Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Małpi Szał. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Małpi Szał. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 czerwca 2020

Podsumowanie maj 2020

Cześć, nadszedł czas na podsumowanie kolejnego miesiąca. Ten miesiąc mimo nie obfitowania w dużą ilością książek jest dobry ponieważ praktycznie ostatni tydzień miesiąca nie czytałem nic. Przynajmniej nic nowego, a tylko brałem książki już minimum raz przeczytane.


Lista:

6. Sarah J. Maas - Dom Ziemi i Krwi - Księżycowe Miasto część 1 oraz część 2 [Przedpremierowo]

Jak widzicie jest tutaj sześć książek a szczególnie dumny jestem ze swojego egzemplarza dla mediów Księżycowego Miasta. Czarny Świt który był najlepszą książką w tym miesiącu będę mieć w wersji fizycznej dopiero w czerwcu i wtedy wszystkie książki autorki będą w mojej biblioteczce.

Ja jestem zadowolony z maja, a jak tam wasz miesiąc.




poniedziałek, 11 maja 2020

Carlton Mellick III - Małpi Szał

Książka którą zamówiłem z Domu Horroru i patrząc na nią to raczej potraktowałbym ją jako opowiadanie a nie coś więcej.

-----------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Dom Horroru
Premiera: 30 kwiecień 2020

-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Niczym Piątek, trzynastego w reżyserii Takashiego Miike.
Małpi szał to miłosny liścik Carltona Mellicka III do najlepszych (i zarazem najgorszych) horrorów klasy B.
Szóstka popularnych nastolatków – trzy cheerleaderki oraz trzech członków szkolnej drużyny futbolowej – wyjeżdża do samotnej chatki w górach na weekend, nastawiając się na alkohol, imprezy i szalony seks. Zamiast tego czeka ich walka na śmierć i życie z przeraźliwie zmutowanym, psychotycznym dziwolągiem, który za nic nie chce umrzeć.
Mellick parodiuje horrorowe motywy i przekształca je w twór znacznie głębszy i dziwniejszy. To literacki ekwiwalent niskobudżetowego kina. To mokry sen fana splatterpunku. To prawdopodobnie jedna z najbardziej posranych książek, jakie kiedykolwiek napisano.
Gratka dla wszystkich lubujących się w serii Martwe zło, wczesnej twórczości Petera Jacksona oraz horrorach o mutantach. Przeczytajcie, warto!

--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

 Gdybym miał traktować to dzieło jak książkę to musiałbym ją ostro skrytykować. Jednak jako opowiadanie jest już trochę lepiej, nie idealnie ale lepiej. Na niecałych 140 stronach praktycznie przez setkę jest tworzone tylko i wyłącznie wprowadzenie. Tak szczerze to nie ma tam nic odkrywczego ani oryginalnego i potraktowałbym to jako wadę ale to opowiadanie bierze wszystko z tych tańszych filmów. Jeśli nie przeszkadzają wam tego typu produkcje to ta książeczka was nie zawiedzie. Jednak gdy chcecie aby jakaś książka was przestraszyć to lepiej poszukajcie czegoś innego. Tutaj bardziej wrażliwi mogą zostać obrzydzeni wnętrznościami, ale strachu tu nie będzie. Ja tą książkę wrzuciłbym w kategorię slasher a nie horror.

Profil książki na lubimy czytać:

Mój kanał na YT

Chciałbym zareklamować Wam mój kanał YT, gdzie amatorsko nagrywam audiobooki książek dostępnych w licencji darmowej. Dzisiaj w poniedziałek...