sobota, 20 grudnia 2025

Agnieszka A. Milewska - Zaplątana w porwanie

Wydawnictwo: Brda
Premiera: 5 grudnia 2025


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Kiedy gra toczy się o życie, nie ma miejsca na zasady.
Magda Karska – zwyczajna dziewczyna z małego miasteczka – po raz kolejny staje w samym środku niebezpiecznej intrygi. Wystarczy jeden telefon od zrozpaczonej przyjaciółki, by rzuciła wszystko i wyruszyła na ratunek porwanej siostrze. Ale tam, gdzie inni widzą strach, Magda widzi zagadkę. A ciekawość bywa śmiertelna.
Z pozoru niewinne kłamstwo przeradza się w bezlitosny wyścig z czasem.
Na jej tropie są ludzie, którzy nie znają litości – a prawda, do której próbuje dotrzeć, ma swoją cenę.
Wilk i Marek, gotowi złamać każde prawo, łączą siły z poszukiwanym przestępcą – czarującym i diabelnie niebezpiecznym – by odnaleźć Magdę, zanim wróg uciszy ją na zawsze
Ile można poświęcić, by uratować jedną osobę?
Czy miłość przetrwa tam, gdzie króluje śmierć?
Czy dobro zdoła pokonać zło, które nie ma sumienia?
W świecie, gdzie każdy ma coś do ukrycia, a każdy ruch może być ostatnim, granica między ofiarą a oprawcą zaciera się szybciej, niż bije serce.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Po pierwsze chciałbym zaznaczyć iż mimo że jest to druga część i bohaterowie mają za sobą długą przeszłość a część z nich czytelnicy znają to dla mnie był to pierwszy z nimi kontakt. Jednakże spokojnie można tak czytać gdy człowiek pamięta iż to co jest przedstawione w powieści jest tylko niewielkim epizodem całości. 
Po drugie chciałbym od razu zastrzec iż powieść podobała mi się i oceniam ją ogólnie na 7,5-8/10 chociaż na LC zaznaczę osiem gwiazdek. Wolę napisać tutaj gdyż w dalszej części opinii mogę trochę narzekać.
A propos narzekania. Mimo, że widać iż postacie mają sporo głębi to trzeba przeboleć dość częste zbliżenia między bohaterami. Na szczęście nie jest to jedna z powieści gdzie takie sceny są na pierwszym planie i w odpowiednim momencie następuje zaciemnienie czy jak ja mówię zasłonięcie kurtyny. Jednak gdy to przebolejecie to bohaterowie odkryją przed wami skrywane tajemnice. 
Jak na kryminał to stanowczo zbyt szybko i zbyt wiele elementów jest nam tu podawane na srebrnej tacy i nie mamy tutaj żadnych tajemnic a większość spraw sam czytelnik przewidzi. Szczerze to przydałaby się jakaś niespodzianka albo jak to mówią gracze karciani "trzymanie kart przy orderach". Jednakże dzięki stylowi autorki całą książkę poznałem w jeden dzień i nie żałuję tego, że poświęciłem tę sobotę na lekturę Zaplątanej w porwanie. 
Podsumowując. Książka mimo nie bycia idealną jest dobrą lekturą na jeden dzień chociaż nie zapomnicie o niej zbyt szybko. 

Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

sobota, 6 grudnia 2025

Patrycja Balczerzak - Trupi Oddech

Jak wiecie lubię czytać debiuty literackie. Przy Trupim Oddechu to tak po prawdzie po usłyszeniu iż jest to debiut oraz zobaczeniu okładki z premedytacją nie sprawdzałem nic więcej. No dobra przy wywiadzie z autorką jeszcze brałem kilka bardzo ogólnych informacji o książce ale starałem się jak najmniej wiedzieć o powieści nim osobiście za nią sięgnę. I jak wyszedł ten debiut? Zapraszam do opinii.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Nyks
Premiera: 26 listopada 2025


---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

WITAMY W LUIZJANIE!

TU WIDMO ŚMIERCI CZAI SIĘ ZA KAŻDYM ROGIEM

Życie w opanowanym przez truposze Talbay to codzienna walka o przetrwanie. W każdej chwili można zostać zaatakowanym, nie tylko przez umarłych, ale także przez innych ocalałych. Gdy Callum natyka się na Nalię, nie wie, czy może jej ufać. Ale sama możliwość, że dziewczyna doprowadzi go do osoby, którą chce odnaleźć, jest warta ryzyka.

W tym samym czasie umiejscowiony w nadmorskim miasteczku hotel Marina Peaks wydaje się bezpieczną przystanią w tym brutalnym świecie. Nic bardziej mylnego. Tutaj rządy twardej ręki sprawuje porucznik Sterlyson, który z lekkością wydaje wyrok śmierci na każdego, kto śmie mu się sprzeciwić. Wśród zastraszonych mieszkańców hotelu znajduje się jednak grupa nastolatków, która ma dość tej tyranii. Tylko czy odważą się z nim walczyć?

W nowej rzeczywistości trzeba kierować się jedną najważniejszą zasadą – nie dać się pożreć.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Są różne rodzaje książek, i nie piszę tutaj o kategoriach. Raczej o tym jakie myśli kierują czytelnikiem po zakończeniu lektury. Ta powieść zalicza się do gatunku tych gdzie pod jej ukończeniu człowiek musi wyjść na spacer i ułożyć sobie w głowie wszystko co przeczytał. 
Po drugie mimo, że polecam Wam przeczytanie tej książki to traktujcie ją jako wstęp do docelowej książki czy historii. Mimo, że nie jest nigdzie napisane jakoby to był pierwszy tom serii to patrząc na to jak się zakończyło można wysunąć wnioski iż ta powieść ma na celu pokazać tylko postacie, ich motywacje, fragmenty historii oraz niewielki kawałki charakteru. 
Jednak największym plusem książki jest miasto w Luizjanie i tak naprawdę to ono stanowi pierwszy plan. Ludzie, zombie czy cokolwiek innego co się dzieje to tylko wątki poboczne a miasto jest najważniejsze. Coś jak w mini serii GrimmCity. 
A ludzcy bohaterowie? Cóż, tak naprawdę to są tam zalążki bohaterów i postacie które wychodzą z drugiego planu ale jeszcze na pierwszy nie dotarły. Są na dobrej drodze ale jeszcze kilka kroków brakuje.

Cóż nie ukrywam iż lubię debiuty i jeśli nie umknie mi premiera drugiego tomu to chętnie go przeczytam ponieważ Trupi Oddech jest dobrym startem na rynku, może nie wywołuje efektu wow jak niektóre książki oraz myśli "muszę mieć wszystkie książki jakie autorka stworzy", ale jest bardzo obiecująca i godna dalszej obserwacji. 

Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

poniedziałek, 1 grudnia 2025

Patrycja Balcerzak - wywiad

Zapraszam Was na świeżynki, jeszcze ciepły wywiad z debiutującą autorką. Jej "Trupi Oddech", będzie najprawdopodobniej na dniach wysyłany ze strony wydawnictwa gdzie zamówiłem go w przedsprzedaży tak, że spodziewajcie się iż opinia o książce również się pojawi. Cóż debiuty mają coś w sobie co mnie intryguje i przyciąga. Ale już nie marudzę i zapraszam Was na szybki wywiad.


1. Cześć, mogłabyś przedstawić się naszym czytelnikom?

Hej! Nazywam się Patrycja! Lubię mówić o sobie, że jestem romantyczką, fantastką oraz miłośniczką pięknych słów i brzydkich obrazów. I to mój najlepszy opis!


2. Opowiedz proszę o swojej pierwszej powieści.

Moja pierwsza powieść to historia z gatunku postapokaliptycznego fantasy z elementami grozy. Znajdzie się tam również sporo gore oraz nawiązań do kultury kreolskiej czy stanu Luizjana, w którym toczy się akcja. Trupi oddech opowiada o losach Calluma, zadziornego nastolatka, przemierzającego Talbay w poszukiwaniu niezwykle ważnej dla niego osoby. Obserwujemy jego samotną wędrówkę, aż napotyka tajemniczą dziewczynę Nalię, która staje się towarzyszką pokutnej podróży naszego głównego bohatera. W międzyczasie jako czytelnicy jesteśmy świadkami narastającego buntu w nadmorskim hotelu Marina Peaks, w którym żelazną ręką rządzi porucznik Sterlyson. Nie zapominajmy również o kręcących się po opustoszałych ulicach zombie, czyhających na naszych bohaterów oraz niebezpiecznych fanatyków mrocznej magii vodoun, skłonnych do bestialstkich zbrodni… 


3. Co skłoniło Cię do takiego a nie innego umieszczenia akcji? Chodzi mi głównie o nie ukrywajmy rzadko spotykane miejsce.

Miasto, w którym toczy się akcja powieści, zostało przeze mnie wymyślone, lecz to dzięki stanowi Luizjana książka mogła nabrać tylu barw. To miejsce o niezwykłej historii, stanowiące wyjątkową mieszankę kultur i bogatej różnorodności etnicznej. To również źródło wierzeń religii voudoun, która,  co ciekawe,  jest praktykowana w Luizjanie do dziś. Dlatego zdecydowałam się umieścić akcję właśnie w tym miejscu, biorąc pod uwagę także fakt, że tamtejsza przyroda jest niezwykle interesująca:  od rozległych mokradeł po dzikie lasy, które same w sobie nadają mrocznego klimatu, zwłaszcza w otoczeniu opuszczonych, zaniedbanych budynków.

4. Masz swój rytuał pisarki?

Mam swoją ulubioną świeczkę o zapachu starej drukarni, którą lubię zapalić przed rozpoczęciem pisania, zaparzam herbatę lub robię sobie kawę, zakładam słuchawki, włączam mocną playlistę i… piszę, co mi w duszy gra.



5. Wyobraź sobie iż Trupi Oddech ma być zekranizowany film czy serial, obojętnie. Masz swoich kandydatów których widzisz w rolach swych bohaterów?

Na pewno widziałabym w roli Keatona, jednego z przyjaciół Calluma, Lee Minho ze Stray Kids! Pasowałby tam idealnie. Co do reszty bohaterów - myślę, że musiałabym wziąć udział w castingach, aby podjąć decyzję, ale szczerze mówiąc… Nie mam aktualnie w głowie nikogo, kto mógłby odgrywać poszczególne role. Myślę, że wybrałabym kogoś, kto najbardziej potrafiłby oddać osobowość moich bohaterów, nawet bez względu na staż aktorski! A sama nie ukrywam - najchętniej zagrałabym Maisie, gdybym mogła!

6. Czy w trakcie pisania była jakaś scena którą usunęłaś lub zmieniłaś w znaczącym stopniu?

Cała historia została zmieniona, kiedy zastanawialiśmy się z wydawcą, jak można ulepszyć Trupi oddech. Pisałam tę historię jak byłam nastolatką - dlatego zdecydowałam się stworzyć ją jeszcze raz od nowa i osadzić w trochę innych realiach. 


7. Zdradź proszę jak długo pisałaś Trupi Oddech od pierwszych szkiców aż do szukania wydawnictwa i dowiedzeniu się o wydaniu jej przez obecnie wybraną firmę.

Trupi oddech zaczęłam pisać w 2017 r.  (jak miałam 17 lat), skończyłam w 2023 i w tym samym roku udało mi się znaleźć wydawnictwo. 26 listopada 2025 roku Trupi oddech finalnie ujrzał światło dzienne w swojej obecnej formie. 



8. Czy mogłabyś zdradzić nad czym obecnie pracujesz?

Na ten moment nad kolejną częścią Trupiego oddechu - bo ta historia ma jeszcze wiele do zaoferowania. 



9. Interesowałaś się rynkiem książek paragrafowych?

Nie, ale to pytanie brzmi jak zachęta, żeby się jednak zagłębić w ten temat!


10. Masz jakiś gatunek literacki którego wiesz, że nie napiszesz?

Szczerze… chyba nie! Chętnie podjęłabym się próby napisania czegoś, co nawet wykracza poza sferę mojego komfortu. Traktowałabym to jako wyzwanie.


11. A gatunek literacki w którym chciałabyś coś napisać ale wewnętrznie czujesz się jeszcze nie gotowa?

Na ten moment myślę, że jest to science fiction. Kiedyś miałam podejście do historii z tego gatunku, ale mimo to mam poczucie, że było w nich za mało zaawansowania technologicznego oraz inności, które można by przedstawić w książce. Chciałabym spróbować stworzyć coś w rodzaju „Diuny”, lecz musiałabym bardziej zagłębić się w tematy najczęściej pojawiające się w tego typu literaturze.


----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Bardzo dziękuję autorce wzięcie udziału w tym co tu nie mówiąc amatorskim wywiadzie i oby Trupi Oddech był pierwszym krokiem do wielu bestsellerów.


John Scalzi - Serny Glob

Powieść która zaskoczyła mnie gdyż po zapowiedziach spodziewałem się iż będzie bardziej w klimatach komedii ale po skończonej lekturze stwie...