Cześć, i kolejny miesiąc za nami. Szczerze to nawet nie mam pojęcia kiedy minął. No a skoro jest już październik to przydałoby się sprawdzić cóż takiego przeczytałem w pierwszym miesiącu dla osób edukujących się [nie licząc studentów].
Lista książek:
1. Max Czornyj - Grzech
2. Jay Kristoff - Tancerze Burzy
3. B.A. Paris - Na skraju załamania
4. Grzegorz Kozera - Biały Kafka
5. Leena Krohn - Tainaron
6. Jay Kristoff - Bratobójca
7. Jay Kristoff - Głosząca Kres
8. Mark Stay - Imperium robotów. Bunt człowieka
Jak widzicie wrzesień upłynął mi pod znakiem mitologii japońskiej i to za przykład podając Wojnę Lotosową [numery 2, 6,7], pozostając jeszcze w tym klimacie chciałbym byście przyjrzeli się tej książeczce, która jest zbiorem różnych japońskich bajeczek. Będziecie mogli zobaczyć jak różnią się one od tych które znamy z naszej mitologii ;) Polecam tę książeczkę szczególnie ze względu na przepiękne obrazki w niej zawarte. Bajki wybrane do niej są przyjemne dla dzieci i dorosłych. Dodatkowo miesiąc wrzesień zapisze się jako jeden z najbardziej obfitych w nowe nabytki książkowe. Po pierwsze moje zamówienie z oczytani.pl które możecie zobaczyć tutaj. Oprócz tego dostałem również trzy albo cztery książki od koleżanek z kręgów książkoholików. Na blogu pisałem tylko o jednej paczce [do zobaczenia tutaj], ale każdej z nich podziękowałem innymi książkami. Wiecie gdyby nie to musiałbym trzymać je na podłodze dopóki nie złoże zamówienia na regał. Niestety pokój w którym mam biblioteczkę jest dość nietypowy i standardowe regały nie pasują do niego.
No cóż, i to byłoby chyba na tyle. A jak tam u was miniony miesiąc? Sekcja komentarzy jest dla Was. Chwalcie się i to każdą ilością. I nie bójcie się dodawać na końcu swojego tekstu linku do własnych blogów, mimo iż ja znajduje was w inny sposób [bardziej złożony], to gdy ktoś ma mało czasu to łatwiej kliknąć w bezpośredni link na stronę główną bloga.
Wysyłam wam uśmiech i pozytywną energię a także życzę miłego i ciepłego dnia.
Blog z tematyką okołoksiążkową najczęściej fantastyką. Jednak znajdą się tam również amatorsko przeprowadzane recenzje (tak fantastyka jak i inne), wywiady czy posty z cytatami wybranych pozycji.
niedziela, 30 września 2018
sobota, 29 września 2018
Mark Stay - Imperium robotów. Bunt człowieka
Ostatnia książka którą przeczytałem w tym miesiącu. Jest to książka która wydaje się sądząc z tytułu oraz ogólnego ukazania uniwersum początkiem serii bądź większego cyklu, niestety sięgając do źródeł w internecie nie widziałem tam wzmianki dotyczącej kontynuowania działań w tym świecie.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:
Wydawnictwo: Amber
Premiera: 14 lipiec 2015
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:
Trzy lata temu Ziemia została podbita przez armię robotów z odległego świata. Wprowadzają swoje prawo:
1. Nie wychodźcie z domu!
2. Przestrzegajcie poleceń robotów!
Jeśli wyjdziesz z domu, dostaniesz tylko jedno ostrzeżenie, a potem zajmie się tobą ogromny Blok, Wartownik, Snajper albo latający Dron. Zginiesz zamieniony w garść popiołu. Ale Sean Flynn jest przekonany, że jego ojciec – pilot RAF-u, który walczył w wojnie z robotami – wciąż żyje. Kiedy razem ze swoją paczką odkrywa sposób, jak przełamać blokadę robotów, rozpoczyna się przygoda, która rzuci ich na pastwę potęgi LORDÓW ROBOTÓW.
źródło opisu: http://aros.pl/ksiazka/imperium-robotow-bunt-czlowieka
-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:
Wydawnictwo: Amber
Premiera: 14 lipiec 2015
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:
Trzy lata temu Ziemia została podbita przez armię robotów z odległego świata. Wprowadzają swoje prawo:
1. Nie wychodźcie z domu!
2. Przestrzegajcie poleceń robotów!
Jeśli wyjdziesz z domu, dostaniesz tylko jedno ostrzeżenie, a potem zajmie się tobą ogromny Blok, Wartownik, Snajper albo latający Dron. Zginiesz zamieniony w garść popiołu. Ale Sean Flynn jest przekonany, że jego ojciec – pilot RAF-u, który walczył w wojnie z robotami – wciąż żyje. Kiedy razem ze swoją paczką odkrywa sposób, jak przełamać blokadę robotów, rozpoczyna się przygoda, która rzuci ich na pastwę potęgi LORDÓW ROBOTÓW.
źródło opisu: http://aros.pl/ksiazka/imperium-robotow-bunt-czlowieka
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:
Imperium robotow, jest typową młodzieżówką, i to ze wszystkimi tego wadami i zaletami. Książeczka jest niewielka objętościowo i przez to ogromna ilość wątków została potraktowana po macoszemu, zupełnie jakby autor chciał je rozwinąć w następnych tomach. Bardzo rażą płytcy bohaterowie, nie zrozumcie mnie źle nie oczekuję od postaci głębi niczym wielkość Rowu Mariańskiego ale osobowość którą można opisac jednym zdaniem to naprawdę zbyt mało. To samo tyczy się opisów odwiedzanych miejsc, ja rozumiem iż autor mógłby bać się za bardzo wychamowywać akcję w celu opisania różnych miejsc ale to co nam przedstawia jest tak bardzo szczątkowe jakby oglądał te miejsca zza szyby samochodu jadącego z wielką prędkością. Sama fabuła mimo iż przewidywalna i pozbawiona wszelkich zwrotów akcji jest wciągająca i odprężająca. Autor posługuje się lekkim piórem oraz prostym słownictwem, chociaż nie wiem czy nie jest to wina tłumacza ponieważ nie czytałem jej w wersji oryginalnej. Słowem podsumowania, książka jest godna polecenia dla osób które chcą przeczytać coś lekkiego, odprężającego i nie wymagającego żadnego obciążenia umysłowego. Najlepiej wziąć ją po przeczytaniu jakiejś trudniejszej w odbiorze pozycji.
profil książki w serwisie lubimy czytać:
czwartek, 27 września 2018
Drewniana Biedronka - czyli coś interesującego
Kółko i krzyżyk, któż z nas nie zna tej zabawy. Grając z rodziną czy przyjaciółmi. Wszędzie gdzie tylko się da, czy to na papierze czy na chodniku. Gdy gracie w KiK to nie przeszkadza wam nic, nawet nauczyciel który prowadzi lekcję ;)
Ale ja nie o tym chciałem pisać. Spójrzcie na te obrazki. To jedna z trzech gier drewnianych dostępna w sklepach Biedronka. Osobiście zastanawiałem się nad tą grą oraz nad młynkiem, ta trzecia planszówka jakoś nigdy mnie do siebie nie ciągnęła. Oprócz tego jest jeszcze kilka ciekawych gier logicznych dla jednego gracza. Wiecie coś w stylu "wyciągnij obręcz ze sznurków" czy "ułóż klocki w odpowiedniej kombinacji. Wiem iż to przypomina troszeczkę materiał sponsorowany ale tak nie jest i nikt nie zapłacił mi za wspominanie o tym elemencie. A zapomniałbym każda z tych gier jest dostępna za 9,99 zł
Ale ja nie o tym chciałem pisać. Spójrzcie na te obrazki. To jedna z trzech gier drewnianych dostępna w sklepach Biedronka. Osobiście zastanawiałem się nad tą grą oraz nad młynkiem, ta trzecia planszówka jakoś nigdy mnie do siebie nie ciągnęła. Oprócz tego jest jeszcze kilka ciekawych gier logicznych dla jednego gracza. Wiecie coś w stylu "wyciągnij obręcz ze sznurków" czy "ułóż klocki w odpowiedniej kombinacji. Wiem iż to przypomina troszeczkę materiał sponsorowany ale tak nie jest i nikt nie zapłacił mi za wspominanie o tym elemencie. A zapomniałbym każda z tych gier jest dostępna za 9,99 zł
![]() |
| Inne gry dostępne w Biedronkach |
środa, 26 września 2018
Irytujące cechy wydawnictw
Cześć dzisiaj przychodzę do Was z wpisem okołoksiążkowym. Zapytałem osób będących w pewnej grupie książkowej o to co macie w temacie. Nie będę cytował ich odpowiedzi ale napiszę te elementy które były najczęściej powtarzane
Jedną z najczęściej powtarzanej czynności która irytuje odbiorców jest nie wydawanie całej serii, czy to poprzez nie tłumaczenie jej czy nie kontynuowanie współpracy z autorem. Osobiście dodałbym również zmienianie stylu okładki na przestrzeni jednej serii i tu za przykład mogę dać wam serię Metro, gdzie część pierwsza i druga [te wcześniejsze wydania], miały całkiem inny styl graficzny niż część trzecia. Innym dość częstym przykładem była pewnego rodzaju niechlujność podczas korekty czy to poprzez nakład książek dla takiego korektora czy dlatego iż nie zostały one wyłapane podczas pierwszego i drugiego czytania. Był powód który mnie zaskoczył i przyznaje szczerze iż ja nigdy nie zwracałem uwagi na ten element, a mianowicie część z was zwraca uwagę na jakość papieru, nie na okładkę a na jego szarość ;) Chociaż nie, gdy teraz o tym myślę to jest jeden rodzaj książek gdzie zwracam uwagę na papier. I są to albumy, po prostu przyjemniej ogląda mi się obrazki na białym, często kredowym papierze niż takim chropowatym i jestem w stanie zapłacić za taką ekstrawagancję więcej. Mieliście również uwagi dotyczące wielkości marginesów i tu przyznaje wam rację. Jak dla mnie to taki zabieg jest sztucznym zwiększeniem ilości stron a co za tym idzie i ceny okładkowej, tak samo jak duża interlinia [odstęp między wersami]. Szczerze, to jak na to iż dałem zapytanie w sporej grupie i myślałem iż gdy pozwolę im "czepiać się szczegółów", to zasypią mnie milionami komentarzy ale nie było ich dużo dlatego wydaje mi się iż w 80 % przypadków jesteście zadowoleni z postępowań wydawnictw.
Dlatego też pozwoliłem sobie zasięgnąć języka u blogerów. I dalsza część będzie ze ich punktu widzenia.
Część osób z blogosfery mówi o niezadowalającym kontakcie z wydawnictwami. Czy to przez nieodpowiadanie na wiadomości czy gdy już one będą to pisane z automatu albo bez żadnych szczegółów. Inny punkt mimo iż podobny do zmiany wewnątrz serii które wspominałem w pierwszej części jest zmienianie formatu książki, szczególnie widać to przy dłuższych cyklach gdzie na ileśtam tomów jeden wyrywa się z wyższą [bądź niższą], okładką. To boli zwłaszcza gdy chcecie cieszyć się swymi zdobyczami w prywatnych biblioteczkach. Są też przesunięcia premier książkowych, szczególnie gdy wydawnictwo wymaga od blogera terminowości i nie pozwala mu na choćby jednodniowe opóźnienie. I szczerze, co ja mógłbym dodać w tym temacie jak tylko "o, to chyba jeden z najbardziej wkurzających rzeczy". Irytuje was również olewanie konkursów stwarzanych przez wydawnictwa. Albo może nie anulowanie, a nazywając po imieniu olewanie uczestników i udawanie iż takowego konkursu nie było. Jest też element kłótni na płaszczyźnie bloger-wydawnictwo, i szczerze to nie ważne o co poszło i kto zaczął takie coś nigdy nie jest dobre dla żadnej ze stron i w tym przypadku znane powiedzenie które powtarzają sobie na pierwszym roku marketingu "nieważne jak o tobie mówią, ważne by nie przekreślali nazwiska", nie sprawdzi się. W tym konretnym przypadku to obie strony tracą.
No nic, to by było na tyle. Jeśli macie coś do dodania w tej kwestii to jak zawsze zostawiam sekcję komentarzy do waszej dyspozycji. Kto wie może wasz komentarz bedzie początkiem dyskusji ;)
I jeszcze jedno na koniec, te wszystkie narzekania to tylko coś w stylu robimy z igieł wideł a te wszystkie rzeczy z punktu widzenia rynku są marginalne i na granicy błędu statystycznego, jednak należy pamiętać iż nawet taki drobiazg może mieć poważne konsekwencję. Wiecie chińczycy mieli ciekawe powiedzenie które dobrze tu pasuje "najmniejsza kropla wody, w końcu zniszczy największą górę".
Jedną z najczęściej powtarzanej czynności która irytuje odbiorców jest nie wydawanie całej serii, czy to poprzez nie tłumaczenie jej czy nie kontynuowanie współpracy z autorem. Osobiście dodałbym również zmienianie stylu okładki na przestrzeni jednej serii i tu za przykład mogę dać wam serię Metro, gdzie część pierwsza i druga [te wcześniejsze wydania], miały całkiem inny styl graficzny niż część trzecia. Innym dość częstym przykładem była pewnego rodzaju niechlujność podczas korekty czy to poprzez nakład książek dla takiego korektora czy dlatego iż nie zostały one wyłapane podczas pierwszego i drugiego czytania. Był powód który mnie zaskoczył i przyznaje szczerze iż ja nigdy nie zwracałem uwagi na ten element, a mianowicie część z was zwraca uwagę na jakość papieru, nie na okładkę a na jego szarość ;) Chociaż nie, gdy teraz o tym myślę to jest jeden rodzaj książek gdzie zwracam uwagę na papier. I są to albumy, po prostu przyjemniej ogląda mi się obrazki na białym, często kredowym papierze niż takim chropowatym i jestem w stanie zapłacić za taką ekstrawagancję więcej. Mieliście również uwagi dotyczące wielkości marginesów i tu przyznaje wam rację. Jak dla mnie to taki zabieg jest sztucznym zwiększeniem ilości stron a co za tym idzie i ceny okładkowej, tak samo jak duża interlinia [odstęp między wersami]. Szczerze, to jak na to iż dałem zapytanie w sporej grupie i myślałem iż gdy pozwolę im "czepiać się szczegółów", to zasypią mnie milionami komentarzy ale nie było ich dużo dlatego wydaje mi się iż w 80 % przypadków jesteście zadowoleni z postępowań wydawnictw.
Dlatego też pozwoliłem sobie zasięgnąć języka u blogerów. I dalsza część będzie ze ich punktu widzenia.
Część osób z blogosfery mówi o niezadowalającym kontakcie z wydawnictwami. Czy to przez nieodpowiadanie na wiadomości czy gdy już one będą to pisane z automatu albo bez żadnych szczegółów. Inny punkt mimo iż podobny do zmiany wewnątrz serii które wspominałem w pierwszej części jest zmienianie formatu książki, szczególnie widać to przy dłuższych cyklach gdzie na ileśtam tomów jeden wyrywa się z wyższą [bądź niższą], okładką. To boli zwłaszcza gdy chcecie cieszyć się swymi zdobyczami w prywatnych biblioteczkach. Są też przesunięcia premier książkowych, szczególnie gdy wydawnictwo wymaga od blogera terminowości i nie pozwala mu na choćby jednodniowe opóźnienie. I szczerze, co ja mógłbym dodać w tym temacie jak tylko "o, to chyba jeden z najbardziej wkurzających rzeczy". Irytuje was również olewanie konkursów stwarzanych przez wydawnictwa. Albo może nie anulowanie, a nazywając po imieniu olewanie uczestników i udawanie iż takowego konkursu nie było. Jest też element kłótni na płaszczyźnie bloger-wydawnictwo, i szczerze to nie ważne o co poszło i kto zaczął takie coś nigdy nie jest dobre dla żadnej ze stron i w tym przypadku znane powiedzenie które powtarzają sobie na pierwszym roku marketingu "nieważne jak o tobie mówią, ważne by nie przekreślali nazwiska", nie sprawdzi się. W tym konretnym przypadku to obie strony tracą.
No nic, to by było na tyle. Jeśli macie coś do dodania w tej kwestii to jak zawsze zostawiam sekcję komentarzy do waszej dyspozycji. Kto wie może wasz komentarz bedzie początkiem dyskusji ;)
I jeszcze jedno na koniec, te wszystkie narzekania to tylko coś w stylu robimy z igieł wideł a te wszystkie rzeczy z punktu widzenia rynku są marginalne i na granicy błędu statystycznego, jednak należy pamiętać iż nawet taki drobiazg może mieć poważne konsekwencję. Wiecie chińczycy mieli ciekawe powiedzenie które dobrze tu pasuje "najmniejsza kropla wody, w końcu zniszczy największą górę".
niedziela, 23 września 2018
Jay Kristoff - Głosząca Kres
Cześć, jak obiecałem mam dla Was opinię trzeciego i ostatniego tomu Wojny Lotosowej. Seria po którą sięgnąłem dzięki poleceniu i nie żałuję pomimo niektóych elementów typowych dla tego gatunku. Zapraszam was do poniższej opinii.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wydawnictwo: Uroboros
Seria: Wojna Lotosowa
Premiera: 6 czerwca 2018
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:
Trzeci tom serii Wojna Lotosowa, opowieść o ostatniej bitwie, która rozstrzygnie losy Gildii.
Trylogia Wojna lotosowa to wzruszająca i tragiczna opowieść o przyjaźni, miłości, wierności i zdradzie. W tym świecie zaawansowana technologia przeplata się z japońską mitologią. Wyspy Shim a rządzone przez okrutnego szoguna, są na granicy przetrwania: toksyczny przemysł wyniszcza państwo, a władca dba wyłącznie o własne interesy. Tajemnicza, wszechmocna Gildia surowo każe każdego, kogo podejrzewa o Nieczystość
źródło opisu: okładka
Zakończenie serii Wojna Lotosowa i jak można się było spodziewać ostateczna konfrontacja pomiędzy siłami, chociaż nawet tutaj autor dorzucił pewną niespodziankę. Tak naprawdę to za bardzo nie wiem co napisać ponieważ nie chciałbym przez przypadek podawać jakiegoś spoileru a zbudowanie postaci, ich charaktarystyka oraz sposób w jaki się ze sobą komunikują został już przeze mnie wspominany a nie bardzo widzi mi się abym znowu pisał iż podoba mi się tak samo jak styl pióra autora. Mógłbym trochę ponarzekać na dość typowe zakończenie czy stworzyć zdanie w stylu "Sauron miał swój pierścień, Imperium Gwiazdę Śmierci a Wojna Lotosowa Miażdzyciela". Dodatkowo epilog który w książkach podoba mi się tutaj coś mi w nim nie pasuje, nie mam pojęcia co to takiego ale nie jestem usatysfakcjonowany. Nawet samo zakończenie do którego główny nurt fabularny nam pokazuje wydaje się jakby zmieniony w ostatniej chwili a może nawet podczas jednej z korekt.
Jednak mimo takiego mojego możnaby powiedzieć narzekania ksiażka jest na tyle ciekawa że te 680 stron udało mi się przeczytać w dwa dni, nie wiem czy jest się czym chwalić ale osobiście jestem dumny z tego wyniku.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wydawnictwo: Uroboros
Seria: Wojna Lotosowa
Premiera: 6 czerwca 2018
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:
Trzeci tom serii Wojna Lotosowa, opowieść o ostatniej bitwie, która rozstrzygnie losy Gildii.
Trylogia Wojna lotosowa to wzruszająca i tragiczna opowieść o przyjaźni, miłości, wierności i zdradzie. W tym świecie zaawansowana technologia przeplata się z japońską mitologią. Wyspy Shim a rządzone przez okrutnego szoguna, są na granicy przetrwania: toksyczny przemysł wyniszcza państwo, a władca dba wyłącznie o własne interesy. Tajemnicza, wszechmocna Gildia surowo każe każdego, kogo podejrzewa o Nieczystość
źródło opisu: okładka
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:
Jednak mimo takiego mojego możnaby powiedzieć narzekania ksiażka jest na tyle ciekawa że te 680 stron udało mi się przeczytać w dwa dni, nie wiem czy jest się czym chwalić ale osobiście jestem dumny z tego wyniku.
Profil książki w serwisie lubimy czytać:
czwartek, 20 września 2018
Jay Kristoff - Bratobójca
I wracam do Was z kolejnym tomem wojny lotosowej. Obiecuję iż na opinię trzeciego tomu nie będziecie musieli czekać aż tak długo. Ponieważ sam jestem ciekaw co wydarzy się w Głoszącej Kres.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:
Wydawnictwo: Uroboros
seria: wojna lotosowa
premiera: 16 marzec 2016
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:
Rozbite imperium
Groźba wojny domowej unosi się nad imperium Shimy. Gildia Lotosu konspiruje w celu odnowienia dynastii i zdławienia rosnącego buntu przez zaprzysiężenie nowego szoguna. Nie pragnie on niczego więcej niż widzieć Yukiko martwą!
Mroczne dziedzictwo
Yukiko i potężny tygrys gromu Buruu zostają okrzyknięci bohaterami. Ale sama Yukiko jest zaślepiona rozpaczą z powodu śmierci ojca. Wściekłość i jej zdolność słyszenia myśli powoli doprowadzają ją na skraju szaleństwa.
Nadchodząca burza
Rebelianci Kagé czają się w komnatach pałacu szoguna. Planują spisek w celu obalenia szoguna przed jego wstąpieniem na tron. Nowy wróg zbiera siły. Tymczasem po drugiej stronie oceanu Yukiko i Burru zmierzą się z wrogami, których nie pokona ani katana, ani tygrysi pazur.
źródło opisu: Wydawnictwo Uroboros
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:
Wiecie, stęskniłem się za relacjami Yukiko i Buruu i mimo iż książka całościowo podobała mi się to samej Yukiko było mało. Nie znaczy to iż ten tom, który notabene jako środkowy i trudniejszy do napisania jest zły czy pozbawiony ciekawych postaci. Praktycznie cała część książki dzieje się w stolicy kraju. Główną bohaterką tej części jest Nikt, której imię poznajemy w trakcie książki i nie jest to żaden spoiler ale przez jakąś 1/3 książki jest nam znana właśnie pod takim pseudonimem. Oprócz tego jest jeszcze jedna postać ale o niej nie chciałbym Wam wspominać gdyż akurat jej rola jest bardzo mocno powiązana z głównym nurtem fabuły. Jeśli chodzi o to czy książka czymś mnie zaskoczyła to była jedna taka scena gdy powiedziałem coś w stylu "wow, o tym akurat nie pomyślałem". Była również taka której można się było spodziewać ale pozostawiła ona myśli typu "ale, że co". Możliwe iż to tylko mój wymysł, ale mam wrażenie że w tym tomie jest więcej scen z przyspieszoną akcją. Nie jest to wada ponieważ autor bardzo plastycznie ukazuje tego typu szybkie obrazy ale mam nadzieję iż nie przesadzi zbytnio z jej ilością w zamknięciu trylogii. Chciałbym również pochwalić korektę które jest dużo lepsza niż w poprzedniej części gdzie znalazłem kilka literówek czy zgubionych liter, ale nie było ich tak wiele by uznać to za dyskwalifikację. W tej części albo nie było takiego pominięcia albo też ja ich nie zauważyłem. Słowem podsumowania, jest to bardzo dobra kontynuacja która rozwija postacie główne, daje nam pytania i odpowiedzi oraz rozbudzając nasze zainteresowanie dalszymi dziejami wojny lotosowej.
profil ksiażki w serwisie lubimy czytać:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/290660/bratobojca
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:
Wydawnictwo: Uroboros
seria: wojna lotosowa
premiera: 16 marzec 2016
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:
Rozbite imperium
Groźba wojny domowej unosi się nad imperium Shimy. Gildia Lotosu konspiruje w celu odnowienia dynastii i zdławienia rosnącego buntu przez zaprzysiężenie nowego szoguna. Nie pragnie on niczego więcej niż widzieć Yukiko martwą!
Mroczne dziedzictwo
Yukiko i potężny tygrys gromu Buruu zostają okrzyknięci bohaterami. Ale sama Yukiko jest zaślepiona rozpaczą z powodu śmierci ojca. Wściekłość i jej zdolność słyszenia myśli powoli doprowadzają ją na skraju szaleństwa.
Nadchodząca burza
Rebelianci Kagé czają się w komnatach pałacu szoguna. Planują spisek w celu obalenia szoguna przed jego wstąpieniem na tron. Nowy wróg zbiera siły. Tymczasem po drugiej stronie oceanu Yukiko i Burru zmierzą się z wrogami, których nie pokona ani katana, ani tygrysi pazur.
źródło opisu: Wydawnictwo Uroboros
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:
Wiecie, stęskniłem się za relacjami Yukiko i Buruu i mimo iż książka całościowo podobała mi się to samej Yukiko było mało. Nie znaczy to iż ten tom, który notabene jako środkowy i trudniejszy do napisania jest zły czy pozbawiony ciekawych postaci. Praktycznie cała część książki dzieje się w stolicy kraju. Główną bohaterką tej części jest Nikt, której imię poznajemy w trakcie książki i nie jest to żaden spoiler ale przez jakąś 1/3 książki jest nam znana właśnie pod takim pseudonimem. Oprócz tego jest jeszcze jedna postać ale o niej nie chciałbym Wam wspominać gdyż akurat jej rola jest bardzo mocno powiązana z głównym nurtem fabuły. Jeśli chodzi o to czy książka czymś mnie zaskoczyła to była jedna taka scena gdy powiedziałem coś w stylu "wow, o tym akurat nie pomyślałem". Była również taka której można się było spodziewać ale pozostawiła ona myśli typu "ale, że co". Możliwe iż to tylko mój wymysł, ale mam wrażenie że w tym tomie jest więcej scen z przyspieszoną akcją. Nie jest to wada ponieważ autor bardzo plastycznie ukazuje tego typu szybkie obrazy ale mam nadzieję iż nie przesadzi zbytnio z jej ilością w zamknięciu trylogii. Chciałbym również pochwalić korektę które jest dużo lepsza niż w poprzedniej części gdzie znalazłem kilka literówek czy zgubionych liter, ale nie było ich tak wiele by uznać to za dyskwalifikację. W tej części albo nie było takiego pominięcia albo też ja ich nie zauważyłem. Słowem podsumowania, jest to bardzo dobra kontynuacja która rozwija postacie główne, daje nam pytania i odpowiedzi oraz rozbudzając nasze zainteresowanie dalszymi dziejami wojny lotosowej.
profil ksiażki w serwisie lubimy czytać:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/290660/bratobojca
wtorek, 18 września 2018
Leena Krohn - Tainaron
Cześć, tym razem znowu powiem bardzo krótko o książce. Wiecie ta pozycja jest zbiorem listów głównej bohaterki do nieznego nam Niego, dzięki czemu możemy postawić się w roli albo osoby docelowej dla listów albo powiedzmy kogoś do kogo one trafiły albo przez przypadek bądź zostały z premedytacją przekazane. Ale oddalmy przez chwilę nasz punkt odniesienia. Samo miasto opisywane w listach, czyli tytułowy Tainaron jest bardzo oryginalne i to nie tylko przez jego mieszkańców. Ta forma choć oryginalna i bardzo konsekwentnie prowadzona nie przypadła mi do gustu. Wiem, że dziwne jest to stwierdzenie gdy przy innych produkcjach piszę iż lubię oryginalną formę ale tutaj zabrakło mi czegoś. Nie wiem, może to wina zbyt małej ilości wyjaśnień jak powstało miasto, czy dlaczego jego mieszkańcy są właśnie tacy i tym podobne. Jednak mimo to nadal uważam tę pozycję za godną polecenia i żałuje tylko iż czas nie pozwolił mi na szybsze jej przeczytanie.
Profil książki w serwisie lubimy czytać:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4085/tainaron
sobota, 15 września 2018
Grzegorz Kozera - Biały Kafka
Gorzka i ironiczna opowieść o alkoholowym uzależnieniu zdegradowanego dziennikarza. Jedyną wartością, która może ocalić bohatera z pijackiego piekła, jest miłość. Tylko czy w alkoholowym zatraceniu, wśród wielu spotykanych przypadkowo kobiet, bohater potrafi odnaleźć tę jedną, którą naprawdę pokocha?
źródło opisu: http://www.dobraliteratura.pl/
Opinia:
Książka która jest spomnieniami dziennikarza, byłego dziennikarza który wspomina swoje kobiety oraz życie pełne alkoholu. Sama akcja nie porywa a jej tempo jest dość wolne i depresyjne gdy człowiek patrzy jak człowiek się stacza. Lecz jest tam również kilka pozytywów. Książkę ciężko ocenić. Mógłbym powiedzieć iż jest ciekawa czy iż dobrze się ją czyta ale nie oddaje to w całości atmosfery książki. Pozycja ta jest świetną pozycją do polecenia dla osób które mają dość upiększonych i idealizowanych bohaterów. Wybaczcie iż jest tego tak mało ale mimo iż jest to niezbyt duża pozycja to ma w sobie wiele istotnych elementów i niechciałbym zdradzać czegokolwiek o niej.
Profil książki w lubimy czytać:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/236315/bialy-kafkapiątek, 14 września 2018
Duża paczka od oczytani.pl
Pamiętacie jak Wam mówiłem iż księgarnia oczytani.pl jest jedną z tańszych w Polsce. Książki tam są w cenach niższych o mniej więcej 60 % w stosunku do innych. No więc poniższe książki przyszły własnie stamtąd i ważą prawie 3,5 kilograma. Mój stosik do przeczytania jest duuży a jeszcze ma do mnie przyjść kolejna paczka.
No dobra, nie narzekajmy już tylko zapraszam Was do przejrzenia moich nabytków.
Tej serii nie muszę przedstawiać. Tak naprawdę to z całej trylogii przeczytałem tylko tom pierwszy i nie sięgałem po kolejne ponieważ wydawały mi się taką zżynką z Igrzysk Śmierci ;)
To jest najdroższa książka w paczce i kosztowała mnie 27,95 sami sobie powiedzcie czy taka cena za trylogię to mało czy dużo ;)
Ta pozycja, kupiona za 6,95 zaciekawiła mnie okładką i tak wiem iż jest to drugi tom cyklu ale mam nadzieję iż mimo nie czytanie poprzedniej części dam radę "wbić" się w ten świat.
Jeśli interesuje was co lubimy czytac ma do powiedzenia na jej temat to zapraszam w poniższy link
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/3748936/i-wrzuca-was-w-ogien
I kolejna książka która przekonała mnie swoją okładką, a konkretniej tym przedstawicielem reptilian ;) Książka kosztowała mnie 8,95 zł
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/260373/sodomion
No cóż, nie samą fantastyką człowiek żyje. 9,95 zł
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/3946405/z-zimna-krwia
I co ja mam Wam na ten temat napisać. Personalia autorki są najlepszą rekomendacją ;)
9,95 zł
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/3847755/osaczona
Autorka obiła mi się o uszy ale nie miałem do tej pory przyjemności poznania jej dzieł. Jednak 9,95 zł to można poświęcić ;)
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/273060/sekret-wesaliusza
O ile dobrze mi się wydaje jest to bardzo przyjemna i lekka książeczka przy której można się wyłączyć. Jak jest naprawdę to okaże się gdy już przyjdzie jej pora. Ta książka akurat była dość droga ale to głównie przez filmową okładkę.
17,95 zł
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/261137/imperium-robotow-bunt-czlowieka
I tu mam problem, ponieważ teraz kiedy spojrzałem na lubimy czytać dowiedziałem się, że jest to tom piąty [cena: 9,95], i naprawdę trochę obawiam się aby akcja nie była już tak bardzo zaplątana iż nie bedę potrafił się w niej odnaleźć.
Zobaczymy, albo kupię wcześniejsze części, albo spróbuję poznać uniwersum od tej części.
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4851669/inny-swiat-oz
A tu taki mały bonus dla wytrwałych. Krótki film z rozpakowania paczki. Ja już bedę się żegnać i jak zwykle zapraszam was do pozostawienia śladu po sobie w sekcji komentarzy.
No dobra, nie narzekajmy już tylko zapraszam Was do przejrzenia moich nabytków.
Tej serii nie muszę przedstawiać. Tak naprawdę to z całej trylogii przeczytałem tylko tom pierwszy i nie sięgałem po kolejne ponieważ wydawały mi się taką zżynką z Igrzysk Śmierci ;)
To jest najdroższa książka w paczce i kosztowała mnie 27,95 sami sobie powiedzcie czy taka cena za trylogię to mało czy dużo ;)
Ta pozycja, kupiona za 6,95 zaciekawiła mnie okładką i tak wiem iż jest to drugi tom cyklu ale mam nadzieję iż mimo nie czytanie poprzedniej części dam radę "wbić" się w ten świat.
Jeśli interesuje was co lubimy czytac ma do powiedzenia na jej temat to zapraszam w poniższy link
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/3748936/i-wrzuca-was-w-ogien
I kolejna książka która przekonała mnie swoją okładką, a konkretniej tym przedstawicielem reptilian ;) Książka kosztowała mnie 8,95 zł
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/260373/sodomion
No cóż, nie samą fantastyką człowiek żyje. 9,95 zł
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/3946405/z-zimna-krwia
I co ja mam Wam na ten temat napisać. Personalia autorki są najlepszą rekomendacją ;)
9,95 zł
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/3847755/osaczona
Autorka obiła mi się o uszy ale nie miałem do tej pory przyjemności poznania jej dzieł. Jednak 9,95 zł to można poświęcić ;)
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/273060/sekret-wesaliusza
O ile dobrze mi się wydaje jest to bardzo przyjemna i lekka książeczka przy której można się wyłączyć. Jak jest naprawdę to okaże się gdy już przyjdzie jej pora. Ta książka akurat była dość droga ale to głównie przez filmową okładkę.
17,95 zł
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/261137/imperium-robotow-bunt-czlowieka
I tu mam problem, ponieważ teraz kiedy spojrzałem na lubimy czytać dowiedziałem się, że jest to tom piąty [cena: 9,95], i naprawdę trochę obawiam się aby akcja nie była już tak bardzo zaplątana iż nie bedę potrafił się w niej odnaleźć.
Zobaczymy, albo kupię wcześniejsze części, albo spróbuję poznać uniwersum od tej części.
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4851669/inny-swiat-oz
A tu taki mały bonus dla wytrwałych. Krótki film z rozpakowania paczki. Ja już bedę się żegnać i jak zwykle zapraszam was do pozostawienia śladu po sobie w sekcji komentarzy.
czwartek, 13 września 2018
B. A. Paris - Na skraju załamania
I kolejna książeczka we wrześniu, i nie jest to fantastyka. Jesteście ciekawi co sądze o tej książce jako osoba która nie czytała "Za zamkniętymi drzwiami"? Jeśli tak to zapraszam poniżej
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:
Wydawnictwo: Albatros
Premiera: 15 luty 2018
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:
Deszczowa noc, głuche telefony i to okropne poczucie winy...
Wszystko zaczęło się tamtej nocy. W lesie.
Cass Anderson nie zatrzymała się, by sprawdzić, czy siedząca w zaparkowanym na leśnej drodze samochodzie kobieta nie potrzebuje pomocy. Teraz nieznajoma nie żyje. Od tamtej feralnej nocy Cass nie może się pozbierać – regularnie powtarzające się głuche telefony mącą jej spokój, a ona sama czuje, że nieustannie jest obserwowana. Nawet najmniejszy dźwięk przyprawia ją o przyspieszone bicie serca i ciarki. Nękana wyrzutami sumienia zaczyna miewać kłopoty z pamięcią. Coraz częściej nie może sobie przypomnieć, czy zażyła lekarstwa, jaki kod odblokowuje alarm, gdzie zaparkowała samochód, dlaczego zamówiła dziecięcy wózek, skoro nie jest w ciąży, i czy leżący na blacie w kuchni nóż na pewno nie był pokryty krwią… Jedyne, czego nie może wyrzucić z pamięci, to twarz zamordowanej kobiety.
Autorka "Za zamkniętymi drzwiami", bestsellera, który wywołał sensację na międzynarodowym rynku wydawniczym, a w Polsce gościł na listach bestsellerów przez ponad 30 tygodni, powraca z nowym elektryzującym thrillerem psychologicznym!
Zaskakujące zwroty akcji i ciągłe napięcie przyprawią Was o gęsią skórkę!
JEŚLI NIE MOŻESZ UFAĆ NAWET SOBIE, TO KOMU MOŻESZ WIERZYĆ?
źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/
Ta pozycja jest wręcz idealnym przykładem jak oszukać czytelnika dając mu wszystkie informacje które ma główna postać oraz jednocześnie mając dostęp do jej myśli. Momentami człowiek miał ochotę powiedzieć i kilku prostych słowach by nie traktowała siębie jak "pępek świata" i posłuchała innych, że może oni mają rację i czasem ich sugestie mogą być prawdziwe i gdyby nie pewien przypadek to cała ksiażka mogłaby skończyć się całkiem inaczej. Wiecie dlaczego unikam tego typu książek? Ponieważ ciężko się na ich temat pisze, przy tym gatunku każdy nawet nic nie znaczący [na początku] wątek może rozrąsnąć się do prawie pierwszego planu. Książka mimo pewnej trudności w początkowym polubieniu głównej bohaterki przyciąga i jeśli tylko macie czas to te niecałe czterysta stron przeczytacie w jeden dzień. Jednak mimo takiego szybkiego jej "pochłonięcia", w głowie pozostaje na długo i jeszcze przez kilka dni bedziecie myśleć o wszystkich aspektach tego co się tam działo. Dodatkowo zaczniecie się zastanawiać czy istnieje prawdopodobieństwo iż osoby "na skraju załamania", mogą coś takiego przeżywac czy widzieć właśnie w takich odcieniach. Poprzedniej ksiażki tej pisarki nie czytałem, ale to dlatego iż był wobec niej zbyt duży szum medialny, tą natomiast wziąłem najprawdopodobniej dlatego, że cena wydała mi się atrakcyjna i nie żałuję czasu spędzonego przy jej lekturze.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:
Wydawnictwo: Albatros
Premiera: 15 luty 2018
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:
Deszczowa noc, głuche telefony i to okropne poczucie winy...
Wszystko zaczęło się tamtej nocy. W lesie.
Cass Anderson nie zatrzymała się, by sprawdzić, czy siedząca w zaparkowanym na leśnej drodze samochodzie kobieta nie potrzebuje pomocy. Teraz nieznajoma nie żyje. Od tamtej feralnej nocy Cass nie może się pozbierać – regularnie powtarzające się głuche telefony mącą jej spokój, a ona sama czuje, że nieustannie jest obserwowana. Nawet najmniejszy dźwięk przyprawia ją o przyspieszone bicie serca i ciarki. Nękana wyrzutami sumienia zaczyna miewać kłopoty z pamięcią. Coraz częściej nie może sobie przypomnieć, czy zażyła lekarstwa, jaki kod odblokowuje alarm, gdzie zaparkowała samochód, dlaczego zamówiła dziecięcy wózek, skoro nie jest w ciąży, i czy leżący na blacie w kuchni nóż na pewno nie był pokryty krwią… Jedyne, czego nie może wyrzucić z pamięci, to twarz zamordowanej kobiety.
Autorka "Za zamkniętymi drzwiami", bestsellera, który wywołał sensację na międzynarodowym rynku wydawniczym, a w Polsce gościł na listach bestsellerów przez ponad 30 tygodni, powraca z nowym elektryzującym thrillerem psychologicznym!
Zaskakujące zwroty akcji i ciągłe napięcie przyprawią Was o gęsią skórkę!
JEŚLI NIE MOŻESZ UFAĆ NAWET SOBIE, TO KOMU MOŻESZ WIERZYĆ?
źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:
Ta pozycja jest wręcz idealnym przykładem jak oszukać czytelnika dając mu wszystkie informacje które ma główna postać oraz jednocześnie mając dostęp do jej myśli. Momentami człowiek miał ochotę powiedzieć i kilku prostych słowach by nie traktowała siębie jak "pępek świata" i posłuchała innych, że może oni mają rację i czasem ich sugestie mogą być prawdziwe i gdyby nie pewien przypadek to cała ksiażka mogłaby skończyć się całkiem inaczej. Wiecie dlaczego unikam tego typu książek? Ponieważ ciężko się na ich temat pisze, przy tym gatunku każdy nawet nic nie znaczący [na początku] wątek może rozrąsnąć się do prawie pierwszego planu. Książka mimo pewnej trudności w początkowym polubieniu głównej bohaterki przyciąga i jeśli tylko macie czas to te niecałe czterysta stron przeczytacie w jeden dzień. Jednak mimo takiego szybkiego jej "pochłonięcia", w głowie pozostaje na długo i jeszcze przez kilka dni bedziecie myśleć o wszystkich aspektach tego co się tam działo. Dodatkowo zaczniecie się zastanawiać czy istnieje prawdopodobieństwo iż osoby "na skraju załamania", mogą coś takiego przeżywac czy widzieć właśnie w takich odcieniach. Poprzedniej ksiażki tej pisarki nie czytałem, ale to dlatego iż był wobec niej zbyt duży szum medialny, tą natomiast wziąłem najprawdopodobniej dlatego, że cena wydała mi się atrakcyjna i nie żałuję czasu spędzonego przy jej lekturze.
Profil książki w serwisie lubimy czytać:
wtorek, 11 września 2018
Książkowe premiery - październik 2018
Cześć, pewnie sądziliście iż zapomniałem o stałym cyklu zapowiedzi literackich. Nie, nie zapomniałem. Po prostu mimo urlopu miałem tyle na głowie iż kompletnie nie miałem czasu przygotować Wam ich na 10. Dlatego macie je teraz ;)

Powieść autorki bloga "Panna Anna Biega", inspirującego tysiące kobiet!
"Na ręce wysypał mi się brokat, Twój brokat, z którego zawsze się śmiałem. (…) Zebrałem wszystkie ziarenka i wrzuciłem z powrotem do książki. Dzięki temu częściowo jesteś ze mną."
Nina zdaje się mieć ułożone życie: kochający mąż, śliczne córki, stabilizacja. W najmniej oczekiwanym momencie ten spokój burzy Jan, młody i przystojny mężczyzna, który sprawia, że znów czuje się piękną i zmysłową kobietą. I choć Nina broni się przed rodzącą się namiętnością, to nie może uwolnić się od marzeń o Janie. To on przypomniał jej jaka była kiedyś. To on uwolnił tęsknotę za tą dziewczyną, którą była zanim weszła w rolę żony i matki. Targana emocjami, poczuciem odpowiedzialności i namiętnością, kobieta dojrzewa do podjęcia tej jedynej, właściwej decyzji. Jednak czy jest to możliwe? Czy w tej sytuacji jest tylko jedno dobre rozwiązanie? Czy odpowiedzialność za rodzinę zawsze musi oznaczać rezygnację z marzeń? Czy miłość usprawiedliwia każdą decyzję? A może przeciwnie, to miłość właśnie wymaga poświęceń?
"Dzisiaj śpisz ze mną" to piękna i zmysłowa opowieść o marzeniach, trudnych wyborach i odpowiedzialności.
Anna Szczypczyńska opowiada historię, która może dotyczyć każdej z nas. Wszystkie bowiem stajemy przed niezliczoną ilością wyborów, a każda decyzja niesie za sobą konsekwencje. I choć nigdy nie wiemy jakie one będą, to to co przeżyjemy buduje nas na nowo. Najważniejsze jest to, by świadomie stawiać kolejne kroki, bo zawsze gdzieś tam czeka na nas miłość.
Wznowienie klasycznej książki – ze wstępem Yuvala Noaha Harariego, autora Sapiens, oraz wprowadzeniem Dariusza Gzyry, współzałożyciela Stowarzyszenia Empatia
Wyzwolenie zwierząt to biblia obrońców praw zwierząt i każdego, komu nieobce jest cierpienie naszych braci mniejszych.
Zwierzęta nie mogą same domagać się wyzwolenia ani też głosowaniem, demonstracjami czy bojkotem protestować przeciwko warunkom, w jakich żyją. Zdaniem Singera jednak normy moralne nie powinny odnosić się jedynie do ludzi, lecz do wszystkich istot, które zdolne są odczuwać cierpienie. Nie ma dobrych powodów pozwalających nam na używanie zwierząt do zaspokajania naszych potrzeb. Zwłaszcza na taką skalę i z takim okrucieństwem.
Czy zatem tyrania człowieka nad zwierzętami będzie trwać nadal, dowodząc, że w zderzeniu z egoistycznymi interesami moralność nic nie znaczy? Czy też staniemy na wysokości zadania i udowodnimy, że stać nas na prawdziwy altruizm, kończąc z bezlitosną eksploatacją gatunków, nad którymi mamy władzę, i to nie dlatego, że zmuszą nas do tego aktywiści, lecz ponieważ uznamy, iż jest ona moralnie nie do przyjęcia?
„Napisałem opowieść o tyranii człowieka wobec zwierząt. W rozdziałach ukazujących ich cierpienia znajdą się miejsca, które wzbudzą emocje. Mam nadzieję, że będzie to gniew i oburzenie“.
Przejmujące losy „białych niewolnic”, kobiet z najniższego szczebla hierarchii służby domowej. Tych, których w przedwojennej Polsce było najwięcej. Zatrudniane przez mieszczaństwo wiejskie dziewczęta zaczynały służbę mając często 15 lat. Nie miały prawa do urlopu i wypoczynku, pracowały od świtu do nocy za grosze.
Joanna Kuciel-Frydryszak zagląda do ich maleńkich pokoików w eleganckich kamienicach, przypatruje się, co robią, gdy mają wychodne, obserwuje je przy kuchennej pracy, współczuje, gdy muszą oddać swoje często nieślubne dzieci.
Ale praca służącej to mimo wszystko awans i dotknięcie lepszego świata. Dla niektórych służba stanie się przygodą życia. Inne w rodzinie chlebodawców znajdą przyjaciół i opiekunów.
W galerii służących pojawiają się zarówno te, które zapisały się w historii: Anna Kaźmierczak, prababcia kanclerz Angeli Merkel, Teosia Pytkówna, żona Stanisława Wyspiańskiego, Aniela „Ciemna”, która wymyśliła końcówkę Ferdydurke, komunistka Etla Bomsztyk, jak i te bezimienne. Zobaczymy je także podczas drugiej wojny światowej, gdy heroicznie będą pomagać swoim chlebodawcom.
Służące do wszystkiego to także opowieść o stosunkach klasowych oraz o potrzebie dominacji lepiej urodzonych nad biedakami. To momentami zabawna, a czasem gorzka lektura. Na pewno zaś ważna.
Ośmioletnia Daisy Mason znika z domu w czasie sąsiedzkiej zabawy na przedmieściach Oxfordu. Policja bezskutecznie poszukuje kogoś, kto widziałby cokolwiek z całego zajścia. Czy obca osoba byłaby w stanie porwać dziewczynkę nie zostawiając po sobie żadnego śladu?
Gdy do akcji wkracza detektyw Adam Fawley, jego podejrzenia w pierwszej kolejności kierują się w stronę rodziny porwanej dziewczynki. Rodzice Daisy ewidentnie ukrywają jakąś tajemnicę, a jej cichy i wycofany braciszek zdaje się wiedzieć coś, o czym nie chce jednak mówić.
Fawley wie, że przy większości zaginięć sprawcą jest ktoś dobrze znany ofierze. Z każdą kolejną godziną szanse na znalezienie Daisy maleją. Czy detektywowi uda się przebić przez gąszcz rodzinnych kłamstw i odnaleźć dziewczynkę, zanim będzie za późno? A może tym razem statystyka się myli?
Sandra, szefowa pisma "Marzenia i sekrety", jest atrakcyjną singielką i fanką Tindera. Martyna, redaktorka w tej gazecie, to znudzona żona, która swojego męża widuje raz na pół roku, a i wtedy niewiele mają sobie do powiedzenia. Z kolei Iwona, graficzka, samotnie wychowuje dwójkę nastolatków z piekła rodem. Wszystkie trzy przyjaźnią się i pracują razem w niewielkim wydawnictwie prasowym.
Pewnej nocy, w czasie przymusowej, służbowej nasiadówki (i po kilku kieliszkach wina), wymyślają w żartach, jak popełnić morderstwo idealne i pozbyć się swojego szefa - seksisty, szowinisty i tyrana. Po kilku dniach ktoś realizuje ich plan. Szybko okazuje się, że osób, które miały powód, aby zabić upiornego biznesmana jest więcej: jego niewierna żona, bandyci, którym był winny spore pieniądze oraz jego kumpel, który dziedziczy po nim wszystkie interesy.
Kto z nich jest mordercą?
Jakub Małecki, autor bestsellerowych "Dygotu" i "Rdzy" oraz nominowanych do Nike "Śladów", w zupełnie nowej odsłonie. "Nikt nie idzie" to subtelna opowieść, w której buzują wielkie emocje.
Po tym, jak Olga zobaczyła go po raz pierwszy, uporczywie wracał do niej w myślach. Tajemnicza postać z kolorowymi balonami. Ni to mężczyzna, ni to dziecko. Ona samotna, on osobny i zamknięty we własnym świecie. Ich losy przetną się ponownie na skrzyżowaniu ulic w chwili tragicznego zdarzenia.
Małecki prowokuje czytelnika, by na podstawie rozsypanych wspomnień stopniowo odkrywał prawdziwy bieg zdarzeń. Gdzieś są słowa niewypowiedziane, niespełnione relacje oraz gesty zawieszone między dwojgiem bliskich i obcych sobie ludzi. Wielkie miasto wypełniają miłość i samotność.
"Nikt nie idzie" to powieść, która hipnotyzuje delikatnie, sącząc czułe i ledwo wyczuwalne tony. Zostaje w pamięci na długo.
"Ucho Igielne" to poruszająca medytacja nad ludzkim losem, pamięcią i historią, zagadkowością intymnych relacji, a przede wszystkim nad tajemnicą spotkania młodości i starości. W powieści Myśliwskiego jak w lustrze odbija się kawał polskiej historii ze wszystkim, co w niej dramatyczne, bolesne, przemilczane i niewypowiedziane. Przede wszystkim jednak jest to rzecz o tym, jak upływający czas odciska piętno na ludzkim doświadczaniu siebie i świata. Piękna, głęboka literatura, w której przenikliwość obserwacji i swoista czułość wobec człowieka splatają się z wymiarem symbolicznym.
Małe miasto. Jedna tragiczna noc. I wielka tajemnica, która przetrwała lata. Przed laty, jeszcze w szkole średniej, detektyw Napoleon „Nap“ Dumas stracił brata. Leo i jego dziewczyna Diana zostali znalezieni martwi na torach kolejowych. W tym samym czasie zniknęła bez śladu również Maura, którą Nap uważał za miłość swojego życia. Kiedy po latach od zaginięcia Maury śledczy znajdują jej odciski palców w samochodzie należącym do podejrzanego o morderstwo, Nap rozpoczyna gorączkowe śledztwo. Zamiast odpowiedzi natrafia jednak na kolejne niewiadome. Okazuje się, że nie wiedział nic ani o kobiecie, którą kochał, ani o przyjaciołach z dzieciństwa, ani o opuszczonej bazie wojskowej, w pobliżu której dorastał, a przede wszystkim – nie wiedział nic o Leo i Dianie, których śmierć jest o wiele bardziej mroczna i przerażająca, niż kiedykolwiek mógłby sobie wyobrazić. Fałszywe tożsamości, mroczne rodzinne sekrety i tajemnicze spiski – czyli wszystko to, za co czytelnicy kochają mistrza thrillerów – Harlana Cobena!
Przymierze, sojusz ukuty w ogniu chińskiej inwazji na Rosję, zaczyna pękać. Interesy poszczególnych krajów coraz częściej znajdują się na kursie kolizyjnym, nieufność jest na porządku dziennym. Polacy po raz pierwszy zaczynają się zastanawiać, czy dziewięć lat temu podjęli dobrą decyzję.
Rosja, fundament Przymierza zaczyna się chwiać w posadach. Syberia wraz z jej surowcami staje się jałową pustynią, zdewastowaną przez wycofujących się Chińczyków. Jedyną nadzieją na stabilizację i przetrwanie jest północ, mroźna kraina nie tknięta jeszcze ludzką ręką. Rosja nie jest jednak jedyna w grze o Arktykę.
Gdzieś między tymi dwoma mocarstwami, pojawiła się trzecia siła. Harmonia, jedna z największych korporacji na świecie, właśnie włączyła się do gry.
Nadia była tylko jedenastoletnim dzieckiem, kiedy młody mężczyzna porwał ją z przyczepy kempingowej, stojącej na tyłach domu rodziców, i wywiózł na pustkowie w górach, do chaty położonej w rozległych lasach, gdzie nie docierały dźwięki cywilizacji, żadna droga nie prowadziła do innych zabudowań, a nocami pojawiały się wilki. Sama ze swoim porywaczem dziewczynka musiała nauczyć się nie tylko życia w lesie, ale też zrozumieć, kim jest ten mężczyzna i dlaczego to właśnie ją skazał na taki los. Odkrycie tajemnicy zmieniło wszystko.
Po latach porwanie Nadii pozostaje nierozwiązaną sprawą w policyjnych kartotekach. Tymczasem młoda kobieta w górach prosi przypadkowego kierowcę o pomoc. Sprawa Nadii może zyskać nowe oblicze. Dlaczego dopiero po tylu latach?
1. Anna Szczypczyńska - Dzisiaj śpisz ze mną - 03
Powieść autorki bloga "Panna Anna Biega", inspirującego tysiące kobiet!
"Na ręce wysypał mi się brokat, Twój brokat, z którego zawsze się śmiałem. (…) Zebrałem wszystkie ziarenka i wrzuciłem z powrotem do książki. Dzięki temu częściowo jesteś ze mną."
Nina zdaje się mieć ułożone życie: kochający mąż, śliczne córki, stabilizacja. W najmniej oczekiwanym momencie ten spokój burzy Jan, młody i przystojny mężczyzna, który sprawia, że znów czuje się piękną i zmysłową kobietą. I choć Nina broni się przed rodzącą się namiętnością, to nie może uwolnić się od marzeń o Janie. To on przypomniał jej jaka była kiedyś. To on uwolnił tęsknotę za tą dziewczyną, którą była zanim weszła w rolę żony i matki. Targana emocjami, poczuciem odpowiedzialności i namiętnością, kobieta dojrzewa do podjęcia tej jedynej, właściwej decyzji. Jednak czy jest to możliwe? Czy w tej sytuacji jest tylko jedno dobre rozwiązanie? Czy odpowiedzialność za rodzinę zawsze musi oznaczać rezygnację z marzeń? Czy miłość usprawiedliwia każdą decyzję? A może przeciwnie, to miłość właśnie wymaga poświęceń?
"Dzisiaj śpisz ze mną" to piękna i zmysłowa opowieść o marzeniach, trudnych wyborach i odpowiedzialności.
Anna Szczypczyńska opowiada historię, która może dotyczyć każdej z nas. Wszystkie bowiem stajemy przed niezliczoną ilością wyborów, a każda decyzja niesie za sobą konsekwencje. I choć nigdy nie wiemy jakie one będą, to to co przeżyjemy buduje nas na nowo. Najważniejsze jest to, by świadomie stawiać kolejne kroki, bo zawsze gdzieś tam czeka na nas miłość.
2. Peter Singer - Wyzwolenie Zwierząt - 17
Wyzwolenie zwierząt to biblia obrońców praw zwierząt i każdego, komu nieobce jest cierpienie naszych braci mniejszych.
Zwierzęta nie mogą same domagać się wyzwolenia ani też głosowaniem, demonstracjami czy bojkotem protestować przeciwko warunkom, w jakich żyją. Zdaniem Singera jednak normy moralne nie powinny odnosić się jedynie do ludzi, lecz do wszystkich istot, które zdolne są odczuwać cierpienie. Nie ma dobrych powodów pozwalających nam na używanie zwierząt do zaspokajania naszych potrzeb. Zwłaszcza na taką skalę i z takim okrucieństwem.
Czy zatem tyrania człowieka nad zwierzętami będzie trwać nadal, dowodząc, że w zderzeniu z egoistycznymi interesami moralność nic nie znaczy? Czy też staniemy na wysokości zadania i udowodnimy, że stać nas na prawdziwy altruizm, kończąc z bezlitosną eksploatacją gatunków, nad którymi mamy władzę, i to nie dlatego, że zmuszą nas do tego aktywiści, lecz ponieważ uznamy, iż jest ona moralnie nie do przyjęcia?
„Napisałem opowieść o tyranii człowieka wobec zwierząt. W rozdziałach ukazujących ich cierpienia znajdą się miejsca, które wzbudzą emocje. Mam nadzieję, że będzie to gniew i oburzenie“.
3. Joanna Kuciel-Frydryszak - Służące do wszystkiego - 17
Joanna Kuciel-Frydryszak zagląda do ich maleńkich pokoików w eleganckich kamienicach, przypatruje się, co robią, gdy mają wychodne, obserwuje je przy kuchennej pracy, współczuje, gdy muszą oddać swoje często nieślubne dzieci.
Ale praca służącej to mimo wszystko awans i dotknięcie lepszego świata. Dla niektórych służba stanie się przygodą życia. Inne w rodzinie chlebodawców znajdą przyjaciół i opiekunów.
W galerii służących pojawiają się zarówno te, które zapisały się w historii: Anna Kaźmierczak, prababcia kanclerz Angeli Merkel, Teosia Pytkówna, żona Stanisława Wyspiańskiego, Aniela „Ciemna”, która wymyśliła końcówkę Ferdydurke, komunistka Etla Bomsztyk, jak i te bezimienne. Zobaczymy je także podczas drugiej wojny światowej, gdy heroicznie będą pomagać swoim chlebodawcom.
Służące do wszystkiego to także opowieść o stosunkach klasowych oraz o potrzebie dominacji lepiej urodzonych nad biedakami. To momentami zabawna, a czasem gorzka lektura. Na pewno zaś ważna.
4. Cara Hunter - Kto porwał Daisy Mason? - 03Rodzina, przyjaciele, sąsiedzi, niezależnie od tego, jak zrozpaczeni się wydają, oni wiedzą, kto to zrobił. Może podświadomie, może jeszcze nie w tej chwili, ale wiedzą.
Ośmioletnia Daisy Mason znika z domu w czasie sąsiedzkiej zabawy na przedmieściach Oxfordu. Policja bezskutecznie poszukuje kogoś, kto widziałby cokolwiek z całego zajścia. Czy obca osoba byłaby w stanie porwać dziewczynkę nie zostawiając po sobie żadnego śladu?
Gdy do akcji wkracza detektyw Adam Fawley, jego podejrzenia w pierwszej kolejności kierują się w stronę rodziny porwanej dziewczynki. Rodzice Daisy ewidentnie ukrywają jakąś tajemnicę, a jej cichy i wycofany braciszek zdaje się wiedzieć coś, o czym nie chce jednak mówić.
Fawley wie, że przy większości zaginięć sprawcą jest ktoś dobrze znany ofierze. Z każdą kolejną godziną szanse na znalezienie Daisy maleją. Czy detektywowi uda się przebić przez gąszcz rodzinnych kłamstw i odnaleźć dziewczynkę, zanim będzie za późno? A może tym razem statystyka się myli?
5. Alek Rogoziński - Zbrodnia w wielkim mieście - 03
Pewnej nocy, w czasie przymusowej, służbowej nasiadówki (i po kilku kieliszkach wina), wymyślają w żartach, jak popełnić morderstwo idealne i pozbyć się swojego szefa - seksisty, szowinisty i tyrana. Po kilku dniach ktoś realizuje ich plan. Szybko okazuje się, że osób, które miały powód, aby zabić upiornego biznesmana jest więcej: jego niewierna żona, bandyci, którym był winny spore pieniądze oraz jego kumpel, który dziedziczy po nim wszystkie interesy.
Kto z nich jest mordercą?
6. Jakub Małecki - Nikt nie idzie - 31
Po tym, jak Olga zobaczyła go po raz pierwszy, uporczywie wracał do niej w myślach. Tajemnicza postać z kolorowymi balonami. Ni to mężczyzna, ni to dziecko. Ona samotna, on osobny i zamknięty we własnym świecie. Ich losy przetną się ponownie na skrzyżowaniu ulic w chwili tragicznego zdarzenia.
Małecki prowokuje czytelnika, by na podstawie rozsypanych wspomnień stopniowo odkrywał prawdziwy bieg zdarzeń. Gdzieś są słowa niewypowiedziane, niespełnione relacje oraz gesty zawieszone między dwojgiem bliskich i obcych sobie ludzi. Wielkie miasto wypełniają miłość i samotność.
"Nikt nie idzie" to powieść, która hipnotyzuje delikatnie, sącząc czułe i ledwo wyczuwalne tony. Zostaje w pamięci na długo.
7. Wiesław Myśliwski - Ucho igielne - 15
8. Harlan Coben - Nie odpuszczaj - 03
9. Jakub Pawełek - Przymierze 5: Arktyczny Brzask - 03
Rosja, fundament Przymierza zaczyna się chwiać w posadach. Syberia wraz z jej surowcami staje się jałową pustynią, zdewastowaną przez wycofujących się Chińczyków. Jedyną nadzieją na stabilizację i przetrwanie jest północ, mroźna kraina nie tknięta jeszcze ludzką ręką. Rosja nie jest jednak jedyna w grze o Arktykę.
Gdzieś między tymi dwoma mocarstwami, pojawiła się trzecia siła. Harmonia, jedna z największych korporacji na świecie, właśnie włączyła się do gry.
10. Małgorzata Warda - Dziewczyna z gór - 02
Po latach porwanie Nadii pozostaje nierozwiązaną sprawą w policyjnych kartotekach. Tymczasem młoda kobieta w górach prosi przypadkowego kierowcę o pomoc. Sprawa Nadii może zyskać nowe oblicze. Dlaczego dopiero po tylu latach?
niedziela, 9 września 2018
Praca zbiorowa - Bajki Japońskie
Cześć, dziś chciałbym przedstawić Wam książeczkę z sześcioma krótkimi bajeczkami. Jako iż nie jest to opinia a tylko taki krótki tekst to pozwoliłem sobie zrobić więcej zdjęć abyście mogli sami ocenić czy kreska w tych rysunkach przypada Wam do gustu. Bajeczki czyta się bardzo szybko i są dobre dla każdego bez względu na wiek. W sumie wydaje mi się iż spokojnie możnaby je czytać dziecku przed snem.
sobota, 8 września 2018
Jay Kristoff - Tancerze Burzy
Książka którą za chwilę Wam pokażę czekała już od jakiegośczasu na swoją kolei a ochotę na jej przeczytanie miałem od chwili przeczytania opinii Kasi na jej blogu. Wiecie, że lubię ten gatunek dlatego z góry uprzedzam iż ma on u mnie dodatkowe wymagania ;)
----------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:
Wydawnictwo: Uroboros
Seria: Wojna Lotosowa
Premiera: 4 kwietnia 2018
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:
Wzruszająca i tragiczna opowieść o przyjaźni, miłości, wierności i zdradzie.
Pierwsza część trylogii "Wojna lotosowa" wprowadza czytelników w świat wysp Shima, które, rządzone przez okrutnego szoguna, są na granicy przetrwania: toksyczny przemysł wyniszcza państwo, a władca dba wyłącznie o własne interesy. Tajemnicza, wszechmocna Gildia surowo karze każdego, kogo podejrzewa o Nieczystość. W tym świecie zaawansowana technologia przeplata się z japońską mitologią. W tych niespokojnych czasach szogun wydaje polecenie: wysyła Yukiko i jej ojca po gryfa – gatunek istniejący już tylko w legendach – co od początku jawi się jako zadanie niemożliwe do wykonania. Życie ojca i córki wisi na włosku, bo jak wszyscy doskonale wiedzą, szogunowi się nie odmawia. Jednak misja okazuje się daleko bardziej niebezpieczna niż niemożliwa.
źródło opisu: Wyd. Uroboros, 2013
----------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:
Wydawnictwo: Uroboros
Seria: Wojna Lotosowa
Premiera: 4 kwietnia 2018
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:
Wzruszająca i tragiczna opowieść o przyjaźni, miłości, wierności i zdradzie.
Pierwsza część trylogii "Wojna lotosowa" wprowadza czytelników w świat wysp Shima, które, rządzone przez okrutnego szoguna, są na granicy przetrwania: toksyczny przemysł wyniszcza państwo, a władca dba wyłącznie o własne interesy. Tajemnicza, wszechmocna Gildia surowo karze każdego, kogo podejrzewa o Nieczystość. W tym świecie zaawansowana technologia przeplata się z japońską mitologią. W tych niespokojnych czasach szogun wydaje polecenie: wysyła Yukiko i jej ojca po gryfa – gatunek istniejący już tylko w legendach – co od początku jawi się jako zadanie niemożliwe do wykonania. Życie ojca i córki wisi na włosku, bo jak wszyscy doskonale wiedzą, szogunowi się nie odmawia. Jednak misja okazuje się daleko bardziej niebezpieczna niż niemożliwa.
źródło opisu: Wyd. Uroboros, 2013
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:
Pierwszy tom otwierający wojnę lotosową, opowiada o Yukiko oraz kraju który zbudował swą potęge na lotosie. Ten świat kojarzy mi się z naszym okresem rewolucji przemysłowej, przynajmniej w kilku elementach. Świetnym elementem jest również umiejscowienie akcji w mitologii japońskiej dzięki czemu poznajemy w bardzo przystępny sposób choćby mały ułamek kultury. Oczywiście na potrzeby świata zostało to troszkę zmienione jednak na końcu książki jest słowniczek gdzie są wyjaśniane różne pojęcia. W świecie wojny lotosowej jest wyraźny podział kastowy, chociaż tu nazywany gildiami a nasza bohaterka pochodzi od Kitsune [lisa], i razem z ojcem są myśliwymi. Nie martwcie się, nie będę wam opowiadał co tam dalej się dzieje. Napomknę tylko iż postacie pierwszoplanowe, są świetne napisane i z wielką przyjemnością towarzyszyłem ich relacjom. Książkę czytało mi się z wielką przyjemnością i z chęcią powrócę do tego świata aby zobaczyć jak wszystko się skończyło.
No dobra, napisałem co mi się podobało w tej pozycji. A teraz chciałbym się troszkę przyczepić, ponieważ mimo iż książka jest świetna i na pewno zamówię kolejne tomy serii to ma ona kilka niedociągnięć. Po pierwsze rzuciło mi się w oczy kilka literówek, może nie wybijały za nadto z rytmu oraz nie "zabijały" przyjemności poznawania świata przedstawionego ale lekki niesmak pozostał. Mój drugi problem to schemat litereatury młodzieżowej i może nie widać było tego przez ponad połowę książki mam pewne obawy by cała historia nie była do bólu przewidywalna i czy ten bądź co bądź bardzo interesujący świat nie okazał się zbyt słabą zachętą aby poznać tę serię. Mam też malutkie zastrzeżenie co do tempa akcji, nie zrozumcie mnie źle ale w tej części po szybkim prologu następuje dość długotrwałe wyhamowanie akcji i nawet pomimo kilku prób przyspieszenia to tak naprawdę akcja nabiera tempa dopiero przy ostatnich czterdziestu czy pięćdziesięciu stronach. Ja wiem, że to dopiero otwarcie serii i jestem w stanie dużo wybaczyć ale momentów "wytchnienia" od akcji było za dużo, zwłaszcza iż sam autor bardzo plastycznie rysuje na sceny szybkiej akcji.
Profil książki w serwisie lubimy czytać:
Jak zawsze oddaje w wasze ręce sekcje komentarzy.
Paczka niespodzianka - czyli prezent z blogosfery ;)
Cześć, dziś przychodzę do Was by pochwalić się paczuszką którą odebrałem dzisiaj na poczcie. Miałbym ją już wczoraj ale niestety listonosz przyniósł ją gdy byłem w pracy i zostawił awizo. Paczka którą Wam za momencik pokaże została nadana przez Anitę z bloga Atramentowa Przystań, na który zapraszam Was. Tak naprawdę to dobrze iż po otwarciu paczki musiałem jeszcze naprawić komputer znajomemu ponieważ mogłem sobie poukładać w głowie co mniej więcej Wam tutaj napiszę i to w bardziej rozbudowanej formie niż "Wow, wow, wow" ;) A zatem na początek mały kolaż zawartości paczuchy.
Jak możecie zauważyć oprócz książek jest tam również niezbędnik w postaci zakładek które zostały zrobione przez nadawczynię paczuchy. W porządku a zatem zajrzyjmy jakie to ksiażeczki znalazły się w upominku.
Gorzka i ironiczna opowieść o alkoholowym uzależnieniu zdegradowanego dziennikarza. Jedyną wartością, która może ocalić bohatera z pijackiego piekła, jest miłość. Tylko czy w alkoholowym zatraceniu, wśród wielu spotykanych przypadkowo kobiet, bohater potrafi odnaleźć tę jedną, którą naprawdę pokocha?
Jak możecie zauważyć oprócz książek jest tam również niezbędnik w postaci zakładek które zostały zrobione przez nadawczynię paczuchy. W porządku a zatem zajrzyjmy jakie to ksiażeczki znalazły się w upominku.
Gorzka i ironiczna opowieść o alkoholowym uzależnieniu zdegradowanego dziennikarza. Jedyną wartością, która może ocalić bohatera z pijackiego piekła, jest miłość. Tylko czy w alkoholowym zatraceniu, wśród wielu spotykanych przypadkowo kobiet, bohater potrafi odnaleźć tę jedną, którą naprawdę pokocha?
Książka z bardzo minimalistyczną okładką i ciekawym opisem [w sumie opis ma pełnić taką rolę]. A jako iż nie znam tego autora tym bardziej zobaczę jaka jest jej zawatość
Głośna, oryginalna książka wybitnej fińskiej pisarki, napisana jest w formie listów z dziwnego miasta. Jego mieszkańcy przypominają owady, ale ich dylematy są nam dobrze znane... Choć mieści się w gatunku science fiction (nominacja do prestiżowej World Fantasy Award), ten zbiór fantastycznych bajek jest zarazem pełen romantycznej delikatności, wdzięku, humoru i dyskretnych, filozofujących rozważań. Narratorka przygląda się istotom, zamieszkałym w Tainaronie, a nawet uczestniczy w ich życiu i próbuje zrozumieć...
Głośna, oryginalna książka wybitnej fińskiej pisarki, napisana jest w formie listów z dziwnego miasta. Jego mieszkańcy przypominają owady, ale ich dylematy są nam dobrze znane... Choć mieści się w gatunku science fiction (nominacja do prestiżowej World Fantasy Award), ten zbiór fantastycznych bajek jest zarazem pełen romantycznej delikatności, wdzięku, humoru i dyskretnych, filozofujących rozważań. Narratorka przygląda się istotom, zamieszkałym w Tainaronie, a nawet uczestniczy w ich życiu i próbuje zrozumieć...
Książka z działu fantastyki pisana w formie listów? Już samo to mnie zaciekawiło. I kolejna nieznana autorka którą z chęcią poznam.
"Dydko i teatr"- to kolejna książeczka edukacyjna przygotowana przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Kolorowa publikacja ma pomóc w kształceniu dzieci w wieku 5-7 lat.Pierwsza książeczka serii - „Dydko i muzyka” - ukazała się w 2010 r. Zawierała m.in. informacje na temat instrumentów, powstawania dźwięków oraz koncertów muzyki klasycznej.
Kolejne wydawnictwo dotyczyło plastyki (2011 r.). W przygotowaniu są jeszcze „Dydko i książka” oraz „Dydko i architektura”.
Książeczki ukazują się w nakładzie 30 tys. egzemplarzy. Są wysyłane do instytucji kultury, szpitali, placówek opiekuńczych i bibliotek.\
"Dydko i teatr"- to kolejna książeczka edukacyjna przygotowana przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Kolorowa publikacja ma pomóc w kształceniu dzieci w wieku 5-7 lat.Pierwsza książeczka serii - „Dydko i muzyka” - ukazała się w 2010 r. Zawierała m.in. informacje na temat instrumentów, powstawania dźwięków oraz koncertów muzyki klasycznej.
Kolejne wydawnictwo dotyczyło plastyki (2011 r.). W przygotowaniu są jeszcze „Dydko i książka” oraz „Dydko i architektura”.
Książeczki ukazują się w nakładzie 30 tys. egzemplarzy. Są wysyłane do instytucji kultury, szpitali, placówek opiekuńczych i bibliotek.\
A ta książeczka powędrowała do schowka gdzie odkładam prezenty dla siostrzeńców ;)
Czarodziejski imbryczek; Fudzi-san i Tsukuba-jama; Chłopiec z Urasimy; Jak Godaigo zwyciężył; Słońce czy szczur; Ździebełko słomy.
Czarodziejski imbryczek; Fudzi-san i Tsukuba-jama; Chłopiec z Urasimy; Jak Godaigo zwyciężył; Słońce czy szczur; Ździebełko słomy.
A ta książeczka sprawiła iż moje oczy zrobiły się wielkie i już wiedziałem iż przeczytam ją od razu po skończeniu obecnie czytanej pozycji. Czyli pierwszy tom Wojny lotosowej ;)
A tutaj macie jeszcze zbiorczy obrazek paczki. Jeszcze raz bardzo dziękuję Anicie za świetną paczkę.
A wszyscy którzy czytają ten post zapraszam do robienia takich prezentów i szerzeniu pozytywnej atmosfery wśród blogosfery, pokażmy iż wszelkie dramy, g...burze czy klasyfikowanie jakości książek po jej gatunku czy płodności autora. Wybierzcie sobie kogoś z blogosfery i wyślijcie książkę tak za nic, aby tylko sprawić tej drugiej osobie przyjemność.
Jak zawsze oddaje w wasze ręce sekcję komentarzy.
A tutaj macie jeszcze zbiorczy obrazek paczki. Jeszcze raz bardzo dziękuję Anicie za świetną paczkę.
A wszyscy którzy czytają ten post zapraszam do robienia takich prezentów i szerzeniu pozytywnej atmosfery wśród blogosfery, pokażmy iż wszelkie dramy, g...burze czy klasyfikowanie jakości książek po jej gatunku czy płodności autora. Wybierzcie sobie kogoś z blogosfery i wyślijcie książkę tak za nic, aby tylko sprawić tej drugiej osobie przyjemność.
Jak zawsze oddaje w wasze ręce sekcję komentarzy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
John Scalzi - Serny Glob
Powieść która zaskoczyła mnie gdyż po zapowiedziach spodziewałem się iż będzie bardziej w klimatach komedii ale po skończonej lekturze stwie...
-
Jest to pierwsza opinia którą tworzę na pingwinku. A konkretnie na Ubuntu w wersji 24. Ale Wy nie powinniście widzieć żadnej różnicy. To tyl...
-
Nie ma to jak świetna książka na początek miesiąca. Rozbłyski Ciemności, to świetna kontynuacja i z wielką przyjemnością przeczytam kolejny ...
-
Krótki tekst na temat ciekawej, niewielkiej gry. Tytuł: Slipways Producent: Beetlewing Premiera: 3 czerwca 2021 Ta niewielka produkcja, zajm...









































