niedziela, 28 kwietnia 2024

Kel Kade - Los Pokonanych

Z tą powieścią mam pewien problem, ponieważ jak zauważycie, lub nie z poniższego tekstu książka ma w sobie coś co może zachwycić czy zaintrygować ale ma też elementy może nie złe ale typowego średniaka który może i czytelnika nie zmusza do przeczytania ale nie zostaje na dłużej. Tak na mega szybko czy polecam tę powieść? Osobiście uważam Szepty Ciemności za dużo lepszą i bardziej wartą waszej uwagi niż ta ale jak pisałem Los Pokonanych nie jest zła książką. Jest taka nijaka i raczej nie sięgnę po kontynuację.

----------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Seria: Tajne Proroctwo
Premiera: 24 kwietnia 2024


-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Każda dobra opowieść zaczyna się w chwili, gdy Wybraniec, dotychczas nieświadomy ciążącej na nim odpowiedzialności, odkrywa swoje przeznaczenie. Nasz wybraniec, zwany w przepowiedniach Zgubą Światłości, przeżył 26 lat w zapadłej wiosce na krańcu świata, czujnie strzeżony przez arcyczarodziejkę. Przepowiednie zostały odczytane, a jego los przypieczętowany. Oto wyruszy w drogę, by uratować świat przed nadciągającą Zagładą, stawi czoła magom, potworom z innych światów, a nawet bogom. I zwycięży.
Ale co się stanie, jeśli nasz dzielny bohater padnie martwy w pierwszej zasadzce, pierwszego dnia swojej wędrówki? Co z losami świata i zagładą całej ludzkości? O tym, niestety, przepowiednie milczą.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Mam problem z tą powieścią. Z jednej strony doceniam bogaty świat, a właściwie dwa przenikające się światy. Jeden ludzi i drugi w którym jest cały panteon bogów. Jednakże nie potrafiłem do tego świata wniknąć i przejmować się niebezpieczeństwami czyhającymi na bohaterów. Zupełnie jakbym oglądał wszystko przez niezniszczalną szybę samemu będąc w bezpiecznym miejscu. Jeśli chodzi o bohaterów to widzę w ich budowie krok wstecz w stosunku do serii Kroniki Mroku tej samej autorki. Dawno nie widziałem tak płaskich postaci a jest to jeszcze bardziej widoczne jak sobie przypomnę jak zostali przedstawieni bohaterowie w Szeptach Ciemności. A jakby tego było mało powieść wydaje się przegadana. Nawet jak już sceny akcji się pojawiają to nie ma ich tyle by przykryć bardzo dużą ilość rozmów, zwłaszcza w panteonie. Aby nie było, że tylko narzekam rozumiem skąd takie a nie inne nastawienie i pewnie znajdą się osoby którym będzie to odpowiadać. Ba, widzę oczami wyobraźni iż gdyby zekranizować Los Pokonanych to wątki panteonu miałyby potencjał być jednymi z lepszych ale mi czegoś tu brakowało. Sama książka naprawdę nie jest zła ale też nie jest jakoś specjalnie wybitna. Może i stworzenie takiego średniaka nie jest czymś złym jednak znając poprzednie powieści autorki czytelnik ma większe oczekiwania. 
Nie chcę Wam pisać tutaj o czym książka jest bo nie już wiecie iż staram się unikać spoilerów ale wydaje mi się, że książka sama nie wie dla kogo chce być. Co mam na myśli? O grupę docelową bo z jednej strony chciałaby przyciągnąć ludzi którym podobała się seria Kroniki Mroku a z drugiej czasem wydaje się jakby przez prostotę postaci kierowana była do młodszych, nie dzieci ale do takich dwunastolatków czy czternastolatków. Jednak jeśli taką grupę przyjmiemy jako docelową to elementy przegadane mogłyby sprawić iż odbiją się od niej i tylko zniechęcą do czytania. 
Wiem, że Los Pokonanych to pierwszy tom serii i ma być tylko otwarciem ale na tych czterystu trzydziestu stronach czterysta to wstęp do historii i coś się zaczyna dziać dopiero na ostatnich trzydziestu, czterdziestu stronach. Z jednej strony może to pokazywać iż drugi tom będzie ciekawy ale z drugiej ile osób da jej szansę. Ja sam zastanawiam się czy dawać jej szansę i po raz pierwszy od dawna zastanawiam się nad tym czy będę chciał czytać kolejne tomy czy porzucam ten świat po pierwszym. W sumie zobaczymy ile i jakie książki będę miał do poznania w okolicach premiery drugiego tomu Tajnego Proroctwa.


Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:


Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu


sobota, 20 kwietnia 2024

Andrzej Pupin - Szepty Ciemności

Cóż, książkę czytałem dłużej niż powinienem ale gdy już zaplanowałem sobie troszkę czasu to wniknąłem w ten świat całkowicie i lekko ponad czterysta stron okazało się zbyt małą liczbą stron i chciałoby się by książka miała z dwa lub trzy razy więcej. Małe pocieszenie iż to tylko pierwszy tom.


------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 19 kwietnia 2024


---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Ciemność nie wybacza.
Warszawa, lata 20.

Świat skurczył się do enklaw stłoczonych w zasięgu życiodajnego światła. Zwykła, dobrze znana ciemność stała się Ciemnością - nieznaną siłą spychającą ludzi w otchłań obłędu i sprowadzającą nieuchronną śmierć na każdego, kto wyjdzie poza obszar światła. Tuż obok śmiercionośnego niebezpieczeństwa nadal tętni życie. Niezmiennie pieniądze przechodzą z rąk do rąk, w knajpach strumieniami leje się zakazany koniak, a w luksusowych burdelach czekają zupełnie inne przyjemności.

W tym świecie żyje Jerzy, weteran trzech wojen, alkoholik z zamiłowania i prywatny detektyw z konieczności. Poszukiwania zaginionej dziedziczki znakomitego rodu od początku wydawały się śliską sprawą. I najchętniej odmówiłby przyjęcia tego zlecenia, gdyby nie absurdalne wręcz wynagrodzenie. "Strzeżcie się Greków, nawet gdy przynoszą dary". Jerzy powinien był o tym pamiętać.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Chciałbym na początku życzyć sobie i innym czytelnikom jak najwięcej tak świetnych debiutów. 
Jeśli chodzi o powieść o mamy tutaj Warszawę lat 20, prywatnego detektywa i prolog w którym odwiedza go piękna, tajemnicza kobieta. Pewnie powiecie typowy początek, jeszcze jakby to było czarno białe. I racja, początek jest jak większość ale już dalej poznajemy więcej oryginalności. W tym Ciemność, oraz niebezpieczeństwo z nią związane. Może część z czytelników zniechęci początkowe wolniejsze tempo ale dzięki niemu lepiej wnikamy w cały świat a ja ze swojej strony polecam Wam zamknąć się w domu i pozwolił by pochłonęła was w całości. Chciałbym napisać coś więcej ale wszystko co przychodzi mi do głowy ociera się o mniejsze bądź większe spoilery. A przy kryminałach/sensacji w uniwersum fantastycznym nawet niewielki spoiler może zepsuć historię. 
Klimat miasta przypomina mi serię Grimm City, gdzie tytułowe miasto było głównym bohaterem. w Szeptach Ciemności mimo, że oprócz miasta mamy jeszcze inne lokacje, to właśnie miasto jest ukazane najobszerniej. Przynajmniej z lokacji. Dzięki czemu możemy poznać kilka warstw miasta. 
Bohaterowie. Cóż, mamy Jerzego, głównego bohatera i jego obraz został stworzony najdokładniej. Reszta postaci to figury trzecioplanowe oraz tło, troszkę zabrakło postaci na drugim planie ale to tylko marudzenie aby znaleźć dziurę w całym i aby nie chwalić książki za bardzo. 
Jeśli chodzi o opisy miejsc to mimo, że nie są jakoś szczegółowe czy obrazotwórcze to są realne. Podczas pierwszego wejścia bohatera do jakiejś lokacji możemy sobie wyobrazić iż on mówi nam, czytelnikom, swoje odczucia do lokacji oraz zwraca uwagę na niektóre elementy. 
Niestety gdy wnikniemy w ten świat to słowa "Koniec tomu pierwszego", pojawia się zbyt szybko. Naprawdę chciałoby się aby zamiast tych czterystu stron było z tysiąc. 
Podsumowując. Książka jest świetnym kryminałem czy książką sensacyjną w klimatach noir w uniwersum fantastyki z intrygującym głównym bohaterem oraz charyzmatycznymi postaciami na dalszych planach z dobrym gruntem na pokazanie ich bliższym planie. Jak dla mnie 10/10 i chętnie przeczytam inne książki w tym uniwersum które autor napisze.



Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:




Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu


piątek, 5 kwietnia 2024

Jarosław Kukiełka - Kroczący wśród cieni [PRZEDPREMIEROWA]

Książka którą przesłuchałem w jeden dzień dzięki Audiotece.



--------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: SQN
Premiera: 10 kwietnia 2024

----------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:


Brawurowa historia, która nie przejdzie bez echa w świecie miłośników fantastyki i fanów detektywistycznych tajemnic!
Jakim cudem detektyw, uparcie zwący się tropicielem, odnosi takie sukcesy?
Gdy władze miasta Tin-Leve zlecają Kavlowi wyjątkowo trudne zadanie, ten radzi sobie znakomicie. Detektyw nie wie jednak, że to wyłącznie test, prolog do ważniejszej misji. Tym razem będzie musiał wykorzystać swoje nie- spotykane umiejętności przeciwko Kościołowi Żywych, organizacji nie tak świętej, za jaką chciałaby uchodzić.
Zdeterminowany tropiciel podejmuje wyzwanie, chociaż wie, że na drodze, poza ludźmi, staną mu cienie zmarłych i ożywieni powstańcy. Nie zrezygnuje, gdyż jego zawodowy cel zdaje się mieć coś wspólnego z prywatnym. Kavel bowiem poszukuje kobiety, która może mieć dla niego odpowiedzi. Kobiety, która w zaświatach, miejscu, gdzie detektyw nabył zdolność wiązania się z cieniami zmarłych, obiecała mu, że nigdy jej nie odnajdzie.
Zanurz się w tajemniczej historii, naszpikowanej akcją i humorem oraz mrocznymi zagadkami.

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Intrygująca fantastyka w świecie bogatym oraz intrygującym. Mimo ukazania świata w większości przypadków w jednym mieście, z małymi wyjątkami ale jednym to widać iż świat jest mega bogaty. Na pewno wysłucham lub przeczytam tom drugi i to nie przez zakończenie tego a bardziej ciekawość tego co będzie dalej. Nie mam zamiaru pisać Wam o książce aby nie otrzeć się o spoilery ponieważ tutaj nawet teoretycznie błache wątki mogą mieć wielkie znaczenie. 
Książkę słuchałem na Audiotece i lektor świetnie się sprawdził w swojej roli, ale musiałem na samym początku przestawić się i zapomnieć iż utożsamiam jego głos z serią "Drużyna do Zadań Specjalnych", która mimo bycia fantastyką ma inny poziom humoru. 
Polecam każdemu fanowi fantastyki z elementami kryminału.





Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

John Scalzi - Serny Glob

Powieść która zaskoczyła mnie gdyż po zapowiedziach spodziewałem się iż będzie bardziej w klimatach komedii ale po skończonej lekturze stwie...