wtorek, 25 października 2022

K.F. Breene - W ruinach róż

Książka na którą zostałem namówiony. Jak dobrze wiecie, lub nie, powieści z gatunku który nazywam porno-książki są takimi które niekoniecznie do mnie przemawiają. Głównie ze względu iż w większości z nich widzę jeden i ten sam schemat oraz elementy porno są jedynym co napędza książkę a cała reszta czasem wchodzi na tło. Jednak ta powieść mnie zainteresowała. Ci z Was którzy czekają na zmieszanie jej z błotem mogą już opuścić ten wpis. Co ciekawe książka podobała mi się, chociaż zawiera jeden element którego jej wybaczyć nie mogę.

---------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Nowe Strony
Seria: Smakowite Mroczne Baśnie
Premiera: 25 październik 2022

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Pełny pikanterii, rozkosznie mroczny retelling Pięknej i Bestii!
Bestia.
Stworzenie, które grasuje w Zakazanym Lesie.
Smoczy książę.

Los, który go spotkał, był gorszy od śmierci. Tak samo jak klątwa rzucona przez szalonego króla. Klątwa, która zmieniła życie mieszkańców królestwa w piekło.
Królestwa, które zostało zaklęte w czasie.
Zamieszkują je zmiennokształtni, pozbawieni kontaktu ze swoimi wewnętrznymi stworzeniami. Są więźniami układu, jaki król zawarł przed śmiercią z rządnym destrukcji demonem.
Po świetności królestwa pozostały tylko legendy, a po silnej dynastii – wspomnienie o smoczym księciu, prawowitym dziedzicu tronu.

Terror siany przez bestię powstrzymuje mieszkańców wioski przed wchodzeniem do Zakazanego Lasu.

Tylko Finley wykazuje się odwagą i wybiera się na poszukiwanie Wiecznia Dziewiczego – rośliny będącej jedynym lekarstwem w walce z chorobą, która trawi wioskę.
Jednak bestia krzyżuje jej plany.
Gdy złapała ją na przechodzeniu przez Zakazany Las, nie ukarała jej śmiercią, choć miała do tego prawo.
Zamiast tego potwór porwał Finley i zamknął ją w zamku.
Chciał wykorzystać dziewczynę do własnych celów.

Okazało się jednak, że Finley może uratować całe zapomniane królestwo znajdujące się w potrzasku mocy króla demonów.
Ale najpierw musi okiełznać potwora. Aby tego dokonać, musi mu się oddać.
A to będzie jednoznaczne z jej klęską.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Na początku chciałbym napisać to co mnie zaskoczyło w powieści. Otóż jest ona zaskakująco mocno zakorzeniona w uniwersum. Większość powieści z gatunku porno-książek nie miało aż tak rozbudowanego świata. W żadnym wypadku nie jest to minusem tej produkcji. Dodatkowo kolejnym plusem jest to, że autorka nie wymyśla różnych nazw na wiadome miejsca na ciele oraz nie daje nadmiaru tych scen. Oczywiście w samym zamku dochodzi do wielu elementów, ale jest to wytłumaczone w taki sposób iż kupuje to. Tak samo jak różnice w funkcjonowaniu czasu w zamku i poza nim. Nie będę tu opisywał głównej bohaterki która ma swoje głupotki oraz jednocześnie jest jedyną w swoim rodzaju bo to akurat coś normalnego w takich powieściach. Tak samo jak zewnętrze postaci. Ciekawym elementem jest wytłumaczenie magii Sukkubów oraz Inkkubów. Jak możecie dowiedzieć się z okładki jest to inna wersja Pięknej i Bestii jednakże ma ona wiele innych wątków, co jest niezwykłe w porno-książeczkach. Są chociażby demony, i pewien ciekawy motyw którego nie będę tutaj zdradzać. Największym plusem książki jest to, że wątek erotyczny mimo, że cały czas obecny nie wybija się nigdy na plan przysłaniając wszystko inne. Przynajmniej dla mnie jest to plus. Za to minusem powieści jest jej zakończenie. Człowiek czyta sobie powieść, wnika w ten świat, chce się dowiedzieć jak kończy się baśń a tutaj "koniec tomu pierwszego", i jak tu nie rzucić soczystej "curvy", teraz aby mieć tę baśń w całości trzeba czekać na tom drugi. A szkoda myślałem, że ta seria czyli "Smakowite Mroczne Baśnie", będzie w każdym tomie opowiadać o innej baśni oraz innych postaciach.
Jednakże moja ocena książki nadal jest pozytywna i jeśli nie zapomnę to sięgnę po kolejny tom.

Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

piątek, 7 października 2022

Ilona Andrews - Biały Żar

Wow, jak mi się ta powieść podobała. Lekka, łatwa i przyjemna. Czytałem ją dość długo ale dlatego, że miałem dość mało czasu popołudniami a wcześniej jestem na etacie a nie chciałem zniszczyć okładki biorąc książkę do pracy. Jakbym miał więcej czasu to myślę iż cała książka zajęła mi maksymalnie dwa dni. Polecam.

----------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawca: Fabryka Słów
Premiera: 7 październik 2022


------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Uwielbiam wszystko co, pisze Ilona Andrews i to, jak różnorodne są jej światy i bohaterowie. Jedno się nie zmienia – gwałtowna potrzeba, by natychmiast sięgnąć po kolejny tom!

Aneta Jadowska

Nevada Baylor – szefowa agencji detektywistycznej i głowa rodziny Baylorów – przez całe życie ukrywała swój magiczny talent. Jest żywym wykrywaczem kłamstw, co więcej – potrafi dosłownie wyrwać prawdę z ludzkiego umysłu, a to talent, który lepiej ukrywać, jeśli nie chce się zwrócić uwagi agencji rządowych.
Ale kiedy na szali leży życie dziecka i tylko wyduszenie prawdy z porywacza może je ocalić, Nevada podejmuje decyzję, której przyjdzie jej pożałować. Bo czasami nie ma odwrotu.
Huston wciąż nie doszło do ładu po aferze z Adamem Piercem, groźba krwawego przewrotu nie została zażegnana, a nowe zabójstwa zapoczątkują istną lawinę śmiertelnie niebezpiecznych wypadków.
Tylko ekstremalne okoliczności i prawdziwe niebezpieczeństwo mogłoby pchnąć Nevadę do współpracy z Szalonym Roganem – potężnym Magnusem, mistrzem zniszczenia i facetem, który zaczyna znajomość od porwania i łańcuchów w piwnicy.
Czasami znane szaleństwo jest najbezpieczniejszą z opcji.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Druga część przygód Nevady i jej rodzinki, której notabene jest w tej części mało. A szkoda, ponieważ ten wątek jest bardzo fajny. Od wydarzeń z poprzedniej części upłynęły dwa miesiące. Nie mam zamiaru pisać o fabule więc nie musicie obawiać się spoilerów. Chociaż troszkę szkoda iż główny wątek oraz wątek romantyczny są na tym planie. Bardzo chętnie dowiedziałbym się więcej o uniwersum. Może w jakimś zestawie opowiadań czy coś w tym stylu. Ale to tylko moje marudzenie, tak samo mógłbym pomarudzić na moim zdaniem niepotrzebne opisy zbliżeń bohaterów. Rozumiem dlaczego one są i pewnie większości będą się podobać, ale mi akurat wydają się do pominięcia. Na szczęście nie ma ich dużo i nie są niezbędne do czerpania przyjemności z książki. 
Postacie. Cóż mogę powiedzieć? Może postacie nie mają jakiejś dużej głębi ale da się ich lubić. Wątpię aby pozostali w pamięci przez dłużej niż rok ale postacie są stworzone poprawnie i nie mam się do czego przyczepić.
Akcja książki. Tutaj, jeśli pominąć wątki romantyczne to mamy do czynienia z prawie czystą książki akcji. Prawie czystą, ponieważ jest tam kilka elementów śledczych ale tylko tyle by zapewnić nabranie oddechu przed kolejnymi akcjami. Osobiście to uważam elementy akcji za najlepszy punkt całej powieści. Cała reszta stanowi tylko tło. Oczywiście samemu musiałem wrzucić do tła inne elementy ponieważ autorzy zrobili tak, że każdy może wybrać które elementy najbardziej go interesują. 
Styl. Jak mówiłem książka jest lekka, łatwa i przyjemna. I to samo mogę powiedzieć o stylu pisania autorów. Naprawdę muszę kiedyś sięgnąć po inne książki małżeństwa. 
Bardzo podobała mi się ta część i na pewno sięgnę po trzeci tom. Czy to będzie ostatni z serii czy jest w Ukrytym Dziedzictwie więcej części, tego nie wiem i proszę nie zdradzajcie mi. Przekonam się z czasem.




Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu

wtorek, 4 października 2022

Alina Duchnowska - Bariera [PRZEDPREMIEROWA]

I kolejna książka którą dostałem bezpośrednio od autorki. Bardzo dziękuję autorce za odwagę do ukazania swojego dzieła innym. W skrócie to podoba mi się ta pozycja i z jednej strony powiedziałbym czytajcie tę pozycję a z drugiej czekajcie na kolejne tomy ponieważ zakończenie zostawia nas z wieloma pytaniami.

----------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Alina Duchnowska selfpublishing
Seria: Klan smoka
Premiera: 10 październik 2022

-------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Chłopiec, który odkrywa w sobie moce grożące zagładą wszystkiego, co kocha.
Żyjący w lesie pustelnik o specyficznym poczuciu humoru.
Magini pochodząca z tajemniczej Świątyni.
Lojalna wojowniczka.
Kat ścigający uciekającą ofiarę.
Nieudane, rzucone w panice zaklęcie na zawsze odmieni losy ich wszystkich.

„Klan Smoka. Bariera” to opowieść o magii, która zamiast tworzyć nowe możliwości, niszczy wszystko, co miało znaczenie. O bezradności i rezygnacji, mierzeniu się z poczuciem winy i depresją. To również historia kobiet sprzeciwiających się usankcjonowanej prawnie przemocy i dyskryminacji. Przede wszystkim jednak to wzruszająca baśń o miłości, która nie miałaby prawa się narodzić, gdyby zaklęcia działały tak, jak powinny.

-----------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Jak wiecie pierwsze tomy z serii mają trudne zadanie. Zwłaszcza pierwsze tomy z fantastyki której twórca zdecydował się na samodzielne wydanie bez pomocy wydawnictw, firm marketingowych i tym podobnych. To jest trudna droga, zwłaszcza, że nadal wśród niektórych czytelników ten model biznesowy jest kojarzony z czymś innym co nie jest pozytywnie widziane. Ale wróćmy do książki.
Najbardziej spodobał mi się zarys całego uniwersum. Brutalny, dojrzały, bezpardonowy. Oczywiście jak to w fantastyce jest magia oraz coś w stylu średniowiecza. Jednak tutaj jesteśmy wrzucani w rolę kogoś z zewnątrz. Nie będę zdradzał za wiele o świecie ponieważ odkrywanie kolejnych jego elementów jest ciekawe. 
Postacie. Tak po prawdzie to dowiadujemy się więcej tylko o jednej postaci, mimo że stale ktoś nam towarzyszy. To wszyscy mają przed nami sekrety. Zdaję sobie sprawę iż jest to zamierzony zabieg i nie mówię tego jako wada. 
Akcja powieści. Tutaj jest różnie. Są momenty szybkie ale jest trochę takich gdzie teoretycznie akcja jest powolna ale poznajemy więcej charakteru bohaterów. Znacie moje podejście do wątków romantycznych. I kiedy widziałem zalążki tego wątku miałem co do niego naprawdę wielkie obawy. Tak naprawdę to nadal nie wiem czy postawienie go tak wysoko na planie przedstawienia jest dobrym wyjściem i nie sprawi, że autorka będzie musiała zmienić gatunek z fantastyki na romans ale na razie jest ciekawie. Czego chciałbym więcej? Na pewno elementów dziejących się tam gdzie nie ma naszych głównych, wybaczcie iż mówię tak enigmatycznie ale chętnie dowiedziałbym się więcej o tajemniczej Świątyni oraz o jej początkach. I dlaczego zachowuje się tak a nie inaczej.
Czy polecam książkę? To trudne pytanie. Z jednej strony tak, ponieważ jest to bardzo ciekawa pozycja i intrygującym uniwersum. Z drugiej przez zakończenie powiedziałbym byście poczekali do premiery kolejnego tomu. Albo chociaż nabyli część pierwszą krótko przed premierą drugiej by oczekiwanie na kontynuację nie było zbyt długie. 
Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

Andrzej Pupin - Piętno Ciemności

Zacząłem tę powieść czytać w piątek 19 czerwca ale panujące upały sprawiły iż musiałem odłożyć ją na dzień kolejny. I mimo, że w sobotę 20 c...