środa, 30 marca 2022

Lynette Noni - Wrzask [PRZEDPREMIEROWA]

Smutna wieść, najnowsza powieść Lynette Noni jest dziełem do przeczytania w jeden dzień. Znaczy nie oderwiecie się od niej dopóki nie dojdziecie do samego końca. A czy jest to męczenie czy coś ciekawego? Z całą pewnością nie męczyłem się podczas kontaktu z książką.

-----------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:


Wydawnictwo: Uroboros
Seria: Szept
Premiera: 13 kwietnia 2022
------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Po ucieczce z Lengardu – podziemnego ośrodka rządowego – Alyssa Scott zna już swój dar. Jest Mówiącą. Jest Kreatorką, a nie – potworem.
Jednak w laboratorium szalonego, śmiertelnie niebezpiecznego naukowca Kendalla Vanika zostali jej przyjaciele i Landon Ward, który nauczył ją kontrolować jej dar, który ją okłamał, którego...
Alyssa desperacko pragnie ich ocalić, ocalić musi także resztę świata. Jednak każdy kolejny jej ruch grzęźnie w pajęczynie kłamstw i sekretów, aż w końcu sama zaczyna wątpić we wszystko, w co dotychczas wierzyła. A jej pamięć głęboka uwalnia fragmenty wspomnień, także tych bolesnych o śmierci rodziców. Rozpoczyna więc wojnę o przyjaciół, o świat i odzyskanie kontroli nad swoim życiem. W tym starciu sprzymierzeńcy stają się wrogami, a wrogowie –sprzymierzeńcami. Alyssa może być pewna tylko dwóch rzeczy: jeśli chodzi o Mówiących, nic nie jest takie, jak się wydaje, a jedyną osobą, której może ufać, jest ona sama.
„Lynette Noni jest obdarzona wspaniałym talentem opowiadania intrygujących historii, które bez reszty wciągają czytelników. Z niecierpliwością wyczekuję jej kolejnej książki”. – Sarah J. Maas, autorka bestsellerowych cykli powieściowych: Szklany tron oraz Dwór cierni i róż.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Pierwszy tom serii miał premierę pod koniec stycznia 2021 roku i pamiętam iż bardzo podobała mi się ta książka, tak bardzo, że po ukończeniu wersji fizycznej gdy tylko była dostępna przesłuchałem audiobooka. A teraz po ponad roku mam przed sobą część drugą tej wybaczcie za informację, dwutomowej serii. Chociaż kto wie, może autorka stworzy coś jeszcze z tego uniwersum jednakże historia naszej Alyssy jest stworzona od "a" do "z". Cóż dużo kryć powieść nie jest idealna jednak jest bardzo dobra i trzyma poziom poprzedniczki. Zaczynamy mniej więcej w tym samym miejscu w którym kończy się część pierwsza, będąc skrupulatnym to mija sześć dni ale kto by to liczył. Nie będę tu pisał o zawiłościach fabularnych i tym podobnych ponieważ nie chcę Wam psuć niespodzianek. Dokładnie, niespodzianek w liczbie mnogiej. Chciałbym też uspokoić tych z Was którzy obawiają się zbyt dużej roli wątku romantycznego. Jest on obecny, zwłaszcza w początkowej części powieści gdy większość akcji jest delikatnie mówiąc powolna jednakże bardzo szybko schodzi z planu całkowicie, tak że nie widać go nawet w tle. Mam jednak pewne zastrzeżenie, ponieważ w pewnym momencie książki mamy tak duże nagromadzenie nowych wątków jakby autorka pomyślała "o dajmy jeszcze to, i to i jeszcze to". Nie lepiej zostawić część tych elementów na nowe historie, bohaterów i książki ale w tym uniwersum? Ale to tylko moje czepialstwo do książki która bardzo mi się podobała. Muszę sobie dodać tę pisarkę do obserwowanych. A wy, jeśli lubicie młodzieżówki sięgnijcie po obie książki z serii.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5008643/wrzask
Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu

poniedziałek, 21 marca 2022

Kel Kade - Legendy Ahn [PRZEDPREMIEROWA]

Najnowsza część serii Kroniki Mroku już za mną. Tak bardzo w skrócie to ten tom podobał i się najbardziej z dotychczasowych i już nie mogę się doczekać co autorka wymyśliła w zamknięciu cyklu.

-----------------------------------------------------------------------------------------------
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 22 marca 2022

-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Życie Rezkina po dramatycznych wydarzeniach na królewskim turnieju zaczyna przypominać koszmarny sen.

Dowodzi statkiem pełnym przerażonych ludzi, dotychczasowi wrogowie uważają go za prawowitego władcę a dotychczasowi przyjaciele za bezdusznego mordercę. Gdzieś tam, na lądzie, czeka na niego obłąkany król-mag, który posunie się do każdego okrucieństwa, byle pokonać konkurenta do tronu.
Na razie Rezkin skupia się na pierwszym i podstawowym zadaniu - zapewnieniu bezpieczeństwa ludziom, za których jest odpowiedzialny. Wie jednak, że to dopiero początek wyzwań. Jeśli zawiedzie, pozostałe królestwa rozszarpią Ashai w mgnieniu oka a ludzie, których stara się chronić zostaną wiecznymi tułaczami - bez domów, rodzin i bezpiecznej przystani.

Tym samym Rezkin złamie Zasadę 1 – chroń i szanuj swoich przyjaciół – i zostanie bodaj największym przegranym spośród wszystkich. Bez kraju, bez celu i bez honoru.


------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

O cyklu Kroniki Mroku zostało już bardzo dużo powiedziane. Dlatego też poniższy tekst nie będzie zbyt rozbudowany. Chciałbym zaznaczyć jako duży plus iż w Legendach Ahn autorka zmniejszyła ilość w jakich występował główny bohater. Tak prawdę mówiąc LA jest tylko około w połowie Rezkin i spółka a druga połowa to przybliżenie innych postaci. Tak całkiem nowych jak i tych które w poprzednich częściach miały role epizodyczne. Dodatkowo wątek Frishy został zepchnięty na daleki plan, aby nie nazwać tego tłem. Nie mówię iż jest to złe posunięcie. Wręcz przeciwnie, dzięki temu jest on znośniejszy, poza tym nie ma już wiecznego mówienia jaki to Rezkin jest najlepszy we wszystkich kategoriach. Sama powieść ma te około 570 stron i można na spokojnie w dwa, trzy dni poznać całą historię. Po premierze wersji audio pewnie odpalę go sobie ponieważ jest to świetny sposób na przyspieszenie sobie czasu do końca pracy. Dlatego w oczekiwaniu na kolejne tomy jeszcze raz sobie przesłucham wszystkie wcześniejsze.
Ale wracając do książki chciałbym napisać jeden poważny minus. Zawiodą się ci którzy oczekują śmiechu. Naprawdę, może to ja jestem jakiś dziwny ale mimo iż książka jest dobra i jako lekka, łatwa i przyjemna nie zawodzi to aspekt humorystyczny zniknął w tej części. 
Ponadto na samym początku dostajemy niewielkie przypomnienie tego co się działo tak że mimo iż najlepiej będzie jeśli sięgając po LA, będziecie znać poprzednie części to nie jest to konieczne. Polecam tym którzy szukają lekkiej lektury na odseparowanie od świata rzeczywistego.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4972810/legendy-ahn

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu


poniedziałek, 14 marca 2022

Brandon Mull - Pięć Królestw: Łupieżcy Niebios [PRZEDPREMIEROWA]

I kolejna książka Brandona Mulla. Uwierzycie, że oprócz Wojen Cukierkowych przeczytałem a raczej przesłuchałem tylko pierwszy tom serii Baśniobór? Jakoś nigdy nie było okazji do przyjrzenia się innym częściom. A teraz mam przed sobą, przeczytaną już jego najnowszą książkę i nową serię. Tak w skrócie, bardzo mi się podobała.

------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnicwo: Wilga
Premiera: 23 marzec 2022


----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Cole chciał się tylko popisać przed kolegami w Halloween. Wycieczka do nawiedzonego domu okazała się jednak początkiem szalonej, niespodziewanej przygody… Chłopiec wraz z przyjaciółmi trafia na tajemnicze Obrzeża – miejsce, które leży między jawą i snem, rzeczywistością i wyobraźnią, i rządzi się swoimi magicznymi prawami. Cole chciałby oczywiście jak najszybciej wrócić do domu, wygląda jednak na to, że nie będzie to łatwe. Bo na Obrzeżach dzieje się źle! Magia traci na sile, a pięciu królestwom grozi niebezpieczeństwo. To właśnie Cole, wraz z nowymi przyjaciółmi, będzie musiał wszystko naprawić i spróbować przeżyć na tyle długo, żeby odnaleźć drogę do domu…

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Tom otwierający najnowszą pięciotomową serię Brandona Mulla. Cóż, tak na szybko to mógłbym napisać iż jest to bardzo dobra powieść i przyjemnie spędziłem z nią czas. Jest napisana dużo lepiej niż chociażby Olimpijscy Herosi Ricka Riordana i tak wiem, że to całkiem inne powieści i nie powinienem ustawiać obok siebie, ale tak mi się wydaje iż to jest ten sam próg wiekowy. W tej części poznajemy głównego bohatera Cole'a oraz jego pierwsze chwile na Obrzeżach. Nie będę tu wnikać w samą krainę ponieważ pomimo niewielkiej ilości informacji jaką dostajemy rozbudza ona wyobraźnię oraz zaostrza apetyt na więcej. 
O stylu autora napiszę tylko tyle iż jest to powieść którą spokojnie może ustawić obok innych swych udanych dzieł. 
Zastanawiam się co napisać o książce tak aby nie zdradzić Wam (nawet przypadkowo), to co się w niej dzieje. Może tak, w wyniku pewnych działań Cole dołącza do Łupieżców Niebios, to tam poznaje podstawy a raczej minimum aby przeżyć w tym uniwersum oraz nawiązuje przyjaźnie. Oczywiście akcja zmusza go do wyruszenia w drogę. I na tym głównie polega autor. Na powieści drogi. Jednakże mam jedną malutką uwagę, przydałoby się więcej przeszkód na ich drodze. Chętnie zobaczyłbym w działaniu kilka artefaktów które posiadają. porównując z inną serią autora. W Wojnach Cukierkowych, ekipa korzysta ze wszystkich umiejętności z jakich mogą. W Łupieżcach, część jest w rezerwie, oczywiście podejrzewam, że autor zrobił tak specjalnie aby dać je dopiero w kolejnych tomach. Jednak ta uwaga to tylko moje czepialstwo i szukanie drobiazgów na siłę. 
Powieść ma około 440 stron a wielkość czcionki i marginesów jest bardzo przyjemna i przyspiesza jej poznawania. Chętnie poznam kolejne części serii.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:















Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu


czwartek, 10 marca 2022

Andrzej Ziemiański - Ucieczka z Festung Breslau [PREMIEROWA]

Książka która według tytułu najpierw wydała mi się jedną z wielu wspomnień osób którzy byli osadzeni w obozach koncentracyjnych. Gdy przeczytałem opis szybko te myśli zweryfikowałem i pomyślałem sobie, o ciekawe, chętnie zobaczę tę powieść. No i mam. Kurier przywiózł mi ją 9 marca, jednak wtedy nie miałem kiedy jej przeczytać. Jednak udało mi się te 560 stron przeczytać 10 marca. Tak na szybko to mogę Wam powiedzieć iż powieść podobała mi się i nawet nie spodziewałem się iż ustawienie czasu w takim a nie innym okresie tak bardzo przypadnie mi do gustu.

----------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 11 marzec 2022


-------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Zima 1945 r. Festung Breslau broni się zaciekle przed ofensywą Armii Czerwonej. Żołnierze walczą o każdą ulicę, każdy dom, każde drzwi. Karabinem, bagnetem a jeśli trzeba, to na pięści.

Tuż obok rozgrywa się zupełnie inna walka, niemająca nic wspólnego z brutalną siłą - walka wywiadów.
Oficer Abwehry Schielke musi rozwiązać zagadkę godną detektywa: odnaleźć mordercę ludzi powiązanych z wywożeniem z miasta dzieł sztuki. Przy okazji, być może, odnaleźć same działa sztuki i zapewnić sobie spokojne, dostatnie życie po wojnie. Ale to będzie później. Na razie musi przeżyć i dotrwać do końca swojej gangsterskiej przygody.

----------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Książka jest omawiana jako kryminał i ten wątek istotnie gra tu dużą rolę, jednakże jest on tworzony inaczej niż w większości powieści z tego gatunku. Pierwszą różnicą która rzuca się w oczy jest brak osób bez solidnej motywacji, że tak to nazwę. Oprócz tego bohaterowie nie dzielą się na dobrych i złych co również zapisuje na plus oraz odwagę autora zwłaszcza patrząc na okres historyczny oraz narodowość głównego bohatera. Tak naprawdę bardzo rzadko zdarza się iż książki w których występuje ten etap historii pokazuje iż nazistowskie Niemcy również posiadali ludzkie twarze. Najczęściej są oni demonizowani, dlatego takie ukazanie bohaterów jak tutaj jest odważne i w ten sposób autor pozwala czytelnikowi samodzielnie podjąć decyzję oraz ocenić zachowanie postaci. 
Autor postawił na narrację trzecioosobową i chociaż osobiście wolałbym aby była ona z pierwszej osoby rozumiem dlaczego podjął on decyzję taką a nie inną. A jeśli chodzi o styl pisania to cóż, mimo że Andrzej Ziemiański ma spory dorobek w swoim portfolio ja znam go głównie z jego Achają i mimo planów przeczytania innych dzieł jakoś nie mam kiedy się do nich zabrać. Ale wracając do tematu, jego styl jest taki iż można sobie wyobrazić to co w danej chwili czytamy na papierze, i nawet nie przeszkadzają w nim bardzo pobieżne opisy, ale osoby zaznajomione z tematem mogą sobie łatwo znaleźć informacje jak wyglądały mundury z epoki a całej reszcie aż tak duże szczegóły nie są potrzebne a nawet mogłyby być źle odebrane. Dodatkowo należy zaznaczyć, że te ponad pięćset stron udało mi się przeczytać w jeden dzień. 
Akcja książki jak wspomniałem oprócz poszukiwania mordercy osób odpowiedzialnych za wywożenie dzieł sztuki, antyków itp. ma również wątki szpiegowskie czy jak tutaj są nazywane działania wywiadu. Tak prawdę mówiąc, wydaje mi się iż właśnie te działania są głównym wątkiem fabularnym. 
Podsumowując. Książka podobała mi się i dokładam ją do puli udanych książek oraz tych nakłaniających do poznania innych dzieł w portfolio autora. Naprawdę muszę znaleźć czas na poznanie reszty jego twórczości.
Profil książki w serwisie lubimy czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5009608/ucieczka-z-festung-breslau
Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu



niedziela, 6 marca 2022

Marko Kloos - Reguły Wojny

Jedna z dłuższych serii i co dziwne przy tak długich uniwersach każdy z tomów jest na tym samym wysokim poziomie. Z góry uprzedzam przed minimalnymi spoilerami dotyczącymi poprzednich tomów, jednakże przy już siódmym i na pewno nie ostatnim tomie jest to nie do uniknięcia.

-------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Seria: Frontlines
Premiera: 4 marzec 2022
---------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy

Minęły cztery lata, odkąd Ziemia rzuciła całą swoją militarną potęgę przeciwko obcym. Ludzkość cofnęła się znad krawędzi zagłady. W Układzie Słonecznym jest spokojnie. Póki co.
Być może ocalali Dryblasi wycofali się w strachu, ale zagrożenie nie zniknęło. Należy zlikwidować nieprzyjaciela na dobre, zanim podejmie kontratak, i do tego potrzebna jest nowa ofensywa. Andrew i jego zespół do działań specjalnych wyruszają na pokładzie pancernika typu Mściciel na niezwykle ważną misję poszukiwawczą. Tym razem mają działać na terenie Dryblasów.
Bez bohaterstwa na pokaz. Bez niepotrzebnego ryzyka. Wyłącznie szybkie uderzenie we wrogim systemie Capella. Rozwalić okręt nasienny obcych w drzazgi i spadać z powrotem na Ziemię. Tak przynajmniej wygląda cel.
Jednak czy na wojnie cokolwiek idzie zgodnie z planem?

-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Poprzedni tom serii czytałem już jakiś czas temu ale dość szybko odnalazłem się w tym uniwersum i przypomniałem najważniejsze wątki. Jak wiecie z opisu w świecie Frontlines mamy względny spokój. Mają do wykonania proste zadanie. Nie będę pisać nic o treści tej powieści poza tym, że koniec nadchodzi zdecydowanie zbyt szybko. I kolejne tomy na pewno znajdą się na moim czytniku. Przy tak długiej serii to ciężko napisać coś bez powtarzania się. Dlatego ten tekst będzie krótki. Powieść niby jest sci-fi jednakże ukazuje starcia w bardzo realistyczny sposób i można sobie wyobrazić iż tak przebiegają w rzeczywistości. Styl pisania autora jest z wystarczający do zbudowania sobie w myślach obrazu ale nie jakoś szczególnie szczegółowy. Dodatkowo chciałbym przestrzec iż siódmy tom jest niejako misją zwiadowczą i pomimo wielu scen akcji jest dużo więcej niż w poprzedniczkach elementów oddechu. Nie aż tyle by się nudzić, czy przeskakiwać akapity jednakże wolę z góry uprzedzić. Dodatkowo nie radzę zaczynać tej powieści bez znajomości wcześniejszych. A to ze względu na kilka odniesień do momentów ze wcześniejszych tomów które dodatkowo mogą być dużym spoilerem jeśli nie znało się tamtych zdarzeń. Świetna pozycja aby zamknąć się w pokoju i odseparować od całego świata zewnętrznego. Nie będziecie mogli się oderwać. 


















Profil książki w serwisie lubimy czytać:


środa, 2 marca 2022

Szczepan August Urawski - Ohir [PRZEDPREMIEROWO]

Po długim "nie wiem co czytać", i braniu po raz nie wiem który książek które już raz czytałem dostałem wiadomość od autora o jego debiucie literackim. Po zapoznaniu się z częścią darmowego fragmentu pomyślałem sobie "ciekawe, chętnie zobaczę jak powieść wygląda w całości". Myślałem sobie, będę sobie powolutku czytał i zobaczymy kiedy skończę. Mój umysł jednak się uparł i powiedział iż nie odpuści zapoznania się z nią. Dzięki temu przeczytałem ją w jeden dzień. I już po czasie czytania możecie domyślić się iż książka podobała mi się.

----------------------------------------------------------------------------------------
Okładka: 


Premiera: 30 kwietnia 2022

------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Czy sztuczna inteligencja może poczuć żal, kiedy jej załoga zniknie?
Obsługa zwykłego komputera może być skomplikowana, a co dopiero próba porozumienia się z komputerem pokładowym statku kosmicznego.
Stefan nie jest specem od elektroniki, lecz zwykłym człowiekiem, który spędza coroczne wakacje u rodziny na wsi. Od dziecka ma wiele marzeń związanych z kosmosem, niestety, jego jedyne loty to te między Polską a Wielką Brytanią, gdzie mieszka i pracuje.
Pewnego dnia napotyka opuszczony przez załogę tajemniczy wahadłowiec. Po przezwyciężeniu początkowego szoku zaczyna dostrzegać w znalezisku życiową szansę. Niestety, nie wszystko idzie zgodnie z planem. Stefanem i statkiem zaczynają interesować się służby bezpieczeństwa różnych krajów, co doprowadza do tragicznych w skutkach wydarzeń.

---------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia: 

Ciekawa książka którą mógłbym spokojnie umieścić w szufladce "teatr jednego aktora", pomimo pojawiania się innych postaci. A niektóre z nich nawet wchodzą na drugi plan. To przez cały czas śledzimy poczynania Stefana. Podczas kontaktów bohatera z komputerem dochodzi do kilku śmiesznych scen. Raczej mnie osobiście śmieszyły, ale głównie przez to iż urządzenie kieruje się procedurami a nie jest inteligentny. Dodatkowo należy zaznaczyć iż wielbiciele bardzo szybko galopującej srogo się zawiodą. Tu gdyby nie narracja w czasie teraźniejszym mógłbym porównać całą powieść do dziennika. Nie znaczy to, że nie ma scen gdzie akcja delikatnie przyspiesza ale jest to tylko niespieszny trucht a nie galop innych powieści. Wolę to zaznaczyć abyście nie oczekiwali od niej czegoś nieobecnego. Nie mam zamiaru wchodzić w fabułę powieści aby nie rzucać żadnymi spoilerami ale małe słówko co do zakończenia muszę dać. Jest tak bardzo otwarte oraz przygotowane pod drugą część, że trudno nie traktować "Ohira", za tylko i wyłącznie wstęp do szerszej historii. Bardzo ciekawy ale tylko wstęp. Zwłaszcza, że duża część wątków pozostała niedomknięta, może nie są to wątki pierwszoplanowe ale są one wielce interesujące. Mam nadzieję, że autor ma zamiar kontynuować to uniwersum. 
Co mógłbym napisać jeszcze. Nie bójcie się dopisku "naukowa", w kategorii powieści. Ja który nie mam żadnego naukowego wykształcenia i w ogóle jestem średni nie miałem żadnego problemu z pojęciami które są tam ukazane.
Podsumowując:
Ohir jest ciekawą powieścią z tylko jednym bohaterem oraz świetnym początkiem większego uniwersum. Mimo że broni się jako pojedyncza powieść to gdy będzie częścią minimum trylogii zasługuje na dodatkowy plusik. Słowem jest to bardzo udany debiut autora. 
Nie miałem w ręku pierwszego wydania z 2018 roku [według lubimy czytać], i nie powiem co się zmieniło w tym drugim.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:

John Scalzi - Serny Glob

Powieść która zaskoczyła mnie gdyż po zapowiedziach spodziewałem się iż będzie bardziej w klimatach komedii ale po skończonej lekturze stwie...