wtorek, 30 kwietnia 2019

Philip Reeve - Złoto drapieżcy

Wiecie na początku chciałem tę książkę zostawić sobie do przeczytania w początkowych dniach maja, ale jest wiele innych książek które na to czekają. W tym nowy tom z serii książeczek jednodniowych które mam zamiar odebrać z kiosku ;) A teraz wróćmy do książki.

---------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Amber
Seria: Żywe Maszyny
Premiera: 14 luty 2019

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Tom 2 cyklu Zabójcze maszyny filmowanego przez twórców Władcy Pierścieni i Hobbita
Ciąg dalszy światowego bestsellera Zabójcze maszyny przetłumaczonego na 30 języków i zekranizowanego w 2018 roku.
Sześćdziesiąt minut – tyle wystarczyło, żeby zniszczyć ludzką cywilizację.
Tysiące lat później nastała nowa era ruchomych miast. Miasta drapieżcy na gigantycznych gąsienicach przemierzają wyludnioną Ziemię. Polują: atakują, walczą i pożerają się nawzajem.
W tym świecie młody czeladnik i dziewczyna z blizną na twarzy walczą o życie i przyszłość ludzkości.
Dwa lata po zniszczeniu Londynu Tom i Hester wciąż muszą uciekać.
Ich sterowiec, uszkodzony podczas powietrznej walki nad biegunem północnym, w ostatniej chwili ląduje na pokładzie mroźnego i pięknego Anchorage. Lecz to nie jest bezpieczne miejsce. Miasto zdziesiątkowała zaraza. A jego młodziutka władczyni ma jeden szalony cel: dotrzeć do Ameryki, kontynentu uznanego za martwy...

źródło opisu: http://www.wydawnictwoamber.pl

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

W sumie to nie pamiętam ile czasu minęło od kiedy przeczytałem pierwszy tom serii, gdzieś w nim przeminęła się jeszcze jego ekranizacja ale o niej nie będę mówił. Ciesze się iż wróciłem do tego uniwersum ale niestety to wydanie wydaje się troszeczkę zbyt szybkie. I gdyby rozbudować poszczególne etapy to książka tylko zyskałaby na tym. Dodatkowo jednak dużo bardziej pasowała mi relacja jaką Tom i Hester mieli w poprzednim tomie niż to co zrobiono tutaj. Czyta się bardzo przyjemnie i te lekko ponad trzysta stron spokojnie jest do poznania w jeden dzień, ale to głównie przez styl autora i ciekawe uniwersum. Jednak nie samym stylem książka się broni, a dość osobliwymi postaciami dwu- i trzecioplanowymi. Nie chciałbym wam psuć niespodzianki zdradzając elementy fabuły ich dotyczące ale w pewnej chwili mimo sympatii z głównymi postaciami człowiek kibicował również im. Zakończenie książki daje nam niewielką nadzieję na trzeci tom serii a ja jestem pewny iż jeśli się pojawi to raczej prędzej niż później zapoznam z nią.

Znacie serię? Dacie szansę? Jak zawsze sekcja komentarzy jest dla Was.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:

piątek, 26 kwietnia 2019

Andrzej Pilipiuk - Zaginiona

Cześć, po długiej przerwie powracam do bohaterek znanych z książek tej serii jednak nawet gdybym nie znał ich to nie poczułbym jakichś większych braków. Ale przejdźmy do książki.


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:


Wydawnictwo: Fabryka Słów
Cykl: KuzynkiEdipresse
Premiera: 10 stycznia 2019

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Na aukcji dzieł sztuki i starodruków spotykają się trzy niezwykłe kobiety.
Każda z nich pragnie tylko jednego - kreślonej na pergaminie XIX-wiecznej kopii starej mapy północnego Atlantyku. Do czego może prowadzić znajdujący się na koziej skórze plan Friesland? Nikt tak naprawdę nie wie, czy wyśniona wyspa istnieje naprawdę, a jeśli tak - jakie kryje w sobie niebezpieczeństwo.

źródło opisu: Fabryka Słów, 2019

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

 W tej części która niestety jest ostatnią z przygodami bohaterek które polubiłem badamy tajemnicę pewnej wyspy a nasze znajome sprawdzą czy jest ona prawdziwa. Ale to nie jedyny wątek poruszany przez autora i osobiście uważam iż ta druga sprawa, że się tak wyrażę, jest przyjemniejsza. I to nawet mimo krótkiej jego formy a co za tym idzie nie ma tak dokładnie uformowanych postaci drugoplanowych. Styl autora oraz język jakim pisze jest idealny do szybkiego jej przeczytania. Ale by nie było tak słodko mam trochę dźiegciu do tej książeczki. Po pierwsze wydaje mi się iż Stanisława jest tu niejako na uboczu i mimo częstego przebywania na łamach książki to w poprzednich tomach wydawało jej jakby było jej więcej. W sumie to nie wiem co tu więcej dodać oprócz może stwierdzenia iż jest to delikatna fantastyka do przeczytania w jeden, góra dwa wieczory.


Dacie szansę tej pozycji? A może wolicie jakieś inne dzieła tego autora bądź ogólnie gatunku?
Sekcja komentarzy jak zawsze do waszej dyspozycji.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:

środa, 24 kwietnia 2019

Janet Farell - Tam, gdzie wyją wilki



I kolejny tom z książek jednodniowych. Tutaj jednak zdradzamy tajemnicę zabójstwa pewnego mężczyzny która na pierwszy rzut oka jest spowodowana przez wilki. Nie będę zdradzał wam dalszej zawartości książeczki ponieważ całość możecie poznać w około godzinę, no może dwie jeśli jesteście bardzo zajęci. Tak szczerze to moja ocena nie zmieniła się znacząco po przeczytaniu tego tomu w porównaniu z taką jaka była przy poprzednich. Dalej jest to mała liczba opisów czy zbyt szybkie rozwiązywanie sprawy. W sumie z chęcią przeczytałbym dłuższą formę książek z tej serii a nie takie krótkie opowiadania. Nadal jest to przyjemna lektura na szybkie odprężenie się i oczyszczenie umysłu.

 Profil książki w serwisie lubimy czytać:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4885380/tam-gdzie-wyja-wilki
 Dacie szansę książce?
Jak zawsze z chęcią czytam każdy wasz komentarz.
Sekcja komentarzy zostaje dla was.

wtorek, 23 kwietnia 2019

Stephen Baxter - Masakra Ludzkości

Po długim czasie wreszcie ukończyłem tę pozycję. Jestem rozdarty w wystawieniu opinii tej książce. Ale nie uprzedzajmy faktów, zapraszam na poniższy tekst.


---------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

 Wydawnictwo: Zysk i s-ka
Premiera: 2 kwiecień 2019

----------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Błyskotliwa kontynuacja klasycznej Wojny światów H.G. Wellsa.
Minęło czternaście lat od inwazji Marsjan. Ludzkość rozwinęła się, cały czas obserwując niebo, choć żyje w przekonaniu, że dysponuje wiedzą, jak można sobie poradzić z zagrożeniem ze strony Obcych. Marsjanie są nieodporni na ziemskie zarazki. Wojsko jest przygotowane. Poznanie urządzeń znalezionych w pozostałych po Marsjanach Machinach Bojowych oraz w walcach, w których przylecieli, pozwoliło dokonać ogromnego skoku technologicznego.
Gdy zaobserwowane zostają zjawiska świadczące o wystrzeliwaniu z Marsa kolejnych walców, nie ma powodu do niepokoju. Chyba, że zwraca się uwagę na słowa Waltera Jenkinsa, narratora powieści Wellsa. Jego zdaniem pierwsza inwazja była jedynie misją zwiadowczą, poprzedzającą prawdziwy najazd, a Marsjanie wyciągnęli wnioski z przegranej, zmienili metody działania i stanowią znacznie większe zagrożenie niż poprzednim razem.
Ma rację…
„Opowieść o inwazji Obcych, której życia przydają zarówno wybrana historia alternatywna, jak i wiarygodność sylwetek bohaterów… Cień Wellsa na pewno bije brawo w Walhalli science fiction”.
„Wall Street Journal”
„Świetna rozrywka, łącząca hołd z ekstrapolacją. Rozdziały u Baxtera to krótkie, ostre wstrząsy. Autor inteligentnie wykorzystuje wiele postaci stworzonych przez Wellsa i regularnie raczy tych czytelników, którzy dobrze znają jego twórczość intertekstualnymi aluzjami”.
„The Washington Post”
„Niezwykle wciągająca fabuła! Czuć, że to dzieło powstałe z prawdziwego zamiłowania. Nie znam innego żyjącego pisarza, który bardziej zasługiwałby na miano niż Baxter”.
„The Guardian”

źródło opisu: https://sklep.zysk.com.pl/masakra-ludzkosci.html

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

 Na samym początku chciałem was uprzedzić przed stwierdzeniem "oficjalna kontynuacja Wojny Światów", to nieprawda. Ponieważ aby coś było kontynuacją to musiałoby być stworzone przez autora pierwowzoru. Ta książka może być fanowskim rozbudowaniem uniwersum o jedną z przyszłości. Niestety ta powieść udaje tempem rozgrywki oraz sposobem opisu sytuacji książkę Wellsa przez co jest nudna i trudna w odbiorze. Zupełnie jakby sam autor próbował wczuć się w postać twórcy "Wojny Światów" i wyobrazić sobie jak on napisłby kontynuację. Co niestety niezbyt mu wyszło, i to z kilku powodów. Najważniejszym jest czas w którym stworzone zostały obie pozycje i o którym opowiadają. Wells opisywał to wszystko mniej więcej w swoich czasach a w Masakrze Ludzkości cofamy się do jego czasoprzestrzni z teraźniejszości. Dodatkowym elementem przeszkadzającym we wniknięciu w uniwersum jest poprowadzenie narracji w całości w czasie przeszłym przez co od początku do końca wiemy iż są to wspomnienia i nie czujemy żadnego niepokoju dotyczącego osób przedstawionych czy głównej bohaterki. A skoro mowa o bohaterce to tutaj również muszę ponarzekać z powodu dużej prostoty w budowie postaci. Prawie siedemset stron a żadna z postaci nie zapadła mi szczególnie w pamięć. Nie będę pisać o elementach fabuły, no może z wyjątkiem tego iż widzę tam pewne zamiłowanie do dystopii które autor starał sie zakamuflować. Troszkę nie przypadło mi do gustu zakończenie i nie dlatego iż ze względów książkowych jest nielogiczne wręcz przeciwnie, od mniej więcej połowy wiadomo do czego dążymy ale jest jakieś takie nijakie, zwłaszcza po lekturze epilogu. Aby nie być zbyt negatywnym dla tej pozycji powiem iż mimo swojej dużej objętości książkę czyta się przyjemnie. Tylko najważniejsze, nie traktujcie tego tak jak wszem i wobec ogłaszają źródła marketingu a jako wizję fana.


Dacie szansę tej pozycji?
Jak zawsze czytam każdy komentarz i zostawiam tamtejszą sekcję do waszej dyspozycji.


Profil książki w serwisie lubimy czytać:

poniedziałek, 15 kwietnia 2019

John Scalzi - Upadające Imperium

Po długiej przerwie podczas której powoli czytałem tę książkę a oprócz tego relaksowałem się podczas słuchania audiobooka Łowcy, czyli trzeciej części Zapomnianej Księgi Pauliny Hendel, zastanawiając się jednocześnie czy nowe wydanie również doczeka się wersji audio. Ale wracajmy do książki. Autora znam z "Wojny starego człowieka", ale to zupełnie inne uniwersum i lepiej nie porównywać do siebie tych dwóch książek. Zabrało mi to dużo czasu ponieważ jakoś nie miałem ochoty na czytanie a po za tym i tak wynik kwietniowy jest dość ok. Jeśli interesuje was co mam do napisania na temat tej powieści to zapraszam poniżej.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

 Wydawnictwo: NieZwykłe
Seria: The Interdependency
Premiera: 6 marzec 2019

---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Pierwsza powieść nowej serii książek w konwencji space opera, osadzonych w całkowicie nowym uniwersum, napisana przez laureata nagrody Hugo, autora bestsellerów z listy „New York Timesa”: „Wojna starego człowieka” oraz „Czerwone koszule”.
Naszym Wszechświatem rządzi fizyka, więc podróżowanie szybciej niż prędkość światła nie jest możliwe. Tak było, dopóki nie odkryto Nurtu – pozawymiarowego pola, do którego możemy uzyskać dostęp w określonych punktach Czasoprzestrzeni, a ono niesie nas do innych światów, krążących wokół innych gwiazd.
Ludzkość wybrała się z Ziemi w kosmos i z czasem zapomniała o swoim rodzimym świecie, tworząc nowe imperium, Wspólnotę, której etos mówi, że żadna z placówek zamieszkanych przez człowieka nie jest w stanie przetrwać bez pozostałych. To stanowi barierę dla międzygwiezdnych wojen, ale też system kontroli władców nad imperium.
Nurt jest wieczny, ale nie statyczny – tak jak rzeka zmienia swój bieg, odcinając różne światy od reszty ludzkości. Kiedy przemieszczanie się Nurtu zostaje odkryte – co może się zakończyć odizolowaniem wszystkich miejsc zamieszkanych przez człowieka poprzez uniemożliwienie podróży szybszych niż prędkość światła – troje ludzi: naukowiec, kapitan statku kosmicznego oraz cesarzowa Wspólnoty, prowadzą wyścig z czasem, żeby zbadać co, jeśli w ogóle cokolwiek, da się uratować z międzygwiezdnego imperium, znajdującego się na krawędzi rozpadu.

źródło opisu: Wydawnictwo

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

 Tom otwierający nową serię ma ciężkie zadanie. A z tą konkretną książką mam ciężki orzech do zgryzienia. Może dlatego, że dla książek z gatunku sci-fi tak samo jak fantastyki mam większe wymagania ale jednak krótką pisząc nie zachwyciła mnie ona. Sama budowa uniwersum oparta na Nurcie, który sam w sobie jest bardzo oryginalny. Jest ciekawy i chce się poznać więcej na jego temat. Jednakże książka jest tak bardzo przegadana iż nawet wątek akcji cierpi przez nią na pewnego rodzaju ślamazarność. Nie twierdzę iż jest to spowodowane stylem autora ponieważ o ile dobrze pamiętam w innej swojej powieści akcja jest poprowadzona bardziej dynamicznie. Dodatkowo troszeczkę przeszkadza mi częste używanie wulgaryzmów. I gdyby to było uzasadnione przez osobowość postaci czy sytuację to nawet nie zwróciłbym uwagi ale niestety tak nie jest.
 Jeśli miałbym oceniać książkę to jest to solidne sci-fi ale bez rewelacji.

Dacie szansę autorowi? A może szukacie innej książki. Jak zawsze sekcja komentarzy jest cała wasza.


Profil książki w serwisie lubimy czytać:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4812196/upadajace-imperium

wtorek, 9 kwietnia 2019

Najnudniejsza książka świata


 Książka której lepiej nie czytać gdy się jest zmęczonym czy wieczorem w łóżku ponieważ inaczej nie doczytacie. Ja mimo iż czytałem tę książkę w środku dnia oraz byłem wypoczęty to po kilku tekstach zacząłem już ziewać. W tej książce dowiecie się na przykład o "fazach wzrostu ostrokrzewu", czy "rozstaw torów: zarys ogólny" albo krótki słowniczek nudy. Jest tutaj naprawdę wiele zagadnień z ogromu zakresu wiedzy. Z tych około trzystu stron każdy mini rozdzialiki zajmują dwie albo maksymalnie trzy strony. Książka jest interesującym doświadczeniem ale nie wiem czy na dłuższą metę przyniosłoby zamierzony efekt.
Na załączonych obrazkach pokazałem Wam kilka przykładowych stron.
 Wypróbujecie tego typu książeczkę?
Sekcja komentarzy jest cała wasza.


poniedziałek, 8 kwietnia 2019

Janet Farell - Tajemnica Zamku Templariuszy

I kolejny tom przygód naszej reporterki oraz bohaterki jak ja to nazywam książek jednodniowych. Mimo iż dopiero początek kwietnia za nami to ja już jestem ciekaw jak wyglądać będzie jego podsumowanie. Książką którą teraz będę czytać jest "Najnudniejsza książka świata", która skusiła mnie właśnie tytułem. Jak tylko go zobaczyłem od razu wrzuciłem książkę do koszyka.

----------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Edipresse
Seria: Przygody Jessiki Bannister. Historie z dreszczykiem
Premiera: 4 kwiecień 2019

---------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Jessika Bannister natrafia na trop, który sugeruje, że średniowieczny zakon templariuszy wciąż istnieje. W celu rozwikłania zagadki wyjeżdza z mglistego Londynu do słonecznej południowej Francji. Czy w ruinach tamtejszego zamku spotka tajemniczego rycerza ze swoich proroczych snów?

źródło opisu: okładka

-------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

 Tym razem bohaterka powieści wyrusza z Londynu do Francji by napisać reportaż dotyczący pewnego tajemniczego zabójstwa. Jak można wywnioskować z tytułu będzie tam wątek zakonu templariuszy, a raczej jedno z wierzeń. To kolejny tom w którym delikatnie zaczyna przeszkadzać to iż za każdym razem bohaterka tłumaczy czytelnikowi swoją przeszłość, może nie narzekałbym an to gdyby powieść objętościowo była obszerniejsza ale w tym przypadku można odnieść wrażenie iż takie wspomnienia są pretekstem do bardziej ogólnikowego napisania tekstu. Mimo iż jest to już czwarty tom serii to dalej postacie, zwłaszcza pierwszoplanowe nie są zbytnio skomplikowane. Podtrzymuję swoją opinię z poprzednich części iż jest to seria na zrelaksowanie i dobra na odpoczynek po jakiejś innej lekturze.

 A wy, czytaliście serię? A może dopiero macie zamiar? Sekcja komentarzy należy do Was.


Profil książki w serwisie lubimy czytać:

niedziela, 7 kwietnia 2019

Paulina Hendel - Tropiciel

 Świeżo po przeczytaniu odnowionej wersji drugiego tomu Zapomnianej Księgi mogę wam powiedzieć iż widać sporą zmianę pomiędzy tymi wydaniami. Świat przedstwaiony w tej nowej wersji jest tak bardzo rozbudowany w stosunku do pierwowzoru iż chyba gdy najdzie mnie ochota na powrót do uniwersum, a jak wiecie czasem robię tak, to chwycę za właśnie to nowe wydanie. Wydaje mi się jakby scen rozbudowanych czy nawet dodanych jest tu nawet więcej niż w Strażniku. Już nie mogę się doczekać cóż takiego autorka doda do Łowcy.
Acha, dla osób które nie znają twórczości pisarki na samym końcu jest fragment jej innej powieści, a mianowicie pierwszego tomu Żniwiarza. Którego notabene coraz bliżej jest czwarta część. Mogę Wam zagwarantować iż będzie mieć ona swój wpis na tym blogu.


sobota, 6 kwietnia 2019

Camilla Läckberg - Ofiara losu

Wiecie, chciałem na początku napisać, że czytałem tę pozycje dłużej niż oczekiwałem ale dwa dni na coś takiego to wcale nie tak dużo po prostu początek miesiąca strasznie przyzwyczaił mnie do układów 1 dzień= 1 książka. Co możecie zauważyć po datach publikacji postów. I jest to raczej wyjątek więc nie przyzwyczajajcie się do częstego widoku, najczęściej będzie to tak jak było w zeszłym roku czyli średnio osiem książek plus dwa posty stałe jak podsumowanie i "stąd ten cytat", czasem będą jakieś inne posty jak jakieś moje wpisy czy wywiady które dalej chciałbym prowadzić, ale do tych ostatnich muszę się przygotować i wymyślac pytania pod konkrętną osobę. Dzięki czemu łatwiej będzie się Wam czytało. Ale zbytnio rozpisałem się o sprawach organizacyjnych bloga, wróćmy do książki.


--------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Czarna Owca
Seria: Saga o Fjällbace
Premiera: październik 2012

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Policja w Tanumshede bada wypadek samochodowy. To, co wygląda na tragiczne zdarzenie bez śladów niecnych intencji, okazuje się czymś całkowicie innym. Kiedy dochodzi do kolejnego, równie tajemniczego zdarzenia, pojawia się hipoteza - a jeśli ofiary obu wypadków zamordowano? Policja w Tanumshede ma pełne ręce roboty, tym bardziej, że w mieście kręcony jest telewizyjny reality show. Obecność kamer podsyca konflikt między „gwiazdami” i miejscową społecznością. Czy zabójca kryje się w małej grupie głodnych mediów ludzi współpracujących z programem? Patrik Hedström ma problem z tą sprawą. Jednocześnie zajęty jest przygotowaniami do zbliżającego się ślubu z Ericą. Czas i wysiłek poświęcony na planowanie tego wydarzenia przeradza się we frustrację i stres. Napięcie jest tym większe, że u Patrika i Eriki mieszka jej siostra Anna z dziećmi. Niełatwo jest poradzić sobie z drobnymi kompromisami codziennego życia i ściganiem zabójcy, co widać szczególnie wyraźnie, kiedy Erica zaczyna podejrzewać, że Anna interesuje się całkowicie nieoczekiwanie jedną z osób z kręgu jej przyjaciół...

źródło opisu: http://www.czarnaowca.pl/kryminaly/ofiara_losu,p143613642

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

 Po pierwsze, chciałem napisać iż nie miałem pojęcia, że jest to część serii ale po lekturze książki nie odczuwam jakichś braków i spokojnie można tę pozycję potraktować jakopojedynczą książkę. Jest tutaj kilka różnych wątków i przez praktycznie 1/4 powieści za bardzo nie wiedziałem który z nich potraktować jako ten główny. Co nie jest wadą, szczególnie iż później wszystkie, lub przynajmniej większość z nich w różny sposób łączy się ze sobą w jedną logiczną całość. Muszę szczerze przyznać iż zakończenie powieści zaskoczyło mnie. Nie samym rozwiązaniem sprawy [w końcu kryminał], a bardziej typ zakończenia. Wybaczcie iż go nie zdradzę ale już samo to może być spoilerem a w tym gatunku to lepiej unikać najmniejszych jego oznak. Fanom twórczości pisarki nie muszę polecać tej pozycji a tym którzy chcieliby poznać pracę policji poprowadzoną w prawdopodobny sposób, oczywiście troszkę uatrakcyjniony ale niewiele. Wiele dobrze zbudowanych wielowymiarowych postaci i to nie tylko głównych ale również tych pobocznych. Może zaskoczyć fakt iż niewiele miejsca poświęcono opisom widoków pomieszczeń czy krajobrazów, ale nie przeszkadza to w czerpaniu przyjemności z książki.


Czytaliście coś tej pisarki? A może jest ona dopiero przed Wami? Sekcja komentarzy jest wasza.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:

piątek, 5 kwietnia 2019

B.A. Paris - Pozwól mi wrócić

Pierwsza książka w kwietniu i od razu małe usprawiedliwienie, ja ten tekst tworzę popołudniu pierwszego kwietnia ale wy przeczytacie go dużo później niż planowałem ponieważ bardzo chciałem stworzyć premierową opinię książki Doktor Proktor a później jeszcze wleciał drugi tom. I tak jest dobrze ponieważ jakbym skończył "Ofiarę losu", to ta pozycja znowu czekałaby na swą kolei. A ja nie chcę dawać kilku postów w ten sam dzień.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Albatros
Premiera: 11 luty 2019

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Powieść autorki bestsellerowych thrillerów „Za zamkniętymi drzwiami” oraz „Na skraju załamania”.
Fin i Layla, młodzi i nieprzytomne w sobie zakochani, wyjeżdżają na wakacje do Francji. W drodze zatrzymują się w nocy na parkingu i kiedy Fin wraca z toalety, jego dziewczyny nigdzie nie ma. Fin opowiada policji, o tym, co zdarzyło się tej nocy. Są tacy, co nie wierzą w jego wersję i podejrzewają go o najgorsze. Nawet po latach. I tylko Fin wie, że nie powiedział policji całej prawdy.
Po dziesięciu latach zaczyna jeszcze raz – w innym miejscu, z inną kobietą. I tak się akurat złożyło, że jest nią siostra jego zaginionej dziewczyny. Kiedy się zaręczają, Fin dostaje telefon. Ktoś z jego przeszłości widział Laylę. Ktoś podrzuca znaki kojarzące się jednoznacznie z Laylą. Ktoś wysyła mu maile, które doprowadzają go na skraj szaleństwa. Fin zaczyna podejrzewać wszystkich i coraz bardzie wierzy w to, że jego dawna ukochana żyje. I że jest bliżej, niż mu się wydaje.

źródło opisu: Albatros 2019

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Na początku szybki skrót iż książka podobała mi się, nawet bardzo pomimo dość osobliwego gatunku. Podoba mi się w szczególności sposób w jaki autorka przedstawiła nam bohaterów i mimo iż pod sam koniec powieści była mała informacja iż takie może być zakończenie to było tam coś zaskakującego. Autorka świetnie prowadzi czytelnika przez wątki fabularne i pomimo wchodzenia " w skórę", różnych bohaterów czy zabawy czasem [podobnie jak w książce Za zamkniętymi drzwiami], wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi tak długo jak pisarka tego chce. Nie chcę mówić tu o moich odczuciach co do postaci ponieważ zmieniały się one wraz z postępem fabuły a to mogłoby zostać odebrane jako spojler. Jakbym miał się przyczepić do któregoś elementu powieści to byłoby to niewielkie opisy miejsc. Jednakże nie przeszkadza to w cieszeniu się książką a pióro pisarki jest takie iż nie sposób oderwać się od książki aż do samego końca. Słyszałem iż jest to najsłabsza powieść autorki, jednakże osobiście nie odczuwam tego w ten sposób. "Pozwól mi Wrócić" jest na tym samym poziomie co "Za zamkniętymi drzwiami" czy "Na skraju załamania". Jeśli odpowiada Wam tego typu literatura to nie zawiedziecie się dając jej szansę.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:

czwartek, 4 kwietnia 2019

Jo Nesbø - Doktor Proktor i koniec świata. Być może

I kolejna z przygód Doktora Proktora i jego ekipy. Tym razem wziąłem na celownik tom trzeci a więc ten który pojawił się przed wspomnianym w poprzednim wpisie. Zrobiłem tak ponieważ obawiałem się iż nie wyrobie się na premierę a bardzo chciałem dać Wam właśnie w dzień premiery jakikolwiek tekst. Niepotrzebnie zresztą ponieważ ta pozycja, mimo około stu sron więcej również została przeze mnie przeczytana w jeden dzień. Wydanie jest takie samo jak przy poprzedniej książce dlatego tym razem aby nie powtarzać się nie będę o nim wspominał.


---------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Dolnośląskie
Seria: Doktor Proktor
Premiera: 03 kwiecień 2019

---------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Doktor Proktor, Lisa i Bulek są zbyt zajęci wymyślaniem nowych wynalazków, by zajmować się otaczającym światem, a w szczególności oglądaniem telewizji. Ale nagle zauważają, że wszyscy dookoła zaczynają zachowywać się naprawdę dziwnie. Przede wszystkim ci, którzy… oglądają telewizję! TO, CO SIĘ DZIEJE, jest O WIELE gorsze niż skarpetki znikające z pralki, węże żyjące w kanalizacji, prawdziwe żaboczłeki, nie do końca prawdziwe pawiany i inne zwierzęta, których istnienia byś sobie nie życzył. TO może oznaczać tylko KONIEC ŚWIATA.


---------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

 Moja druga i na pewno nie ostatnia wspólna podróż z Doktorem Proktorem, Lisą i Bulkiem. Tym razem nasi bohaterowie muszą powstrzymać groźbę Końca Świata. W sumie czytając wcześniej późniejszy tom sam sobie zaspojlerowałem tę przygodę ale teraz czytając jej całość i posiadając wgląd w całokształt mogę z całą pewnością stwierdzić, że seria jest świetna. Doktor Proktor i jego wynalazki są oryginalne niczym rodzaje czekoladek Willego Wonky. W tej części również byłem świadkiem pierwszego spotkania Bulka i pewnego Norwega którego poznacie lepiej w kolejnym tomie. Powtórzę się ale gdybym miał się do czegoś przyczepić to są to niewielkie opisy ale jestem skłonny znaleźć przyczynę takowej ich długości ze względu na grupę docelową. W tej części cyklu, nasza grupa bohaterów powiększa się, nie będę zdradzał informacji na temat bohaterów ale możecie być pewni iż każda z postaci jest oryginalna i nie do pomylenia. Cóż ja mogę więcej powiedzieć, polecam serdecznie tę pozycję każdemu bez względu na wiek.


A wy? Dacie szansę autorowi? Sekcja komentarzy pozostaje dla was.











Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu:



środa, 3 kwietnia 2019

Jo Nesbø - Doktor Proktor i wielki napad na bank OPINIA PREMIEROWA

Autora poniższej książeczki znam z wielu bardziej dorosłych pozycji i teraz po jej przeczytaniu sam nie wiem dlaczego nie zdecydowałem się na wcześniejsze ich zapoznanie. Dzięki nowemu wydaniu książek miałem przyjemność poznać przygody Doktora Proktora i jego ekipy, obiecuje Wam iż postaram się jak najszybciej napisać tekst na temat tomu zatytułowanego "koniec świata. Być może", a także powiedziałem samemu sobie iż chce mieć pozostałe trzy tomy tego cyklu. Ale nie wyprzedzajmy faktów, zapraszam do poniższej opinii.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

 Wydawnictwo: Dolnośląskie
Seria: Doktor Proktor
Premiera: 03 kwiecień 2019

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Lisa, Bulek i doktor Proktor udają się do Londynu, aby dowiedzieć się, kto ukradł złoto z najlepiej na świecie strzeżonego banku. Zwariowany doktor i sprytnie przebrane dzieciaki wnikają do środowiska najgorszych złoczyńców. Dowodzi nimi kobieta, której boi się nawet brytyjska policja… Okazuje się, że misja naszej trójki jest bardziej niż szalona – sami będą musieli zaplanować napad na bank! Ale dlaczego? I jaki ma to związek z finałem Pucharu Anglii w piłce nożnej?! Może dowiesz się tego z tej książki …

źródło opisu: https://publicat.pl/wydawnictwo-dolnoslaskie/oferta/beletrystyka-dla-mlodziezy-12-15-lat/doktor-proktor-i-wielki-napad

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

 Czwarty tom z serii, ale mój osobisty pierwszy z cyklem. Musze przyznać, że książka porwała mnie całkowicie. Jest to pewnie spowodowane doświadczeniem autora w stylu pisarskim, jednakże do tej pory pisał on dla innego grupy docelowej a pisanie dla młodszej części odbiorców nie należy do najłatwiejszych. Nie będę was trzymał w niepewności i powiem, że udało mu się całkowicie. Osobiście bardzo podobały mi się momenty w których zwracano się bezpośrednio do nas, czytelników i trochę żałowałem iż takich odniesień jest tak niewiele. Nawet odniesienia do wydarzeń z poprzednich serii nie sprawiły iż poczułem, że czegoś mi brakuje a że chcę poznać tamte przygody. A pomiędzy tymi stanami jest spora różnica. W tym tomie Doktor Proktor wraz z Lisą i Bulkiem. muszą odebrać złoto skradzione z banku narodowego. Nie będę tutaj spojlerował ale książka jest poprowadzona w sposób łatwy, czytelny i logiczny. Nie bedę mówił iż podczas przygód jakoś martwiłem się o bohaterów ponieważ wiem iż jest jeszcze piąty tom a po za tym jest to przecież kategoria "literatura dziecięca", więc na 98% nic nie powinno im się stać. Jednakowoż postacie są sympatyczne
Ok, ale przyjrzyjmy się bliżej nowemu wydaniu. Po pierwsze nie czytałem starego i nie wiem czy zmieniono treść książki dlatego pomińmy to. Książka ma dużą czcionkę oraz odstępy między wersami dzięki czemu czytanie jest łatwe i przyjemne. Zwrócę tutaj uwagę na zdjęcia w tym wydaniu które są stylizowane na rysowane przez dziecko co dodatkowo dodaje atrakcyjności całokształtowi. Okładka stoi pomiędzy miękką a twardą, nie wiem jak to się fachowo nazywa ale ja mówię na takie "półmiękkie". W dotyku jest przyjemna ale taka zwyczajna, po za lekko wypukłym i śliskim tytułem.
Jak już pisałem nie mam porównania z poprzednim wydaniem ale to mi się podoba i to właśnie w nim nabędę resztę tomów z serii.

Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu dolnośląskiemu:


A wy, znacie tę serię? Chcielibyście poznać? Zainteresowałem Was? A może skusicie się na bardziej dorosłe przykłady jego twórczości? Dajcie znać w komentarzach.


Profil książki w serwisie lubimy czytać:

wtorek, 2 kwietnia 2019

Stąd ten cytat


1.

Świat sunie leniwie i okazuje się, że jest on światem Dysku - płaskim, okrągłym, niesionym przez kosmos na grzbiecie czterech słoni, stojących z kolei na skorupie Wielkiego A'Tuina, jedynego żółwia, który figuruje na diagramie Hertzsprunga-Russela, żółwia długiego na dziesięć tysięcy mil, obsypanego szronem martwych komet, z krostami kraterów meteorytowych i oczami mającymi albedo.
2.

Wielu ludzi zastanawia się, dlaczego to robi. Niektórzy sądzą, że popycha je gigantyczny skarabeusz. Temu wyjaśnieniu brakuje jednak pewnej technicznej dokładności. Ma także tę wadę, że - jak wykażą niektóre wydarzenia - może być w istocie prawdziwe.

3.

W Ankh-Morpork trwało upalne lato. Właściwie było nawet bardziej niż upalne. Było cuchnące, Wielka rzeka zmieniła się w gęstą jak lawa maź pomiędzy Ankh, częścią miasta z lepszymi adresami, i Morpork na drugim brzegu. Morpork nie miało dobrych adresów, Morpork było miastem bliźniaczym dołu ze smołą. Niewiele można było uczynić, by zmienić Morpork w gorsze miejsce. Bezpośrednie trafienie meteorytem, na przykład, zostałoby uznane za renowację.

poniedziałek, 1 kwietnia 2019

Podsumowanie marzec 2019

Wiecie co, może część z was uzna iż ilość przeczytanych książek w tym miesiącu jest niewielka ale ja jestem bardzo zadowolony z takiego wyniku. Mogę Wam zdradzić iż w miesiącu kwietniu dostaniecie ode mnie tekst na temat pewnej książeczki którą dostanę od wydawnictwa. Na razie niech jej tytuł pozostanie niespodzianką.
A teraz zapraszam do zapoznania z listą przeczytanych książek.






Lista:

1. Dave Hutchinson - Europa Jesienią
2. Eliza Drogosz - Ostrze Nocy
3. Tom Rob Smith - System
4. Janet Farell - Sekret Czarnego Kruka
5. Marta Kisiel - Małe Licho i tajemnica niebożątka
6. Maria Fasce - Kobieta z Isla Negra
7. Chris Weitz - Młody Świat
8. B.A. Paris - Za zamkniętymi drzwiami
9. Miroslav Žamboch - Mroczny Zbawiciel
10. Pierdomenico Baccalario - Sklepik Okamgnienie - Busola Snów
11. Janet Farell - Testament Magika
12. Tomasz Grzegrzółka - Torusy
13. Marta Malinowska - Iluzja

Oprócz tego przeczytałem jeszcze nowe wydanie Strażnika, Pauliny Hendel ale nie umieszczam go na liście ponieważ nie pisałem jego jako takiej opinii ponieważ jak dobrze wiecie jest to jedna z moich ulubionych serii i pierwsze wydanie czytałem wielokrotnie. Zamiast tego dałem taki ogólny wpis na temat nowej wersji, i spodziewajcie się iż dla tomów drugiego i trzeciego również takowe wpisy się pojawią. Dodatkowo po lekturze tej nowej wersji [którą prywatnie nazywam edycją rozszerzoną, co samo w sobie pokazuje jaki mam do niej stosunek], miałem bardzo przyjemną rozmowę z autorką i gdybym nie był taki zajęty to na pewno pojawiłbym się na którychś Targach by wymienić kilka zdań na żywo. Wiecie tak zawsze jest przyjemniej niż przez wiadomości prywatne na FB. Ok, ale wracając do książek, do tej pory macie 14 pozycji ale są jeszcze dwa klasyki o których nie pisałem ponieważ czytałem jest któryś raz, tak dla przypomnienia. Były to "Bajki Robotów", oraz "Solaris" Stanisława Lema. I o ile Bajki Robotów poleciłbym każdemu od razu to z tądrugą powieścią jest o tyle trudniej iż troszeczkę sięona zestarzała. To tak jakby porównywać wyposażenie okrętu z oryginalnego Obcego [z 1979 roku], a wyposażenie okrętów z nowych filmów tego typu. I elementy z których korzystają bohaterowie mogą być niezrozumiałe dla młodszych czytelników. Jak czekanie na rozgrzanie lampy czy wysyłanie telegrafów i tak dalej. Ale książka zasłużenie [przynajmniej moim zdaniem], jest nazywana klasykiem.

John Scalzi - Serny Glob

Powieść która zaskoczyła mnie gdyż po zapowiedziach spodziewałem się iż będzie bardziej w klimatach komedii ale po skończonej lekturze stwie...