sobota, 27 stycznia 2024

Andrzej Ziemiański - Virion: Krew

Jedna z książek na którą czekałem w roku 2024. I mogę Wam powiedzieć iż nie zawiodłem się ale teraz jeszcze trudniej będzie czekać na kolejne tomy tej serii.


-------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 24 stycznia 2024

-------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

- Ani broń ani sposób w jaki ją trzymasz, nie są ważne.
- A co jest ważne?
- Pasja.
Starość nie radość, wiadomo. Ale jak cię znajdują pod stosem trupów, bez pamięci, za to z ogromnym bukłakiem pełnym wódki, który tulisz do siebie niczym troskliwa matka niemowlę, to wiadomy znak, że żarty się skończyły.
Tak oto rozpoczyna się zupełnie nowy rozdział w życiu Viriona.
Pamięć: brak.
Umiejętności: ponadprzeciętne.
Cierpliwość: mocno ograniczona.
Dodając do tego trzy pary oczu wpatrzonych w niego z uwielbieniem i trzy pary ust szpecące nabożnie "Mistrzu, prowadź!" dostajemy najlepszą ekipę ze spalonego teatru i reżysera na skraju załamania nerwowego. Ale jaka to będzie piękna katastrofa!

-------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Nowa seria od wydarzeń w "Legionie", minęło sporo czasu jednak Imperium Luan nie zmienia się. Mamy tu nowych bohaterów ale również wracają ci nam znani. Fajnie jest zobaczyć postacie których dzieje śledziliśmy na przestrzeni wielu powieści. 
Ta część jest naprawdę pełna akcji. Może i miejscowo jest kameralnie i "teatr działań", jest mniejszy niż całe państwo i czasem chciałoby się dowiedzieć więcej o tym co dzieje się w innych częściach Imperium to nie możemy w żadnym wypadku narzekać na nudę. 
Bohaterowie. O postaciach tutaj nie ma co pisać. Są świetnie napisani. No, może człowiek chciałby więcej dowiedzieć się o nich ale to dopiero pierwszy, otwierający tom i na pewno dowiemy się o nich więcej. 
Powieść ma lekko ponad pięćset stron a jeśli chodzi o przeczytanie to dzięki stylowi autora oraz jego umiejętnościom zabawy piórem można ją przedstawiać jako taką na dwa wieczory, czy nawet w jeden dzień jeśli zamkniecie się przed całym światem i zanurzycie w uniwersum Viriona. 
Wiem, że to co tutaj piszę to same ogólniki ale uniwersum Viriona to naprawdę duża ilość powieści a ja nie chciałbym nawet przypadkiem rzucić jakimś spoilerem. 
Polecam tę powieść każdemu i nie ważne czy znacie Viriona czy może Legenda Miecza będzie waszym pierwszym kontaktem z tym bohaterem. Chociaż osobiście bardziej poleciłbym Wam na początek poznanie tego świata od historii Achaii a później "Virion: Wyrocznia", która pokazuje początki bohatera i jego chronologiczne dzieje. 
Ale wracając do Legendy Miecza, polecam serię każdemu kto lubi fantastykę.

Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:



niedziela, 7 stycznia 2024

Hannah Kanner - Bogobójczyni [PRZEDPREMIEROWA]

Moja pierwsza powieść przeczytana w 2024 roku. I życzyłbym sobie aby ten rok zawierał tylko takie i lepsze powieści. Cóż, chyba w tym zdaniu widać, że książka mi się podobała. Jest to ciekawa i nie tylko ze względu na fakt iż jest to debiut literacki. 


---------------------------------------------------------------------------------------
Okładka;

Seria: Upadli Bogowie
Wydawnictwo: Jaguar
Premiera: 10 stycznia 2024


------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

W krainie, w której król zabronił oddawania czci bogom i nakazał wyplenienie wszelkich bóstw, bogobójcy mają pełne ręce roboty. Nie wszystkim podoba się taki stan rzeczy. Elogast, weteran wielkiej bitwy z bogami i przyjaciel monarchy, porzucił stan rycerski, żeby wieść spokojne życie w ustronnym miejscu i zapomnieć o wojennych koszmarach. Przeznaczenie pokrzyżuje mu jednak te plany - Elogast znowu będzie musiał chwycić za miecz.

Mieczem włada także Kissen, znamienita bogobójczyni, u której profesjonalizm przeplata się z osobistymi urazami wobec bóstw i ich wyznawców. Ich losy połączą się za sprawą pewnej dziewczynki, dziedziczki wysokiego rodu, która straciła dom i bliskich. Cała trójka wyruszy na pełną niebezpieczeństw wyprawę w towarzystwie bożka o zwierzęcych kształtach...

------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

W poniższej opinii nie będzie żadnych spoilerów, więc nie martwcie się. Jeśli chodzi o powieść to jest to bardzo dobre wprowadzenie do świata i mimo, że jest tam pewien element wprowadzony według mnie zupełnie niepotrzebnie to i tak całość oceniam na plus. Bohaterowie, na początku obawiałem się iż będą oni potraktowani po macoszemu i bardzo płytko ale ten argument również mniej więcej po połowie powieści można było wywalić do kosza. Jednak czuć pewien niedosyt w postaciach. Mam nadzieję, że w kolejnych tomach dowiemy się więcej na ich temat. 
Akcja. Tutaj mam podobne odczucia jak przy postaciach. Dobrze ukazane, w odpowiednich proporcjach ale nie obraziłbym się za kilka scen walk więcej. 
Styl autorki. Cóż, nie nazwałbym go plastycznym czy takim gdzie momentalnie wnikamy w świat przedstawiony, ale nie jest zły. Może to wina debiutu i braku głębszego poznania swego pióra ale widać jakby autorka jeszcze nie znalazła tego nienazwanego czegoś. Jest blisko ale jeszcze potrzeba troszkę praktyki.
Podsumowując jest to bardzo dobry debiut literacki i ciekawe otwarcie nowego uniwersum. Czy sięgnę po kolejne części? Jeśli będę mieć czas to pewnie tak, ale od pewnego czasu staram się nie planować z aż takim wyprzedzeniem.

Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5090465/bogobojczyni
Za książkę do recenzji dziękuje wydawnictwu


John Scalzi - Serny Glob

Powieść która zaskoczyła mnie gdyż po zapowiedziach spodziewałem się iż będzie bardziej w klimatach komedii ale po skończonej lekturze stwie...