnych słów. Forma, długość, tematyka opowiadania, to wszystko zależy od waszej intencji.

-------------------
A zatem słowa które zostały dla mnie wybrane:
hotel, sługa, karabin, terrarium, rolnik

-------------------
A teraz opowiadanie które mi wyszło ;)

Stoję oparty na poręczy tarasy wpatrując się w bezkresne winnice. Moje oczko w głowie, to dzięki nim moje wina podbiły Europę. Uśmiecham się do siebie i nie odrywając od nich wzroku przesuwam prawą rękę w poszukiwaniu szklanki z zimnym napojem. "Twórca win który nie pije alkoholu nie przebije się w tej branży", mówili. A teraz, mam tak wielki dom i tyle osób w nim, że czasem mam wrażenie mieszkania w hotelu. Znajdź sobie inne zajęcie, ten rynek jest już zajęty. Chciałbym teraz zobaczyć ich miny. Słyszę za sobą kroki, nie odwracam się bo chwilę później rozlega się pytanie "dolać panu jeszcze", odpowiadam, że nie trzeba i pytam dlaczego tu jest skoro ma dziś wolne. Jego odpowiedź mnie zaskoczyła
- Jestem twoim sługą. Gdzie mam być?
- Nie jesteś sługą - odpowiadam - Czemu tak się upieracie przy tych określeniach?
- Wybacz, to taki nawyk. Na stole są listy od dziewczyn którym dałeś nowe życie.
- Czytałeś?
- Nie, przecież są zaklejone. Wiesz tajemnica korespondencji i te sprawy.
- Na przyszłość pamiętaj, że masz moje pozwolenie na ich sprawdzanie. Nie ma w nich nic co musiałbym ukrywać przed wami. - odparłem w wmaszerowałem do środka. Zamknąłem drzwi oraz uruchomiłem klimatyzację. Przez chwilę delektowałem się delikatną chłodną bryzą. Urządzenie ustawione jest tak by omijało moje drugie oczko w głowie. Duże terrarium z dziesięcioma wężami w osobnych akwariach. Może akwaria to nie jest dobre stwierdzenie. Każdy ze zwierzaczków w swoim miejscu mikroklimat własnego naturalnego środowiska i są one takiej wielkości, że mogą po nim swobodnie się poruszać. Wydałem na nie ponad pół miliona euro ale nie żałuje tej kwoty. Możecie mówić, że to takie moje małe zboczenie. Mijam terrarium i podchodzę do stolika z listami. Dziwne, uderzyła mnie myśl. Wszystkie dziewczyny wysłały list w tej samej chwili? Otwieram pierwszy w którym jest tylko jedno zdanie "Pozdrowienia od szefa, nie zadzieraj z nim". Ten sam tekst był w każdym liście, kiedy odłożyłem ostatni usłyszałem za sobą dźwięk przeładowywanego karabinu i głos.
- Nie trzeba było zabierać szefowi jego zabawek.
- Zabawek?! - mówię obracając głowę o dziewięćdziesiąt stopni - to ludzie, nie można tak ich traktować.
- To inwestycja, a ty mu je zabrałeś zanim zarobiły na siebie. Dobrze je ukryłeś ale twym błędem była zbyt wielka pewność siebie.
- A mówisz mi to ponieważ?
- Ponieważ już tego nie naprawisz. Jeśli cię to pocieszy umarły szybko, cicho i czysto. Żegnaj. - wypowiedziawszy ostatnie słowo oddał sześć pojedynczych strzałów w moim kierunku. Zabawne myślałem, że bycie zastrzelonym bardziej boli a może to jakaś specyficzna amunicja. Umarłem praktycznie na miejscu, nawet nie pamiętam momentu gdy moje bezwładne ciało uderzyło w podłogę. Napastnik wyszedł nie zauważony przez nikogo, niczym duch. Nawet rolnicy pracujący przy moich winach byli tak zajęci, że nie słyszeli strzałów ani nie zwrócili uwagi na niego. Moje ciało leżało tak przez dwa dni aż sprzątaczka zaniepokojona brakiem reakcji na pukanie oraz jej pytanie "czy wszystko w porządku", odnalazła je. Jej krzyk spłoszył wszystkie ptaki w promieniu dwudziestu metrów.

---------------------------

W tym wyzwaniu osoby mające bloga zostały parowane i to pary wybierały słowa z listy. Za słowa dziękuję Ali z bloga http://thesciuwa.blogspot.com/

Dziękuje również Grupie Warsztatowej dla Pisarzy oraz Joanie za świetny pomysł i życzę więcej takich ;) https://www.facebook.com/groups/1034377846666832/

piątek, 12 maja 2017

Moje książki

Czasem pytacie mnie o moją kolekcję książkową. No więc w dniu dzisiejszym dostaniecie zdjęcia moich książek. Ostrzegam, będzie to długi post ;)
Aha, jeszcze jedno. Oprócz tych książek mam również wydania cyfrowe.






















































































































































































John Scalzi - Serny Glob

Powieść która zaskoczyła mnie gdyż po zapowiedziach spodziewałem się iż będzie bardziej w klimatach komedii ale po skończonej lekturze stwie...