Michał Gołkowski - SybirPunk vol.1

Pierwsza książka którą przeczytałem w maju. Jest to powieść z popularnymi ostatnimi czasy motywami cyberpunk. Tak na szybko powiem iż książka podobała mi się, a w dłuższej formie zapraszam poniżej.

----------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Faabryka Słów
Premiera: 11 marzec 2020

-------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Przyszłość - sterylnie czyste miasta, uporządkowane społeczeństwa i służąca ludzkości zaawansowana technologia...
... No nie, sorry, ale nie.
Przyszłość to NeoSybirsk: rozpadająca się, sklecona na sznurek i szmatę cywilizacja pokryta węglowym pyłem. Cuchnące zaułki, w których można stracić życie za butelkę wody. Syntetyczne jedzenie, trujące powietrze i ludzie tak napakowani cybernetyką, że właściwie nie wiadomo czy jeszcze są ludźmi.
W takim świecie żyje Sasza Hudovec_74 zwany Chudym - facet od załatwiania spraw trudnych.
Tym razem został windykatorem i ma odzyskać pieniądze, które jeden paskudnie bogaty oszust ukradł drugiemu obrzydliwie nadzianemu oszustowi. Pieniądze są ogromne, prowizja Chudego - niebagatelna. Szybko jednak okazuje się, że nie zarobi swojej forsy ani łatwo, ani bezpiecznie, a problemy związane z tym zleceniem są zaledwie wierzchołkiem wielkiej góry lodowej.
Orkiestra gra do samego końca, silniki idą pełną mocą naprzód, zaś Chudy pędzi na zderzenie czołowe.

---------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

 Świat SybirPunk jest brudny, brutalny i wulgarny. Jeśli komuś nie odpowiada bohater "rzucający mięsem", to niech nawet nie sięga po nią. Nasz bohater ma za sobą pewną przeszłość oraz nie do końca legalne źródła utrzymania, że tak delikatnie to nazwę. Mimo jego wulgarności i momentami zachowaniem niczym steorotypowy dres Saszę da się lubić. Inni bohaterowie stanowią tylko tło dla fabuły a ja nie zamierzam się w nią zagłębiać. Wracając jeszcze na chwilę do postaci jest tu pewna rola kobieca której przez cały przypisywałem większą rolę, napisałbym o tym coś więcej ale skoro to jest początek serii i autor kiedyś wyda kontynuację to wtedy powiem wam czy przewidziałem zagrywkę czy jednak inne książki które czytałem oszukały moje przeczucie.
Wielki plus dla autora za nie wymuszanie na czytelniku przeczytania tomu drugiego dla poznania odpowiedzi. W tej książce poznacie wszystkie odpowiedzi a ci z was którzy będą chcieli poznać inne przygody będą czekać na kontynuację. Cała reszta natomiast może spokojnie potraktować powieść jako jednotomową historię.


Styl autora, cóż ja mogę napisać. Pisarz z Michała Gołkowskiego jest już znany w środowisku i ma on pewną stałą grupę odbiorców. Ci co go znają wiedzą czego się spodziewać a innym mogę zagwarantować tylko brutalny język który jednak nigdy nie przekracza granicy smaku oraz dużą ilość akcji.
Jakbym miał się do czegoś przyczepić to tylko do historii świata. Niby wyjaśniona część, jednakże chciałoby się więcej.


No ale to tylko szukanie na siłę. Powieść czyta się bardzo przyjemnie i te prawie 600 stron czyta się bardzo szybko.


Profil książki w serwisie lubimy czytać:

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Joanna Łańcucka - Stara Słaboniowa i Spiekładuchy

Landsbergon - Gorzowski Magazyn Fantastyki

Imaginarium Opolskie - magazyn fantastyczny