niedziela, 20 października 2024

Anthony Ryan - Pieśń Krwi

Udało się, przeczytałem te prawie osiemset stron w weekend. I od razu mogę Wam powiedzieć iż powieść jest świetna i polecam ją. Jeśli nie zapomnę to sięgnę po kolejne tomy.


-----------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:


Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 18 października 2024


---------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Szósty Zakon dzierży miecz sprawiedliwości i uderza we wrogów Wiary i Królestwa

Vaelin Al Sorna jako dziesięciolatek trafia do Szóstego Zakonu. Zostaje wyszkolony i zahartowany do surowego życia i poświęcenia się walce jako Wojownik Wiary. Teraz nie ma żadnej rodziny poza Zakonem. Przez długie lata brutalnego szkolenia pielęgnuje w sobie nienawiść do ojca, który odebrał mu nie tylko prawa przyznane z urodzenia, ale skazał go na życie, na jakie nie był gotowy. Wplątany w krwawe wojny i polityczne intrygi, pod ogromnym wpływem i na usługach błyskotliwego króla Janusa, Vaelin ma zmierzyć się z własną przyszłością, która zmieni nie tylko losy Królestwa, ale i całego świata.

Pra­gnie­nie nic nie zna­czy. Prze­zna­cze­nie jest wszyst­kim. Je­steś igrasz­ką losu.

----------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Jest pod mega wrażeniem tej powieści oraz ogromu świata wykreowanego przez autora. Szczerze to nie mam zamiaru pisać tutaj co się w książce znajduje ponieważ dużo elementów które wydają się błahe mogą z czasem być sporym spoilerem. No dobra, będzie jeden ale taki który jest na początku powieści. Główny bohater zostaje przyprowadzony aby za coś odpowiedzieć. Towarzyszy mu skryba, któremu ten opowiada swoją historię. Brzmi typowo prawda? Ale za takim powiedzmy typowym schematem kryje się potężny, brutalny i spójny świat. O piórze autora nie ma co pisać więcej niż to, że te ponad siedemset sześćdziesiąt stron przeczytałem w dwa dni. Jednakże chciałbym tu przestrzec iż mimo iż istnieje coś takiego jak magia to w tym tomie nazywamy ją Mrokiem i jest ukazana dość szczątkowo. Jednak jest to zrobione dlatego, że główny bohater to wychowanek takiego a nie innego Zakonu. Ta książeczka jest świetnym przykładem dorosłej fantastyki gdzie magia jest obecna tylko epizodycznie. Chociaż mam wrażenie, że w kolejnych tomach zyska na znaczeniu, jednak to tylko spekulacje które mogą być błędne. 
Jeśli chodzi o moją ocenę tej książki to na początku sądziłem iż będzie to solidna ósemka z szansą na dziewięć i z czasem ta ocena rosła i w tej chwili jest to dziesięć na dziesięć. i jeśli kochacie fantastykę to sięgnijcie po tę powieść.








Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5124562/piesn-krwi
Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu


sobota, 12 października 2024

Michał Głowacz - Żywy Beton

Jak wiecie lubię debiuty. Zawsze można w nich znaleźć coś oryginalnego czego twórcy którzy już "przetarli szlak", i znaleźli swój "wzór na hita", nie zrobią. Ta powieść jest bardzo dobrym debiutem a wszystkich czytelników namawiam aby oprócz czytania znanych autorów sięgali po tych początkujących. Kto wie, może za X lat będziecie mogli się chwalić iż znaliście tego i tego twórcę którego każda książka sprzedawana jest w milionach na początku jego kariery.



-------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 9 październik 2024


------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Witaj w świecie, gdzie technologia i natura toczą nieustającą walkę o dominację. Lulu, twarda i niezłomna detektywka, przemierza futurystyczne miasto, w którym żywy beton chroni mieszkańców przed sztuczną inteligencją. Zmieniające się krajobrazy – od neonowych ulic metropolii po nieprzewidywalne, dzikie tereny – są pełne tajemnic i niebezpieczeństw.

Gdy zlecenie odnalezienia zaginionej osoby trafia na jej biurko, Lulu wkracza w mroczny labirynt intryg, gdzie nic nie jest takie, jak się wydaje. W tej dynamicznej opowieści o lojalności, walce o przetrwanie i moralnych dylematach, granica między człowiekiem a maszyną coraz bardziej się zaciera.

Przygotuj się na podróż przez miasto, gdzie natura powoli odzyskuje to, co jej, a technologia nie cofnie się przed niczym, by zachować swoją władzę. Czy Lulu zdoła rozwikłać zagadkę, zanim będzie za późno? Odkryj niesamowity świat, w którym niebezpieczeństwo czai się na każdym kroku, a przygoda dopiero się zaczyna.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:


Cóż, ta książka jest intrygującym sci-fi z elementami post-apo ale nie takiego jak się spodziewacie. Tutaj nawet mimo iż główna bohaterka nie do końca przypadła mi do gustu to konstrukcja i historia świata od początku zaintrygowała. Nie będę zdradzać co tam się w książce dzieje ale chciałbym Was przestrzec nad nazywaniem rozdziałów właśnie tym słowem. Są na to zbyt długie, i gdy zaczniecie nazywać je "częściami", lub jak ja "aktami", to powieść tylko na tym zyska. Mimo iż książka podobała mi się i polecę ją Wam byście sami poznali pozwólcie iż ponarzekam na pewne przedstawienie świata. Jak lubiłem składanie historii z kawałków i pewnych niedopowiedzeń z dialogów pomiędzy postaciami, niedopowiedzeń bo dla obu stron przemilczane fragmenty były jasne, to w pewnym momencie dostaliśmy dość długi monolog z historią. Mi nie przypadł do gustu jednakże Wy możecie mieć na ten temat kompletnie inne zdanie. Jak wspominałem początki znajomości z główną bohaterką nie było pozytywne, ale już w kolejnych aktach było dużo lepiej. Dlatego jak u was początek będzie taki sam to dajcie jej szansę. Czy przeczytam kolejną powieść tego autora? Jeśli na nią natrafię to pewnie tak. A wracając jeszcze na chwilkę do powieści to na tych lekko ponad czterystu stronach historia została zamknięta jednakże to tylko jedna historia Lulu a od razu widać iż ma ona ich dużo więcej.

Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5131232/zywy-beton

Za książkę do recenzji dziękuję wydanictwu

sobota, 5 października 2024

Paulina Hendel - Cmentarz zagubionych dusz [OPINIA PRZEDPREMIEROWA]

Cóż mogę napisać. Tak na mega szybko to przeczytałem tę powieść dużo szybciej niż planowałem. Chciałem ją skończyć w niedzielę a nie sobotę. Ale znajdę inne powieści do poznania, w sumie mam na Audiotece kilka książek Terry'ego Pratchett'a i chętnie pójdę do powieści na tym samym poziomie co twórczość autorki.



---------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: WeNeedYa
Premiera: 9 październik 2024


--------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Wydaje się, że w życiu Maxa Opoki wreszcie wszystko zaczęło się układać. Zadomowił się w Lawendowym Dworku, opanował sytuację na cmentarzu, zaprzyjaźnił się z zamieszkującymi go duszami i pracownikami. Ale taki luksusowy spokój nie może przecież długo trwać…

Max dostaje propozycję nie do odrzucenia: zostanie wysłany z misją szpiegowską na inny cmentarz położony… hm, tam gdzie wrony zawracają – w maleńkiej wiosce Pokos na skraju Zimowej Puszczy. Kiedy Max przybywa na miejsce, nie zostaje zbyt życzliwie przyjęty, ani przez żyjących mieszkańców, ani przez tamtejsze dusze. A co gorsza, dziedziczka cmentarza okazuje się… no cóż, nad wyraz specyficzna. Livia – niepozorna, białowłosa dziewczyna z niepokojącym blaskiem w oczach – trzyma całą Zimową Puszczę żelazną ręką. Jakim cudem udaje jej się poskromić niepokorne dusze? Dlaczego jest tak wrogo nastawiona wobec całego świata? Jakie tajemnice kryje cmentarz, którym opiekuje się młoda dziedziczka?

Z pozoru prosta misja okazuje się coraz bardziej skomplikowanym zadaniem…

-----------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Drugi tom serii Cmentarz Osobliwości i szkoda, że wydaje się jakby całość miała mieć tylko te dwa tomy. Niby jest tutaj delikatna furtka ale oba tomy można uznać za całą historię. W Tej części oprócz dobrze znanego z pierwszego tomu Lawendowego Dworu poznajemy Zimową Puszczę. Nie będę pisał co się dzieje w środku aby nie rzucić przez przypadek spoilerem ponieważ jest tam kilka wątków które powinniście odkryć sami. Uważajcie tylko, te lekko ponad pięćset stron czyta się tak szybko jak dziesięciostronicową nowelkę. 
Jeśli chodzi o postacie to są tak stworzone iż czytelnik mimowolnie sam z nimi rozmawia ;) 
Jest to kolejna świetna pozycja w portfolio autorki i już nie mogę się doczekać kolejnych jej dzieł. Moja półka jest już przygotowana na jej nowe książki.

Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

John Scalzi - Serny Glob

Powieść która zaskoczyła mnie gdyż po zapowiedziach spodziewałem się iż będzie bardziej w klimatach komedii ale po skończonej lekturze stwie...