czwartek, 28 czerwca 2018

Andrzej Wardziak - Infekcja: Genesis

Czy to już uzależnienie? Naprawdę myślałem, że w czerwcu już więcej książek nie przeczytam, ale oczywiście człowiek przed kilka godzin nie ma w rękach książki [nieważne w jakiej formie], i już zachowuje się jakby był na głodzie ;)
No dobra, ale może zacznę pisać o tej książce a was zaprosić do lektury.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------

Okładka:

 Wydawnictwo: Pascal
Seria: Infekcja (A. Wardziak)
Premiera: 6 lipiec 2016

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis marketingowy:

Piękny, upalny dzień lipca. Pierwszy dzień końca świata, jaki znamy. Warszawę opanowuje tajemniczy wirus. Mieszkańcy stolicy jeden po drugim zamieniają się w spragnionych ludzkiego mięsa zombie. I wyruszają na żer.

Komandos na urlopie, fan heavy metalu, pracownik korporacji na skraju załamania nerwowego, nastolatka z czarnym pasem w karate, młody policjant i jego atrakcyjna żona. Łączy ich jedno − chcą przetrwać. Za wszelką cenę.

Zombie-apokalipsa zacznie się w Warszawie.

„Infekcja: Genesis” to wznowiona wersja „Infekcji” z 2013 roku.

źródło opisu: www.pascal.pl

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

Macie dość tego iż każda epidemia zombie rozgrywa się w USA czy Wielkiej Brytani? Otóż mam wam do przedstawienia powstanie zombie w Polsce, a konkretnie w Warszawie. Cała książka licząca niewiele ponad 400 stron rozgrywa się na przestrzeni trzech pierwszych dni epidemii i opowiada historię kilku postaci. Nie będę tu przytaczał opisów żadnego z nich ale mogę powiedzieć iż są to cywile z różnych warstw zawodowych i żadne z nich nie jest na bieżąco z informacjami. Jest to ciekawy zabieg gdzie w pewnym momencie sam czytelnik mimo zbierania informacji tylko od tych postaci wie więcej niż oni, przynajmniej do czasu. Cała książka polega na jednoczesnym zrozumieniu, odnalezieniu się i przeżyciu w nowych warunkach. Oczywiście książka nie obyła się bez typowej sceny gdzie jednej z postaci kobiecej coś grozi i jest w ostatniej chwili ratowana, jednak ta scena jest krótka i można ją zignorować przy ogromie innych elementów. Najbardziej zaskakującym elementem było zakończenie książki i wierzcie lub nie ale dopóki nie przeczytałem na lubimy czytać iż jest to pierwszy tom cyklu to sądziłem, że książka stanowi zamkniętą całość. Jestem ciekaw co autor wymyślił w drugim tomie i na 90 % będę posiadał ją w swojej biblioteczce.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:

środa, 27 czerwca 2018

Wywiad - Eliza Drogosz

Cześć dzisiaj mam dla Was coś nowego. Po raz pierwszy na tym blogu wywiad z autorką. Możliwe iż taki post powróci jeszcze kiedyś ale zanim wyjdziemy w elementy marzeń wróćmy do czasów obecnych.


1. Na początek opowiedz coś o sobie tym spośród czytelników którzy nie mieli przyjemności poznać ciebie.
Bardzo chętnie! Hahah, cóż, nie jest to takie proste, opisać siebie w miarę zwięźle... Ale spróbuję ;) Właśnie skończyłam drugi rok studiów na dwóch warszawskich uczelniach. Studiuję prawo i zarządzanie, a w czasie wolnym piszę książki. Urodziłam się w Krakowie, skąd pochodzi również główna bohaterka mojej debiutanckiej serii, Sonia Milewska. "Władcę Piasków", czyli książkę, od której rozpoczęła się moja pisarska kariera, wydałam w wieku 17 lat. Dwa lata później ukazała się jej kontynuacja, "Berło Zniszczenia", a teraz trwają prace nad trzecią częścią serii. Uwielbiam historię i pisanie ;)

2. Czy mogłabyś w kilku zdaniach i możliwie bez spojlerów zareklamować swoją serię.

"Księgi Ankh" to seria opowiadająca o losach odrodzonych egipskich bogów. Po wiekach uśpienia powrócili do życia, odradzając się jako niczego nieświadome (do czasu!) nastolatki. Stopniowo odzyskują wspomnienia i moce, a wraz z nimi rośnie ich potęga, a także zagrożenie dla świata... Centralną postacią, prócz Soni, jest Władca Piasków, czyli odrodzony Set, bóg pustyni, chaosu i zniszczenia. To historia między innymi o pozostawaniu sobą mimo przeciwieństw losu ;)

3. Skąd pomysł na serię?

Od zawsze interesowałam się historią, to jedna z moich największych pasji. Gdy byłam mała i jeszcze nie odkryłam istnienia cywilizacji Inków, w której absolutnie się później zakochałam, najbardziej interesował mnie starożytny Egipt. Te wszystkie tajemnice, skarby, grobowce, ten klimat... Zawsze mnie tam ciągnęło i wiedziałam, że kiedyś będę musiała osadzić jakąś moją historię w realiach związanych z Egiptem ;) Stało się tak, że postanowiłam zadebiutować serią o odrodzonych bogach właśnie tej cywilizacji.

4. Wyobraź sobie, że poznajesz głównych bohaterów. Czy polubiłabyś ich czy raczej zaczeliby cię dość szybko irytować?

Z Sonią bym się pewnie dogadała, ale Briant... Gdybym poznała Brianta z "Władcy Piasków", chyba bym go nie polubiła, a na pewno bym się z nim nie zaprzyjaźniła, tak jak zrobiła to Sonia. Był taki niemiły... nie marnowałabym pewnie swojego czasu i swojej energii na niego, zwłaszcza, że nie wyglądał na osobę skorą do zawarcia przyjaźni ;) Ale gdybym go lepiej poznała, gdyby stał się już Briantem z "Berła Zniszczenia", zdecydowanie zostalibyśmy przyjaciółmi ;) Przynajmniej tak mi się wydaje, kto wie, co by było, gdybym naprawdę ich poznała...

5. A teraz chciałbym byś zdradziła nam który element w trakcie pisania był bądź jest dla ciebie najtrudniejszy.

Cóż... Nikt się nigdy tego nie spodziewa, ale zdecydowanie był to wątek romantyczny ;) Zależało mi, aby nie był sztuczny, żeby to było coś autentycznego, aby emocje były prawdziwe, aby nic nie działo się zbyt szybko... Tyle razy podczas lektury różnych książek spotkałam się z relacjami bohaterów, które były tak nierzeczywiste, że wręcz nie mogłam o nich czytać. Nie chciałam powtórzyć tego błędu ;) Mam nadzieję, że mi się udało, choć w części.

6. Czy podczas tworzenia bohaterów miałaś od razu pomysł na ich całych od A do Z czy może pozwalałaś im na samodzielność oraz by sami decydowali co zrobią a ty tylko stoisz z boku i spisujesz to.

Gdy zaczęłam pisać WP miałam w głowie konkretny obraz moich bohaterów, zwłaszcza tych głównych. Ale z czasem stali się w pewnym sensie autonomiczni, jak prawdziwe osoby ;) Pisząc jakieś sceny nie muszę się zastanawiać, co powinni zrobić. Oni sami działają - znam ich na tyle, że wiem, jak postąpią, jak zareagują, co powiedzą. Można więc powiedzieć, że pomogłam im stanąć na nogi, a teraz jedynie z radością obserwuję, jak sami sobie radzą

7. Jakie masz rady dla osób stawiających pierwsze kroki na rynku wydawniczym?

Przede wszystkim wierzyć w siebie i nie poddawać się, nigdy. Marzenia się spełniają, ale czasami potrzeba wiele energii, aby im pomóc. Doradziłabym również się nie spieszyć. Rozesłać tekst do wielu wydawnictw, przeanalizować wszystkie opcje i wybrać najlepszą. Ja tekst WP wysłałam tylko do jednego wydawnictwa, czego potem trochę żałowałam. Chętnie dowiedziałabym się, co powiedziałyby o nim inne ;) Ale też u mnie sytuacja była specyficzna, albowiem bardzo zależało mi na czasie - chciałam zadebiutować właśnie jako siedemnastolatka. Dlaczego? Aby pójść w ślady mojego ukochanego króla Inków ;)

8. Czy pisanie zmieniło ciebie w jakimś stopniu np. zwiększyło śmiałość itp.

Czy pisanie mnie zmieniło... W jakimś stopniu na pewno. Stałam się twardsza. Odporniejsza na to, co inni o mnie mówią. Jeszcze mocniej uwierzyłam, że jeśli tylko zechcę, mogę spełniać swoje marzenia, więc w pewnym sensie zwiększyła się moja pewność siebie. Przekonałam się też, że kontakt z czytelnikami wcale nie jest straszny, jak mi się zawsze wydawało, ale jest to fantastyczne doświadczenie :D Ale wciąż jestem tą samą dziewczyną, która postanowiła pokonać przeciwności losu i zadebiutować jako nastolatka.

9. Wyobraź sobie iż znajdujesz się w uniwersum "Księgi Ankh", odzwierciedleniem której boginii chciałabyś być?

Ach! Zdecydowanie Izydy! Była potężną czarodziejką, miała skrzydła, była królową... Zawsze marzyłam o tym, aby umieć latać ;) Co prawda Izyda nie była niewinną boginią, potrafiła być bezlitosna i okrutna, ale takie były realia utrzymania się u władzy.

10. Pisałaś iż interesujesz się kulturą Inków. Czy możemy spodziewać się jakiejś serii w tych klimatach?

Zdecydowanie tak! Już od lat mam zaplanowaną serię, która zostanie osadzona w XVI wieku, w Tawantinsuyu, czyli królestwie Inków. Będzie to opowieść o moim królu, o jego drodze do zdobycia tronu, intrygach, sojuszu z europejskimi najeźdźcami, o wielkiej rebelii i wojnie, którą wywołał, aby ratować swoją cywilizację... I o wielkiej miłości do Quri, swojej żony :D Będzie to opowieść momentami smutna i tragiczna, tak jak losy Inków, ale już teraz wiem, że będzie bardzo ważną pozycją dla mnie. Nie mogę się doczekać, aż wreszcie się ukaże :) Najpierw jednak dokończę KA


----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Chciałbym serdecznie podziękować autorce za zgodę na udzielenie tego bądź co bądź amatorskiego wywiadu oraz udostępnienie zdjęć które zostały do niego dodane. Mam nadzieję iż dotrwaliście do tego momentu i zapraszam do kolejnych wpisów na blogu.

wtorek, 26 czerwca 2018

Eliza Drogosz - Berło Zniszczenia

Wiecie co, pierwszy raz zdarzyło mi się abym po przeczytaniu książki zaczął szukać jej twórcy. Szczerze to głównym powodem dla którego szukałem jej było pytanie czy planuje ona kontynuować to uniwersum. Z całą przyjemnością chciałbym Was powiadomić iż trzeci tom z serii "Księgi Ankh" pojawi się już w tym roku w okolicach jesieni a ja na 95 % chciałbym go przeczytać. No, ale czas na napisanie czegoś na temat książki.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Okładka:

seria: Księgi Ankh
wydawnictwo: Poligraf
premiera: 14 styczeń 2017

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis marketingowy:

Bóg pustyni nie powinien być słaby. A jednak tak niewiele brakowało, by jego ostatnia walka zakończyła się klęską.
Istnieje tylko jeden sposób, by mógł zdobyć niezbędną przewagę. Odnaleźć Berło zniszczenia. Odzyskać pełnię mocy.

Gdyby tylko Sonia i Briant wiedzieli, gdzie kapłani Seta ukryli artefakt swego boga przed tysiącami laty, wystarczyłoby tylko go odszukać. Niestety, jest to jedna z zagubionych na przestrzeni wieków tajemnic, którą muszą odkryć, nim ich wrogowie urosną w siłę.

Czy bez wskazówek i bez wspomnień możliwe jest odzyskanie najcenniejszego skarbu pustyni?
Czy wspólnie dadzą radę pokonać czające się wszędzie wokół niebezpieczeństwa?
Czy uda im się osiągnąć cel, nim będzie za późno?
Gdy przeszłość czyha na ciebie na każdym kroku, jak uda Ci się myśleć o przyszłości?
Czy jeśli przyjaźń oznacza zagrożenie, nadal się na nią odważysz?
Czy można uciec od tego, co drzemie w Twojej duszy?
Jak wiele jesteś w stanie poświęcić, by zdobyć to, czego pragniesz?

źródło opisu: http://www.empik.com/berlo-zniszczenia-drogosz-eliza,p1129417395,ksiazka-p

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

 Książka, którą mógłbym podsumować słowem "wow". Po prostu idealny drugi tom który rozwija postacie które poznaliśmy w pierwszej części, daje nam odpowiedź na kilka pytań i zadaje bardzo dużo nowych. Może brakowało mi trochę większej ilości informacji o całej mitologii egipskiej, jednak gdybym miał się doczepiać do tego elementu musiałbym taki sam zarzut dać do innej popularnej młodzieżówki akcji. Troche bałem się iż autorka wrzuci "na siłę" wątek romantyczny jak to w większości serii młodzieżowych na szczęście mimo iż jest on obecny to stanowi niejako tło i nie wychodzi na bliższy plan. Ta część serii jest krótsza niż pierwsza ale przez wydaje się szybsza, albo to tylko moje odczucie. A sam styl pisania autorki jest taki iż człowiek sam nie wie kiedy kolejne setki w przeczytanych stronach przelatują. Z wielką chęcią przeczytam kolejną część serii i wrócę do uniwersum mitologii egipskiej.


Profil książki w serwisie lubimy czytać:

piątek, 22 czerwca 2018

Eliza Drogosz - Władca Piasków

Cześć wracam do Was z kolejną opinią książki z gatunku młodzieżówek. Postaram się jak naszybciej zacząć lekturę drugiego tomu abyście całość serii mieli jeszcze w czerwcu, ale nie jestem w stanie obiecać wam tego gdyż nie wiem jak będę stał z czasem. No, ale nie wybiegajmy w przyszłość, zapraszam do zapoznania z poniższą opinią.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Okładka:

Wydawnictwo: Poligraf
Seria: Księgi Ankh
Premiera: 14 stycznia 2015

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis marketingowy:

Wszystko zaczyna się od tego, że na nietypowy, organizowany w Egipcie obóz młodzieżowy przyjeżdża wiele osób z całej Europy, w tym główna bohaterka – Sonia. W trakcie wyjazdu dzieją się różne dziwne rzeczy, okazuje się bowiem, że starożytni egipscy bogowie powrócili do życia, odrodzili się w ciałach ludzi, jako osoby pozornie zwykłe, a teraz, jako nastolatki, stopniowo przypominają sobie, kim kiedyś byli i odkrywają swe dawne moce. Natomiast wspomniany obóz został zorganizowany tylko w jednym celu: aby zebrać ich wszystkich w jednym miejscu oraz wykorzystać ich potęgę do opanowania świata.
Swoje własne plany ma jednakże niejaki Oliver, skrzętnie ukrywający swą prawdziwą tożsamość. Splot przedziwnych wydarzeń sprawia, że Sonia razem z Oliverem zostają wplątani w sam środek niezwykłych zdarzeń towarzyszących opisanym okolicznościom. Jak sobie z nimi poradzą?
Jakby tego było mało, w trakcie, gdy zmagają się z zagadkami, trwa gorączkowe poszukiwanie straszliwego Władcy Piasków, egipskiego boga pustyni, zła i chaosu, którego zwerbowanie ma dla kierownika obozu kluczowe znaczenie i może przypieczętować losy całego świata.
Jak to wszystko się zakończy?

źródło opisu: http://www.wladcapiaskow.pl/

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

 Muszę przyznać iż na początku miałem błędne wyobrażenie o tej książce. Myślałem iż akcja książki dzieje się w starożytnym Egipcie a tymczasem jest to teraźniejszość. Książka jest pełna akcji i momentami jej szybkość przypomina mi pióro Ricka Riordana i jego cykl o bogach olimpijskich. Bohaterowie są również dość ciekawi i chętnie czyta się zarówno elementy z przyspieszonym tempie oraz te w których autorka pozwoliła czytelnikowi nieco odetchnąć. Może i cała mitologia egipska została potraktowana bardzo lekko jednak ta niewielka część jest wystarczająca by obudzić ciekawość w czytelniku i nakłonić go do poszukania informacji w innych miejscach. Bardzo przypadł mi do gustu styl pióra autorki, te trochę ponad 400 stron przeczytałem w dwa dni a prawdopodobnie mógłbym ten czas skrócić o 1/4. Autorka w satysfakcjonujący sposób zamknęła część pierwszą i umieściła zwrot akcji dzięki któremu od razu chce się sięgnąć po drugi. Jeśli będziecie mieli możliwość zapoznania się bliżej z tą książką to nie wahajcie się.

Link do profilu książki w serwisie lubimy czytać:

środa, 20 czerwca 2018

Sylvain Neuvel - Przebudzeni Bogowie

Cześć, dziś przychodzę do was z opinią drugiego tomu pewnej serii której pierwszy tom czytałem w grudniu 2016 opinia tutaj. Muszę się wam przyznać, że zapamiętałem z niej do dnia dzisiejszego tylko ogólne informacje. Szczerze to moja krótka opinia dotycząca pierwszego tomu jest tak słaba iż nie mogę wam jej polecić w przeciwieństwie do książki. No ale przejdźmy do części drugiej.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

Okładka:

 Wydawnictwo: Akurat
Seria: Archiwa Temidy
Premiera: 30 maj 2018

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis marketingowy:

Pasjonująca kontynuacja „Śpiących gigantów” – jednej z najlepszych książek o kontakcie ludzi z obcą cywilizacją.

Ludzkość musi stawić czoło najeźdźcom z kosmosu, ale Rose Franklin i jej towarzysze z Korpusu Obrony Ziemi nie zamierzają się poddać. Kluczem do powstrzymania inwazji jest odkrycie sekretu leżącego u podstaw zaawansowanej technologii Obcych. Najpotężniejszą bronią jest wiedza – odpowiednio wykorzystana może stać się kluczem do władzy nad Ziemią, a może nawet nad gwiazdami.

źródło opisu: Akurat, 2018

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

 Druga część serii "Archiwa Temidy", która urzekła mnie sposobem narracji. Chodzi mi o to iż książka jest tak jakby zbiorem dokumentów jak na przykład fragmenty osobistych notatek pewnych osób", czy transkrypcje rozmów lub elementy przemówień i tak dalej. Nie jest to książka dla każdego. Nawet nie wszyscy fani sci-fi mogliby czuć się usatysfakcjonowani takim stylem jednak trzeba przyznać iż jest on umiejętnie poprowadzony. Akcja książki dzieje się dziesięć lat po wydarzeniach z pierwszej części i nie jest to spojler gdyż dość szybko dowiadujemy się o tym. KOZ, czyli Korpus Obrony Ziemi, dzięki uruchomionemu robotowi, tytułowej Temidzie jest na ustach wszystkich a piloci obsługujący robota pełnią rolę celebrytów. W pewnym momencie pojawia się zagrożenie którego tu nie przytoczę ale możecie być pewni iż rola KOZ jest duża w poradzeniu sobie z nim. Autor w tej środkowej części serii wprowadził kilka zwrotów akcji które zaskoczyły mnie. Były one prawdopodobne ale ja przyzwyczajony do innych książek tego gatunku nie brałem ich pod uwagę, mimo, że są one logiczne. Zakończenie tomu wbiło mnie w fotel i już w tej chwili wiem iż nie pozostwie tej serii w takim stanie i na pewno przeczytam część trzecią. Nie zazdroszczę autorowi, gdyż tą częścią tak bardzo podniósł poprzeczkę oczekiwań co do zamknięcia serii iż ciężko mu będzie im sprostać. Chociaż po cichu liczę na to iż mu się uda.



link do profilu książki w serwisie lubimy czytać:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4849878/przebudzeni-bogowie

niedziela, 17 czerwca 2018

Paulina Świst - Komisarz

Czy ja kiedyś nie mówiłem iż cały czas natrafiam na dobre książki? Nie powinienem stosować takiego zdania. Trafiłem w końcu na książkę złą, ale tak bardzo iż w sumie sam nie wiem co o niej napisać bym nie wyszedł na kogoś obrzucający ją błotem. No dobra, a zatem zaczynajmy.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Okładka:


Wydawnictwo: Akurat
Seria: Prokurator
Premiera: 22 listopad 2017

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis marketingowy:

Zuzanna Kadziewicz żyje jak pod kloszem. Kochający ojciec-biznesmen trzyma nad ukochaną jedynaczką parasol finansowy. Zuzanna pracuje jako pedagog z pasji, nie dla chleba. Uwielbia pomagać dzieciom. W jej odrealnionym świecie pewnego dnia pojawia się mężczyzna…
Radosław jest wykształcony, męski, przystojny, dobrze wychowany, zamożny. Potrafi się znaleźć w teatrze, cierpliwie doradzać w butikach. W dodatku, po pięciu tygodniach znajomości, wyjaśnia się, że jest gentelmanem w łóżku. Prawdziwy ideał.
Niestety, wyśniony mężczyzna okazuje się policjantem. Komisarz Radosław Wyrwa – fachowiec od działań „pod przykrywką”. Zuzanna to dla niego tylko figurantka, zaledwie narzędzie służące do rozpracowania ciemnych interesów ojca. Antoni Kadziewicz, na pozór szanowany biznesmen, w rzeczywistości zwabia z Ukrainy dziewczyny do domów publicznych. Zadłużony, szantażowany przez ukraińskich mafiosów, nie potrafi wydostać się z matni.
Szansą może być współpraca z prokuratorem Łukaszem Zimnickim. „Zimny” przedstawia plan. Kadziewicz w obawie przed dożywociem, godzi się zostać „wtyką” i podejmuje grę na dwa fronty…

źródło opisu: https://muza.com.pl/sensacja-kryminal/2817-komisarz-9788328708051.html

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

Mam duży problem z tą książką. Mianowicie nie mam pojęcia do jakiej kategorii ją dać. Czy jest ona nowoczesnym kryminałem z nastawieniem na akcję, czy może jakąś obyczajówką a może jednak erotykiem. Później przeszedłem do procesu eliminacji. Po pierwsze skasowałem kategorię którą podałem jako trzecią. Ponieważ ten, reklamowany na okładce "ostry seks", w książce tak naprawdę nie istnieje ponadto opisy tychże scen są co by nie ukrywać śmieszne. Pozostałe dwie kategorie były trudniejsze do obalenia gdyż są tam jakieś ich delikatne elementy tychże. Niestety główny wątek fabularny ma jedną poważną wadę. Dzieję się niejako po za kartami książki. Nawet gdy jedna z postaci ma coś zrobić ucieka z kart książki a wraca tylko by pokazać jej skutek. To wszystko jest tak mdłe iż gdyby nie to, że powiedziałem sobie "przeczytaj to do końca jeśli chcesz cokolwiek o niej napisać", to w parze z ostrymi słowami odłożył ją w najciemniejszy kąt. Aby nie było iż jest to porażka na całej linii muszę przyznać iż podobała mi się relacja głównych bohaterów, przynajmniej przez pierwszą połowę książki. Im dalej tym częściej zadawałem sobie pytanie "Ale jak? Co tu się odjaniepawniło*". Sam język używany przez postacie jest ostry jednak zbyt często takie wyrażenia są stosowane. przez co w 1/5 książki są niejako "wciśnięte" na siłę. Jest jeden plus tej książki, który delikatnie ratuje ją od pójścia na dno. Mianowicie to iż bardzo szybko się ją czyta.

* - aby nie używać przekleństw
Link do profilu książki w serwisie lubimy czytać:

czwartek, 14 czerwca 2018

Agnieszka Steur - Wojna w Jangblizji - tom 1 W Tamtym Świecie

Po długim czasie skończyłem tę książkę i wiecie jestem zły na siebie iż tak długo mi to zeszło ale to dlatego iż tak naprawdę z tych czterech dni to przez trzy w ogóle nie miałem czasu aby poznac chociaż jedno zdanie. Jeśli jesteście ciekawi mojego zdania na jej temat zapraszam poniżej.

------------------------------------------------------------------------------

Okładka:

 Wydawnictwo: Poligraf
Seria: Wojna w Jangblizji
Premiera: 10 stycznia 2013

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis marketingowy:

Królowa Zara jest przerażona, gdy wybucha w Jangblizji wojna. Jej dzieci, Roan i Nana, powierzone Owcowatej Irys, chronią się w Tamtym Świecie – w straszliwym miejscu znanym tylko z opowieści dla dzieci. Gdy na zamku pojawiają się rycerze wroga, Zara zostaje osadzona we Wschodniej Wieży. Nie mając kontaktu ze światem zewnętrznym, nie potrafi uwolnić się od myśli, że już nigdy nie zobaczy najbliższych. Strach, tęsknota i bezsilność stają się najgorszym więzieniem.

Tymczasem książęta poznają Tamten Świat przekonani, że są jedynymi Jangblizjanami, którzy tam zamieszkali. Z czasem zaczynają dostrzegać niepokojące ślady obecności rodaków. Zaufani poddani strzegą królewskich dzieci, ale przebywanie w nieprzyjaznym świecie staje się coraz bardziej niebezpieczne. Odkrywanie tajemnic nowej krainy zmienia się w poznawanie siebie, swojej rodziny i historii ojczystej Jangblizji.

„Wojna w Jangblizji” to powieść o zrodzonym w umyśle autorki świecie pełnym oryginalnych stworzeń, o przyjaźni (nie tylko między ludźmi), o poświęceniu, walce o wolność i szukaniu swojego miejsca. Pisarka w nietuzinkowy i swobodny sposób rozbudza w czytelniku refleksje i empatię, a także bawi naturalnością dziecięcych spostrzeżeń.

W opowieści Agnieszki Steur bez lęku można zagłębiać się w niespokojne i niepewne losy królewskiej rodziny. Znużenie codziennością znika w świecie magii i tajemnic, a chęć poznania sekretów skrywanych przez rodziców, towarzysząca niemal każdemu z nas, jest w pełni zaspokojona.

źródło opisu: nota Wydawcy

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

Wiecie, książka otwierająca nowy cykl ma trudne zadanie, nawet nie wiem czy nie jest ono trudniejsze niż przy okazji drugiej części. Musi ona zaintrygować czytelnika na tyle by odbiorca chciał poznać kolejne przygody postaci. Tytułowa Jangblizja jest światem w którym zwierzęta ewoluowały wraz z ludźmi nie będę tutaj o tym ponieważ jest to dość ciekawy wątek i dobrze by było jakbyście sami się o tym przekonali. Nie będzie spojlerem jeśli powiem iż rozpoczynamy od wojny w kraju. A dokładnie od poznania królowej Jangblizji osadzonej w więzieniu. Jednak wątek królowej mimo iż ciekawy to tak naprawdę ma za zadanie uzupełnić obraz. Głównym wątkiem jest podróż do "Tamtego Świata", dzieci królowej. Widzimy ich problemy ze zrozumieniem oczywistych rzeczy dla mieszkańców świata a całkiem nowego dla nich. Sam wątek świata oraz pewna tajemnica tam zawarta również warta jest poznania. Wiele dobrego można powiedzieć o styl pisania autorki oraz tempie akcji w tej części. Są momenty gdy jest szybka i czuć to, jednak plusem jest to iż autorka umiejętnie szachuje momentami wytchnienia dla czytelnika. Przyznam szczerze iż bałem się by postacie bohaterów nie były zbyt płaskie, i tu moje obawy sprawdziły się połowicznie. Troszkę więcej chciałbym wiedzieć o opiekunach dzieci, zwłaszcza iż są oni z innych ras niż ludzie. Dodatkowo, ale to tylko moje zdanie, troszeczkę niepotrzebny był motyw zadurzenia pewnej postaci kobiecej. Na szczęście [bądź nie], jest to wątek bardziej z trzeciego planu.
Ogólnie książka jest ciekawa i nie żałuję spędzonego z nią czasu ;)

Profil książki w serwisie lubimy czytać:

środa, 13 czerwca 2018

Dzielenie wydawnictw

Jest to drugi temat do którego poprosiłem o pomoc osoby z grupy FB, prawdopodobnie nie będzie to post ostatnio, niestety w wypadku tego posta odzew był mniejszy niż sądziłem i to "badanie rynku", że się tak wyrażę jest raczej w granicach błędu statystycznego, prawdopodobnie dlatego iż badania zostały przeprowadzone w poniedziałek a wtedy rzadko komu chce się brać w nich udział. Ale nic to, wyniosę z tego wnioski i kolejne badania będą przeprowadzane w inne dni ;)
Ale zacznijmy od pytań w tym badaniu.

1. Czy podczas wybierania książek zerkacie na "dorobek" wydawnictwa?

2. Czy model finansowy wydawnictw ma dla Was znaczenie?

3. Czy macie jakieś "czarne listy" wydawnictw których książek za nic nie weźmiecie?

4. Co sądzicie o self-publishing?



Wiecie, podane odpowiedzi nie nadają się do cytowania. Nie ze względu na pewnego rodzaju wulgaryzmy ponieważ tych akurat nie było a raczej dlatego iż ankietowani wkopali mnie odpowiedziami typu "Tak" lub "nie". Ludzie serio? I jak, ja mam z takich odpowiedzi wyciągnąć jakiekolwiek wnioski? Żeby to było coś w stylu "Nie, bo..." czy coś w tym stylu, ale z takiego jednego słowa ciężko cokolwiek wyciągnąć. Oczywiście nie jest to niemożliwe ale istnieje duże prawdopodobieństwo iż wnioski zostaną wyciągnięte całkiem inne niż autor odpowiedzi chciał przekazać. Wiecie według tego co napisali ankietowani to jesteście jako czytelnicy niezwykle trudnymi odbiorcami. Z jednej strony chcecie coś nowego, świeżego i najlepiej twórców nie znanych szerszemu gronowi odbiorców a z drugiej strony twardo stoicie przy stałych wydawnictwach które idą w swoich sprawdzonych twórców. Widzicie tu małą sprzeczność? Dodatkowo duża część z was na start skreśla wydawnictwa jeśli dowie się iż stosują one jakąkolwiek formę współfinansowania z autorem. Napisałem współfinansowania ponieważ nie zawsze przy tzw. self-publishingu całość kosztów pokrywa autor. Chciałbym również nadmienić iż parę lat temu interesowałem się odbierem tego typu przedsiębiorstw w innych krajach i nie zauważyłem aż takiej niechęci do nich. Może nie wszystkie komentarze były miłe ale aż takiego ataku nie było. Dodatkowo chciałem również nadmienić iż jak sami dobrze wiecie "nowa krew" wśród pisarzy ma bardzo pod górkę [w sumie pisałem już kiedyś o nieznanych autorach], oczywiście nie dziwię się wydawnictwom, że nie chcą inwestować w nikomu nieznanego twórcę ponieważ gdy ten okaże się niewypałem to twórca nic nie traci a wydawnictwo często ma przypiętą łatkę takiego co wydaje książki słabe i co za tym idzie obroty lecą na łeb na szyję aż mogą doprowadzić do upadłości. Większe wydawnictwa mogą sobie z takim czymś poradzić ale one również boją się ryzykować. Pamiętajcie im jesteś wyżej, tym bardziej boli upadek. A wiecie dlaczego debiutanci decydują się na zapłacenie za wydanie? Nie dlatego, że wierzą w swoją książkę. Nie dlatego iż chcą na nie j zarobić. Nie, oni chcą po prostu "przetrzeć szlak". Wielu znanych twórców decydowało się na takie coś. Nie podam Wam nazwisk ponieważ nie przygotowałem się do tego, ale zdziwilibyście się.
Dlatego proszę Was, nie bądźcie rasistami i dawajcie każdej książce szanse bez względu na to w jakim wydawnictwie została ona wydana oraz według jakiego modelu biznesowego.

-------------------------------------------------------------------------------
Wow, troszkę się rozpisałem, mam nadzieję iż nie zanudziłem Wam tym swoim marudzeniem, a  tutaj mam dla Was coś w nagrodę za dotarcie do samego końca.


poniedziałek, 11 czerwca 2018

Partnerka - Fragmenty

Kolejna próba moich pisarzyn, tym razem nie jest to żaden większy projekt a tylko taki luźny fragment. Zainteresowanych takimi tekstami zapraszam tu i tu, gdzie są zamieszczone inne teksty pod wspólną nazwą "Fragmenty", nie ma ich dużo i mam nadzieję, że chociaż części z Was uda się je przeczytać. Jeśli tak to z chęcią przeczytam czy któryś z nich przypadł Wam do gustu bądź jakoś szczególnie nie spodobał.

No nic jak zwykle zapraszam do czytania i zostawiam sekcję komentarzy pod waszą władzą ;)


----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Wszedł do pomieszczenie Łączenia gdzie za biurkiem siedziała pani doktor mając przed sobą pojemnik. Pokazała mu by usiadł gdyż zanim odbędzie się rytuał połączenia musi mu wyjaśnić kilka spraw. - Po pierwsze - zaczęła - wiedz, że normalnie powieneś zostać uśpiony lub chociaż znieczulony miejscowo jednak ze względu na rodzaj swojej partnerki ta opcja niestety nie wchodzi w grę. Twoje akta wskazują na chęć zostania zwiadowcą, chęć odkrywania nieznanych, bycie wśród niebezpieczeństw i tak dalej. Jestem pewna iż wiele osób przede mną mówiło ci, że zarówno szkolenie jak i dalsze kroki takiej kariery są niezwykle trudne i bolesne. Mało który ze zwiadowców przeżywa te pierwsze piętnaście lat, a po ich ciała raczej nie posyła się żołnierzy by później odpowiednio ich uhonorować. No, ale może kilka słów o twojej partnerce. Jej głównym miejscem zamieszkania będzie kość między dłonią a łokciem. Nie wiemy dokładnie jak, ale po opleceniu jej jakoby wnika w twoje ciało i oplata się w wybranym miejscu. Twoja partnerka ma imię, ale poznasz je dopiero gdy sama ci go wyjawi. Będziecie porozumiewać się na poziomie telepatii. Mniej więcej, na początku może ci to sprawiać trudność ale szybko się przyzwyczaisz. Z czasem twoja partnerka urośnie, będzie mniej więcej dwa i pół raza większa niż obecnie ta, że będzie oplatać praktycznie całą tę kość. Nigdy nie wiadomo jakie umiejętności partnerka ofiaruje indywidualnie, panuje przekonanie iż sama tego nie wie a te umiejętności rozwijają się z czasem. Jednak jest kilka elementów wspólnych. Po pierwsze, twoja sprawność fizyczna, koordynacja ruchowa, zasięg i ostrość widzenia. bez względu na warunki, ulegną poprawie. Po drugie skóra, nie wiemy jak to działa ale możesz panować  nad jej wytrzymałością, może być delikatna niczym jedwab lub wytrzymalsza od diamentu. - Monolog pani doktor trwał ponad godzinę a gdy wyszła mężczyzna otworzył pojemnik w którym znajdowała się ona, jego partnerka. Delikatnie wziął ją na ręce po czym ułożył na wewnętrznej stronie lewej ręki. Partnerka poruszała się po niej powoli wywołując delikatne łaskotanie, gdy już znalazła odpowiednie miejsce do myśli mężczyzny powędrowały "Przepraszam, że wywołam twój ból ale jest to konieczne. Postaram się być delikatna". Następnie jakby wniknęła w dłoń, to nie bolało go bardzo raczej przypominało upadek z roweru na asfalt. Jednak prawdziwy ból przyszedł później. Poczuł jak gdyby do wielu miejsc jego ciała przykładano rozgrzane do białości metalowe pręty a później cały ten ból kierował się ku górze w jego oczach pojawiły się łzy i krzyczał na całe gardło mimo wcześniejszego mówienia, że okażę siłę i wytrzyma wszystko. Nie wiedział jak długo to trwało ale w pewnej chwili zdał sobie sprawę iż ktoś do niego mówi.
- Paul, w porządku. Już po wszystkim. Jak się czujesz?
- Ten ból był potworny. - powiedział, a kiedy przetarł oczy i rozejrzał się po pomieszczeniu Łączenia zorientował się iż jest sam - gdzie jesteś?
- Jestem twoją partnerką. Gdy będziesz czuł się na siłach wstań, na biurko obok pojemnika w którym byłam znajduje się pudełeczko tabletek przeciwbólowych jakbyś miał ochotę - powiedziała kobieta to a ja wyczułem troskę w jej głosie. Jeszcze nie zwracał się do mnie w ten sposób. Do tej pory byłem jednym z sierot wojennych wielomilionowego miasta. Jeden z tych którzy zostali przywiezieni ze straconych kolonii. Wieczne przypomnienie straconych ziem oraz "kolejna gęba do nakarmienia przez kurczące zasoby Ziemi".

Leszek Machała - Neida i Zemsta Bogów

Cześć dzisiaj mam dla Was kolejną z moich zaległych książek. Ta jak i trzy inne które mam w kolejce przyszła do mnie w Pace książek, film z otwarcia możecie znaleźć gdzieś na blogu. Wiecie, chciałbym te książki szybciej dla Was czytać [wiem iż moje tempo nie jest jakieś porywające], ale ostatnio nie dość, że jest mało czasu to jeszcze temperatury sprawiają iż tak bardzo się nic nie chce, że "głowa mała". No, ale przestańmy marudzić i czas dowiedzieć się czegoś o tej książce.

-------------------------------------------------------------------------------------------------

Okładka:


Wydawnictwo: Poligraf
Premiera: 10 styczeń 2017

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis marketingowy:

AKCJA, DYNAMIKA, EMOCJE – to słowa, które w dość lapidarny, ale niezwykle trafny sposób określają tę książkę. Już pierwsze zdania powieści przenoszą czytelnika w sam środek dynamicznych wydarzeń. Ucieczka przez Las Wisielców przed przerażającymi stworzeniami – Gorenami to dopiero początek przygód kilkunastoletniej Neidy. Dziewczyna w świecie zamieszkanym przez różnorakie wykreowane przez Autora istoty będzie narażona na wiele śmiertelnych niebezpieczeństw i zmuszona podejmować arcytrudne decyzje. Nawet widmo śmierci nie powstrzyma jej przed stoczeniem walki z infernalną mocą o nazwie Maraa, będącą mrocznym przeciwieństwem życia i pochłaniającą energię każdej jego formy. Czy Nemasusowi, demonicznemu kapłanowi Maraa ze Świątyni Czeluści, uda się pokonać Neidę?
Wartka akcja i emocje towarzyszące lekturze sprawiają, że "Neida i zemsta bogów" to ciekawa pozycja dla miłośników literatury fantasy. Na pewno z niecierpliwością będą oni oczekiwać kolejnych części.

źródło opisu: http://wydawnictwopoligraf.pl/941/machala-leszek/neida-i-zemsta-bogow.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

 Książka co do której nie miałem ani odrobiny wymagań. I polecam taką formę gdyż dzięki temu jest się bardziej w porządku wobec autora. A jako iż jest to jak do tej pory jedyna jego książka pozwólcie iż troszeczkę bardziej się rozpiszę niż to zwykle bywa. Po pierwsze należy przy wyborze tej pozycji sprawdzić dokładnie jej grupę docelową. Jest to praktycznie czysta młodzieżówka i to raczej taka dla osób poniżej czternastu lat. Starsi mogliby uznać iż zbyt wiele elementów jest traktowanych po macoszemu czy poprzez skupienie się na akcji zbyt prosto. Zupełnie jakby prowadzić główną bohaterkę za rączkę po wyznaczonej ścieżce. Byłyby to wady przy innej grupie docelowej ale tutaj gdy podczas czytania trzeba się zrelaksować a autor co chwilę pokazuje nam kolejne pełne akcji elementy nie mamy czasu na nudę. Twórca używa prostego języka i w dość przyjemny sposób bawi się piórem dzięki czemu strony dość szybko ulegają przewróceniu. Wróćmy na chwilkę do akcji, z racji iż jej tempo zostało aż tak bardzo przyspieszone ucierpiały na tym opisy, których jest "jak na lekarstwo" a jeśli już są to raczej krótkie. Co nie jest wadą przy krajobrazach jednak możnaby troszeczkę więcej miejsca poświęcić postaciom gdyż przez to trudniej czytelnikom poczuć sympatię lub obawę o postaci w elementach zagrożenia.
Postacie, mam nadzieję, że jeśli autor zechce zmienić tę książkę w serię to zamiast dodawać nowe [po za epizodycznymi], to rozbuduje coś o tych które już pokazał. I postara się unikać pewnych schematów ogranych do bólu przez filmy. Nie chce Wam tu pokazywać żadnych spoilerów ale już na samym początku książki miałem myśl typu "no, fajnie, pierwszy rozdział i już tak bardzo ograny schemat". Jednak jak sami wiecie staram się dawać książkom szansę tak mniej więcej do połowy na jakiekolwiek zaciekawienie mnie. Tutaj, mimo takiego a nie innego początku do książki przyciąga konstrukcja świata a właściwie cała enigmatyczność podczas jego poznawania.
I taka mała informacja cała ta książka, jest tylko i wyłącznie wprowadzeniem do serii [niestety na profilu autora w LC nie widziałem wzmianki o kolejnym], dlatego miejmy nadzieję na to iż kolejne części jeśli powstaną to powiedzą nam więcej. Zarówno o tym co działo się na samym początku książki, jak i zostanie pogłębiona postać głównej bohaterki która to dość szybko pogodziła się z rolę wybranej oraz tym, że o niej mówi przepowiednia. Tak ogólnie to książkę można zaliczyć jako udany choć nie idealny debiut i gdy autor zdecyduje się na napisanie i wydanie kolejnej części to z chęcią ją poznam.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4819551/neida-i-zemsta-bogow

sobota, 9 czerwca 2018

Premiery książkowe lipiec 2018

Bez zbędnego pisania zapraszam Was na zapoznanie się z wybranymi książkami z lipca. Mam nadzieję, że znajdziecie coś dla siebie.


1. Jenn McKinlay - Bluff Point. Zakochani po uszy - 13.07

Pogodna i romantyczna historia dwójki ludzi, którzy mają za sobą trudne doświadczenia w miłości. Gdy Mac znajduje w miasteczku Bluff Point małego boksera, udaje się z nim do Gavina, który jest jedynym weterynarzem w okolicy. Dzięki pieskowi zaczynają mieć ze sobą coraz częstszy kontakt, który zaczyna przeradzać się w uczucie.














2. Erwin Thoma - Tajemna Mowa Drzew - 04.07

Wsłuchaj się w tajemną mowę drzew. Odkryj magię lasu. Książka Erwina Thomy - słynnego austriackiego leśnika i architekta, który zrewolucjonizował myślenie o drzewach i drewnie.
„Drewno ich potężnych pni ogrzewa nas i otacza opieką, a ich korzenie wrastają głęboko w ludzkie serca. Każdy, kto choć raz był świadkiem ścięcia potężnego drzewa, czuł, jak bardzo poruszający to widok. Powalenie rosnącego przez setki lat olbrzyma, nigdy nie będzie dla człowieka obojętne ” – pisze Erwin Thoma.
Las jest dla niego skomplikowanym ekosystemem, społecznym i mądrym organizmem, pamiętającym miliony lat ewolucji. Drzewa natomiast są cudem statyki i architektury. Ich konstrukcja pozwala przetrwać wszelkie kaprysy pogody. Co więcej, drzewa mówią, a współczesny człowiek stracił zdolność słuchania tego, co chcą nam przekazać.
Erwin Thoma postanowił odkryć tajemnice drzew – jako leśnik obserwował je przez lata, jako architekt wrócił do tradycyjnego stolarstwa, wykorzystującego wyłącznie czyste drewno. Stworzył system budowy domów z drewnianych paneli i zadziwił świat!
Czy wiecie, że drzewa zmieniają swoje właściwości w zależności od fazy Księżyca?
Z księżycowego drewna budowano okręty rzymskie, świątynie buddyjskie sprzed setek lat i najdroższe instrumenty muzyczne. Erwin Thoma jako pierwszy postanowił sprawdzić, czy przekazywana z pokolenia na pokolenie mądrość może być potwierdzona naukowo.
Czego od drzew może nauczyć się człowiek, który chce żyć ekologicznie i rozsądnie wykorzystywać zasoby lasu? Tajemna mowa drzew to książka, która nie tylko udzieli odpowiedzi na te pytania, ale dostarczy prawdziwej czytelniczej satysfakcji. Thoma pisze o lasach i drewnie ze znawstwem i wyjątkową mądrością.

3. Jerzy Pilch - Żywego Ducha - 04.07

Żywy duch i duchy
Oto Jerzy Pilch jakiego nigdy dotąd nie czytaliśmy! Ostatni na statku szaleńców
Zagłada cicha jak kot? Potop bez opadów? Terrorystyczny atak z nieba? Globalne wyludnienie? Apokalipsa rozgrywa się w języku. Świat kończy się, bo milknie. Dalekie głuche pożary. Nie ma do kogo gęby otworzyć. Przed aniołem śmierci, który przeszedł przez Warszawę, uchodzi jedynie pisarz — odludek . Można powiedzieć trafił żywy duch na swego. Po kolejnych próbach nawiązania kontaktu z kimkolwiek i gdziekolwiek nie może się dłużej łudzić. Został sam. I to sam w sensie ścisłym.
Co może robić ostatni człowiek na świecie? Wyruszyć przed siebie? Spać w najlepszych hotelach? Bezkarnie wynosić książki z księgarń i markowe ubrania z najlepszych butików? To co zwykle: łudzić się kasą? Pielęgnować samotność, czyli życie? Gorączkowo upajać się własną wyjątkowością? Tylko właściwie po co? A przedtem było po co? Czy przedtem i potem to jest aż tak wielka różnica? Widziadła coś do niego mówią — nie wie co, bo nie wie, czy są z tego świata? A my? Jesteśmy jego urojeniami? — Jerzy Pilch

4. Fiona Mitchell - Pokój Służącej - 04.07

Współczesne Służące.
„Emerald Street”
Głęboko poruszająca i pięknie napisana opowieść o kobietach, które postanowiły walczyć z dyskryminacją i niewolnictwem
Dolly i Tala – dwie siostry pochodzące z Filipin pracują w Singapurze jako pomoc w domach brytyjskich imigrantów. Mieszkają w pokoikach bez okien, usługują, sprzątają i wychowują dzieci swoich pracodawców. Są na każde zawołanie. Dolly zostawiła na Filipinach malutką córkę i żyje nadzieją, że kiedyś ją zobaczy. Tala jest niespokojnym duchem – pewnego dnia odkrywa popularnego wśród zamożnych mieszkańców metropolii bloga z poradami, jak traktować służące i jak wymusić na nich posłuszeństwo. Dziewczyna postanawia walczyć o prawa swoje i innych kobiet. Zakłada konkurencyjnego bloga z detalami opisującego okrutne traktowanie pomocy domowej.
Jak potoczą się losy dwóch sióstr? Czy zbuntowane służące odkryją, kto w internecie je szkaluje?
Wyraziste bohaterki, znakomita fabuła, a przede wszystkim sugestywny obraz codzienności – to największe zalety powieści Fiony Mitchell. Pokój służącej nie tylko bawi i wzrusza, ale też otwiera oczy na wiele wciąż nierozwiązanych problemów naszego świata.
Pasjonująca. Ta przejmująca powieść wydaje się niewesoła, ale są w niej momenty słoneczne i pełne humoru. Odmalowuje niezapomniany obraz realiów życia tych, którzy posiadają w nadmiarze i tych, którzy nie mają nic. Będziecie dopingować przebojową Talę od pierwszych stron powieści.
„Daily Mail”

5. Andy Riley - Król Jaskrawe Gatki i potwór z Krong - 18.07

Najbardziej cwany, najbardziej łebski i najkoszmarniej sympatyczny bohater książek dla dzieci!
Kolejny tom przygód Króla Jaskrawe Gatki!
Coś przerażającego czai się na Pustkowiu Krong – coś z długimi, ostrymi zębami, siedmioma oczami i apetytem na kozy. Ma na imię Wurgl i nie zatrzyma się, dopóki nie pożre wszystkiego na swojej drodze! Kiedy wieści o tej kreaturze docierają do Edwinogrodu, król Edwin decyduje się przemierzyć całą pustynię i pokonać potwora w walce twarzą w twarz. Nawet jeśli nie bardzo wie, co oznacza „twarzą w twarz"…
Spodobały Wam się przygody Króla Jaskrawe Gatki? Fantastycznie! W takim razie nie zwalniamy tempa – zapraszamy do Edwinogrodu, gdzie dzielny władca zmierzy się z przerażającym Potworem z Krong.
To druga – po tomie Król Jaskrawe Gatki i Podły Imperator – część przygód bohatera Andy’ego Rileya, popularnego autora serii bestsellerowych książek rysunkowych. Zawiera wszystko, co trzeba – walkę, zło, minigolf, plujące ogniem ropuchy i humor na każdym kroku.

6. Philip Reeve - Zabójcze Maszyny - 05.07

Pierwszy tom czterotomowego cyklu Zabójcze maszyny, w którym Philip Reeve stworzył jeden z najwspanialszych fantastycznych światów, jakie kiedykolwiek wykreowano.
Sześćdziesiąt minut – tyle wystarczyło, żeby zniszczyć ludzką cywilizację. Tysiące lat później nastała nowa era ruchomych miast. Miasta drapieżcy na gigantycznych gąsienicach przemierzają wyludnioną Ziemię. Polują: atakują, walczą i pożerają się nawzajem.
Londyn dostrzegł zdobycz. Małe miasteczko nie ma szans. Londyn jest wielki, szybki i... głodny.
Podczas polowania Wielki Mistrz Cechu Historyków Londynu zostaje zaatakowany sztyletem przez tajemniczą dziewczynę. Życie ratuje mu młody czeladnik. W pogoni za napastniczką zostaje wyrzucony z pędzącego miasta. Na jałowych pustkowiach wielkiego Terenu Polowań ci dwoje, których wszystko dzieli, są zdani tylko na siebie. Wśród przemocy, brutalności i nieustannego niebezpieczeństwa Tom i Hester muszą walczyć o życie i przyszłość świata…


7. Sebastian Fitzek - Noc Ósma - 19.07

Nowy bestseller numer 1 mistrza thrillera psychologicznego



















8. Luke Allnut - Niebo na własność - 09.07

Jack jest oczkiem w głowie rodziców, źródłem ich szczęścia i rodzinnej harmonii. Gdy ma trzy lata, zaczyna zachowywać się niepokojąco. Pojawiają się problemy z utrzymaniem równowagi i mówieniem. Nieśmiałe podejrzenia zmieniają się wkrótce w diagnozę – Jack ma złośliwy nowotwór mózgu. Rozpoczyna się dramatyczna walka o życie dziecka. Zdesperowani i wyczerpani rodzice powoli oddalają się od siebie i kłócą, zamiast wspierać.

Wyjątkowa powieść o uczuciach wystawionych na próbę. Poruszający obraz tego, jak bolesne doświadczenia najpierw doprowadzają do rozpaczy, a potem dają nadzieję, by ponownie zrzucić w otchłań cierpienia. Jednak nawet w najbardziej zdruzgotanym sercu może odrodzić się nadzieja.







9. Patryk Świątek - Weź wyjdź! Sztuka aktywnego wypoczywania

Weź wyjdź i odkryj Polskę, jakiej nie znasz!
• Skąd wziął się piasek nad Bałtykiem?
• Dlaczego Łódź przypomina najsłynniejsze amerykańskie miasta?
• Kto wygrywa w toczącej się w polskich lasach rywalizacji buków i dębów?
• Czy to prawda, że biedna Galicja przodowała w wydobyciu ropy naftowej na świecie?
• Jakich potraw trzeba koniecznie skosztować, będąc na Podlasiu?
Patryk Świątek, współtwórca popularnego bloga Paragon z podróży, zaprasza w fascynującą podróż po Polsce. Przypomina, że prawdziwy odpoczynek dają wędrówka (samotna lub z bliskimi), piękno i harmonia przyrody, szum lasu i cisza pojezierzy. Ale też inspirujące historie ludzi, zaskakujące smaki, nowo poznane słowa i ciągle pobudzana ciekawość świata: szczególnie tego, który niby dobrze znamy.
Weź wyjdź i stwórz unikalną pamiątkę!
Rysuj, koloruj, uzupełniaj, wbij pieczątki, planuj i samodzielnie wytycz własne szlaki! Wędruj z autorem śladami Arkadego Fiedlera, Simony Kossak, Ignacego Łukasiewicza czy Teodory Gulgowskiej. Zapisz emocje i doświadczenia, by móc wracać do nich nawet w najbardziej ponure dni.
Weź wyjdź – prawdziwy odpoczynek jest bliżej niż myślisz!
Patryk Świątek – podróżnik, współautor bloga Paragon z podróży, laureat nagrody głównej w konkursie Blog Roku, autor książki Dotknij Boga. W poszukiwaniu ludzi, którym pozostało tylko szczęście.

10. Wojciech Lada - Polscy Terroryści - 09.07

TERRORYŚCI CZY PATRIOCI? PO TRUPACH DO WOLNOŚCI
W głośnym zamachu na pociąg w Bezdanach bierze udział Piłsudski i trzech późniejszych premierów Polski. Przyszły prezydent Mościcki konstruuje bomby. Zwykli robotnicy zabijają po godzinach. Polityczni awanturnicy porywają się na najbardziej brawurowe akcje. Charyzmatyczni liderzy organizują siatkę konspiracji i tajne kursy wojskowe. Wszyscy są gotowi zginąć za wolność Polski.
Działali w tajemnicy. Wtapiali się w tłum. Uderzali z zaskoczenia. Przeprowadzali zamachy na rosyjskich przywódców, strzelali do carskiej policji. W domach produkowali bomby, pod łóżkami ukrywali broń, spiskowali pod nosem zaborcy.
Mówili o sobie: bojownicy, rewolucjoniści.
Dziś nazwalibyśmy ich terrorystami.
WOJCIECH LADA – dziennikarz. Zajmuje się historią, muzyką i literaturą. Najdłużej związany był z dziennikiem ”Życie Warszawy”, ale regularnie pisywał też do tygodników opinii, pism i portali muzycznych, a także miesięczników historycznych. W 2010 r. opublikował książkę Wielkie ucieczki, poświęconą nielegalnemu przekraczaniu granic PRL-u.

piątek, 8 czerwca 2018

TAG Książkowy - 7 Grzechów Głównych

Jeśli śledzicie mojego bloga od moich początków w pisaniu opinii książek to na pewno wpadło Wam w oczy iż nie brałem udziału w przeróżnych TAG'ach książkowych. Mimo iż na innych blogach często takowe czytałem to jakoś samemu nie brałem w nich udziału. Ale skoro zostało się nominowanym to przydałoby się nie pozostawiać tego bez odpowiedzi. Blogerką która mnie nominawała do TAG'u którego nazwę macie w tytule jest Anita z Atramentowej Przystanii.

No cóż kończmy ten wstęp i odkładanie zadania a zacznijmy odpowiadać na zadania tego TAG'u

1. PYCHA - O jakiej książce mówisz najwięcej, jeśli chcesz zabrzmieć jak bardzo inteligentny czytelnik?

Wow, od razu z "grubej rury, co?". Wydaje mi się iż w takich okolicznościach najczęściej wspominam "Straż, straż" Terry'ego Pratchetta. A w szczególności pewnej sytuacji gdy Marchewa wkroczył do siedzby Gildii Złodziei i co z tego wynikło ;)

2. CHCIWOŚĆ - Najtańsza i najdroższa książka na Twojej półce.

Tutaj mam taki problem iż nigdy nie patrzę na to ile dana książka kosztuje kiedy wrzucam ją do koszyka. Nie dlatego iż nie dbam o pieniądze czy coś w tym stylu, a raczej z powodu dość "przegrzebywania" koszy promocyjnych w poszukiwaniu "perełek". Wiecie pewna sieć supermarketów i ileśtam setek pozycji po 4,99 aż żal nie skorzystać. Albo w księgarniach internetowych promocje gatunkowe czy okazjonalne. Dlatego nie jestem w stanie opowiedzieć o najtańszej.
Za to najdroższą chyba [z akcentem na to słowo], ilustrowane wydanie Harrego Pottera. Wydaje się iż jego cena jest wyższa niż Bestiariusze z serii Legendarz ale pamiętajcie iż to tylko przypuszczenia człowieka który nie patrzy na etykietki z cenami ;)

3. NIECZYSTOŚĆ - Jakie cechy uważasz za najbardziej atrakcyjne u bohatera?

Na pewno charyzmatyczność oraz niemożliwość zaszufladkowania. Niech za przykład pójdzie Izabela z serii Pauliny Hendel "Zapomniana Księga". Dziewczyna która mimo iż jest oficjalnie postacią drugoplanową [z dość dużymi wątkami], to jednak gdy się pojawia pokazuje jak bardzo jest oryginalna i złożona.Może nie widać tego w pierwszym tomie serii jednak im dalej tym lepiej ;)

4. ZAZDROŚĆ - Jaką książkę chciałbyś dostać jako prezent?
To jest wyjątkowo proste pytanie, chociaż jego realizacja już taka nie jest. Chciałbym pierwsze wydanie [w oryginale] książki "Mein Kampf", chyba nie muszę pisać autora prawda? Książka która kiedyś była dawana każdemu obywatelowi Rzeszy a po nastaniu pokoju jej egzemplarze były palone a ona sama wciągnięta została na listę książek zakazanych. Można czasem znaleźć na jakichś aukcjach pojedyncze egzemplarze ale gdy zobaczycie jakie kwoty osiągają to zrozumiecie iż nie patrzę w tamtejszych kierunkach.

5. OBŻARSTWO - Jaką książkę możesz pożerać cały czas?
Tutaj chyba nie będzie dla Was żadną niespodzianką iż przytoczę serię "Zapomniana Księga" Pauliny Hendel którą czytam po raz nie wiadomo który. Ostatnio nawet chciałem wziąć i przypomnieć sobie tylko fragmenty a skończyło się na tym iż przeczytałem ją całą.


6. GNIEW - Z jakim autorem masz relację hate/love?
Jeśli chodzi o relację typu "hate" to nie ma takiego twórcy, może i znalazłoby się kilku którzy przez swoje tempo wydawanie książek czy pisanie według tego samego wzoru wywołują pewne zniesmaczenie ale to raczej przejedzenie i jeśli innym się coś takiego podoba oraz twórcy sprawia przyjemność, to ja nie mam zamiaru mieszać takiej osoby z błotem za takie zachowanie.
A co do mojego ulubionego pisarza. To od dzieciństwa jest to Andre Norton dzięki której pokochałem fantastykę. Paulina Hendel z którą jestem od jej debiutu literackiego i za którą trzymam kciuki by jak najdłużej była "na fali". Oraz Miroslava Žambocha, za oryginalnie światy i bardzo inne ukazanie magii.


7. LENISTWO - Czytanie jakiej książki zaniedbałaś przez własne lenistwo?
Były to książki z pięknie wydanej serii "Świata Dysku" gdzie z tych 44 tomów jakoś zatrzymałem się chyba na 20 albo 21. Niby usprawiedliwiałem się zbyt dużą ilością książek z jednego uniwersum ale trzeba powiedzieć sobie prawdę prosto w oczy iż nie przeczytałem tego ze względu na wrodzoną leniwość.


---------------------------------------------------------------------------------------------

To by było na tyle jeśli chodzi o mój pierwszy TAG książkowy. Mam nadzieję, że udało Wam się przetrwać do tego momentu bez uśnięcia oraz iż moje odpowiedzi nie zraziły Was do odwiedzania bloga i sprawdzania czy nie wpadł jakiś nowy wpis. 
Nie bedę nominować kolejnych osób. Napiszę macie ochotę zmierzyć się z samym sobą i pokazać swoim czytelnikom więcej siebie to możecie czuć się nominowani. Oczywiście tradycyjnie sekcja komentarzy zostaje oddane w Wasze ręce a ja z chęcią przeczytam każdy z nich ;)

czwartek, 7 czerwca 2018

Marie Brennan - Historia naturalna smoków

O rany długo nie było mnie z opinią kolejnej książki co nie ;) Mam nadzieję, że poprzednie posty z czerwca przypadły Wam do gustu. No ale czas pokazać pierwszą przeczytaną książkę w czerwcu i zabrać się za kolejną. A zatem nie przedłużając zapraszam na opinie dość krótkiej [360 stron] książeczki.

---------------------------------------------------------------------------------------------------

Okładka:

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Seria: Pamiętnik Lady Trent
Premiera: 27 luty 2017

-----------------------------------------------------------------------------------------

Opis marketingowy:

Cały świat, od Scirlandii do najdalszych krańców Erigi, zna lady Izabelę Trent jako najwybitniejszą na świecie specjalistkę od smoków. Ta niezwykła kobieta wyprowadziła naukę o smokach z mglistych cieni mitów i nieporozumień w krąg światła współczesnej nauki. Zanim jednak lady Trent stała się sławną osobą, jaką dziś znamy, była pogrążoną w książkach młodą kobietą, dzięki swemu zamiłowaniu do nauki, historii naturalnej i tak, smoków, czym przeciwstawiła się sztywnym konwencjom swoich czasów.

Oto wreszcie, spisana jej własnymi słowami, prawdziwa historia kobiety o duszy pioniera, która zaryzykowała swoją reputację, życiowe perspektywy i wątłe ciało, aby zaspokoić naukową ciekawość. Jest to opowieść o tym, jak pomimo swych godnych pożałowania dziwactw poszukiwała prawdziwej miłości i szczęścia, oraz o jej ekscytującej wyprawie w niebezpieczne góry Wystrany, gdzie dokonała pierwszego z wielu historycznych odkryć, które mogły zmienić świat na zawsze.

źródło opisu: http://www.zysk.com.pl

------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

Mam niewątpliwą przyjemność przedstawić Wam książkę z gatunku fantastyki gdzie nie ma magii. Może trochę dziwnie to brzmi gdy mówię o tym gatunku literackim oraz tych stworzeniach które bardzo często są mocno związane z magią, lecz tutaj właśnie nie ma jej wcale chociaż mogę się mylić gdyż nie czytałem jeszcze kolejnych tomów serii. Autorka bardzo realistycznie przedstawiła smoki jako zwykłe zwierzęta, tajemnicze i niebezpieczne ale jednak zwierzęta. Główną bohaterką książki jest Izabela, sławna na cały świat naukowiec i specjalistka od smoków, jednak w tej części poznajemy trudne początki protagonistki. Książka jest pisana w sposób wspomień tak jakby Izabela opowiadała [poprzez kartki książki], swoje początki. Książka jako początek serii jest świetna żeby nie powiedzieć idealna, ma przedstawienie ciekawej bohaterki która na pewno ma jeszcze niejedną tajemnicę, przewidywalny ale dobrze poprowadzony wątek który został zamknięty zanim zaczął irytować. Epilog który otwiera nam drogę do kolejnych części ale nie wymusza ich poznania w celu znalezienia odpowiedzi. I najważniejsze prosty język który nie wymaga od nas magisterek z dziedziny biologi. Gdyby nie to iż mam trochę innych książek do poznania to od razu zacząłbym kolejną książkę, no ale nic straconego może kiedyś w przyszłości.

Link do profilu książki w serwisie lubimy czytać:

sobota, 2 czerwca 2018

Stąd ten cytat


 Kolejny miesiąc i kolejne przedstawienie Wam książki w trochę innym stylu. Mam nadzieję, że jeszcze nie znudziłem Was takim sposobem przedstawiania produktów gdyż mam jeszcze kilka[dziesiąt] książek pod ten temat ;)

Dodatkowo macie również kawałek audiobooka z przedstawianą pozycją czytane przez Jarosława Boberka.



1.

Pamiętam, że się obudziłem, mogło być chyba wczesne popołudnie. Otworzyłem oczy, zobaczyłem nad sobą niebo. Było błękitne, lekko zachmurzone, powietrze ciepłe, i natychmiast uzmysłowiłem sobie, że jak na kwiecień jest zbyt ciepło.


2.

Stopniowo uzmysławiałem sobie własne położenie. Jeśli to nie był sen - a na to trwałby zdecydowanie za długo - to rzeczywiście znalazłem się w 2011. Zatem przebywałem w świecie, który był mi całkowicie nieznany, i musiałem przyjąć, że podobnie ja też stanowiłem dla tego świata element nowy. 






3.

Wyglądało na to, że Rzesza Niemiecka ustąpiła miejsca tak zwanej Republice Federalnej, którą kierowanie według wszelkiego prawdopodobieństwa podlegało kobiecie, aczkolwiek powierzane było już także innym panom.

4.

Terytorium Rzeszy wyglądało na mocno okrojone, jednakże państwa ościenne w znacznej części pozostały te same, ba, nawet Polska najwidoczniej wiodła nadal swą sprzeczną z naturą egzystencję nieuszczuplona terytorialnie, a częściowo wręcz na dawnym obszarze Rzeszy! [...] W tej sytuacji mogłem sobie przecież darować całą tę wojnę!

John Scalzi - Serny Glob

Powieść która zaskoczyła mnie gdyż po zapowiedziach spodziewałem się iż będzie bardziej w klimatach komedii ale po skończonej lekturze stwie...