czwartek, 31 maja 2018

Podsumowanie maj 2018

Czy Wam również ta pierwsza połowa 2018 tak dziwnie szybko zleciała? Nie wiem czy to nawał pracy czy może coś innego ale wydaje mi się iż dopiero co robiłem podsumowanie 2017 roku a tu już coś takiego. No dobra a zatem zobaczmy ile i jakie książki gościły na blogu w maju ;)

1. Suren Cormudian - Wędrowiec
2. Stephen King, Richard Chizmar - Pudełko z guzikami Gwendy
3. Jarosław Grzędowicz- Pan Lodowego Ogrodu tom 1
4. Jarosław Grzędowicz- Pan Lodowego Ogrodu tom 2
5. Jarosław Grzędowicz- Pan Lodowego Ogrodu tom 3
6. Jarosław Grzędowicz- Pan Lodowego Ogrodu tom 4
7. Jarosław Grzędowicz - Księga Jesiennych Demonów

Jak możecie z łatwością zauważyć ten miesiąc upłynął pod znakiem twórczości Jarosława Grzędowicza. Oprócz tych książeczek przeczytałem jeszcze jedną która nie została zamieszczona gdyż jej opinia poleciała bezpośrednio do autorki a jako iż był to ten rodzaj opinii to dużo bardziej niż zwykle skupiałem się na niedociągnięciach w tej książce a taki tekst mógłby zostać błędnie odebrany jako gorszy niż jest w rzeczywistości. Jednak wracajmy do przyjemiejszych elementów. W tym poście macie zdjęcia oraz krótki tekst na temat nowego wydania klasycznej już książki H. G. Wellsa pod tytułem "Wojna Światów", książka została przeze mnie przeczytana przed napisaniem tego tekstu ale jej również nie umieściłem w wykazie gdyż nie pisałem o zawartości książki a skupiłem się na zewnętrzu [jak to facet]. Zapomniałbym, zamówiłem również pakę książek [post tutaj], i zamieściłem filmik z otwarcia paczki w serwisie społecznościowym, niestety jeszcze nie przeczytałem tych książek a jedna z nich została przeze mnie uwolniona i powędrowała dalej. Mam nadzieję, że osoba do której ona trafiła [dostałem zawiadomienie o doręczeniu], nie będzie rozczarowana.

A jak Wam minął maj? Czy te wysokie temperatury nie sprawiają iż nie macie ochoty na nic innego tylko leżeć na tarasie oraz popijać zimne drinki [gdybym miał miliony na koncie to tak bym robił]? Sekcja komentarzy jest cała Wasza, z chęcią przeczytam każdy z nich.

czwartek, 24 maja 2018

Herbert George Wells - Wojna Światów

Dziś przychodzę do Was z książką z klasyki sci-fi. Możliwe iż większość z Was zna tę książkę albo chociaż jedną z jej ekranizacji z 2005 roku [do poczytania tutaj]. Dlatego też ta opinia może wydać Wam się nudna, jednakowoż mam nadzieję, że chociaż zdjęcia Was zainteresują.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Okładka:

Wydawnictwo: Vesper
Premiera: 16 maja 2018

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis marketingowy:

Klasyczna powieść science fiction, pierwotnie wydana pod koniec XIX wieku, tutaj we współczesnym tłumaczeniu i z licznymi ilustracjami Alvima Corrêa.
Kilkakrotnie ekranizowana (m.in. przez Stevena Spielberga), a w roku 1938 przerobiona przez Orsona Wellesa na słuchowisko radiowe, którego emisja przeszła do historii. Czytana po latach okazuje się dziełem profetycznym, stanowiącym swoistą zapowiedź XX-wiecznych wojen światowych.
Jak zachowują się ludzie – zarówno jednostki, jak i całe społeczności – w obliczu inwazji, która grozi masową zagładą? Kim jesteśmy dla najeźdźców i kim oni są dla nas? Jaką rolę odgrywają w tym nowe technologie? I co może nas uratować? Na te pytania próbuje odpowiedzieć Herbert George Wells w sposób wciąż atrakcyjny dla współczesnego czytelnika, a powszechne już chyba poczucie niepokoju, niepewności i zagrożenia sprawia, że „Wojnę światów” odbieramy jako powieść ciekawą i aktualną również w XXI wieku.

„»Wojna światów«, najświetniejsze dzieło H.G. Wellsa, jest zarazem jedną z nielicznych powieści, które, wykraczając poza fantastyczność swych założeń, weszły do skarbca literatury światowej”.
– Stanisław Lem

źródło opisu: Vesper, 2018

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

 Nie zamierzam próbować oceniać utworu który jest już wzorem oraz klasą samą w sobie a raczej skupie się na nowym jej wydaniu. Po pierwsze musicie pamiętać iż akcja książki dzieje się pod koniec XIX wieku.
Ale miałem wziąć pod lupę wydanie. Pierwsze co rzuca się w oczy to ładna, twarda okładka i rysunki stylizowane na pochodzące z czasów w których dzieje się akcja. Muszę również pochwalić zakładkę która jest szersza i grubsza niż tradycyjne a jako iż był to gratisowy i w ogóle nie oczekiwany dodatek wydawnictwo zaplusowało za danie czegoś innego niż budżetowa tandeta. Kolejnym dużym plusem są klimatyczne obrazki Alvima Correa [informacje o grafiku].
Jeśli lubicie książki autorstwa H. G. Wellsa to takie wydanie będzie na pewno świetnie prezentować się w waszej biblioteczce.







Profil książki w serwisie lubimy czytać:

wtorek, 22 maja 2018

Jarosław Grzędowicz - Księga Jesiennych Demonów

Powracam do Was z kolejną książką wydaną z serii "mistrzowie polskiej fantastyki" i na jakiś czas odpuszcze sobie tę kolekcję [znaczy, oczywiście chce ją miec u siebie i kupuję na bieżąco], i w chwili obecnej skupię się na innych książkach. Ale nie wybiegajmy tak bardzo do przodu. Pomówmy o opowiadaniach zawartych w tej książce.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 20 czerwca 2014

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis marketingowy:

Wierzysz w demony? Większość ludzi nie wierzy.
Niesłusznie. Demony istnieją. I potrafią zniszczyć twoje życie. Tylko dlatego, że na kogoś musiało paść. A może kiedyś wszedłeś w ich sfery lub po prostu zwróciłeś na siebie ich uwagę zbytnim optymizmem? Może uśmiechnąłeś się w złym momencie? A teraz dziwisz się, że życie wali ci się na głowę...
„Księga jesiennych demonów” to książka o wszystkim, co niezwykłe; o wszystkim, co nie powinno się zdarzyć w życiu normalnego człowieka. A jednak się zdarza.
Proste rozwiązania są dla prostych problemów. Dla ciebie jest Księga.

źródło opisu: http://fabrykaslow.com.pl/ksiazki/ksiega-jesiennych-demonow/519

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

 Zestawy opowiadań mimo iż przyjemnie [w większości] i szybko się je czyta to już napisać jakąś opinię nie jest tak prosto. Wiecie opowiadania rządzą się własnymi zasadami i to co przy książkach byłoby wadą tu jest gdyby autor próbował je rozwinąć to zaraz zostałby podejrzany o rozbijanie się na drobne zamiast zmierzać do celu oraz gubieniu gdzieś w natłoku wątków czy bogactwie postaci głównego nurtu fabuły. Ta książeczka jest teoretycznie zbiorem pięciu opowiadań mówię teoretycznie gdyż tak naprawdę zostały one bardzo umiejętnie wplecione w jeszcze jedno opowiadanie. Dla osób które czytały książkę "Azyl", mam informację iż jedno z opowiadań będących w tamtej książce również tutaj się pojawia, nie wiem która książka powstała najpierw [przynajmniej w momencie pisania tego tekstu], więc wolę ostrzec przed takim "deja vu", jednak tylko jedno opowiadanie i zostało jeszcze wiele których prawdopodobnie nie znacie. Ja przeczytałem tę książkę w jeden dzień, ale to jestem ja u którego w kolejce czeka pięć książek w wersjach fizycznych i obszerna półka ebooków. Jeśli lubicie styl tego autora i pewien specyficzny typ humoru to książka jest dla Was. Ja osobiście nie roześmiałem się ani razu ale przez pogodę w dniu czytania tej lektury mój humor był dość wisielczy a po południu zachowywałem się jak automat. Tak szczerze zacząłem jako tako się budzić dopiero koło 21 ;) Jeśli macie choć zbliżony gust do mojego to nie będziecie żałować czasu z nią spędzonego.



Link do profilu książki w serwisie lubimy czytać:

Kategoryzowanie twórców - luźne rozmyślania

Wiecie do tego posta zainspirowała mnie właścicielka Biblioteki Ciekawych Książek, z tym że ona pytała blogerów a ja postanowiłem rzucić takim zapytaniem na jednej z grup książkowych. Post który mnie zainspirował jest tutaj. Ale pomówmy o tym co mi wyszło. Ogólnie spodziewałem się takich efektów ale skoro powiedziało się iż coś z tego napiszę to trzeba dotrzymać słowa [przecież moje słowo nie jest kiełbasą wyborczą]. W porządku, na poczatku może przedstawię pytania które dałem na grupie.

1. Czy zwracacie uwagę na narodowość autorów podczas wybierania książek do przeczytania?
2. Czy macie jakieś "czarne listy" narodowości twórców książek których za nic w świecie nie przeczytacie?
3. Wasza pierwsza myśl na zdanie "Nie czytam polskich autorów bo ...?"
4. Czy sprawdzacie sposób wydania książki przed jej czytaniem oraz czy odbija się to na samej jej zawartości? Chodzi mi konkretnie o model finansowy wydawania książek. - To pytanie pojawiło się później i niestety część ankietowanych go nie zauważyła ale i tak udało się znaleźć kilka informacji.

Co do kierowania się narodowością autorów to większość z ankietowanych odpowiedziała iż nie ma to dla nich znaczenia. Ci którzy napisali inaczej to patrzą na nią głównie przez ciekawość do autora lub 
"Narodowość autora określa krąg kulturowy i system odwołań oraz kontekst literacki książki. Jest dla mnie ważny bo sztuka to system odwołań i łańcuch wynikania"
Były też komentarze o częstsze wybieranie autorów z naszych okolic
Drugie pytanie wiąże się mocno z pierwszym więc pozwólcie iż pominę je. Numer trzy natomiast to odpowiedzi typu:

1. Czytam polskich autorów, są świetni.
2. Polscy pisarze są świetni, choć jestem uprzedzona do polskiego kryminału, i niech mnie kroją, dwa razy ostatnio się zawiodłam, już nie ruszę
3. Moja pierwsza myśl na to zdanie to: ojej...a mamy tylu wspaniałych pisarzy. Duzo tracisz...
4. Czytam polskich autorów ale chetniej tych mniej współczesnych. Mam wrazenie ze w ostatnim dziesiecioleciu namnożyło się pisarzy od 7 boleści, którzy nawet zdania za bardzo sklecić nie potrafią. Natrafiłam na kilka książek wydanych w ostatnich latach, które były wręcz żenujące tak w treści jak i stylu. To mocno zniechęca. Natomiast uważam, ze Polska ma świetnych autorów ale tych, ktorzy zaczynali pisać wcześniej
5. Dyskryminowanie plskich autorów jest absurdem i jest podszyte zamerrykaniowaniem bądź skomercjalizowaniem
6. Uwielbiam polskich autorów-przeważnie jest to kryminał i obyczajówka. Nie wiem skąd przekonanie,że "nasi" są gorsi.
7. Kiedyś czytywałam bardzo mało polskich a teraz uwielbiam polskich i to praktycznie nie patrząc na gatunek- wg mnie polscy nieraz potrafią bić na głowę zagranicznych, może dlatego, że są bliżej "moich" realiów i nie ma łamiących język nazw
Czwarte pytanie to coś co mnie osobiście najbardziej interesuje i "pluję sobie w brodę", iż dopiero po czasie dodałem je do tego badania. Tutaj duża ilość osób wypowiadająca się mówiła iż sprawdza tego rodzaju wydawanie książek ale nie jest do nich uprzedzona w jakiś szczególny sposób. Czasem tylko odrzuci ich jeśli przy "kartkowaniu" egzemplarza będzie zbyt wiele błędów [pomińmy to ile dla kogo znaczy wyrażenie dużo], oraz znajomość tłumacz/korektora.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Nie będę robił podsumowania tego postu, niech każdy sobie wyrobi własne zdanie. Jeśli macie ochotę odpowiedzieć na postawione pytania to oddaje w wasze ręce sekcję komentarzy [z resztą jak zawsze]. Dodatkowo chciałbym zapytać się Was co sądzicie o tego typu postach na blogu. Planuję również próbować przeprowadzania wywiadów z autorami książek i zamieszczania tutaj, nie wiem jeszcze czy to wypali ponieważ na razie jest to projekt na bardzo początkowym etapie ale chciałem tak dać znać iż cały czas myślę nad tym aby rozwinąć ten zakątek sieci ;)

A zapomniałbym, poniżej macie zdjęcie loga blogerki której post [link na początku], zainspirował mnie do napisania tego krótkiego tekstu.

niedziela, 20 maja 2018

Jarosław Grzędowicz- Pan Lodowego Ogrodu tom 4

Kończymy z serią "Pan Lodowego Ogrodu", a ja przez cały czas zastanawiałem się nad tym dlaczego ta część jest uznawana za najsłabszą patrząc przez pryzmat całości. Jeśli jesteście chętni mego zdania to zapraszam poniżej.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Okładka:

Wydawnistwo: Fabryka Słów
Seria: Pan Lodowego Ogrodu
Premiera: 30 listopad 2012

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis marketingowy:

Na tę chwilę fani czekali długie 3 lata. Trzy lata pytań powtarzanych do znudzenia: kiedy, kiedy, kiedy, kiedy… Niewiele jest na świecie powieści, które w podobny sposób nie poddają się zapomnieniu.
To irytujące, kiedy coś odrywa Cię od lektury dobrej książki, prawda? Zawsze, kiedy musiałem przerywać lekturę PLO, byłem wściekły. To świetna powieść.
Tomasz Kołodziejczak, autor Dominium Solarnego
Pan Lodowego Ogrodu – finałowy, czwarty tom cyklu, ozdobionego kompletem nagród przyznawanych w polskiej fantastyce. Sztandarowe dzieło pisarza z legendarnego „Klubu tfurcuff”, grupy której prace złożyły fundament pod współczesną polską fantastykę. Kontynuacja historii uznanej przez portal Onet za „fantastyczną powieścią dziesięciolecia 2000-2010”.

Mnożąc realizm przez fantastykę, Grzędowicz osiąga efekt jeszcze większego autentyzmu
Jacek Dukaj, autor powieści Lód
Ten cykl to właściwie jeden wielki, literacki popis możliwości kreacji współczesnego pisarza popkulturowego. Faszerowany efektami blockbuster z przesłaniem sprowadzony do postaci książki. Perspektywa opisu zmieniająca się w zależności od tempa akcji, wielotorowa fabuła, słowa kreślące dziwaczny, szalony wręcz obraz rodem z sennych widziadeł Hieronima Boscha. Supertechnologia w bezpardonowym pojedynku z magią. Akcja gna przez świat, który nie jest jedynie płaską dekoracją służącą za tło zmagań herosów. Odkrywamy skomplikowany mechanizm z barierami kulturowymi, obsesjami i pragnieniami, który zachowuje prawo do istnienia i funkcjonowania nawet bez galerii pierwszoplanowych postaci.
To już nie jest tylko forma rozrywki. Jarosław Grzędowicz błyskotliwie udowadnia, że uniwersalnym popowym kodem pisarz może mówić o rzeczach fundamentalnych i prowokować do wyciągania wniosków.
Taki jest Pan Lodowego Ogrodu. Porywająca opowieść o konsekwencjach popełnionych czynów.

źródło opisu: Fabryka Słów, 2012

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

Tom czwarty, zamknięcie całej serii i jeden wielki spoiler widoczny na każdej stronie. Wiecie trochę zaskoczyło mnie dlaczego ta część jest odbierana najsłabiej ze wszystkich części. A może tylko mi się tak wydawało. Jednak zanim napiszę coś o zakończeniu [postaram się być enigmatyczny by nie psuć wam przyjemności lektury]. Cały czwarty tom jest tym do czego dążyliśmy od samego początku. Konfliktem ogromnych mocy. Przez połowę książki tempo akcji jest jakby niespieszne, szczególnie jeśli pamiętamy poprzednie tomy oraz weźmiemy do porównania jego dalszą część. Samo zakończenie było logicznie przeprowadzone ale z racji iż większość osób woli ich pewien jeden specyficzny typ pod który ono właściwie nie podchodzi możecie być nie do końca usatysfakcjonowani nim. Dostaliśmy również wiele odpowiedzi na nasze pytania ale jest coś jeszcze. Odpowiedzi te uaktywniły jeszcze więcej pytań które to muszą pozostać w próżni dopóki autor nie będzie miał pomysłu na powrót w to uniwersum. A sam epilog to jedno wielkie pytanie "Ale jakim cudem?", i dodane bezgłośnie wtf. Ogólnie seria jako całość jest świetna i nie żałuję ani jednej strony spędzonej razem z nią.

link do profilu książki w serwisie lubimy czytać:

czwartek, 17 maja 2018

Paka książek - box subskrybcyjny

Cześć, dzisiaj chciałbym Wam napisac o cyklu paczek dla książkomaniaków pod tytułem Paka Książek. Cała akcja polega na kupowaniu przysłowiowego "kota w worku". Płaci się za paczki na miesiąc, kwartał bądź rok. a jedynym co wybieramy jest ogólna kategoria książek. Ja wybrałem fantastykę [chyba nie muszę mówić dlaczego], oraz młodzieżówkę. Muszę przyznać iż ze wszystkich książek które były w paczce zaintrygował mnie cykl dziejący się w starożytnym Egipcie a zaskoczyła "Tajemnica wraku", której tematyka niezbyt mnie interesuje. Z tego co czytałem z tyłu książki czuć tam pewną teorię spiskową a ja nie przepadam za takimi rzeczami. W sumie to nie wiem dlaczego ta książka się tam znalazła, jakoś nie pasuje mi ona do kategorii i chyba prześlę ją gdzieś dalej. Jeśli chodzi o opinie tych książek to będziecie musieli jeszcze przez jakiś czas poczekać, w tej chwili czytam inne pozycje ;)

środa, 16 maja 2018

Jarosław Grzędowicz- Pan Lodowego Ogrodu tom 3

Cześć, dziś wracam do Was z kolejną częścią serii. Szczerze mówiąc to wraz z kolejną częścią coraz trudniej mówić o książce bez żadnych spoilerów, ale spróbujmy.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Seria: Pan Lodowego Ogrodu
Premiera: 11 maj 2012

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis marketingowy:

Pan z Wami! Jako i ogród jego! Wstąpiwszy, porzućcie nadzieję. Oślepną monitory, ogłuchną komunikatory, zamilknie broń. Tu włada magia.

Wystarczyło ledwie czworo Ziemian, by z planety Midgaard uczynić prawdziwe piekło. Ich tropem, znaczonym niewyobrażalnymi okrucieństwami podąża Vuko Drakkainen. Kierowany nieujarzmioną determinacją, krok za krokiem przedziera się przez koszmar niczym z chorej wyobraźni Hieronima Boscha. To jeszcze misja czy już przeznaczenie? Lecz, czy zdoła powstrzymać tych, których moc uczyniła równych Bogom? Czy zdoła ich zabić?

"To irytujące, kiedy coś odrywa Cię od lektury dobrej książki, prawda? Zawsze, kiedy musiałem przerywać lekturę PLO, byłem wściekły. To świetna powieść."

Tomasz Kołodziejczak, autor Dominium Solarnego

Ilustracje: Dominik Broniek.

źródło opisu: Wydawnictwo Fabryka Słów, 2012

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

W tej części wreszcie odwiedzamy tytułowy lodowy ogród oraz pewną tajemniczą krainę Ludzi-niedźwiedzi. Książka jest na podobnym poziomie co poprzednie części i nawet w pewnym momencie oba wątki łączą się. Tak szczerze to już od pierwszego tomu podejrzewałem, że autor jakoś połączy oba ale spodziewałem się raczej czegoś innego. Typu na przykład, że jeden z wątków miał miejsce w innym czasie niż drugi. 
Wybaczcie, że tak niewiele ale moja opinia jest taka jak przy poprzednich częściach a niechciałbym się powtarzać.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:

poniedziałek, 14 maja 2018

Jarosław Grzędowicz- Pan Lodowego Ogrodu tom 2

No i cóż ja moge napisać w tym wstępie, czas na pokazania mojej opinii co do kolejnego tomu serii. Tom pierwszy napisałem dość eksperymentalnym stylem gdzie wszystkie informacje zostały ukryte między wierszami. Dodatkowo przykryłem to warstwą pewnego rodzaju błędami, ci z Was którzy są na tym blogu od dawna wiedzą iż traktuje Was jako bardzo intelektualnych odbiorców mych piasanin i często ukrywam tak pewne elementy wiedząc iż je znajdziecie. Niestety czasem pojawiają się nowe twarze które oczekują wszystkich informacji na pierwszym planie i gdy tego nie znajdują to wydaje im się iż to osoba pisząca tego nie zawarła w tekście. A wystarczyło tylko czytać między wierszami ;) No ale zacznijmy pisać o książce.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Seria: Pan Lodowego Ogrodu
Premiera: 11 maj 2012

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis marketingowy:

Pan z Wami! Jako i ogród jego! Wstąpiwszy, porzućcie nadzieję. Oślepną monitory, ogłuchną komunikatory, zamilknie broń. Tu włada magia.
Mówią, że zimna mgła żyje. Inni uważają, że to oddech bogów albo brama zaświatów. Była zawsze i zawsze będzie
Midgaard. Planeta, gdzie nas, ludzi, postrzega się jako istoty o rybich oczach. Gdzie trwa wojna bogów, a samozwańczy demiurgowie hodują okrucieństwo kwitnące w mroku zła. Gdzie więdną najnowsze ziemskie technologie, a człowiek stawić musi czoła swoim koszmarom. I zostaje zupełnie sam...
"To irytujące, kiedy coś odrywa Cię od lektury dobrej książki, prawda? Zawsze, kiedy musiałem przerywać lekturę PLO, byłem wściekły. To świetna powieść."
Tomasz Kołodziejczak, autor Dominium Solarnego
Ilustracje: Dominik Broniek.

źródło opisu: Wydawnictwo Fabryka Słów, 2012

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

Druga część serii zaczyna się w miejscu przerwanym w poprzedniczce, nie ma żadnych retrospekcji czy przypomnienia, chociaż krótkiego, co się tam działo. To może być lekka rysa na ogólnej ocenie gdyby po książkę sięgał ktoś kto pomiędzy pierwszą a drugą częścią miał jakieś trzy bądź cztery inne. Wiecie, przez cały czas próbowałem odpowiedzieć sobie na pytanie dlaczego ta część [jak i następne], są uznawane za gorsze od tomu pierwszego. Przecież jedynka była swoistym wstępem, pełnym akcji i poznawania świata równoległe przeskakując pomiędzy dwoma bohaterami [by nie pisać wątkami]. I to samo jest tutaj. Nawet w większej ilości gdyż nie trzeba już wyjaśniać podstaw istnienia świata. I mimo tego iż w moim osobistym odczuciu ten drugi wątek [nie wędrówca "podróżującego nocą"], jest delikatnie lepszy to oba są na wysokim poziomie. Wszystko co przypadło mi do gustu poprzedniej części tutaj zostało rozbudowane i mimo trochę bardziej satysfakcjonującego zakończenia to i tak ma ono pewną cechę z poprzedniczki. Mam nadzieję, iż nie zostanę rozczarowany dwoma pozostałymi częściami. 

Pofil książki w serwisie lubimy czytać:

sobota, 12 maja 2018

Książki dwujęzyczne - kolekcja książkowa


Przykładowe strony książki
 Dzisiaj chciałbym Wam zaprezentować taką niedługą kolekcję książkową którą osobiście w kiedyś zakupię w całości. Niestety mimo pewności iż bedę je miał przy sobie widzę kilka ich wad. Nie chodzi nawet o rodzaj okładki, bo akurat miękka jest łatwiejsza do przenoszenia. Format samej książki jest dość nietypowy, na początku myślałem iż jest to A5, jednak w tej chwili mam co do tego wątpliwości. Jest mniejsza niż zwykły zeszyt. Dość ciekawym pomysłem było rozmieszczenie tłumaczenia. Wersja angielska jest tylko po lewej a polska tylko po prawej strony. Dzięki temu możemy na bieżąco sprawdzać czy dobrze tłumaczymy poszczególne zdania.
Jeśli jesteście zaintereseowani to zapraszam Was na stronę Literia.pl gdzie możecie zamówić sobie wszystkie pozycje w tej kolekcji. Link tutaj, dodatkowo w serwisie jest kilka innych kolekcji, kto wie może któreś Was zainteresują.

Majowe przyjemności - wyzwanie grupowe

Wyzwanie grupowe z tego miesiąca polega na pokazaniu książek które moim zdaniem są dobre na maj. Po długim zastanowieniu się z wielu książek wybrałem dwie.

1. Konan Destylator - Andrzej Pilipiuk

Jakub Wędrowycz to przerażający wiekowy ochlapus, wiejski egzorcysta, bimbrownik i kłusownik, porażający otoczenie wyglądem, zapachem i kulturą osobistą – a raczej jej brakiem. W towarzystwie równie odrażających kumpli pije, produkuje samogon, wdaje się w awantury oraz wypełniając wolę przodków regularnie likwiduje przedstawicieli wrogiego rodu – Bardaków.
W postaci Wędrowycza jak w soczewce skupiają się wszelkie możliwe polskie wady, przywary i stereotypy – ale jego chamstwo, wieśniactwo, buractwo, brak rozterek i hamulców moralnych oraz bogaty arsenał broni i materiałów wybuchowych zapewniają mu przewagę nad każdym przeciwnikiem.
Tyle Wikipiedia, a Wy właśnie trzymacie w ręku najnowszy zbiór doprowadzających do łez, plugawych historii z życia pogromcy Wojsławic i terenów, gdzie dociera Pekaes z Chełma.




2. Wysłanniczka - Stephen Miller

Znakomity, rozgrywający się współcześnie thriller o ataku terrorystycznym z użyciem broni biologicznej. Studium psychologiczne terrorystki, która jest także ofiarą swojej okrutnej gry. Panorama współczesnej Ameryki, która jest synonimem Zachodu (kontrasty społeczne, zachłanność, konsumpcjonizm, pogarda dla tych, którzy nie spełnili się w świecie amerykańskich marzeń).
W świecie coraz większych zagrożeń, uśpionych komórek tajnych organizacji i niewidzialnych wrogów ta książka opowiada o wojnie z terroryzmem w sposób niezwykle emocjonujący, a zarazem głęboko ludzki.
Daria jest młodą fanatyczną terrorystką i nosicielką śmiercionośnego wirusa ospy. Pewnego dnia zostaje wysłana do Nowego Jorku jako rzekoma dziennikarka, by tu roznosić wirus i przynieść śmierć milionom niewinnych ludzi. Jest „strzałą”, która ma ugodzić znienawidzonego zachodniego szatana.



Znacie te książki? Z chęcią przeczytam wszystkie wasze komentarze.

piątek, 11 maja 2018

Tedi i mapa skarbów [2017] - pisanina filmowa



Druga część przygód poszukiwacza skarbów Tediego i spółki. Nie mam pojęcia jakim cudem ale bawiłem się przy tym filmie lepiej niż przy pierwszej części. Tak naprawdę to mam mały problem z tym filmem. Jest świetny ale chyba przemawia przez ze mnie raczej pozytywne pamiętanie filmów typu Indiana Jones [te starsze], czy serial Łowcy Skarbów. Sama bajka ma bardzo dużo klisz scen z innych filmów [znalazły się nawet elementy z filmu Bibliotekarz]. Nie znaczy to wcale, że nie posiada własnej treści, jednak osoby znające filmy tego typu będą szukały czegoś więcej. Zastanawiam się również dla kogo został stworzony ten film. I po dłuższym rozmyślaniu sądze iż jest to swego rodzaju hołd dla wszystkich filmów tego typu oraz coś co w łatwy sposób może nakłonić młodszych do takiego rodzaju filmów. Tylko nie spodziewajcie się żadnych zaskoczeń, film jest dobry ale bez rewelacji. Mimo wszystko bardzo przyjemnie oglądało mi się go.

Jarosław Grzędowicz- Pan Lodowego Ogrodu tom 1

Cześć, wiecie miałem tę kolekcję zacząć czytać dopiero gdy cała będzie dumnie preentować się na półce. Lecz te kuszące głosiki typu "Przeczytaj mnie", były tak przekonujące iż w tej chwili odłożyłem czytnik, na którym notabene jest kilka[dziesiąt], ciekawych pozycji i postanowiłem zacząć tę od początku. Chciałbym przeczytać chociaż te książki Grzędowicza jakie się tu znajdują w maju ale nie wiem czy znajdę wystarczającą ilość czasu. No ale zaczynajmy mówić o książce.

----------------------------------------------------------------------

Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 11 maja 2012

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis marketingowy:

Pan z Wami! Jako i ogród jego! Wstąpiwszy, porzućcie nadzieję. Oślepną monitory, ogłuchną komunikatory, zamilknie broń. Tu włada magia.
Vuko Drakkainen samotnie rusza na ratunek ekspedycji naukowej badającej człekopodobną cywilizację planety Midgaard. Pod żadnym pozorem nie może ingerować w rozwój nieznanej kultury. Trafia na zły czas. Planeta powitała go mgłą i śmiercią. Dalej jest tylko gorzej. Trwa wojna bogów. Giną śmiertelnicy. Odwieczne reguły zostały złamane.
Ilustracje Dominik Broniek.

źródło opisu: Wydawnictwo Fabryka Słów, 2012

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

Książka opowiada na tej samej szali dwa wątki. Nie jest to najprostsze gdyż można nieświadomie jeden z nich spychać na dalszy plan ale tutaj widać iż oba są na tym samym miejscu. Autor zmienia co rozdział dany wątek i z początku możnaby obawiać się, że poplączą się wątki lecz nie bójcie się tego. Są one tak różne iż nie ma ku takim obawom najmniejszej podstawy. Obie historie mają tylko wspólne miejsce akcji, planetę Midgaard. Osobiście nie moge doczekać się kiedy rozpocznę poznawanie drugiego tomu gdyż to jak została ucięta akcja jest jednym z minusów. nie dużych ale takich irytujących niczym rysa na szkle. Sam typ pozycji to przedstawiciel fantastyki z naciskiem na akcję, czytając tę pozycję nie można się ani przez momencik nudzić. Nie wszystkim może odpowiadać takie tempo ale mnie ten styl przypadł do gustu. Jeśli chodzi o samą planetę, miejsce akcji. Już sama jej nazwa powinna dać Wam podstawy jak może wyglądać życie tam. Jeśli takie klimaty Wam odpowiadają to oznaczcie to na plus jak nie to minusik. Narracja w całości książki jest pierwszoosobowa, co może stanowić pewien problem na początku. To znaczy przy pierwszej zmianie wątku ponieważ człowiek od razu stara sięchronologicznie je ustawić. nie bedę Wam zdradzał ich prawdziwego ułożenia ale musicie mieć na względzie ten wybieg autora. 
Słówko dotyczące kolekcji z której mam tę książkę [i kolejne], gratulacje za doskonały pomysł dla wydawcy za umieszczenie tego autora na samym początku.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:

czwartek, 10 maja 2018

Premiery czerwiec 2018

Cześć, wracam do Was ze stałym punktem bloga, a mianowicie książkami które pojawią się w czerwcu. Jednak zanim zacznę przedstawiać je Wam małe ogłoszenie. W maju nie będzie przeglądu promocji w księgarniach internetowych ponieważ w okresie w którym najczęściej na nie patrzę [9-12 dzień miesiąca], akurat nic ciekawego nie było. Nie licząc Biedronki jednak jakbym miał pokazywać Wam wszystkie oferty książkowe z tego sklepu to praktycznie co tydzień musiałbym wstawiać post a byłoby tego zbyt dużo ;)

No dobra a zatem zaczynajmy przedstawianie 10 książek z czerwca 2018 roku

1. Drażliwe Tematy - Neil Gaiman - 6 czerwca

Nowy zbiór opowiadań autora „Amerykańskich bogów” i "Nigdziebądź". Gaiman, autor wszechstronny, wyrafinowany i niezrównanie twórczy, czaruje nas swoją literacką alchemią i przenosi daleko w nieznaną krainę, gdzie fantazja staje się rzeczywistością, a codzienność płonie własnym blaskiem. "Drażliwe tematy", pełne grozy, niespodzianek i dobrej zabawy, to skarbnica literackich perełek, które zajmują umysł, poruszają serce i wstrząsają duszą.












2. Bożogrobie - Jay Kristoff - 6 czerwca

Mia Corvere, niszczycielka cesarstw, znalazła sobie miejsce pośród Ostrzy Naszej Pani od Błogosławionego Morderstwa, ale wielu członków Duchowieństwa Czerwonego Kościoła uważa, że na to nie zasłużyła.

Jej pozycja jest niepewna, a w dodatku nadal daleko jej do pomszczenia brutalnej śmierci członków rodziny. Po śmiercionośnej potyczce z dawnym wrogiem Mia zaczyna nabierać podejrzeń co do motywów, jakie kierują samym Czerwonym Kościołem.

Kiedy staje się wiadome, że finał wielkich igrzysk w Bożogrobiu zaszczycą swoją obecnością konsul Scaeva i kardynał Duomo, Mia postanawia przeciwstawić się Kościołowi i sprzedaje się do niewoli, żeby mieć szansę dopełnić obietnicy, którą złożyła w dniu, kiedy straciła wszystko.

Na piaskach areny znajduje nowych sprzymierzeńców, zaciętych rywali i jeszcze więcej pytań na temat swoich dziwnych związków z cieniami. Jednakże w miarę jak ujawnianą są spiski i sekrety, w murach kolegium rośnie liczba ofiar. Mia będzie zmuszona wybierać między lojalnością a zemstą.

3. Czarnoskrzydły - Ed McDonald - 20 czerwca

„Niezwykle przebojowy debiut fantasy, który łączy w sobie pomysłowość Chiny Miéville’a z dynamiczną przygodową narracją Davida Gemmella”.
- Anthony Ryan,
autor bestsellera Legion płomienia

Nadzieja, rozum, człowieczeństwo: Nieszczęście odbiera je wszystkie.
Pod popękanym i wyjącym niebem rozciąga się rozległe, skażone Nieszczęście, tajemnicza pozostałość wyniszczającej wojny z nieśmiertelnymi istotami znanymi jako Królowie Głębi. Wojna zakończyła się niemal przed wiekiem, a wrogów trzyma w szachu tylko istnienie Maszynerii, straszliwej broni strzegącej granic Nieszczęścia. Nieprzyjaciel przyczaił się po drugiej stronie zatrutej ziemi niczyjej, tętniącej od zwichrowanej magii i złowrogich widm. Obserwuje. Wyczekuje.
Łowca nagród Ryhalt Galharrow oddycha pyłem Nieszczęścia od dwudziestu gorzkich lat. Kiedy dostaje rozkaz odszukania zamaskowanej arystokratki w przygranicznej placówce, niespodziewanie wpada w sam środek szturmu Królów Głębi, który może oznaczać, że nieśmiertelni przestali się lękać Maszynerii. Tylko imponujący pokaz mocy poszukiwanej kobiety, Lady Ezabeth Tanzy, pozwala odeprzeć napastników.
Ezabeth jest cieniem z ponurej przeszłości Galharrowa. Wspólnie wpadają w sieć spisku, który grozi zerwaniem kruchego pokoju, jaki gwarantowała Maszyneria. Galharrow nie jest gotowy na poznanie prawdy o krwi, którą przelał, i bogach, którym ma służyć...

4. Jadowity Miecz - Rafał Dębski - czerwiec

Czasem okrucieństwo władców sprawia, że nawet pięści najwierniejszych wznoszą się żądając sprawiedliwości. Skarbimir Awdaniec, oddany palatyn Bolesława Krzywoustego powstaje przeciwko władcy. Bunt to jednak zawsze pożoga, krew i zniszczenie. Wśród tego chaosu odradza się zapomniany Mrok. Zło tak przerażające, że nawet zaciekli wrogowie staną ramię w ramię, by walczyć w imię ludzi przeciwko pomiotom starej wiary. W chwili ostatecznej próby decydującą rolę odegra dłoń dzierżąca Jadowity Miecz.











5. Cień - Adam Przechrzta - 20 czerwca

Rzeczpospolita Warszawska stara się utrzymać neutralność, balansując między dwiema potęgami: Niemcami i Rosją, jednak młoda republika ma coraz więcej problemów. W enklawach pojawiają bezpośredni wysłannicy Szepczących, a słowo mocy, które dało Polakom zwycięstwo, jest już znane wszystkim stronom konfliktu. Samarin i Rudnicki zostają wciągnięci w wir politycznych i towarzyskich intryg, a to nie jedyne ani nawet największe niebezpieczeństwo. Ktoś poprzysiągł ich zabić. I wszystkich takich jak oni. Do tego zarówno w Berlinie, jak i Sankt Petersburgu narasta przekonanie, że pora zaatakować. Polska armia szykuje się do ostatecznego starcia, jednak dowództwo zdaje sobie sprawę, że żadna strategia nie pozwoli wygrać z wrogiem mającym dwudziestokrotną przewagę liczebną. Tylko czas pokaże, kto umrze, a kto przeżyje...






6. Głębia 4 Bezkres - Marcin Podlewski - 8 czerwca

Blady Król powrócił, by siać śmierć i zniszczenie. Floty pozbawione galaktycznej sieci tracą ze sobą kontakt. Wydaje się, że mogą tylko bezradnie patrzeć na spustoszenie, jakie sieje we wszechświecie Blady Zastęp. Załoga Wstążki podejmuje rozpaczliwą próbę odzyskania części uprowadzonych statków. Resztki ludzkiej floty stają do straceńczej walki z siłami, dla których są tylko marnym pyłem. Wszystkie decyzje nieuchronnie prowadzą do ostatecznej bitwy, po której nie będzie już następnej szansy. Jeśli przegramy - pozostanie już tylko zimna pustka. I cisza.



Czas na finał epickiej historii. Czas na zwycięstwo Głębi.






7. Córki - Adrienne Celt - 15 czerwca

Przesiąknięta polskim folklorem saga o czterech pokoleniach kobiet żyjących w cieniu rodzinnej klątwy. Kiedy Lulu, słynna sopranistka, rodzi córeczkę, odchodzi jej ukochana babcia. Spędzając całe dnie z noworodkiem, Lulu wspomina kobiety ze swojej rodziny. Według tradycji powinna przekazać kobiecą moc córce poprzez śpiew. Niestety po porodzie ma problemy ze strunami głosowymi. To piękna, liryczna opowieść o trudach macierzyństwa przeplatana siecią tajemnic i folkloru.












8. Domnienanie niewinności. Prawo miłości - Whitney G. - 6 czerwca

Aktualnie sprawy między Aubrey i Andrew nie układają się najlepiej. Dziewczyna obiecała sobie, że seksowny prawnik zranił ją już ostatni raz. Tego, co zrobił, nigdy mu nie wybaczy. Tymczasem Andrew sądzi, że może łatwo zastąpić seksowną blondynkę w swoim życiu i szuka nowych kandydatek na jej miejsce. Szybko przekona się, że w każdej nowo poznanej kobiecie będzie doszukiwał się cech Aubrey.












9. Lato, które się zaczyna - Silvia Soler - 8 czerwca

Roser i Elvira będąc w ciąży ustalają, że ich dzieci połączy wielka miłość. Gdy na świat przychodzą Júlia i Andreu, co roku spędzają razem noc świętojańską. Gdy córka Roser i syn Elviry są nastolatkami, pewnego czerwcowego wieczoru wydarza się tragedia. W drodze na doroczną kolację z okazji letniego przesilenia ich matki giną w wypadku samochodowym, a drogi obojga przyjaciół się rozchodzą. Czy ich losy jeszcze się splotą? Czy wola ich matek się wypełni?












10. Wysłannicy. Larista - 21 czerwca

Życie Larysy całkowicie się zmienia, kiedy pojawia się w nim tajemniczy Gabriel. Ten mężczyzna coś ukrywa, coś, co sprawia, że dziewczyna czuje się śledzona. Czy jej życie jest w niebezpieczeństwie?

wtorek, 8 maja 2018

Quiz technika - 150 pytań i odpowiedzi



Cześć, dzisiaj taki niewielki post o ciekawej książeczce która może być świetnym źródłem dla ciekawej odmiany gry Jednak wróćmy do książeczki, jest tam kilka pytań typu "Co to jest pryzmat?", albo tunel aerodynamiczn, kiedy powstały perwsze windy i tego typu różne pytania. Odpowiedzi na te pytania są po drugiej stronie kartki [macie przykładowe skany stron w obrazkach]. Dodatkowo przy pytaniach są humorystyczne obrazki autorstwa Krzysztofa Świętka a pomysły żartów dał Bogusław Michalec. Na samym końcu książeczki jest krótki test sprawdzający czy zapamiętaliśmy pewne fakty z niej.
Seria "Qiuz" składa się z kilku książeczek, jednak nie mam pojęcia czy jest on jeszcze dostępny do kupienia. Musicie sami sprawdzić na stronie wydawnictwa Aksjomat. Tutaj macie link ;)

niedziela, 6 maja 2018

Wattpad czyli kolejna próba w tworzeniu

Wiecie już kiedyś tworzyłem konto w tym serwisie ale od tak dawna go nie używałem iż nawet nie pamiętam który adres email tam podałem [przekleństwo posiadania wielu adresów], dlatego też postanowiłem stworzyć nowe konto i wiecie, gdybyście mieli ochotę to zapraszam tutaj. Będę się starał pisac tam dość regularnie. Mam nadzieję, że to konto sprawi iż na nowo wbiję się w rytm pisania. Zamieściłem tam już kawałek jednego projektu [Prolog i pierwszy rozdział], możecie go kojażyć ponieważ jego inną wersję zamieszczałem na tym blogu. Mam nadzieję iż dzięki takiemu podejściu uda mi się projekt doprowadzić do końca i kto wie może nawet kiedyś skończę któryś z projektów które nie będą publikowane tylko wysyłane do wydawnictw. Ponieważ ten który jest w tym serwisie będzie dostepny dla każdego [no każdego pełnoletniego], i nie będzie musiał płacić za jego czytanie.

sobota, 5 maja 2018

Stephen King, Richard Chizmar - Pudełko z guzikami Gwendy

Czy to już uzależnienie iż traktuje książki mające prawie dwieście stron za krótką formę? Taka refleksja naszła mnie gdy skończyłem tę pozycję. Czy to dużo czy mało musicie sami zdecydować, ja bardziej skłaniam się ku umiejscowienia jej wśród "krótkich form", szcególnie przy książce autora po której każdy klaun był dla mnie osobnikiem ukrywającym mroczną przeszłość ;) No ale wy jesteście tu bym napisał Wam kilka słów o książce z tytułu a więc nie wdając się dłużej w takie rozważania zapraszam do dalszej części posta.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Okładka:

Wydawnictwo: Albatros
Premiera: 22 listopad 2017

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis marketingowy:

Opowiadanie napisane wspólnie z Richardem Chizmarem, którego akcja rozgrywa się w miasteczku Castle Rock w 1974 roku.
Istnieją trzy drogi prowadzące do Castle View z miasteczka Castle Rock: Trasa 117, Pleasant Road i Schody Samobójców. Każdego dnia latem 1974 roku dwunastoletnia Gwendy Peterson wybierała schody podtrzymywane na mocnych, żelaznych śrubach nad klifem. Na szczycie schodów Gwendy łapała oddech, słyszała krzyki bawiących się dzieciaków. Z oddali słychać uderzenie kija bejsbolowego, to ćwiczący członkowie Ligi seniorów przed charytatywnym meczem z okazji Święta Pracy.
Pewnego dnia ktoś obcy woła do Gwendy: „Hej dziewczynko. Podejdź tu, pogadamy sobie”. Na ławce siedzi mężczyzna w czarnych dżinsach, czarnym płaszczu i białej koszuli rozpiętej pod szyją. Na głowie ma mały czarny kapelusz. Nadejdzie czas, gdy kapelusz ten zacznie pojawiać się w koszmarach Gwendy.
Stephen King tak przedstawił powstanie noweli: „Miałem historyjkę, której nie mogłem skończyć a Chizmar pokazał mi jak dotrzeć do końca stylowo i z polotem. To był fajny czas, myślę, że czytelnicy też spędzą mile czas podczas lektury. Jeśli zostaną z pytaniami czy pojawią się sprzeczki – jeszcze lepiej”.
Wydanie ilustrowane przez Bena Baldwina (okładka) i Keitha Minniona (środek).

źródło opisu: Albatros, 2017

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

Na początku słówko o okładce, nie o obwolucie która rzuca się w oczy. Gdy na nią spojrzałem to moją pierwszą myślą było "ocho, nie pamiętam tytułu ale okładka była niebieska". W sumie ta minimalistyczna okładka bardziej mi się podoba ale obwoluta również ma w sobie pewien urok. Ale przyjrzyjmy się zawartości książki. Akcja książki toczy się w 1974 roku, no przynajmiej na początku i pokazuję Gwendy która dostaje dość niecodzienny prezent [tytułowe pudełko], wraz z kilkoma ostrzeżeniami. Trochę żaluję iż ma ona tylko swoje niecałe dwieście stron gdyż chciałoby się dłużej towarzyszyć dziewczynie a także dowiedzieć się czegoś o wątkach które autor [autorzy] nam tylko wspomiał i ukrył całunem tajemniczości. Główną bohaterkę poznajemy podczas wakacji przed rozpoczęciem gimnazjum a żegnamy na studiach i przez ten czas widać zmianę w jej zachowaniu oraz powstają miliardy pytań tak tych które ona sobie stawia jak i tych które rodzą się w naszych głowach. Chciałoby się posiąść większą wiedzę na temat tajemniczego pudełka [i pewnej postaci pojawiającej się na łamach książki]. Książka wciąga bardzo i widać w niej pióro mistrza. Wiem, że jeśli już się zdecydujecie to nie pożałujecie jednak ja czuje pewien niedosyt i coś jakby autor stawiał sobie granicę której nie chciał przekroczyć w tym dziele.

profil książki na lubimy czytać:

czwartek, 3 maja 2018

Suren Cormudian - Wędrowiec

No dobra koniec tej ściemy i czas zabrać się za czytanie książek. Ta akurat została przeze mnie zaczęta jeszcze w kwietniu ale nie miałem czasu jej dokończyć ;) Mała uwaga, książka pochodzi z projektu "Uniwersum Metro 2033", i jeśli nie odpowiada Wam klimat przeddstawiony w tych produkcjach to możecie śmiało darować sobie dalszy ciąg tego posta.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Okładka:

Cykl: Z skraju na skraj
Seria: Uniwersum Metro 2033
Wydawnictwo: Insignis
Premiera: 15 luty 2018

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis marketingowy:

„Ludzkość musiała przejść przez czyściec, by wydać z siebie nowy podgatunek, który reprezentował teraz ten Wędrowiec. Jest czysty w swoich zamiarach. Szczery. Dobry. Niemal święty”.
Moskiewskie metro, rok 2033. Po długiej wyprawie na powierzchnię stalker Siergiej Minimalny wraca na Tulską, swoją macierzystą stację. Tam staje się uczestnikiem tajemniczych wydarzeń, które zwiastują śmiertelne zagrożenie dla ocalałych pod ziemią i w ruinach Moskwy. Chcąc ich uratować, Minimalny – wraz z nieoczekiwanym partnerem – podejmuje się karkołomnej misji.
***
Wędrowca czyta się jednym tchem. Bohaterowie są tak autentyczni, że w kilka minut staną się twoimi najlepszymi kumplami. Powieść ma wyjątkowy klimat i wciąga niepowtarzalną fabułą; jest przy tym pełna akcji i zagadek. W metrze Surena, jak w życiu, jest wszystko: radości, zmartwienia, bolączki, lęki. To żywa i prawdziwa książka. Zaręczam, że wam się spodoba.
Dmitry Glukhovsky
Do każdego egzemplarza Wędrowca dołączany jest gratis – postapokaliptyczne opowiadanie Dmitrija Glukhovsky’ego Koniec drogi (w postaci osobnej książki).

źródło opisu: http://www.insignis.pl/ksiazki/wedrowiec/

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

Minimalny, stalker samotnik zbierający w postatomowej Moskwie elemetny które przydadzą się społeczności metra. W wyniku pewnych niezwykłych okoliczności poznaje tajemniczego Wędrowca. Razem z nim udają się w pościg za niebezpieczeństwem które może zniszcyć całe metro. Bardzo przypadł mi do gustu bohater książki mimo kilku momentów w których kłóciłbym się z nim to da się go lubić. Mocnym punktem książki, oprócz samego metra ale to pomijamy ze względu na ogólny projekt serii, jest postać Wędrowca. Nie będę Wam zdradzać jego tajemnicy ale mogę
zagwarantować, że warto czytać tę pozycję do końca. W samej książce spędzimy na powierzchni więcej czasu niż we wszystkich częściach oryginalnej trylogi razem wziętych i w związku z tym poznamy więcej jej mieszkańców. Czas w którym rozgrywa się akcja jest równoznaczny z tym co dzieje się podczas "Metro 2033", nie jest to powiedziane wprost ale możemy domyślić się tego czytając między wierszami w trakcie rozmów głównego bohatera z innymi. 
Spędziłem przy tej pozycji miłe chwile i nie nudziłem się ani razu. Jest to dobra pozycja i fani uniwersum na pewno nie będą zawiedzeni.

Profil książki na lubimy czytać:

wtorek, 1 maja 2018

Stąd ten cytat

Tradycyjny post na blogu ;) Czyli coś co ma za zadanie pokazać Wam jakąś książkę ale w innej formie niż opinie [przynajmniej w obecnej formie]. Książka którą Wam teraz pokażę już gościła kiedyś na blogu ale teksty z tamtego okresu były delikatnie mówiąc słabe i jeszcze szukałem własnego stylu. Ok, ale wy jesteście tu by dostać jakieś cytaty z książki tak więc zapraszam poniżej ;)



1.

Siedzę w najgłębszym szybie kopalni srebra w Comstock, nie mogę się ruszyć, a w moją stronę zbliżają się trzej uzbrojeni przestępcy.

2.

Normalnie do szkoły trzeba chodzić w gryzących czarnych spodniach, wykrochmalonej białej koszuli i ciężkich butach, ale ponieważ to były moje urodziny, mama pozwoliła mi włożyć nowy strój - mięciutkie, ozdobione frędzlami spodnie z jeleniej skóry, które sama uszyła.

3.

Były tam kostiumy z aksamitu i koronek, jak w tej sztuce Szekspira, na którą zabrała mnie kiedyś mama Evangeline. Ale były też stroje współczesne, na przykład wysokie do kolan buciory, płócienne spodnie i czerwona flanelowa koszula, jakie noszą górnicy.

John Scalzi - Serny Glob

Powieść która zaskoczyła mnie gdyż po zapowiedziach spodziewałem się iż będzie bardziej w klimatach komedii ale po skończonej lekturze stwie...