niedziela, 20 listopada 2022

Peter A. Flannery - Decimus Fate i Rzeźnik z Guile

I kolejna książka którą przeczytałem w jeden dzień. Dobrze, że mam w zanadrzu audiobooki z Virionem dzięki czemu łatwiej będzie pozbyć się kaca po tej produkcji. Mam nadzieję, że będzie więcej tomów z Decimusem. Jest świetna.

---------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 18 listopada 2022

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Gdy w mieście Guile giną dwaj młodzi mężczyźni, zaskakujący rozwój wypadków rzuca Decimusa Fate i Opiekuna do rozpaczliwej walki o życie. Czarownice, mroczni zabójcy czy potwory zamieszkujące labirynt podziemnych tuneli - to wszystko tylko preludium. Podążając za prawdą i rozwiązaniem zagadki przyjdzie im bowiem stanąć twarzą w twarz z osławionym Rzeźnikiem z Guile.
Ale kto wie czy znacznie większe zagrożenie nie czai się bliżej domu. Gdzieś, gdzie ucieczka z więzienia i zabójstwo prominentnego maga zdają się tylko drobnymi zdarzeniami dnia codziennego w wielkim portowym mieście. Codzienność jednak, zwłaszcza codzienność niezwykłych ludzi, stanowi często wstęp do wydarzeń, które wstrząsną posadami świata. Ale to, zazwyczaj, okazuje się dużo, dużo później. I o wiele za późno.

----------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Drugi tom przygód Decimusa Fate jest powieścią w której poznajemy bardziej miasto Guile. Które osobiście nazywam kolejnym głównym bohaterem. Może i swoje tajemnice ukazuje nam bardzo oszczędnie ale dzięki temu są one bardziej intrygujące. Chciałbym również powiedzieć iż mimo tego, że wątek Rzeźnika na początku wydaje się głównym powodem wszystkiego to tak naprawdę jest wiele istotniejszych wątków. Oczywiście nie mam zamiaru niczego zdradzać, ale mam nadzieję iż to nie koniec serii o Decimusie i będą kolejne części. Zwłaszcza iż w tej części oprócz nowych postaci jest kilka powrotów oraz nowych twarzy postaci już nam znanych. W porównaniu z częścią pierwszą w tej wydaje się więcej elementów akcji oraz ukazania drugiego dna różnych osób które publicznie pokazują idealne maski. 
Powieść ma prawie czterysta stron i dlatego radzę Wam zacząć ją rano w dzień na który nie macie żadnych planów. Tak aby świat zewnętrzny w żadnym momencie nie próbował oderwać Was od niej. 
Świat stworzony przez Petera A. Flannerey'ego jest przebogaty nie tylko historycznie, ale i pod względem magii, polityki, różnorodności ludzi i tym podobnych. Osobiście jestem mega szczęśliwy iż miałem możliwość zwiedzenia tego świata. Polecam serdecznie.

Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5025545/decimus-fate-i-rzeznik-z-guile

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu


sobota, 19 listopada 2022

Andrzej Pilipiuk - Faceci w gumofilcach [PRZEDPREMIEROWA]

Po dłuższej przerwie wróciłem do książki o naszym menelo-egzorcyście Jakubie Wędrowyczu. Rozumiem iż niektórym ta książka może się nie podobać, ale do mnie one przemawiają i osobiście uważam je za świetne pozycje na zrelaksowanie a dzięki temu iż są to zestawy różnej długości opowiadań to łatwo znaleźć w trakcie dnia czas na jedno, dwa opowiadania a później odłożyć książkę i wrócić znowu gdy w napiętym harmonogramie znajdzie się trochę wolnego.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Seria: Oblicza Wędrowycza
Premiera: 23 listopad 2022

--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Superbohater ze ściany wschodniej powraca. Nieświeża onuca upchnięta w filcowo-gumowym kamaszu odciśnie swe piętno na obliczu świata (i na niejednej bardackiej gębie).
Bagnet wyciągnięty zza cholewy utoczy znów wrażej juchy, a aparatura w piwniczce radośnie wybulgocze melodię do taktu.
Czas rozgarnąć ziemniaki w kopcu i powybierać granaty.
Strzeżcie się, pekaesem z Chełma nadjeżdża on: pocieszyciel strapionych, bat na namolnych, mistrz kołka i linki hamulcowej - Jakub "Mroczna uszanka" Wędrowycz.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

I kolejny, już dziesiąty tom z o Jakubie Wędrowyczu. Jest to długa seria a mimo to nadal daje wiele radości i czytelnik nie odczuwa w żadnym momencie znużenia. Ten zestaw zawiera jedenaście historii, osobiście najbardziej przypadła mi do gustu historia będące nawiązaniem do innej książki autora. Wybaczcie iż mówię tak enigmatycznie ale nie chcę Wam psuć niespodzianki. Opowiadanie zawarte w tej książce są różnej długości ale każde z nich zawiera całą historię i wiele alkoholu oraz pokazanie Bardakom gdzie ich miejsce. W sumie Wędrowycz i Bardaki są niczym kultowi Kargule i Pawlaki chociaż u naszego Jakuba nie widać ochoty do zawieszenia broni. Tak naprawdę to nie wiem co napisać oprócz polecenia Wam tego zestawu, i to niezależnie czy znaliście Jakuba już wcześniej czy "Faceci w gumofilcach", będą waszym pierwszym kontaktem z tym bohaterem. O, już wiem co jeszcze napisać. Czytałem książkę przez dwa dni, ale gdyby nie to, że w piątek nie było zbytnio czasu na lekturę to spokojnie poznałbym całość w ciągu jedno dnia. A sama książka ma około czterystu stron, tak że możecie sami wywnioskować czy przypadła mi do gustu. 
Czy liczę na to, że powstaną kolejne książki z Jakubem W.? Tak, mam nadzieję iż będzie ich jeszcze sporo, ponieważ książka jest zestawem idealnie relaksujących opowiadań.
Małe ostrzeżenie, powieść nie jest dla osób które na najmniejszą wzmiankę o alkoholu dostają wzrostu ciśnienia. Zamiłowanie Jakuba do tego trunku ważnym aspektem całej postaci oraz środowiska w którym żyje i gdyby został jej pozbawiony wydałby się sztuczny. Jeszcze raz, polecam Wam tę książkę, jak i inne z tym bohaterem.
Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5035357/faceci-w-gumofilcach

Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu


wtorek, 15 listopada 2022

Andrzej Ziemiański - Virion. Wyrocznia

Cóż, tak naprawdę została mi końcówka audiobooka Virion. wyrocznia. Ale mogę Wam zdradzić iż podoba mi się i sam nie wiem dlaczego tak długo zwlekałem z wysłuchaniem tej książki.


----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Seria: Imperium Achai
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 11 - październik 2017

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Virion– szermierz natchniony który wraz dwudziestoma innymi straceńcami pokonał legion Moy- raptem tysiąc doświadczonych weteranów.
Jak Chłopak z dobrego domu został bezlitosną maszyną do zabijania?
Morderstwo, więzienie i ucieczka przed bandą łowców to chyba jeszcze nie powód żeby tak się stoczyć. A może od początku ktoś na górze zaplanował, że jego przeznaczenie to droga miecza i stosy trupów.
Poznajcie historię najsłynniejszego szermierza Cesarstwa.
Powrót do czasów Achai nie mógł być bardziej emocjonujący.
„Słuchaj, do walki ludzie stają z różnym nastawieniem. Jedni sądzą, a może mi się uda przeżyć” – nie uda się, to już trupy jeśli trafią na zawodowca. Inni myślą „pofechtujemy się, zobaczymy kto lepszy, a potem się okaże, co i jak” – to też trupy, jeszcze przed walką. I są jeszcze inni, myślą: „zabić, zabić, zabić” albo w ogóle nie myślą o niczym szczególnym, po prostu zabijają.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Tak na początku polecam Wam audiobooka dostępnego w Audioteka.pl jest to jeden z tych pełnych książek czytanych. To znaczy z dużą ilość lektorów, efektami tła i tym podobne. Tak aby ułatwić Wam poszukiwania szukajcie w "Superprodukcjach", niby trwa około piętnaście godzin ale jest to tak przyjemne, że nawet nie czuje się kiedy poszczególne godziny mijają.
Tutaj poznajemy historię Viriona i to od samego początku. Książka ciekawa i będę musiał kolejne tomy tej serii wrzucić wyżej na liście "chcę przeczytać/wysłuchać", sama książka jest świetną powieścią przygodową i pełna różnych wątków. Z czego sam wątek Viriona nie jest wcale wyżej niż inne. Tak naprawdę to jest tam kilka różnych wątków które spokojnie mogłyby mieć własne serie. 
Przed lekturą powinniście jednak pamiętać iż mimo, że książka jest w świecie Achai dzieje się czasowo przed nią w czasach gdy Cesarstwo Luan jeszcze istniało w najlepsze a wszystkie inne państwa były nazywane słabymi i bez znaczenia. Polecam Wam tę książkę a czy całą serię, to jeszcze nie wiem, może kiedyś po wysłuchaniu całej serii napiszę kilka słówek ale to naprawdę bardzo niewiele i nie wiem czy będę w ogóle wiedział co napisać.

Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

wtorek, 8 listopada 2022

Shelley Parker-Chan - Ta Która Stała się Słońcem

I w końcu udało mi się przeczytać tę powieść. W tym wstępie powiem tylko iż do tej opinii dołączam zdjęcia z informacji medialnych ponieważ one są dużo lepsze od zdjęć które ja bym zrobił. Taki punkt nie zawsze będzie tym abym nie robił zdjęć ale w tym przypadku oprócz tego, że zdjęcia medialne są pięknie zrobione to jeszcze nie wyzdrowiałem do końca i nie za bardzo chce mi się robić zdjęcia.

----------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 26 październik 2022

---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Zemsta nic nie zmienia. To, co utracone, pozostanie stracone na zawsze.

Przepowiedziano jej nicość. Miała umrzeć z głodu w pyle rolniczej prowincji, zapomnianej przez bogów i ludzi. Jednak żar przepełniający jej duszę, niepowstrzymane pragnienie życia, popchnęły ją do walki. Skryła się za imieniem zmarłego brata i mając nadzieję, że Niebiosa nie zauważyły oszustwa, ruszyła spełniać jego przeznaczenie. Przeznaczenie pełne bólu i wielkości. I choć wielkość przypadnie imieniu Zhu Chongba, to cały ból będzie musiała znieść osoba ukryta w skórze młodego mężczyzny.
Oto historia, w której "wielkość" może oznaczać cokolwiek a drogi do niej pełne są cierpienia, złamanych ślubów i wyborów, których nikt nie powinien dokonywać. Nie ma jednak ceny, której Zhu nie zapłaci za nakarmienie ognia który w niej płonie - dzikiej, nieokiełznanej żądzy życia.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Naprawdę doceniam ogrom świata stworzonego przez pisarkę. Tak samo jak nie oszczędzanie bohaterów oraz ukazywanie czytelnikowi całego obrazu a nie tylko tej części ze strony "tej właściwej" strony. Dodatkowo szczerze podziwiam za umiejętne wprowadzanie naprawdę powolnego tempa. Jest to dużo trudniejsze od pisania szybkim tempem gdyż takie wolne może dość szybko uśpić czytelnika. Tutaj nie musicie obawiać się uśpienia. No chyba, że czytacie książkę późno w nocy gdy jesteście mega zmęczeni ale w takim przypadku każda książka uśpi. Wracając do książki, powieść opowiada o dziewczynce która przybrała imię brata któremu w przeciwieństwie do niej przewidziano coś innego niż nicość. Mogę to zdradzić ponieważ już to wiecie z opisu albo dowiecie się bardzo szybko w samej książce. Sama powieść na pewno spodoba się wszystkim którzy fascynują się kulturą azjatycką, buddyzmem czy Mongołami. Ja trochę o niej słyszałem ale nie aż tak aby wiedzieć ile elementów autorka wzięła z mitologii a ile od siebie tak by pasowało do powieści. Dodatkowo ten powolny, wręcz relaksujący pęd fabularny jest idealny aby malować w wyobraźni poszczególne lokacje. 
O bohaterach nie będę za dużo pisał oprócz tego iż nie polubiłem ich. Są stworzeni trójwymiarowo jednakże z jedną lub dwiema cechami które się wybijają ponad inne. Dodatkowo jest bardzo duża różnica pomiędzy budową postaci pierwszoplanowych a tych na planie drugim i dalszym. Wspominam o tym dlatego, że natrafiłem już kiedyś na kilka powieści gdzie postaci drugo planowe były dużo głębiej stworzone. To nie jest jakaś duża wada, nawet nie wiem czy w ogóle wada ponieważ niektórzy wolą skupiać się na jednym planie. Zachowanie postaci. 
Jak wspominałem o fabule pisać nie będę, natomiast styl pisania autorki. Tutaj mamy do czynienia ze stylem prostym oraz niewyszukanymi słowami co jest plusem a dodatkowo tymi słowami autorka potrafi opisać elementy trudniejsze.
Zapomniałbym. Książka dzieje się w XIV wieku. Nie znam historii i nie wiem jak tam było z najazdami i walkami ale nawet moja bardzo ograniczona wiedza o dawnych Mongołach pokazuje ich jako lud koczowniczych wojowników. Gdzie nie ważne jaka jest płeć postaci a ważna jakim jest wojownikiem. 
Czego mi najbardziej brakowało w książce? Walk. Niby są, ale opisywane tym samym powolnym tonem co w trakcie opisu innych elementów a i samych walk jest jak na lekarstwo co przy całej historii jest dziwne gdyż opisuje drogę głównej bohaterki do wielkości. 
Podsumowując. Czy polecam Wam tę książkę? To trudne pytanie. Jednakże mimo tego, że mi nie przypadła ona do gustu oraz nie sięgnę po kolejny tom to, tak. Polecam Wam osobiście przeczytać tę powieść i wyrobić sobie na jej temat własne zdanie. Kto wie, może znajdziecie tam coś co Was zachwyci.



Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:















Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu

John Scalzi - Serny Glob

Powieść która zaskoczyła mnie gdyż po zapowiedziach spodziewałem się iż będzie bardziej w klimatach komedii ale po skończonej lekturze stwie...