środa, 29 września 2021

Peter V. Brett - Pustynny Książę Księga I [PREMIEROWA]

I cóż ja mogę powiedzieć tak w skrócie? Książkę przeczytałem w dwa dni. A ma ona prawie sześć set stron, więc takie stwierdzenie pokazuje czy książka podobała mi się czy nie. 

----------------------------------------------------------------------------------
Okładka:


Wydawnictwo: Fabryka Słów
Seria: Zmrok
Premiera: 29 września 2021

Sprawdź, gdzie kupić
-------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Ich rodzice ocalili ludzkość. Oni będą musieli ją poprowadzić.
Od zejścia Wybawiciela do Otchłani minęło piętnaście lat.
Nowy świat stał się miejscem względnie bezpiecznym, a ludzie prawie zapomnieli, czym jest prawdziwy strach przed Nocą.
Dzieci tych, którzy wygrali wojnę z demonami, dorastają w cieniu niemożliwych do spełnienia oczekiwań. Wyniesione na piedestał przez bohaterstwo rodziców, zachłannie pragną stać się częścią świata, nie tylko jego obserwatorami. Zbuntowane przeciw niezrozumiałym regułom, nie wiedzą nawet ile razy śmierć wyciągała po nie ręce. Czas jednak nieuchronnie ucieka i dzieci stają się młodymi dorosłymi. Tajemnice, z których utkany jest bezpieczny świat Olive i Darina będą musiały ustąpić brutalnej rzeczywistości. Nadchodzi moment, gdy dzieci będą musiały odpowiedzieć za przeszłe decyzje rodziców i poprowadzić ludzi do kolejnej walki na śmierć i życie.
CYKL ZMROKU, który rozpoczyna tom "Pustynny Książę" to zupełnie nowa przygoda osadzona w dobrze znanym świecie CYKLU DEMONICZNEGO

-----------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Na początku mała informacja, Pustynny Książę jest moim pierwszym kontaktem z uniwersum Cyklu Demonicznego więc nie znajdziecie tutaj żadnego odniesienia do innych książek z tego cyklu. Cóż mogę powiedzieć o książce aby nie rzucać przez przypadek spoilerami. Mamy tutaj trójkę piętnastolatków na pierwszym planie. Niestety dwoje z nich ma widocznie więcej miejsca na kartach powieści i mam nadzieję na zgłębienie wątków trzeciej postaci. W ogóle mam pewien problem z postaciami. Wydaje mi się jakoby poza trojgiem głównych, wszystkie posiadały tylko tylko kilka cech i były niczym tekturowe wycinanki mające na celu stworzenie sztucznego tłumu. Jednakże mimo tego przyjemnie czytałem książkę i prawdopodobnie największa w tym zasługa stylu pisania autora który jest konkretny i kiedy trzeba prosty a w odpowiednich przypadkach rozbudowany. Tak, że czytelnik sam nie wie kiedy przelatują kolejne setki stron. Sama fabuła jest pisana w narracji pierwszoosobowej, raz jednego raz drugiego bohatera przez co możemy poznać różne punkty widzenia. A akcja mimo iż przez praktycznie 1/6 powieści jest wprowadzeniem do przedstawionego świata ma wiele momentów podnoszących temperaturę. 
Czy poleciłbym Pustynnego Księcia? Tak, jak najbardziej. I to nie ważne czy znacie Cykl Demoniczny czy tak jak ja PK jest waszym pierwszym z nim kontaktem, książka jest bardzo dobrym, nie idealnym ale wyśmienitym dziełem z gatunku fantastyki z bogatym światem i osobiście kiedy już książki z tych które najgłośniej się tego domagają sięgnę po cykl demoniczny. Czy będzie to przed Księgą Drugą PK? Nie, wiem. Jednak istnieje na to duża szansa. 
Zapomniałbym o tym iż świat przedstawiony wydaje się czerpać wiele z kultur tak zwanego Dalekiego Wschodu, a przynajmniej mnie laikowi tak się wydaje. 
Dajcie się pochłonąć uniwersum jakie stworzył autor a jeśli tak jak ja kochacie fantastykę na pewno nie będziecie żałować.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4977924/pustynny-ksiaze-ksiega-i

Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu


niedziela, 26 września 2021

Evan Currie - Odyssey One

Tym razem jeden wspólny post siedmiotomowej serii :Odyssey One", w której śledzimy losy Ziemi oraz jej pierwszych krokach w podboju kosmosu. Statek Odyseja który podczas swojego pierwszego kursu mającego na celu przetestowanie nowego napędu trafia na kilka niezbyt miłych widoków. Żeby nie podawać jakichś spoilerów podam iż dzięki decyzji które podejmie kapitan Ziemia nawiąże ważny sojusz oraz wplącze się w poważniejszy konflikt niż się to na początku wydaje. 
Evan Currie jest autorem który bardzo realistycznie tworzy militarne sci-fi i aż człowiek wyobraża sobie, że tak te starcia mogą wyglądać. Dodatkowo pomimo szczegółowości ich przedstawienia nie są one aż tak dokładne aby przytłoczyć czytelników nie mających z militariami nic wspólnego. Jak dla mnie ta seria to takie 7,5-8 na 10 i mimo dużej ilości postaci i na szczęście braku ich przytłoczenia to miło by było gdyby dodać jakieś mniej humanoidalne istoty. Ale mimo tego niewielkiego braku nadal uważam, że cała seria jest godna polecenia. Zwłaszcza iż praktycznie przeczytałem ją w tydzień. Jedna książka= jeden dzień. 

Profil książki w serwisie lubimy czytać:

środa, 15 września 2021

Jack Campbell - Narodziny Floty: Awangarda [PRZEDPREMIEROWA]

I powróciłem do uniwersum znanego z serii "Zaginiona Flota", oraz "Przestrzeń Zewnętrzna", w skrócie to podobało mi się to jaki jest tom pierwszy ale odczuwam niewielki niedosyt. Chociaż zdaje sobie sprawę iż taki stan jest lepszy niż zmęczenie materiałem. Już teraz wiem, że chętnie sięgnę po kolejne tomy.

----------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 17 września 2021

--------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Jack Campbell powraca do świata “Zaginionej floty” z nową, pełną akcji serią, w której przedstawia początki Sojuszu.
Ziemia przestała być centrum wszechświata.
Po wynalezieniu napędu skokowego, pozwalającego podróżować w kosmosie z prędkością nadświetlną, ludzkość zakłada kolejne kolonie. Jednak ogromne odległości pomiędzy nowo zasiedlonymi układami oznaczają, że stary porządek i prawo międzygwiezdne, nadzorowane przez Ziemię, przestają istnieć.
Kiedy sąsiedni świat przypuszcza atak, młoda kolonia, Glenlyon, zwraca się o pomoc do Roberta Geary’ego, byłego oficera floty gwiezdnej oraz Mele Darcy, byłej szeregowej piechoty kosmicznej. Mając do dyspozycji jedynie zaimprowizowaną broń i kilkunastu ochotników muszą stawić czoła okrętom wojennym oraz uzbrojonym żołnierzom.
W obliczu kolejnych ataków i coraz większych strat zadawanych przez piratów jedyną nadzieją na odzyskanie pokoju jest Carmen Ochoa, „Czerwoniec” z pogrążonego w anarchii Marsa oraz Lochan Nakamura, przegrany polityk. Ta dwójka ma jednak plan – chcą położyć podwaliny pod wspólną obronę, co pewnego dnia może przekształcić się w sojusz. Jeśli jednak ich wysiłki spełzną na niczym, rosnąca w siłę potęga agresorów może zmienić te odległe rejony kosmosu, będące ostoją wolności, w pola bitew pierwszych gwiezdnych imperiów.

-------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Książka, a właściwie cała seria która zaczyna się to powieścią pokazuje nam początki tego co widzimy w serii "Zaginiona Flota", jednak mimo ciekawego początku serii i ogólnego bardzo dobrego początku Awangarda jest spokojną książką. Widać, że w tym tomie autor chciał przybliżyć nam bohaterów oraz sytuację w koloniach w czasach niedługo po wynalezieniu napędów skokowych ale samych walk jest niewiele. Nie chcę przez to powiedzieć, że książka jest nudna czy posiada ślamazarne tempo. Gdyby tak było nie poznałbym tych lekko ponad czterystu stron w jakieś półtora dnia, raczej chodzi mi o to, że chciałoby się więcej. Na szczęście patrząc na rozwijanie się fabuły można mieć nadzieję na dużo działania w kolejnych tomach.
Nie musicie znać innych tomów aby cieszyć się z tej powieści. Chronologicznie akcja książki dzieje się jak wspominałem wcześniej ileś tam lat wcześniej. Jednak jeśli znacie Zaginioną Flotę czy Przestrzeń Zewnętrzną, to uśmiechniecie się za każdym razem gdy natraficie na znajomą nazwę systemu lub postaci. Nie będę wam pisać spoilerów ale jest kilka momentów. Dodatkowo, przyłapywałem sam siebie na porównywaniu stanu kolonii teraz oraz stanu Sojuszu czy Światów Syndykatu z późniejszych serii. 
Styl pisania autora jest lekki i pomimo przekazywania informacji w stylu sci-fi taktyka oraz zachowanie organów militarystycznych jest przedstawiony w sposób w którym widać, że twórca ma doświadczenie jako żołnierz. 
Polecam każdemu fanowi militarnego sci-fi, mimo iż ta część ma mniej starć oraz ma większy nacisk na poznanie postaci i budowę świata to w żadnym momencie nie nudziłem się i wszelkie przedstawione wątki śledziłem uważnie.



















Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu




środa, 1 września 2021

Katarzyna Berenika Miszczuk - Druga Szansa [PRZEDPREMIEROWA]

Książka ta nie jest z mojego ulubionego gatunku ale raz na jakiś czas przydaje się mała odmiana. Jeśli chodzi o thrillery czy horrory to bardzo rzadko sięgam po tego typu powieści. Nie dlatego że ciężko mnie przestraszyć a raczej dlatego, że jakoś nigdy nie pociągały mnie takie książki. Jednak gdy przeczytałem opis wydawcy tej powieści pomyślałem sobie "hm, ciekawe, chciałbym przeczytać tę książkę". Dopiero w trakcie czytanie dowiedziałem się iż jest to nowe wydanie książki z 2013 ale ja dopiero teraz ją poznaje.

----------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Uroboros
Premiera: 29 - września 2021

-------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Książka, która zainspirowała twórców serialu Netflix „Otwórz oczy”! Niesamowicie wciągająca, tajemnicza i na długo zapadająca w pamięć.
Czy największe koszmary rodzą się rzeczywiście w naszych umysłach? A może najgorsze czai się tuż za plecami?
Julia budzi się w tajemniczym szpitalu. Nie poznaje własnego odbicia w lustrze, nie pamięta, jak się tu znalazła. Z czasem dowiaduje się, że cała jej rodzina zginęła w pożarze. Jedynie Julii udało się przeżyć, choć na skutek odniesionych obrażeń straciła pamięć. Nazwa ośrodka, Druga Szansa, powinna dawać pacjentom nadzieję… Co jednak myśleć o kobiecie, która wróży Julii śmierć, pojawiającej się nagle nieznajomej dziewczynie i szeptach rozbrzmiewających dokoła? Dzieje się tu coś dziwnego i trudnego do wyjaśnienia. Julia jest coraz bardziej zagubiona i przerażona, a leczenie nie przynosi pożądanych efektów. Co zrobi w sytuacji, w której z każdym dniem traci zaufanie nawet do samej siebie? Wciągające i klimatyczne połączenie thrillera psychologicznego, horroru i powieści detektywistycznej.
Rewelacyjna, pełna grozy i świetnie skrojonych postaci, kilkukrotnie wznawiana powieść Katarzyny Bereniki Miszczuk wciągnie każdego, kto ma ochotę na lekturę z dreszczykiem i… nie tylko.

--------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Szczerze, to nie spodziewałem się iż ta powieść przypadnie mi tak bardzo do gustu. Mimo iż pojedyncze elementy zawarte w książce są przewidywalne i widziane wiele razy chociażby w filmach. Jak na przykład główna bohaterka która budzi się z dziurą w pamięci. To całość trzyma swój poziom i czyta się ją z nieustającą przyjemnością. Może trochę na początku irytować łatwowierność głównej bohaterki no ale kto z nas nie wierzyłby lekarzom którzy mówią, że cierpimy na amnezje i dzięki lekom oraz terapii uda się ją wyleczyć. Jednak aby nie spoilerować z czasem odczuwamy coraz większe skołowanie i nie wiemy już co jest prawdą a co nie. Ale jest to celowy zabieg i tę celowość doskonale widać. Niestety jest tutaj pewien niewielki wątek który moim zdaniem jest niepotrzebny. Może i został on umieszczony w tle ale jakoś lepiej czytałoby się powieść bez niego. Gatunek thrillerów oraz wątek romantyczny, nawet tak delikatny jakoś mi nie pasują. Ale powtarzam iż jest to tylko takie moje "szukanie dziury w całym", i w żadnym wypadku nie psuje ono przyjemności obcowania z powieścią.
W tym miejscu powinienem napisać coś o budowaniu świata i różnych elementach które autorka umieściła aby bardziej nas przykuć do świata ale obawiam się iż każdy taki wpis mógłby być w jakimś stopniu spoilerem. 
Styl pisania autorki, cóż jest ona doświadczonym twórcom o już ugruntowanej pozycji dlatego fanom jej twórczości nie muszę mówić a ci co poznają pióro dopiero od tej pozycji powinni być zadowoleni. Może i opisy nie malują nam wszystkich krajobrazów ze wszystkimi szczegółami ale są one wystarczające aby zobaczyć każdą z rozgrywanych scen. 
Mi osobiście powieść wystarczyła na dwa dni i gdyby nie to, że czytałem ją w środku tygodnia a zamiast tego w sobotę to na dziewięćdziesiąt procent przeczytałbym całość w jeden dzień. 
Podsumowując jest to kawał solidnej i trzymającej w napięciu literatury gdzie mimo kilku schematów chętnie czyta się kolejne rozdziały.
Profil książki na lubimy czytać:
















Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu


Mój kanał na YT

Chciałbym zareklamować Wam mój kanał YT, gdzie amatorsko nagrywam audiobooki książek dostępnych w licencji darmowej. Dzisiaj w poniedziałek...