Cześć wrzesień się zaczyna a więc powinienem przyjść do Was z podsumowaniem miesiąca prawda? Wiecie przez pierwszą połowę sierpnia myślałem poważnie iż będzie to najgorszy miesiąc w roku 2018. Miałem wtedy na koncie tylko dwie książki i był to najgorszy wynik od czasu kiedy zacząłem coś takiego jak podsumowania robić. Jednak jak zaraz zobaczycie udało mi się powiedzmy "wyjść na prostą", nie jest to może wynik który chciałbym osiągnąć ale nie jest on zły. No więc zaczynajmy.
Lista książek przeczytanych:
1. Jack Thorne, John Tiffany - Harry Potter i Przeklęte Dziecko
2. Andrzej Wardziak - Infekcja: Exodus
3. James S.A. Corey - Wojna Kalibana
4. Philip Reeve - Żywe Maszyny
5. Marie Brennan - Zwrotnik Węży
6. Paulina Hendel - Trzynasty Księżyc
7. Simon Beckett - Zimne Ognie
Jak widzicie jest to trochę więcej niż dwie książki z początku miesiąca ;) Jednak nie napisałem wam o książce "Wierzenia prasłowian", które również przeczytałem ale przemilczałem ten fakt ponieważ jest to książka z natury historycznych a nie takich z fabułą. nie jest ona duża objętościowo ale czasem ciężko przebić się przez język którym jest ona napisana. Jednakowoż jeśli ktoś lubi takie poważniejsze podejście do tematu to tutaj macie link do profilu książki w lubimy czytać gdzie w łatwy sposób znajdziecie księgarnie by nabyć własny egzemplarz. Oczywiście ukazały się klasyczne posty jak "Stąd ten cytat" oraz "premiery na miesiąc następny", ale o nich nie będę mówić Jednak chciałbym zwrócić waszą uwagę na dwa teksty które napisałem na bloga są one tu i tu. Mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu.
Wracając do przeczytanych książek. Niestety muszę wam się przyznać iż lekko rozczarowała mnie pozycja "Zimne Ognie", która jest świetnym przykładem na to że nawet znany twórca z dobrym pomysłem może stworzyć słabą książkę jeśli postać pierwszoplanowa będzie irytująca. Delikatnie mówiąc, ale nie będę wam o tym pisać ponieważ wypowiedziałem się na ten temat przy okazji opinii książki.
No nic, oto mój sierpień. A jak tam u Was? Sekcja komentarzy jest wasza.
Blog z tematyką okołoksiążkową najczęściej fantastyką. Jednak znajdą się tam również amatorsko przeprowadzane recenzje (tak fantastyka jak i inne), wywiady czy posty z cytatami wybranych pozycji.
piątek, 31 sierpnia 2018
Simon Beckett - Zimne Ognie
Cześć zapraszam Was na ostatnią opinię w tym miesiącu. Od dzisiaj do końca miesiąca robię sobie wolne z czytaniem [zobaczymy czy moje uzależnienie na to pozwoli]. Z tą książką mam pewien problem, ale o tym więcej w opinii.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:
Seria: Thriller psychologiczny
Wydawnictwo: Czarna Owca
Premiera: 3 sierpień 2016
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:
Kate to spełniona zawodowo londyńska singielka. Jest jednak bardzo samotna – niedawno rozstała się z partnerem, a jej jedynymi przyjaciółmi są Lucy i jej mąż. Marzy też o dziecku. Wkrótce poznaje przystojnego mężczyznę, z którym jest jej coraz lepiej. Gdy zachodzi w ciążę i pragnie wyznać mu tę nowinę, on nagle znika bez śladu…
źródło opisu: www.czarnaowca.pl
Mam kłopot z tą książką. Może dlatego iż zwykle nie biorę do ręki tego gatunku ale wiecie jak jest, trzeba iść dalej. Po pierwsze muszę powiedzieć iż autor jest dość znany oraz ma swoją markę a ludzie którzy sięgają po jego dzieła mniej więcej wiedzą jakiego poziomu się spodziewać. Po drugie mimo tego iż zaraz zacznę narzekać, książka nie jest zła i jest napisana bardzo przyjemnie. Sam przeczytałem ją w dwa dni. No dobra, ale dlaczego pisałem o narzekaniu. Głównie przez postać głównej bohaterki. Ona jest idealnym przykładem dla powiedzenia "kobieta zmienną jest", a dodatkowo strasznie uparta. Ja naprawdę nie mam pojęcia jak jej wspólnik z nią wytrzymuje. Nie będzie chyba dużym spoilerem iż główna bohaterka ma świetnie prosperującą firmę specjalizującą się w PR. Wiecie badania opinii publicznej na zleceniodawcę bądź ich produkty, przykłady działań które mają podjąć aby ją poprawić i kilka innych niuansów które większość potencjalnych klientów odbiera podświadomie. Jednak wróćmy do bohaterki, naprawdę chciałem znaleźć cokolwiek co by mnie w niej nie denerwowało czy pozwoliło zobaczyć tę sprawę z jej strony. Jakby tego było mało jest ona strasznie uparta, ale akurat ta jej cecha jest jedną z tych które można jeszcze zrozumieć. Ja naprawdę potrafię wiele zrozumieć i wybaczyć, zwłaszcza gdy autor obsadza główną rolę w książce postacią kobiecą. Wiem, że mężczyznom ciężko pokazać w ciekawy sposób osobowość kobiety ale naprawdę można to zrobić w inny sposób niż wzięcie jakiegoś schematu. Dobra ale zostawmy główną bohaterkę. Teraz przyjrzyjmy się głównej roli męskiej. Szczerze to jeśli przeczytacie opis powinniście się już domyślić iż jest on tym kreowanym na złego. Jednak ja osobiście doszukuję się tam tragicznej historii oraz niezrozumienia. Wybaczcie iż nie wyjaśnie tego stwierdzenia ale musiałbym przytoczyć elementy które mogą być wzięte jako spoiler. I to dość znaczący.
Książka nie jest zła, ale nie nazwałbym jej thrillerem. A już na pewno nie thrillerem psychologicznym
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:
Seria: Thriller psychologiczny
Wydawnictwo: Czarna Owca
Premiera: 3 sierpień 2016
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:
Kate to spełniona zawodowo londyńska singielka. Jest jednak bardzo samotna – niedawno rozstała się z partnerem, a jej jedynymi przyjaciółmi są Lucy i jej mąż. Marzy też o dziecku. Wkrótce poznaje przystojnego mężczyznę, z którym jest jej coraz lepiej. Gdy zachodzi w ciążę i pragnie wyznać mu tę nowinę, on nagle znika bez śladu…
źródło opisu: www.czarnaowca.pl
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:
Mam kłopot z tą książką. Może dlatego iż zwykle nie biorę do ręki tego gatunku ale wiecie jak jest, trzeba iść dalej. Po pierwsze muszę powiedzieć iż autor jest dość znany oraz ma swoją markę a ludzie którzy sięgają po jego dzieła mniej więcej wiedzą jakiego poziomu się spodziewać. Po drugie mimo tego iż zaraz zacznę narzekać, książka nie jest zła i jest napisana bardzo przyjemnie. Sam przeczytałem ją w dwa dni. No dobra, ale dlaczego pisałem o narzekaniu. Głównie przez postać głównej bohaterki. Ona jest idealnym przykładem dla powiedzenia "kobieta zmienną jest", a dodatkowo strasznie uparta. Ja naprawdę nie mam pojęcia jak jej wspólnik z nią wytrzymuje. Nie będzie chyba dużym spoilerem iż główna bohaterka ma świetnie prosperującą firmę specjalizującą się w PR. Wiecie badania opinii publicznej na zleceniodawcę bądź ich produkty, przykłady działań które mają podjąć aby ją poprawić i kilka innych niuansów które większość potencjalnych klientów odbiera podświadomie. Jednak wróćmy do bohaterki, naprawdę chciałem znaleźć cokolwiek co by mnie w niej nie denerwowało czy pozwoliło zobaczyć tę sprawę z jej strony. Jakby tego było mało jest ona strasznie uparta, ale akurat ta jej cecha jest jedną z tych które można jeszcze zrozumieć. Ja naprawdę potrafię wiele zrozumieć i wybaczyć, zwłaszcza gdy autor obsadza główną rolę w książce postacią kobiecą. Wiem, że mężczyznom ciężko pokazać w ciekawy sposób osobowość kobiety ale naprawdę można to zrobić w inny sposób niż wzięcie jakiegoś schematu. Dobra ale zostawmy główną bohaterkę. Teraz przyjrzyjmy się głównej roli męskiej. Szczerze to jeśli przeczytacie opis powinniście się już domyślić iż jest on tym kreowanym na złego. Jednak ja osobiście doszukuję się tam tragicznej historii oraz niezrozumienia. Wybaczcie iż nie wyjaśnie tego stwierdzenia ale musiałbym przytoczyć elementy które mogą być wzięte jako spoiler. I to dość znaczący.Książka nie jest zła, ale nie nazwałbym jej thrillerem. A już na pewno nie thrillerem psychologicznym
Profil książki w serwisie lubimy czytać:
niedziela, 26 sierpnia 2018
Paulina Hendel - Trzynasty Księżyc
Cześć temperatury za oknem złagodniały, a przynajmniej ich odczuwalność jest łatwiejsza do zniesienia. Udało mi się skończyć dla was najgorętszą premierę sierpnia. Chociaż może nie powinienem używać takich słów kiedy ludzie powoli mają dość słońca. Jednak pamiętajcie, że za kilka miesięcy będziecie te temperatury wspominać z rozrzewnieniem.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Seria: Żniwiarz
Premiera: 22 sierpień 2018
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:
Uważaj! Nieumarli wracają. Ludziom i żniwiarzom zagraża jeszcze niebezpieczniejszy wróg, a Pierwszy zmienił zasady gry. Magda, Feliks i Mateusz stają przed nowymi wyzwaniami, groźniejszymi demonami i dylematem większym niż wszystkie razem do tej pory wzięte. Trzynasta pełnia jest coraz bliżej. Bestsellerowa seria „Żniwiarz” nie pozwoli Ci zaznać spokoju!
źródło opisu: materiały wydawcy
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Seria: Żniwiarz
Premiera: 22 sierpień 2018
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:
Uważaj! Nieumarli wracają. Ludziom i żniwiarzom zagraża jeszcze niebezpieczniejszy wróg, a Pierwszy zmienił zasady gry. Magda, Feliks i Mateusz stają przed nowymi wyzwaniami, groźniejszymi demonami i dylematem większym niż wszystkie razem do tej pory wzięte. Trzynasta pełnia jest coraz bliżej. Bestsellerowa seria „Żniwiarz” nie pozwoli Ci zaznać spokoju!
źródło opisu: materiały wydawcy
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:
I cóż wracamy do przygód naszych żniwiarzy. Na początku muszę pochwalić iż zaczyna się ona w momencie zakończenia poprzedniej części i już samo to wystarczyło by dać książce plusika. Ciężko cokolwiek napisać o książce mając w głowie założenie by przez przypadek nie dać jakiegoś spoilera tak do tej jak i do poprzednich części, ale oczywiście spróbuję. Po pierwsze bohaterowie. Ci którzy są na pierwszym i drugim planie zostali świetnie zgłębieni, chociaż brakowało mi troszkę przekomarzanek na płaszczyźnie Magda-Oliwia ale to takie moje czepialstwo. Dodatkowo wydaje mi się iż w tej części pojawiło się dużo więcej postaci niż w poprzednich ale to moje subiektywne odczucie i może być ono błędne. Książka jest ciekawa i z wieloma elementami naprawdę dynamicznej akcji, na szczęście bez przesadyzmu i pomiędzy takimi przyspieszeniami autorka daje bohaterom i czytelnikom "zaczerpnięcie tchu". Jest pewien wątek którego zakończenie mimo tego iż jest logiczne oraz dobrze napisane nie podobało mi się. Chociaż może jest to zbyt duże słowo, raczej nie do końca chciałem takiego rozwiązania, ale to dobrze iż autorka nadal potrafi czytelnika zaskoczyć. Jeśli chodzi o samo zakończenie książki to jest ono bardziej satysfakcjonujące niż miało to miesce w "Czerwonym Słońcu", ale nadal pozostawia czytelnika z wieloma pytaniami i pozostaje tylko czekać na premierę czwartego tomu.
Profil książki w serwisie lubimy czytać:
sobota, 25 sierpnia 2018
Wypadek - FRAGMENTY
Cześć, chciałbym taki szybki i nieplanowany post wam dać z moim nowym tekstem. Został on napisany mniej niż pięć minut temu i mimo dość smutnej historii mam nadzieję iż przypadnie Wam do gustu.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Możecie wierzyć lub nie ale ludzie dziwią się kiedy mówię im, że nie podróżuję samochodami. Nawet jako pasażer. Wiecie, nigdy nie tłumaczyłem się z tego powodu ale czas to zmienić, może dzięki temu zrozumiecie mnie lepiej. Jakieś pięć lat temu jechaliśmy z dziewczyną do domu wracając z wakacji, to był dzień w którym się oświadczyłem i z jednej strony chciałem wrócić szybko do domu ale z drugiej jestem pewny iż jechałem z dozwoloną prędkością. W pewnym momencie wyjechał na nas samochód, odbiłem lecz kierowca najwyraźniej w ogóle nie panował nad pojazdem i mimo starań ze strony nas obu nasze pojazdy spotkały się. Następne co pamiętam to łóżko. Kolejny przyszedł zapach, ten charakterystyczny zapach szpitala. Ten którego nie znoszę do chwili obecnej i który sprawia, że robi mi się niedobrze. Byłem sam jednak gdy próbowałem wstać z łóżka poczułem się wyjątkowo słabo. W godzinę lub dwie później spróbowałem znowu i po męczącym truchcie dotarłem do miejsca gdzie powinny być drzwi. Tam zobaczyła mnie pielęgniarka która podeszła do mnie i mówiąc, że nie powinienem wstawać poprowadziła mnie znowu do łóżka. Chciałem się przeciwstawić lecz całą energię włożyłem w tą krótką podróż. Zdążyłem tylko zapytać pielęgniarkę o moją narzeczoną a ona w odpowiedzi rzekła "Dowie się pan wszystkiego w swoim czasie". Później coś zmieniła w maszynie stojącej obok łóżka a ja zapadłem w sen. Gdy się ponownie obudziłem przy moim łóżku stali moi przyszli teściowie, powiedzieli mi iż byłem nieprzytomny od sześciu miesięcy a na moje pytanie o nią odpowiedzieli że zginęła na miejscu. Po tej informacji zamknąłem się w sobie. Teoretycznie mogłem wyjść po maksymalnie miesiącu jednak zostałem przepisany na oddział psychiatryczny i byłem tam dodatkowe pięć. Pamiętam je jak przez mgłę i czasami pojawiają się pojedyncze sceny ale poprzeplatane innymi które wydarzyły się w innym czasie. Kiedy wyszedłem musiałem być na silnych lekach ponieważ miałem bardzo mocne napady paniki na sam widok samochodów. Teraz jest już lepiej, i mimo, że nie mam zamiaru prowadzić a nawet wsiąście do autobusu wiąże się u mnie z dużym strachem to już nie ulegam aż takiej panice jak wcześniej. Muszę Was jeszcze poinformować iż dopiero trzy dnie temu, to znaczy dwa lata po moim wyjściu ze szpitala a trzy od wypadku odważyłem się pójść na jej grób. Nie dlatego, że bałem się cmentarzy, powodem mego strachu była myśl, że jak tam pójdę to ona naprawdę umrze. Do tej pory mogłem oszukiwać sam siebie iż ona gdzieś jest, pozbawiona pamięci i osamotniona ale jest. Jednak od tego czasu przychodzę i rozmawiam z nią codziennie. I zanim powiecie, że oszalałem, wiem iż nie odpowie mi ale kiedy powiem jej o wszystkich moich planach oraz wyobrażenie naszego wspólnego życia, jakoś tak lżej mi się robi.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Możecie wierzyć lub nie ale ludzie dziwią się kiedy mówię im, że nie podróżuję samochodami. Nawet jako pasażer. Wiecie, nigdy nie tłumaczyłem się z tego powodu ale czas to zmienić, może dzięki temu zrozumiecie mnie lepiej. Jakieś pięć lat temu jechaliśmy z dziewczyną do domu wracając z wakacji, to był dzień w którym się oświadczyłem i z jednej strony chciałem wrócić szybko do domu ale z drugiej jestem pewny iż jechałem z dozwoloną prędkością. W pewnym momencie wyjechał na nas samochód, odbiłem lecz kierowca najwyraźniej w ogóle nie panował nad pojazdem i mimo starań ze strony nas obu nasze pojazdy spotkały się. Następne co pamiętam to łóżko. Kolejny przyszedł zapach, ten charakterystyczny zapach szpitala. Ten którego nie znoszę do chwili obecnej i który sprawia, że robi mi się niedobrze. Byłem sam jednak gdy próbowałem wstać z łóżka poczułem się wyjątkowo słabo. W godzinę lub dwie później spróbowałem znowu i po męczącym truchcie dotarłem do miejsca gdzie powinny być drzwi. Tam zobaczyła mnie pielęgniarka która podeszła do mnie i mówiąc, że nie powinienem wstawać poprowadziła mnie znowu do łóżka. Chciałem się przeciwstawić lecz całą energię włożyłem w tą krótką podróż. Zdążyłem tylko zapytać pielęgniarkę o moją narzeczoną a ona w odpowiedzi rzekła "Dowie się pan wszystkiego w swoim czasie". Później coś zmieniła w maszynie stojącej obok łóżka a ja zapadłem w sen. Gdy się ponownie obudziłem przy moim łóżku stali moi przyszli teściowie, powiedzieli mi iż byłem nieprzytomny od sześciu miesięcy a na moje pytanie o nią odpowiedzieli że zginęła na miejscu. Po tej informacji zamknąłem się w sobie. Teoretycznie mogłem wyjść po maksymalnie miesiącu jednak zostałem przepisany na oddział psychiatryczny i byłem tam dodatkowe pięć. Pamiętam je jak przez mgłę i czasami pojawiają się pojedyncze sceny ale poprzeplatane innymi które wydarzyły się w innym czasie. Kiedy wyszedłem musiałem być na silnych lekach ponieważ miałem bardzo mocne napady paniki na sam widok samochodów. Teraz jest już lepiej, i mimo, że nie mam zamiaru prowadzić a nawet wsiąście do autobusu wiąże się u mnie z dużym strachem to już nie ulegam aż takiej panice jak wcześniej. Muszę Was jeszcze poinformować iż dopiero trzy dnie temu, to znaczy dwa lata po moim wyjściu ze szpitala a trzy od wypadku odważyłem się pójść na jej grób. Nie dlatego, że bałem się cmentarzy, powodem mego strachu była myśl, że jak tam pójdę to ona naprawdę umrze. Do tej pory mogłem oszukiwać sam siebie iż ona gdzieś jest, pozbawiona pamięci i osamotniona ale jest. Jednak od tego czasu przychodzę i rozmawiam z nią codziennie. I zanim powiecie, że oszalałem, wiem iż nie odpowie mi ale kiedy powiem jej o wszystkich moich planach oraz wyobrażenie naszego wspólnego życia, jakoś tak lżej mi się robi.
piątek, 24 sierpnia 2018
Nowe nabytki
Sierpień, miesiąc słaby czytelniczo. Mam stosik książek które chciałem w tym miesiącu przeczytać i co robię? Zamawiam kolejne książki [jedna z nich przyjdzie do mnie dopiero we wrześniu].
Spójrzcie na te piękności ;) Szczerze to nie mam pojęcia którą książkę przeczytam najpierw. Wacham się pomiędzy Żniwiarzem a wierzeniami prasłowian. Chociaż Tancerze Burzy również kuszą, i to bardzo.
A wy co nowego złapaliście?
Sekcja komentarzy jest wasza.
A tu mały bonus dla tych co wytrwali ;)
Spójrzcie na te piękności ;) Szczerze to nie mam pojęcia którą książkę przeczytam najpierw. Wacham się pomiędzy Żniwiarzem a wierzeniami prasłowian. Chociaż Tancerze Burzy również kuszą, i to bardzo.
A wy co nowego złapaliście?
Sekcja komentarzy jest wasza.
czwartek, 23 sierpnia 2018
Marie Brennan - Zwrotnik Węży
Cześć, dzisiaj przychodzę do Was z drugim tomem "pamiętnika Lady Trent". Jeśli macie ochotę to tutaj, objętościowo jest ona mniej więcej taka jak część pierwsza. Wiecie mimo iż ta książka jest dopiero czwarta i nadal sądze iż sierpień będzie słaby czytelniczo to przynajmniej nie jest ona aż tak niska jak bałem się jeszcze tydzień temu. No dobra to teraz zapraszam do lektury.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:
Wydawnictwo: Zysk i spółka
Seria: Pamiętnik Lady Trent
Premiera: 23 kwiecień 2018
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:
Trzy lata po fatalnej wyprawie w niegościnne góry Wystrany nieustraszona badaczka przeciwstawia się rodzinie i konwenansom, by wyruszyć z ekspedycją na rozdarty wojną kontynent Erigi, siedlisko takich egzotycznych gatunków smoków, jak żyjące w trawie węże sawannowe, leśne węże nadrzewne i najbardziej nieuchwytne z nich wszystkich, legendarne bagienne żmije z tropików.
Wyprawa obfituje w wiele trudności, a Izabela, której towarzyszy dawny współpracownik i przyjaciółka-uciekinierka z domu, musi stawić czoło uciążliwym upałom, wyniszczającej gorączce, pałacowym intrygom, plotkom i innym niebezpieczeństwom w trakcie wędrówki po nieprzebytej dżungli zwanej Zielonym Piekłem. Odwaga, pomysłowość i naukowa ciekawość bohaterki zostaną wystawione na najcięższe próby.
„Drugi tom pamiętników Izabeli jest równie bezkompromisowo uczciwy i szczery jak pierwszy, opowiedziany typowym dla Brennan jędrnym, żywym stylem, z bohaterką jednocześnie zachwycającą, zadziwiającą i godną szacunku!”.
„Kirkus”
„Książka przesycona radością i zapałem odkrywcy oraz naukową ciekawością”.
„Publisher’s Weekly”
„Jeśli kiedyś w sekrecie żałowaliście, że smoki nie są prawdziwe, ta książka jest dla was. Szczególnie spodoba się fanom Naomi Novik i Mary Robinette Kowal”.
„ Rt Books”
„Jaśnie pani jest zdecydowaną i bystrą kobietą szukającą smoków - popieram całym sercem!”.
Melanie Rawn,
autorka cyklu Wygnańcy
źródło opisu: http://www.zysk.com.pl/
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:
Wydawnictwo: Zysk i spółka
Seria: Pamiętnik Lady Trent
Premiera: 23 kwiecień 2018
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:
Trzy lata po fatalnej wyprawie w niegościnne góry Wystrany nieustraszona badaczka przeciwstawia się rodzinie i konwenansom, by wyruszyć z ekspedycją na rozdarty wojną kontynent Erigi, siedlisko takich egzotycznych gatunków smoków, jak żyjące w trawie węże sawannowe, leśne węże nadrzewne i najbardziej nieuchwytne z nich wszystkich, legendarne bagienne żmije z tropików.
Wyprawa obfituje w wiele trudności, a Izabela, której towarzyszy dawny współpracownik i przyjaciółka-uciekinierka z domu, musi stawić czoło uciążliwym upałom, wyniszczającej gorączce, pałacowym intrygom, plotkom i innym niebezpieczeństwom w trakcie wędrówki po nieprzebytej dżungli zwanej Zielonym Piekłem. Odwaga, pomysłowość i naukowa ciekawość bohaterki zostaną wystawione na najcięższe próby.
„Drugi tom pamiętników Izabeli jest równie bezkompromisowo uczciwy i szczery jak pierwszy, opowiedziany typowym dla Brennan jędrnym, żywym stylem, z bohaterką jednocześnie zachwycającą, zadziwiającą i godną szacunku!”.
„Kirkus”
„Książka przesycona radością i zapałem odkrywcy oraz naukową ciekawością”.
„Publisher’s Weekly”
„Jeśli kiedyś w sekrecie żałowaliście, że smoki nie są prawdziwe, ta książka jest dla was. Szczególnie spodoba się fanom Naomi Novik i Mary Robinette Kowal”.
„ Rt Books”
„Jaśnie pani jest zdecydowaną i bystrą kobietą szukającą smoków - popieram całym sercem!”.
Melanie Rawn,
autorka cyklu Wygnańcy
źródło opisu: http://www.zysk.com.pl/
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:
Świat wykreowany przez Marie Brennan przywodzi mi na myśl czasy wiktoriańskie a główna bohaterka, czyli lady Trent to taki odpowiednik Amelii Earhart [sprawdźcie sobie], w świecie badawczym. Ja wiem A.E. była pilotem ale chodzi raczej iż obie niejako "przecierały szlak" dla innych kobiet w tej branży. W tej części powraca kilka postaci a także pojawia się oczywiście cała masa nowych, ale to zrozumiałe przecież wyruszamy w całkiem inne regiony. Takie które mi przynoszą na myśl lasy równikowe, no przynajmniej ich ogólny klimat. Nie powiem by książka zachwycała prędkością akcji, chociaż są momenty gdy nabiera ona tempa. Ale przez cały czas jej czytania ani na moment się nie nudziłem. Bardzo interesująco ukazano zderzenie różnych kultur, nie tylko tych z kraju lady Trent oraz tego w którym udali się na wyprawę ale jeszcze pomiędzy nacjami/plemionami zamieszkującymi dany region kraju. Ogólnie jeśli przypadła Wam do gustu poprzednia część to również ta spodoba się. Bardzo mnie również cieszy fakt iż postacie bohaterów poznaliśmy niejako z nowej strony, może nie zaspokoiło to naszego apetytu ale przecież autorka musi zostawić dla nas coś na kolejne części.
Profil książki w serwisie lubimy czytać:
niedziela, 19 sierpnia 2018
Philip Reeve - Żywe Maszyny
Książka którą dziś Wam przedstawię jest krótka [352 strony], i świetna na jeden dzień ;) Dopiero gdy spojrzałem na jej profil w lubimy czytać dowiedziałem się iż jest ona początkiem serii i kiedyś będę musiał wrócić do tego świata.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:
Wydawnictwo: Amber
Seria: Żywe Maszyny
Premiera: 5 lipiec 2018
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis martketingowy:
Pierwszy tom czterotomowego cyklu Zabójcze maszyny, w którym Philip Reeve stworzył jeden z najwspanialszych fantastycznych światów, jakie kiedykolwiek wykreowano.
Sześćdziesiąt minut – tyle wystarczyło, żeby zniszczyć ludzką cywilizację. Tysiące lat później nastała nowa era ruchomych miast. Miasta drapieżcy na gigantycznych gąsienicach przemierzają wyludnioną Ziemię. Polują: atakują, walczą i pożerają się nawzajem.
Londyn dostrzegł zdobycz. Małe miasteczko nie ma szans. Londyn jest wielki, szybki i... głodny.
Podczas polowania Wielki Mistrz Cechu Historyków Londynu zostaje zaatakowany sztyletem przez tajemniczą dziewczynę. Życie ratuje mu młody czeladnik. W pogoni za napastniczką zostaje wyrzucony z pędzącego miasta. Na jałowych pustkowiach wielkiego Terenu Polowań ci dwoje, których wszystko dzieli, są zdani tylko na siebie. Wśród przemocy, brutalności i nieustannego niebezpieczeństwa Tom i Hester muszą walczyć o życie i przyszłość świata…
źródło opisu: http://www.wydawnictwoamber.pl
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:
Wydawnictwo: Amber
Seria: Żywe Maszyny
Premiera: 5 lipiec 2018
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis martketingowy:
Pierwszy tom czterotomowego cyklu Zabójcze maszyny, w którym Philip Reeve stworzył jeden z najwspanialszych fantastycznych światów, jakie kiedykolwiek wykreowano.
Sześćdziesiąt minut – tyle wystarczyło, żeby zniszczyć ludzką cywilizację. Tysiące lat później nastała nowa era ruchomych miast. Miasta drapieżcy na gigantycznych gąsienicach przemierzają wyludnioną Ziemię. Polują: atakują, walczą i pożerają się nawzajem.
Londyn dostrzegł zdobycz. Małe miasteczko nie ma szans. Londyn jest wielki, szybki i... głodny.
Podczas polowania Wielki Mistrz Cechu Historyków Londynu zostaje zaatakowany sztyletem przez tajemniczą dziewczynę. Życie ratuje mu młody czeladnik. W pogoni za napastniczką zostaje wyrzucony z pędzącego miasta. Na jałowych pustkowiach wielkiego Terenu Polowań ci dwoje, których wszystko dzieli, są zdani tylko na siebie. Wśród przemocy, brutalności i nieustannego niebezpieczeństwa Tom i Hester muszą walczyć o życie i przyszłość świata…
źródło opisu: http://www.wydawnictwoamber.pl
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:
Ziemia po wojnie totalnej. Kilka tysięcy lat po niej ludzkość żyje w ruchomych miastach gdzie te większe napadają na mniejsze i pożerają je. W tym świecie poznajemy młodego ucznia historyków w jednym z takich miast. Tom w wyniku pewnych zdarzeń razem z Hester zostają wplątani w coś większego niż sami sądzą. Mimo iż książka opisuje ich jako głównych bohaterów to równie ważni są też inni bohaterowie którym niestety [przynajmniej moim zdaniem], nie poświęcono aż tyle miejsca. Jak na przykład Kate czy wspommiany w opisie Wielki Mistrz Historyków. Książka jest krótka i przepełniona akcja oraz co ważniejsze mimo bycia tą która rozpoczyna serię ma jasno zakreślony koniec. Oczywiście jest on w pewien sposób otwarty ale nie ma tam czegoś w rodzaju "chcesz poznać zakończenie, kup następny tom". Chciałbym również zwrócić uwagę iż mimo gatunku postapokalipsy i postawienia na akcje jest to książka raczej dla młodzieży, na szczęście jest ona pozbawiona wątku romantycznego ale trzeba pamiętać iż bardziej wymagający fani gatunku mogą czuć się lekko zawiedzeni tym jak pobieżnie został przedstawiony świat. Chociaż dla tych osób mogę powiedzieć iż zawsze mogą mieć nadzieję na rozwinięcie wątków w kolejnych tomach.
Profil książki w serwisie lubimy czytać:
sobota, 18 sierpnia 2018
James S.A. Corey - Wojna Kalibana
Cześć, wracam do was po długiej przerwie. z nową książką. Tak naprawdę to mimo iż w krótkich słowach to ta pozycja podobała mi się to jej przeczytanie zabrało mi tak wiele czasu gdyż złożyło się na to wiele elementów. Począwszy od czasu a skończywszy na "nie maniu ochoty na nic" ze względu na panujące temperatury. Dlatego wydaje mi się iż cały ten miesiąc będzie słaby jeśli chodzi o podsumowanie czytelnicze ;)
Ale skończmy z tym marudzeniem, zapraszam Was na opinię kolejnej książki.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:
Wydawnictwo: MAG
Seria: Ekspansja
Premiera: 20 czerwiec 2018
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:
Jak na kogoś, kto wcale nie zamierzał naruszać kruchej równowagi sił w układzie słonecznym, Jim Holden zrobił to naprawdę porządnie.
Choć Ziemia i Mars przestały do siebie strzelać, ich sojusz legł w gruzach. Planety zewnętrzne i Pas nie czują się jeszcze pewnie w świeżo zdobytej – być może tymczasowej – autonomii.
I właśnie wtedy na jednym z księżyców Jowisza atakuje pojedynczy superżołnierz, mordując oddziały Ziemian i Marsjan, na nowo wzbudzając zarzewie wojny. Wszyscy starają się odkryć, czy to zapowiedź ataku obcych, czy też niebezpieczeństwo kryje się znacznie bliżej domu.
źródło opisu: www.mag.com.pl
Ale skończmy z tym marudzeniem, zapraszam Was na opinię kolejnej książki.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:
Wydawnictwo: MAG
Seria: Ekspansja
Premiera: 20 czerwiec 2018
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:
Jak na kogoś, kto wcale nie zamierzał naruszać kruchej równowagi sił w układzie słonecznym, Jim Holden zrobił to naprawdę porządnie.
Choć Ziemia i Mars przestały do siebie strzelać, ich sojusz legł w gruzach. Planety zewnętrzne i Pas nie czują się jeszcze pewnie w świeżo zdobytej – być może tymczasowej – autonomii.
I właśnie wtedy na jednym z księżyców Jowisza atakuje pojedynczy superżołnierz, mordując oddziały Ziemian i Marsjan, na nowo wzbudzając zarzewie wojny. Wszyscy starają się odkryć, czy to zapowiedź ataku obcych, czy też niebezpieczeństwo kryje się znacznie bliżej domu.
źródło opisu: www.mag.com.pl
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:
I kolejna część przygód bohaterów poznanych w "Przebudzeniu Lewiatana", jeśli komuś spodobała się poprzednia część to ta również przypadnie do gustu. W tej części jednak poznajemy dużo większą część uniwersum niż poprzednio. Nie jest to błędne, jednak przy takim założeniu bardzo dobrze widać jak wiele jeszcze zostało niedopowiedzeń. W tej części doszło do "konfliktu", delikatnie mówiąc na jednej ze stacji gdzie produkowane jest pożywienie dla planet zewnętrznych. Nie będę wgłębiał się w fabułę gdyż dobrze by było abyście sami ją poznali ale moge wam powiedzieć, że ten tom ma większe zróżnicowanie postaci. Może nie wszystkie postacie zyskały moją aprobatę jednak są one ciekawe i mimo niewielkiej objętości tekstu dla nich przeznaczonych przez co wydają się płaskie widac w nich potencjał.
profil książki w serwisie lubimy czytać:
niedziela, 12 sierpnia 2018
Książkowe premiery na miesiąc wrzesień 2018
Ok, czas na przyjrzenie się bliżej książkom które mają mieć swoje premiery w miesiącu którego nie lubią uczniowie ;) Jak zawsze wybrałem dla Was 10 propozycji, mam nadzieję iż znajdziecie w nich coś dla siebie ;)
Griffin cierpi na zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. Uwielbia Harry’ego Pottera i liczby parzyste. Theo jest fanem Gwiezdnych wojen i wierzy w światy równoległe. W którymś z nich na pewno wciąż żyje. W którymś z nich obaj nadal są szczęśliwi. Jednak nie w tym.
Tworzyli parę idealną. Bajka skończyła się, gdy Theo wyjechał na studia do Kalifornii i poznał nowego chłopaka. Tam też wydarzył się tragiczny wypadek, który zmienił wszystko.
Życie Griffina w jednej chwili przeistoczyło się w równię pochyłą. Jedyne, co mu zostało, to żal i sekrety. Na domiar złego, jego ból jest w stanie zrozumieć tylko Jackson – nowy chłopak Theo z Kalifornii.
Żeby budować jakąś przyszłość, Griffin musi stawić czoło przeszłości. Przeszłości, która wydarzyła się naprawdę, a nie tej, którą chciałby pamiętać.
Adam Silvera stworzył wzruszającą opowieść o miłości, stracie i żalu.
Jak można wyrazić słowami coś więcej niż wdzięczność?
Była z nim naprawdę szczęśliwa. Planowali wspólnie przyszłość, mieli nawet spisaną listę rzeczy, które chcą zrobić razem.
Jednak on odszedł, zostawiając tylko list. I rozpacz, którą ona jeszcze długo będzie nosić w sercu.
Czy ktoś, kto od zawsze na nią czeka i jest gotów zrobić dla niej wszystko, dostanie swoją szansę?
Czołowy naukowiec z Projektu Rho, profesor Donald Stephenson, został uwięziony za zbrodnie przeciwko ludzkości. Świat odetchnął z ulgą, mając nadzieję, że zagrożenie wywołane przez technologię obcych wreszcie zostało zażegnane.
Świat się myli.
W Szwajcarii uczeni pracujący nad Wielkim Zderzaczem Hadronów odkrywają anomalię, która może zniszczyć Ziemię, a powstrzymać ją można wyłącznie dzięki technologii z Projektu Rho. W zamian za całkowite ułaskawienie profesor Stephenson zgadza się pomóc w opanowaniu zagrożenia. Za jego obietnicą kryje się jednak spisek obcych, w wyniku którego Okręt Rho trafił na naszą planetę.
Heather, Mark i Jennifer muszą przeniknąć do nowego projektu Stephensona i powstrzymać go za wszelką cenę.
Rozpoczęła się ostateczna bitwa i tym razem ludzkość nie może sobie pozwolić na porażkę.
Finałowa część trylogii Projekt Rho autorstwa Richarda Phillipsa to wybuchowe zakończenie ekscytującej historii, którą będziecie pamiętać jeszcze długo po przeczytaniu ostatniej strony.
Obiecuje Wam, że Richard Phillips będzie sławnym i wpływowym autorem i kropka. Lepszym niż jakikolwiek pisarz SF dzisiaj.
Dzięki swojemu doświadczeniu zawodowemu Richard Phillips doskonale oddaje aspekt naukowy tej nowej, a już klasycznej powieści science-fiction, przy tym nie można mu też nic zarzucić w dziedzinie akcji i otoczki politycznej. Z perspektywy doświadczonego pisarza tego nurtu dobrze wiem, jak trudno jest osiągnąć to, co mu się udało.
A oto, co najważniejsze. Gdy rozpoczynałem lekturę tej książki na swoim czytniku, nie pamiętałem, że to drugi tom serii „Projekt Rho”. Po kilku rozdziałach uświadomiłem sobie, że musi też istnieć poprzednia powieść, jednak Phillips tak umiejętnie nakreśla tło i tak wyraźnie oraz głęboko rysuje postacie i łączące je więzi, że nie musiałem przerywać lektury, by najpierw poznać wcześniejszą część.
Wezmę się również oczywiście za „Drugi okręt”, skoro wiem już, w jak błyskotliwy i całkowicie satysfakcjonujący sposób kończy się „Remedium”, ale tylko dlatego, że ten nowy autor pisze z taką biegłością i tworzy tak innowacyjną, poruszającą fabułę, że nie chcę przegapić z niej nawet jednego rozdziału.
Seria „Projekt Rho” ma młodych bohaterów, można więc postrzegać ją jako przedstawicielką gatunku young adult. Wprawdzie jest brutalnie realistyczna i występuje w niej napięcie seksualne, nie ma tam jednak dosłownych scen seksu, można więc bez obaw oddać ją w ręce dojrzałego, świadomego dwunastolatka. Przy tym okaże się satysfakcjonującą lekturą również dla dorosłych czytelników, bo trudno dziś o lepsze science-fiction.
Orson Scott Card
Atlanta to miasto dręczone przez magiczne problemy.
Najemniczka Kate Daniels i Curran, Władca Bestii borykają się z rozdzierającym serce kryzysem. Niezdolne do kontrolowania swoich bestii dzieci Gromady umierają. Istnieje lek, który może im pomóc, lecz sekretnej formuły strzegą europejskie gromady, a dostęp do lekarstwa w Atlancie jest bardzo ograniczony.
Europejscy zmiennokształtni, którzy kiedyś przechytrzyli Władcę Bestii, poprosili go, by rozstrzygnął spór. W zamian podarują my lekarstwo. Gdy w grę wchodzą przetrwanie młodych zmiennokształtnych i przyszłość całej Gromady, Kate i Curran muszą przyjąć propozycję, jednak nie wątpią, że wchodzą prosto w pułapkę…
Pierwsze wydanie bez skreśleń i cenzury.
Ostatnia część kultowej trylogii Stanisława Grzesiuka. Pisana pod koniec życia Autora, świadomego jak niewiele czasu mu zostało.
Opowieść, bez której nie sposób zrozumieć barda warszawskiej ulicy. Przewrotny Los chciał zepchnąć go na margines życia, ale on do końca pozostał jego królem.
Stanisław Grzesiuk, pisząc tę książkę, wiedział, że umiera i nie ma już czasu. Wszystkie fragmenty, które wskazywano mu do poprawy, usuwał. Miał pomysły na nowe książki… miał umówione kolejne spotkania z czytelnikami…
Po latach tekst porównano z rękopisem i przywrócono fragmenty usunięte przez Autora i wydawcę przy pierwszej publikacji. Dopiero dziś poznajemy najbardziej osobistą książkę Stanisława Grzesiuka.
Stanisław Grzesiuk (1918–1963) – pisarz, pieśniarz, zwany bardem Czerniakowa. Urodzony w Małkowie koło Chełma. Od drugiego roku życia mieszkał w Warszawie, gdzie spędził dzieciństwo i młodość. W trakcie okupacji aresztowany i wysłany na roboty przymusowe do Niemiec, następnie do obozów koncentracyjnych. W lipcu 1945 roku wrócił do kraju; leczył się na gruźlicę płuc, która była konsekwencją pobytu w obozie. Autor autobiograficznej trylogii "Boso, ale w ostrogach", "Pięć lat kacetu", "Na marginesie życia". Pochowany na cmentarzu wojskowym na Powązkach. Obok Stefana Wiecheckiego zaliczany do grona najbardziej zasłużonych twórców kultury warszawskiej ulicy.
Jeden błąd, jedna pamiętna noc i życie Tess DeMello zmienia się na zawsze.
Rok 1944. Młoda Tess DeMello niespodziewanie zrywa zaręczyny z ukochanym mężczyzną i wyprowadza się z Baltimore do Hickory, małego miasteczka na południu Stanów Zjednoczonych, aby tam poślubić człowieka, którego widziała tylko jeden raz w życiu. Nowe otoczenie – teściowa, młoda szwagierka, przyjaciele domu, a także mieszkańcy Hickory – nie odnosi się przyjaźnie do obcej, która pojawiła się całkiem nieoczekiwanie i sprzątnęła jedną z najlepszych partii w mieście, bogatego właściciela fabryki mebli. Henry Kraft jest człowiekiem skrytym i melancholijnym, a po cichym i skromnym cywilnym ślubie małżeńskie życie młodej pary w zasadzie nie istnieje. Tess szybko zaczyna rozumieć, że wpadła w pułapkę bez wyjścia, tym bardziej że odchodząc, spaliła za sobą wszystkie mosty, a jej matka niedawno zmarła. W gęstniejącej atmosferze niechęci i sekretów życie wkrótce staje się nie do zniesienia.
Kiedy w regionie wybucha epidemia polio, mieszkańcy Hickory zbiorowym wysiłkiem w ciągu zaledwie pięćdziesięciu czterech godzin uruchamiają w swoim mieście specjalistyczny szpital. Tess, dyplomowana pielęgniarka, wbrew woli męża zgłasza się do pracy i wśród pacjentów, przeważnie dzieci, na nowo odnajduje sens życia. Tymczasem postępowanie Henry’ego z dnia na dzień budzi w niej coraz więcej podejrzeń. Czy zdoła wyjaśnić tajemnice swojego małżeństwa i wyprowadzić swoje życie na prostą?
Znakomicie napisana opowieść z dramatycznymi wydarzeniami w tle
"Publishers Weekly"
Ta książka z miejsca pochłonie każdego czytelnika. Nazwisko Diane Chamberlain to gwarancja dobrego wyboru.
"Southern Pines Pilot"
Diane Chamberlain jest nagradzaną autorką powieści obyczajowych, w tym "Sekretnego życia CeeCee Wilkes" i "Prawa matki". Mieszka w Karolinie Północnej.
Poznaj świat, który zainspirował Georga R.R. Martina
Swobodnie poruszasz się w miejskiej dżungli? A wiesz, że istaniała już średniowieczu?
Zanurz się w świat średniowiecznego miasta i poznaj jego życie od podszewki. Razem z dwojgiem cenionych historyków zwiedzisz teatr, kościół i szkołę, zrobisz zakupy na rynku i pójdziesz do lekarza. Zawitasz w domu mieszczanina i poznasz jego żonę. Zostaniesz zaproszony na ślub i pogrzeb, a nawet zajrzysz na salę porodową.
Co ludzie robili w kościele? A co w budynku pod szyldem z jednorożcem? Jak lekarze traktowali swoich pacjentów? Czym zajmowali się średniowieczni studenci? Jak działały sądy?
Czemu małżonkowie trzymali bieliznę pod poduszką?
Frances i Joseph Gies znowu udowadniają, że średniowiecze to fascynująca epoka!
Oglądasz Grę o tron?
Natchnieniem dla George’a R.R. Martina przy Pieśni Lodu i Ognia były czasy średniowiecza. Wówczas wśród jego lektur znalazły się także książki małżeństwa Giesów. Dziś każdy z nas może kroczyć śladami pisarza w poszukiwaniu jest inspiracji.
Życie w średniowiecznym mieście to kolejna część wspaniałej trylogii, stanowiącej lekturę obowiązkową dla miłośników historii oraz każdego wielbiciela twórczości George’a R.R. Martina
Najlepsza powieść roku zdaniem mieszkańców Nowego Jorku!
Książka nominowana do National Book Award 2017
Jest rok 1943, dziewiętnastoletnia Anna Kerrigan nurkuje w okolicach Staten Island. Do tej pory, jako jedyna kobieta nurek, schodziła pod wodę, by naprawiać zniszczone statki, które walczyły na Pacyfiku. Teraz nurkuje w poszukiwaniu ciała swojego ojca.
Kilka lat wcześniej Anna towarzyszyła ojcu podczas wizyty w posiadłości Dextera Stylesa, szemranego biznesmena, który dorobił się na czarnym rynku w czasach prohibicji. Spotkanie na Manhattan Beach trwało krótko, jednak losy tych trojga splotły się już na zawsze.
Manhattan Beach, jak każda wielka powieść, ma wiele warstw i tajemnic. To nie tylko wciągająca historia z suspensem, rozgrywająca się na tle panoramy Nowego Jorku lat 30. i 40., ale przede wszystkim porywająca opowieść o dziewczynie, która na nowo zdefiniowała granice tego, co jest dopuszczalne dla kobiet.
Jennifer Egan – amerykańska pisarka, której każda książka spotyka się z gorącym przyjęciem zarówno czytelników, jak i krytyki. Za poprzednią powieść Zanim dopadnie nas czas otrzymała jedną z najważniejszych nagród literackich na świecie – PULITZERA.
Bestsellerowa seria Żniwiarz nie pozwoli Ci zaznać spokoju!
Ludziom i żniwiarzom zagraża jeszcze niebezpieczniejszy wróg, a Pierwszy zmienił zasady gry. Magda, Feliks i Mateusz stają przed nowymi wyzwaniami, groźniejszymi demonami i dylematem większym niż wszystkie razem do tej pory wzięte. Czy mogą na sobie nawzajem polegać? Jak daleko będą musieli się posunąć, aby chronić bliskich? Uważaj! Nieumarli wracają. Trzynasta pełnia jest coraz bliżej.
Jeśli sądzicie, że wiecie już wszystko o słowiańskich demonach i zabobonach, Paulina Hendel raz jeszcze sprawi, że zmienicie zdanie. Gdy nawi poczynają sobie coraz śmielej, nawet śmiertelny wróg może stać się nieoczekiwanym sprzymierzeńcem, a żądza zemsty musi ustąpić przed pragnieniem wiedzy, od której zależą dalsze losy ostatnich żniwiarzy i całego świata żywych. Ciemność jeszcze nigdy nie była tak złowroga jak teraz…
Marta Kisiel, bestsellerowa autorka uhonorowana Nagrodą Zajdla w 2018 roku
Trzynasty księżyc potwierdza, że seria o żniwiarzach Pauliny Hendel tonajlepsza polska młodzieżówka ze słowiańską mitologią w tle. Nie mogę nadziwić się temu, w jak zgrabny i udany sposób udało się autorce połączyć zaskakującą akcję trzeciego tomu z wyrazistymi bohaterami, rewelacyjnym humorem oraz mrocznymi wierzeniami naszych przodków i stworzyć tym samym klimat nie do podrobienia. Pragnę więcej!
Maja Kłodawska, Maja K.
Gdyby nie ludzie, nie istniałyby demony. Gdyby nie Paulina Hendel, nie byłoby Żniwiarza. Oba przypadki skazują nas na strach. Drogi czytelniku, jesteś usprawiedliwiony, jeżeli zaczniesz po lekturze częściej oglądać się za siebie. I posyp próg solą. Ot tak, na wszelki wypadek.
Marcin Okoniewski, Okoń w sieci
Jeszcze więcej mroku, upiorów i polowań! W Trzynastym księżycu Paulina Hendel ponownie zaskakuje czytelnika niesamowitym klimatem mitologii słowiańskiej w nowoczesnym wydaniu i szybką akcją, która nie zwalnia aż do samego końca. Myślałam, że już nic mnie nie zaskoczy, a jednak! Warto było czekać na kolejny tom z cyklu Żniwiarz.
Agnieszka Asenkowicz, Panna Sasna
Kiedy zaczynałam swoją przygodę ze żniwiarzami, wiedziałam, że ta seria trafi na półkę z moimi ulubionymi książkami. I w tej części Paulina Hendel nie zawodzi, a raczej udowadnia, że seria może być coraz lepsza.
Kamila Mazur, Kamajla
Trzynasty księżyc udowadnia nam, że autorka doskonale wie, jak ma potoczyć się jej historia, nic nie dzieje się tu przez przypadek. Wracając do świata żniwiarzy, czułam się, jakbym wracała w rodzinne strony, do grona osobliwych krewnych, za którymi bardzo się stęskniłam.
Karolina Michta, Made by Caroline
Brakowało Ci świata żniwiarzy? Oto przed Tobą kolejna porcja niezapomnianych wrażeń, pełna bezkostów, porońców, wieszczych i całej chmary upiorów. Trzynasty księżyc jest pozycją, dzięki której świat nawich masz na wyciągnięcie ręki, ale to Ty musisz zdecydować, czy stawisz mu czoła!
Filip Tasarz, Pod Osłoną Książek
Ciemność czająca się w każdym kącie, polowanie na demony z wrogiem? Czas ucieka, a stawka w grze jest wysoka. Trzynasty księżyc to historia pełna emocji i mroku.
Agnieszka Wójcik, Magical Reading
Paulina Hendel wciąż zaskakuje pomysłami i wrzuca nas w wir akcji! Trzynasty księżyc to godna kontynuacja serii z jeszcze większą liczbą słowiańskich demonów oraz z nowymi postaciami z charakterkiem. Każdy, kto tęsknił za przygodami Magdy i Feliksa, będzie usatysfakcjonowany i zaostrzy mu się apetyt na kolejny tom.
Marta Dąbkowska, Wybredna maruda
1. Zostawiłeś mi tylko przeszłość - Adam Silvera [Piąty wrzesień]
Griffin cierpi na zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. Uwielbia Harry’ego Pottera i liczby parzyste. Theo jest fanem Gwiezdnych wojen i wierzy w światy równoległe. W którymś z nich na pewno wciąż żyje. W którymś z nich obaj nadal są szczęśliwi. Jednak nie w tym.
Tworzyli parę idealną. Bajka skończyła się, gdy Theo wyjechał na studia do Kalifornii i poznał nowego chłopaka. Tam też wydarzył się tragiczny wypadek, który zmienił wszystko.
Życie Griffina w jednej chwili przeistoczyło się w równię pochyłą. Jedyne, co mu zostało, to żal i sekrety. Na domiar złego, jego ból jest w stanie zrozumieć tylko Jackson – nowy chłopak Theo z Kalifornii.
Żeby budować jakąś przyszłość, Griffin musi stawić czoło przeszłości. Przeszłości, która wydarzyła się naprawdę, a nie tej, którą chciałby pamiętać.
Adam Silvera stworzył wzruszającą opowieść o miłości, stracie i żalu.
2. Listy (Nie)miłosne - Natalia Sońska [Piąty wrzesień]
Była z nim naprawdę szczęśliwa. Planowali wspólnie przyszłość, mieli nawet spisaną listę rzeczy, które chcą zrobić razem.
Jednak on odszedł, zostawiając tylko list. I rozpacz, którą ona jeszcze długo będzie nosić w sercu.
Czy ktoś, kto od zawsze na nią czeka i jest gotów zrobić dla niej wszystko, dostanie swoją szansę?
3. Rok na kwiatowej. Owoce miłości - Karolina Wilczyńska [Piąty wrzesień]
Pierwszy wspólny rok na Kwiatowej dobiega końca… Zajrzyj do swoich ukochanych przyjaciółek i przekonaj się, jak potoczą się ich historie. Czwarty tom pełnej emocji serii o współczesnych kobietach!
Wioletta jest pewna, że jej małżeństwo się rozpada. Mimo kryzysu i nadmiaru matczynych obowiązków, kobieta chce aktywnie spędzać czas. Tylko czy znajdzie go wystarczająco dużo, by realizować nową pasję? Co wyniknie z jej spontanicznego pomysłu?
Lato wypełnione jest przygotowaniami do ślubu Malwiny, lecz radosne oczekiwanie przysłania jej rodzinna intryga. Jaki sekret skrywa tajemnicza ciotka?
Róża również stara się przygotować do nowej roli. W trudnych chwilach wspiera ją przyjaciel. Może dzięki niemu Róża ponownie uwierzy, że jej też pisane jest szczęście?
Karolina Wilczyńska przekonuje nas, że miłość zwycięża wszelkie nieporozumienia, by wydać swoje owoce. Lecz piękny finał nie musi oznaczać końca bajki – czasami w życiu to dopiero nowy początek…
4. Brama - Richard Phillips [28 września]
Świat się myli.
W Szwajcarii uczeni pracujący nad Wielkim Zderzaczem Hadronów odkrywają anomalię, która może zniszczyć Ziemię, a powstrzymać ją można wyłącznie dzięki technologii z Projektu Rho. W zamian za całkowite ułaskawienie profesor Stephenson zgadza się pomóc w opanowaniu zagrożenia. Za jego obietnicą kryje się jednak spisek obcych, w wyniku którego Okręt Rho trafił na naszą planetę.
Heather, Mark i Jennifer muszą przeniknąć do nowego projektu Stephensona i powstrzymać go za wszelką cenę.
Rozpoczęła się ostateczna bitwa i tym razem ludzkość nie może sobie pozwolić na porażkę.
Finałowa część trylogii Projekt Rho autorstwa Richarda Phillipsa to wybuchowe zakończenie ekscytującej historii, którą będziecie pamiętać jeszcze długo po przeczytaniu ostatniej strony.
Obiecuje Wam, że Richard Phillips będzie sławnym i wpływowym autorem i kropka. Lepszym niż jakikolwiek pisarz SF dzisiaj.
Dzięki swojemu doświadczeniu zawodowemu Richard Phillips doskonale oddaje aspekt naukowy tej nowej, a już klasycznej powieści science-fiction, przy tym nie można mu też nic zarzucić w dziedzinie akcji i otoczki politycznej. Z perspektywy doświadczonego pisarza tego nurtu dobrze wiem, jak trudno jest osiągnąć to, co mu się udało.
A oto, co najważniejsze. Gdy rozpoczynałem lekturę tej książki na swoim czytniku, nie pamiętałem, że to drugi tom serii „Projekt Rho”. Po kilku rozdziałach uświadomiłem sobie, że musi też istnieć poprzednia powieść, jednak Phillips tak umiejętnie nakreśla tło i tak wyraźnie oraz głęboko rysuje postacie i łączące je więzi, że nie musiałem przerywać lektury, by najpierw poznać wcześniejszą część.
Wezmę się również oczywiście za „Drugi okręt”, skoro wiem już, w jak błyskotliwy i całkowicie satysfakcjonujący sposób kończy się „Remedium”, ale tylko dlatego, że ten nowy autor pisze z taką biegłością i tworzy tak innowacyjną, poruszającą fabułę, że nie chcę przegapić z niej nawet jednego rozdziału.
Seria „Projekt Rho” ma młodych bohaterów, można więc postrzegać ją jako przedstawicielką gatunku young adult. Wprawdzie jest brutalnie realistyczna i występuje w niej napięcie seksualne, nie ma tam jednak dosłownych scen seksu, można więc bez obaw oddać ją w ręce dojrzałego, świadomego dwunastolatka. Przy tym okaże się satysfakcjonującą lekturą również dla dorosłych czytelników, bo trudno dziś o lepsze science-fiction.
Orson Scott Card
5. Magia Wskrzesza (Seria o Kate Daniels 6) - Ilona Andrews [12 września]
Najemniczka Kate Daniels i Curran, Władca Bestii borykają się z rozdzierającym serce kryzysem. Niezdolne do kontrolowania swoich bestii dzieci Gromady umierają. Istnieje lek, który może im pomóc, lecz sekretnej formuły strzegą europejskie gromady, a dostęp do lekarstwa w Atlancie jest bardzo ograniczony.
Europejscy zmiennokształtni, którzy kiedyś przechytrzyli Władcę Bestii, poprosili go, by rozstrzygnął spór. W zamian podarują my lekarstwo. Gdy w grę wchodzą przetrwanie młodych zmiennokształtnych i przyszłość całej Gromady, Kate i Curran muszą przyjąć propozycję, jednak nie wątpią, że wchodzą prosto w pułapkę…
6. Na marginesie życia - Stanisław Grzesiuk [6 września]
Ostatnia część kultowej trylogii Stanisława Grzesiuka. Pisana pod koniec życia Autora, świadomego jak niewiele czasu mu zostało.
Opowieść, bez której nie sposób zrozumieć barda warszawskiej ulicy. Przewrotny Los chciał zepchnąć go na margines życia, ale on do końca pozostał jego królem.
Stanisław Grzesiuk, pisząc tę książkę, wiedział, że umiera i nie ma już czasu. Wszystkie fragmenty, które wskazywano mu do poprawy, usuwał. Miał pomysły na nowe książki… miał umówione kolejne spotkania z czytelnikami…
Po latach tekst porównano z rękopisem i przywrócono fragmenty usunięte przez Autora i wydawcę przy pierwszej publikacji. Dopiero dziś poznajemy najbardziej osobistą książkę Stanisława Grzesiuka.
Stanisław Grzesiuk (1918–1963) – pisarz, pieśniarz, zwany bardem Czerniakowa. Urodzony w Małkowie koło Chełma. Od drugiego roku życia mieszkał w Warszawie, gdzie spędził dzieciństwo i młodość. W trakcie okupacji aresztowany i wysłany na roboty przymusowe do Niemiec, następnie do obozów koncentracyjnych. W lipcu 1945 roku wrócił do kraju; leczył się na gruźlicę płuc, która była konsekwencją pobytu w obozie. Autor autobiograficznej trylogii "Boso, ale w ostrogach", "Pięć lat kacetu", "Na marginesie życia". Pochowany na cmentarzu wojskowym na Powązkach. Obok Stefana Wiecheckiego zaliczany do grona najbardziej zasłużonych twórców kultury warszawskiej ulicy.
7. Skradzione małżeństwo - Diane Chamberlain [18 wrzesień]
Rok 1944. Młoda Tess DeMello niespodziewanie zrywa zaręczyny z ukochanym mężczyzną i wyprowadza się z Baltimore do Hickory, małego miasteczka na południu Stanów Zjednoczonych, aby tam poślubić człowieka, którego widziała tylko jeden raz w życiu. Nowe otoczenie – teściowa, młoda szwagierka, przyjaciele domu, a także mieszkańcy Hickory – nie odnosi się przyjaźnie do obcej, która pojawiła się całkiem nieoczekiwanie i sprzątnęła jedną z najlepszych partii w mieście, bogatego właściciela fabryki mebli. Henry Kraft jest człowiekiem skrytym i melancholijnym, a po cichym i skromnym cywilnym ślubie małżeńskie życie młodej pary w zasadzie nie istnieje. Tess szybko zaczyna rozumieć, że wpadła w pułapkę bez wyjścia, tym bardziej że odchodząc, spaliła za sobą wszystkie mosty, a jej matka niedawno zmarła. W gęstniejącej atmosferze niechęci i sekretów życie wkrótce staje się nie do zniesienia.
Kiedy w regionie wybucha epidemia polio, mieszkańcy Hickory zbiorowym wysiłkiem w ciągu zaledwie pięćdziesięciu czterech godzin uruchamiają w swoim mieście specjalistyczny szpital. Tess, dyplomowana pielęgniarka, wbrew woli męża zgłasza się do pracy i wśród pacjentów, przeważnie dzieci, na nowo odnajduje sens życia. Tymczasem postępowanie Henry’ego z dnia na dzień budzi w niej coraz więcej podejrzeń. Czy zdoła wyjaśnić tajemnice swojego małżeństwa i wyprowadzić swoje życie na prostą?
Znakomicie napisana opowieść z dramatycznymi wydarzeniami w tle
"Publishers Weekly"
Ta książka z miejsca pochłonie każdego czytelnika. Nazwisko Diane Chamberlain to gwarancja dobrego wyboru.
"Southern Pines Pilot"
Diane Chamberlain jest nagradzaną autorką powieści obyczajowych, w tym "Sekretnego życia CeeCee Wilkes" i "Prawa matki". Mieszka w Karolinie Północnej.
8. Życie w średniowiecznym mieście - Joseph Gies, Francis Gies [17 wrzesień]
Swobodnie poruszasz się w miejskiej dżungli? A wiesz, że istaniała już średniowieczu?
Zanurz się w świat średniowiecznego miasta i poznaj jego życie od podszewki. Razem z dwojgiem cenionych historyków zwiedzisz teatr, kościół i szkołę, zrobisz zakupy na rynku i pójdziesz do lekarza. Zawitasz w domu mieszczanina i poznasz jego żonę. Zostaniesz zaproszony na ślub i pogrzeb, a nawet zajrzysz na salę porodową.
Co ludzie robili w kościele? A co w budynku pod szyldem z jednorożcem? Jak lekarze traktowali swoich pacjentów? Czym zajmowali się średniowieczni studenci? Jak działały sądy?
Czemu małżonkowie trzymali bieliznę pod poduszką?
Frances i Joseph Gies znowu udowadniają, że średniowiecze to fascynująca epoka!
Oglądasz Grę o tron?
Natchnieniem dla George’a R.R. Martina przy Pieśni Lodu i Ognia były czasy średniowiecza. Wówczas wśród jego lektur znalazły się także książki małżeństwa Giesów. Dziś każdy z nas może kroczyć śladami pisarza w poszukiwaniu jest inspiracji.
Życie w średniowiecznym mieście to kolejna część wspaniałej trylogii, stanowiącej lekturę obowiązkową dla miłośników historii oraz każdego wielbiciela twórczości George’a R.R. Martina
9. Manhattan Beach - Jennifer Egan [17 wrzesień]
Książka nominowana do National Book Award 2017
Jest rok 1943, dziewiętnastoletnia Anna Kerrigan nurkuje w okolicach Staten Island. Do tej pory, jako jedyna kobieta nurek, schodziła pod wodę, by naprawiać zniszczone statki, które walczyły na Pacyfiku. Teraz nurkuje w poszukiwaniu ciała swojego ojca.
Kilka lat wcześniej Anna towarzyszyła ojcu podczas wizyty w posiadłości Dextera Stylesa, szemranego biznesmena, który dorobił się na czarnym rynku w czasach prohibicji. Spotkanie na Manhattan Beach trwało krótko, jednak losy tych trojga splotły się już na zawsze.
Manhattan Beach, jak każda wielka powieść, ma wiele warstw i tajemnic. To nie tylko wciągająca historia z suspensem, rozgrywająca się na tle panoramy Nowego Jorku lat 30. i 40., ale przede wszystkim porywająca opowieść o dziewczynie, która na nowo zdefiniowała granice tego, co jest dopuszczalne dla kobiet.
Jennifer Egan – amerykańska pisarka, której każda książka spotyka się z gorącym przyjęciem zarówno czytelników, jak i krytyki. Za poprzednią powieść Zanim dopadnie nas czas otrzymała jedną z najważniejszych nagród literackich na świecie – PULITZERA.
10. Virion 2. Obława - Andrzej Ziemiański [19 wrzesień]
OPISU BRAK NA DZIEŃ DZISIEJSZY
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
To byłoby na tyle, ale chciałbym Wam jeszcze pokazać książkę która będzie mieć swoją premierę 22 sierpnia i szczerze mówiąc ja już nie mogę się doczekać aż znajdzie się ona na mojej półce.
Ludziom i żniwiarzom zagraża jeszcze niebezpieczniejszy wróg, a Pierwszy zmienił zasady gry. Magda, Feliks i Mateusz stają przed nowymi wyzwaniami, groźniejszymi demonami i dylematem większym niż wszystkie razem do tej pory wzięte. Czy mogą na sobie nawzajem polegać? Jak daleko będą musieli się posunąć, aby chronić bliskich? Uważaj! Nieumarli wracają. Trzynasta pełnia jest coraz bliżej.
Jeśli sądzicie, że wiecie już wszystko o słowiańskich demonach i zabobonach, Paulina Hendel raz jeszcze sprawi, że zmienicie zdanie. Gdy nawi poczynają sobie coraz śmielej, nawet śmiertelny wróg może stać się nieoczekiwanym sprzymierzeńcem, a żądza zemsty musi ustąpić przed pragnieniem wiedzy, od której zależą dalsze losy ostatnich żniwiarzy i całego świata żywych. Ciemność jeszcze nigdy nie była tak złowroga jak teraz…
Marta Kisiel, bestsellerowa autorka uhonorowana Nagrodą Zajdla w 2018 roku
Trzynasty księżyc potwierdza, że seria o żniwiarzach Pauliny Hendel tonajlepsza polska młodzieżówka ze słowiańską mitologią w tle. Nie mogę nadziwić się temu, w jak zgrabny i udany sposób udało się autorce połączyć zaskakującą akcję trzeciego tomu z wyrazistymi bohaterami, rewelacyjnym humorem oraz mrocznymi wierzeniami naszych przodków i stworzyć tym samym klimat nie do podrobienia. Pragnę więcej!
Maja Kłodawska, Maja K.
Gdyby nie ludzie, nie istniałyby demony. Gdyby nie Paulina Hendel, nie byłoby Żniwiarza. Oba przypadki skazują nas na strach. Drogi czytelniku, jesteś usprawiedliwiony, jeżeli zaczniesz po lekturze częściej oglądać się za siebie. I posyp próg solą. Ot tak, na wszelki wypadek.
Marcin Okoniewski, Okoń w sieci
Jeszcze więcej mroku, upiorów i polowań! W Trzynastym księżycu Paulina Hendel ponownie zaskakuje czytelnika niesamowitym klimatem mitologii słowiańskiej w nowoczesnym wydaniu i szybką akcją, która nie zwalnia aż do samego końca. Myślałam, że już nic mnie nie zaskoczy, a jednak! Warto było czekać na kolejny tom z cyklu Żniwiarz.
Agnieszka Asenkowicz, Panna Sasna
Kiedy zaczynałam swoją przygodę ze żniwiarzami, wiedziałam, że ta seria trafi na półkę z moimi ulubionymi książkami. I w tej części Paulina Hendel nie zawodzi, a raczej udowadnia, że seria może być coraz lepsza.
Kamila Mazur, Kamajla
Trzynasty księżyc udowadnia nam, że autorka doskonale wie, jak ma potoczyć się jej historia, nic nie dzieje się tu przez przypadek. Wracając do świata żniwiarzy, czułam się, jakbym wracała w rodzinne strony, do grona osobliwych krewnych, za którymi bardzo się stęskniłam.
Karolina Michta, Made by Caroline
Brakowało Ci świata żniwiarzy? Oto przed Tobą kolejna porcja niezapomnianych wrażeń, pełna bezkostów, porońców, wieszczych i całej chmary upiorów. Trzynasty księżyc jest pozycją, dzięki której świat nawich masz na wyciągnięcie ręki, ale to Ty musisz zdecydować, czy stawisz mu czoła!
Filip Tasarz, Pod Osłoną Książek
Ciemność czająca się w każdym kącie, polowanie na demony z wrogiem? Czas ucieka, a stawka w grze jest wysoka. Trzynasty księżyc to historia pełna emocji i mroku.
Agnieszka Wójcik, Magical Reading
Paulina Hendel wciąż zaskakuje pomysłami i wrzuca nas w wir akcji! Trzynasty księżyc to godna kontynuacja serii z jeszcze większą liczbą słowiańskich demonów oraz z nowymi postaciami z charakterkiem. Każdy, kto tęsknił za przygodami Magdy i Feliksa, będzie usatysfakcjonowany i zaostrzy mu się apetyt na kolejny tom.
Marta Dąbkowska, Wybredna maruda
czwartek, 9 sierpnia 2018
Andrzej Wardziak - Infekcja: Exodus
Cześć, dziś mam Wam do pokazania drugą część serii Infekcja. Jak pewnie pamiętacie pierwszy tom opowiadał o początkowych dniach pandemii zombie. Czy przypadła mi do gustu kontynuacja? Od razu powiem iż tak a po więcej informacji zapraszam poniżej.
-----------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:
Wydawnictwo: Pascal
Seria: Infekcja (A. Wardziak)
Premiera: 31 sierpień 2016
---------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:
Kiedy martwi nie umierają, ziemia zamienia się w piekło.
Zombie-apokalipsy nie da się zatrzymać.
Autor w poprzedniej części pod tytułem „Infekcja: Genesis” obnażył stereotypowe myślenie współczesnego społeczeństwa. Tak, zombie może być każdy z nas. Czy jednak ktoś ze znanych nam bohaterów ocalał? Jaką szansę na przetrwanie ma rodzaj ludzki? I kto stoi za rozpowszechnieniem śmiercionośnego wirusa? Na walczących o przeżycie czeka kolejna pułapka – prócz żądnych krwi stworów, poluje na nich ich wojsko, które otrzymało polecenie zlikwidować każdego. Bez wyjątku.
źródło opisu: www.pascal.pl
-----------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:
Wydawnictwo: Pascal
Seria: Infekcja (A. Wardziak)
Premiera: 31 sierpień 2016
---------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:
Kiedy martwi nie umierają, ziemia zamienia się w piekło.
Zombie-apokalipsy nie da się zatrzymać.
Autor w poprzedniej części pod tytułem „Infekcja: Genesis” obnażył stereotypowe myślenie współczesnego społeczeństwa. Tak, zombie może być każdy z nas. Czy jednak ktoś ze znanych nam bohaterów ocalał? Jaką szansę na przetrwanie ma rodzaj ludzki? I kto stoi za rozpowszechnieniem śmiercionośnego wirusa? Na walczących o przeżycie czeka kolejna pułapka – prócz żądnych krwi stworów, poluje na nich ich wojsko, które otrzymało polecenie zlikwidować każdego. Bez wyjątku.
źródło opisu: www.pascal.pl
----------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:
Po pierwsze muszę przyznać iż zakończenie pierwszego tomu było dla mnie jednoznaczne z zamknięciem części i mimo posiadania informacji o tym tomie to raczej myślałem iż autor skupi się na czymś innym niż stworzenie takiego wątku. Ale nie będę wdawał się w szczegóły by nie rzucać bezczelnym spojlerem co do zakończenia poprzedniego tomu. Jak zapewne pamiętacie tom pierwszy skupiał się na pierwszych dniach inwazji na terenach Warszawy. W tej części teren o którym się dowiadujemy jest już większy, a nawet w pewnym momencie dochodzą do nas wieści o innych krajach. Styl autora nadal gwarantuje nam [przynajmniej jak mamy na to czas], dość szybkie czytanie a akcja na stronach powieści cały czas pędzi na złamanie karku. W tej części widzimy już jak bohaterowie powoli zdają sobie sytuację z nowych reguł na świecie oraz próbują znaleźć sobie miejsce. Świetne czytadło w którym tak naprawdę nie ma żadnych niepotrzebnych elementów, nawet zamieszczony epilog pokazuje wszystko to co powienien, pozostawiając jednocześnie niewielką furtkę dla potencjalnej kontynuacji lub samodzielnego wymyślania przygód bohaterów.
Profil książki w serwisie lubimy czytać:
piątek, 3 sierpnia 2018
Stąd ten cytat
Nowy miesiąc i nowa książka z naszego cyklicznego działu. Tym razem coś z klasyki ;)
1.
2.
3.
1.
- Tak, w osiemdziesiąt dni - wykrzyknął Andrew Stuart - nie wliczywszy złej pogody, przeciwnych wiatrów, rozbicia statków i wykolejenia.
- Owszem, wszystko wliczywszy
2.
A więc dobrze! Dziś o godzinie ósmej minut 45 wsiadam do pociągu do Dover. - PAn Fogg, wyjąwszy kalendarzyk z kieszeni, dodał: - Ponieważ dziś mamy środę, 2 października, powinienem wrócić do Londynu, do tego salonu, w sobotę 21 grudnia, wieczorem o godzinie ósmiej minut 45;
3.
- Nie, panie Fix - odrzekł konsul. - Wczoraj był w Port Saidzie, a sto sześćdziesiąt kilomentrów dla tak szybkiego statku nic nie znaczy. Powtarzam panu, że Mongolia zawsze wygrywała nagrodę wyznaczoną przez rząd za wcześniejsze przybycie na miejsce.
czwartek, 2 sierpnia 2018
Przybysz - FRAGMENTY
Cześć, dawno już nie dawałem wam małej próbki moich własnych tekstów. Dlatego poniżej daje wam krótki tekst o zatytułowany Przybysz.
Inne moje teksty możecie przeczytać tu oraz tutaj
I oczywiście sekcja komentarzy jest do waszej dyspozycji
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Otworzyłem oczy i walcząc z potwornym bólem głowy wstałem oraz rozejrzałem się w około. Nie nawidzę tego sposobu podróżowania, mam tylko nadzieję, że nikt mnie widział jak leciałem. No nic, czas rozejrzeć się po nowym ciele. Dwie ręce, dwie nogi, proste ubranie. A to co? Miecz? Na wszystkich bogów, dlaczego choć raz nie wyślą mnie do jakiegoś nowoczesnego świata, choćby na tydzień. Ale nie, zawsze tylko wieki ciemne. No, trudno, wsadzam miecz do pochwy oraz wychodzę z krateru mając nadzieję, że tym razem dali mi chociaż odpowiedni język bym mógł porozumieć się z ludem zamieszkującym te okolice w sposób inny niż same gesty. Gdy już wyszedłem na powierzchnię okazało się iż wylądowałem w środku lasu, przynajmniej kwestie świadków zdarzenia mamy rozstrzygniętą. Gdy zastanawiałem się w którą stronę wyruszyć do naturalnych dźwięków lasu doszedł ryk potwora. Pierwsze co przyszło mi do głowy to "jakim cudem, przecież one nie istnieją po za jedną planetą a ta na pewno nią nie jest", i od razu biegłem w kierunku z którego dobiegał dźwięk. Jednocześnie próbowałem przypomnieć sobie wszystkie informacje na jego temat. W pewnej chwili wybiegłem z lasu a przed moimi oczami wyrosła wioska, a konkretnie jej pozostałości oraz cisza. Martwa, wszechobecna oraz przytłaczająca. Spóźniłem się ale badając ślady w niej pozostawione zyskałem pewność iż miałem pasażera na gapę. Szlag, oni sobie nie poradzą, nie ważne iż moją misją było obserwowanie i nie mieszanie się. Sprowadziłem niebezpieczeństwo na tych ludzi i nawet jeśli będzie czekało mnie za to wygnanie powstrzymam potwora.
W tej chwili za mężczyzną pojawiają się trzej mężczyźni ubrani w podobny sposób do niego lecz z elementami mówiącymi iż należą do innej wioski. Mężczyzna odwraca się jednocześnie sięgając po miecz lecz oni są szybsi i pozbawiają go przytomności.
Inne moje teksty możecie przeczytać tu oraz tutaj
I oczywiście sekcja komentarzy jest do waszej dyspozycji
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Otworzyłem oczy i walcząc z potwornym bólem głowy wstałem oraz rozejrzałem się w około. Nie nawidzę tego sposobu podróżowania, mam tylko nadzieję, że nikt mnie widział jak leciałem. No nic, czas rozejrzeć się po nowym ciele. Dwie ręce, dwie nogi, proste ubranie. A to co? Miecz? Na wszystkich bogów, dlaczego choć raz nie wyślą mnie do jakiegoś nowoczesnego świata, choćby na tydzień. Ale nie, zawsze tylko wieki ciemne. No, trudno, wsadzam miecz do pochwy oraz wychodzę z krateru mając nadzieję, że tym razem dali mi chociaż odpowiedni język bym mógł porozumieć się z ludem zamieszkującym te okolice w sposób inny niż same gesty. Gdy już wyszedłem na powierzchnię okazało się iż wylądowałem w środku lasu, przynajmniej kwestie świadków zdarzenia mamy rozstrzygniętą. Gdy zastanawiałem się w którą stronę wyruszyć do naturalnych dźwięków lasu doszedł ryk potwora. Pierwsze co przyszło mi do głowy to "jakim cudem, przecież one nie istnieją po za jedną planetą a ta na pewno nią nie jest", i od razu biegłem w kierunku z którego dobiegał dźwięk. Jednocześnie próbowałem przypomnieć sobie wszystkie informacje na jego temat. W pewnej chwili wybiegłem z lasu a przed moimi oczami wyrosła wioska, a konkretnie jej pozostałości oraz cisza. Martwa, wszechobecna oraz przytłaczająca. Spóźniłem się ale badając ślady w niej pozostawione zyskałem pewność iż miałem pasażera na gapę. Szlag, oni sobie nie poradzą, nie ważne iż moją misją było obserwowanie i nie mieszanie się. Sprowadziłem niebezpieczeństwo na tych ludzi i nawet jeśli będzie czekało mnie za to wygnanie powstrzymam potwora.
W tej chwili za mężczyzną pojawiają się trzej mężczyźni ubrani w podobny sposób do niego lecz z elementami mówiącymi iż należą do innej wioski. Mężczyzna odwraca się jednocześnie sięgając po miecz lecz oni są szybsi i pozbawiają go przytomności.
Jack Thorne, John Tiffany - Harry Potter i Przeklęte Dziecko
Cześć, witajcie w sierpniowej opinii, teoretycznie przeczytałem tę książkę ostatniego dnia lipca ale z racji iż tamten miesiąc był i tak zapchany książkami a wy i tak przeczytacie to w sierpniu więc niech będzie, liczone na ten miesiąc.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:
Wydawnictwo: Media Rodzina
Premiera: 22 październik 2016
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:
Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2016 lubimyczytać.pl w kategorii Fantastyka młodzieżowa.
Harry Potter nigdy nie miał łatwego życia, a tym bardziej teraz, gdy jest przepracowanym urzędnikiem Ministerstwa Magii, mężem oraz ojcem trójki dzieci w wieku szkolnym.
Podczas gdy Harry zmaga się z natrętnie powracającymi widmami przeszłości, jego najmłodszy syn Albus musi zmierzyć się z rodzinnym dziedzictwem, które nigdy nie było jego własnym wyborem. Gdy przyszłość zaczyna złowróżbnie przypominać przeszłość, ojciec i syn muszą stawić czoło niewygodnej prawdzie: że ciemność nadchodzi czasem z zupełnie niespodziewanej strony.
źródło opisu: materiały wydawnictwa
Ta książka jest świetnym przykładem jak marketing może skrzywdzić produkt. Otóż książka jest reklamowana jako ósmy tom serii oraz a nie autorska wizja innych postaci. Zauważcie również iż z tej grupy autorów J.K. Rowling jest napisana dużo większą czcionką tak by ludzie nie zwrócili uwagi iż cały scenariusz jest tylko "na podstawie oryginalnej serii" a sama autorka nawet nie wiem czy brała udział jako konsultantka. Tak naprawdę to książce bliżej do fan fiction niż kolejnej części. I jako taka dużo więcej można jej wybaczyć. Ponieważ gdyby naprawdę była to kontynuacja to musiałbym przyczepic się do zachowania postaci Harrego, Rona, Hermiony i Giny. Są tak bardzo inni niż to miało miejsce w oryginalnej serii. Nawet tym krótkim epilogu na końcu Insygni Śmierci, że możnaby powiedzieć iż są to całkiem inne osoby. Jednakowoż jako fan fiction jest całkiem interesujący i godny polecenia. Może i jest kilka uwag, ale są one spowodowane tym, że nie czytam scenariuszy i przyzwyczajony jestem do niektórych elementów z książek. Jak na przykład opisy miejsc czy elementów które w na desce teatru są pokazywane przez ekspresję aktorów i sposób w jaki grają daną scenę. Scenariusz mimo swoich ponad 300 stron tak naprawdę nie jest obszerna i gdyby rozlokować go jak zwykłą książkę to nie wiem czy nie miałaby ich mniej niż dwieście tak więc jest to ciekawa lektura na jeden wieczór.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:
Wydawnictwo: Media Rodzina
Premiera: 22 październik 2016
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:
Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2016 lubimyczytać.pl w kategorii Fantastyka młodzieżowa.
Harry Potter nigdy nie miał łatwego życia, a tym bardziej teraz, gdy jest przepracowanym urzędnikiem Ministerstwa Magii, mężem oraz ojcem trójki dzieci w wieku szkolnym.
Podczas gdy Harry zmaga się z natrętnie powracającymi widmami przeszłości, jego najmłodszy syn Albus musi zmierzyć się z rodzinnym dziedzictwem, które nigdy nie było jego własnym wyborem. Gdy przyszłość zaczyna złowróżbnie przypominać przeszłość, ojciec i syn muszą stawić czoło niewygodnej prawdzie: że ciemność nadchodzi czasem z zupełnie niespodziewanej strony.
źródło opisu: materiały wydawnictwa
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:
Ta książka jest świetnym przykładem jak marketing może skrzywdzić produkt. Otóż książka jest reklamowana jako ósmy tom serii oraz a nie autorska wizja innych postaci. Zauważcie również iż z tej grupy autorów J.K. Rowling jest napisana dużo większą czcionką tak by ludzie nie zwrócili uwagi iż cały scenariusz jest tylko "na podstawie oryginalnej serii" a sama autorka nawet nie wiem czy brała udział jako konsultantka. Tak naprawdę to książce bliżej do fan fiction niż kolejnej części. I jako taka dużo więcej można jej wybaczyć. Ponieważ gdyby naprawdę była to kontynuacja to musiałbym przyczepic się do zachowania postaci Harrego, Rona, Hermiony i Giny. Są tak bardzo inni niż to miało miejsce w oryginalnej serii. Nawet tym krótkim epilogu na końcu Insygni Śmierci, że możnaby powiedzieć iż są to całkiem inne osoby. Jednakowoż jako fan fiction jest całkiem interesujący i godny polecenia. Może i jest kilka uwag, ale są one spowodowane tym, że nie czytam scenariuszy i przyzwyczajony jestem do niektórych elementów z książek. Jak na przykład opisy miejsc czy elementów które w na desce teatru są pokazywane przez ekspresję aktorów i sposób w jaki grają daną scenę. Scenariusz mimo swoich ponad 300 stron tak naprawdę nie jest obszerna i gdyby rozlokować go jak zwykłą książkę to nie wiem czy nie miałaby ich mniej niż dwieście tak więc jest to ciekawa lektura na jeden wieczór.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
John Scalzi - Serny Glob
Powieść która zaskoczyła mnie gdyż po zapowiedziach spodziewałem się iż będzie bardziej w klimatach komedii ale po skończonej lekturze stwie...
-
Jest to pierwsza opinia którą tworzę na pingwinku. A konkretnie na Ubuntu w wersji 24. Ale Wy nie powinniście widzieć żadnej różnicy. To tyl...
-
Nie ma to jak świetna książka na początek miesiąca. Rozbłyski Ciemności, to świetna kontynuacja i z wielką przyjemnością przeczytam kolejny ...
-
Krótki tekst na temat ciekawej, niewielkiej gry. Tytuł: Slipways Producent: Beetlewing Premiera: 3 czerwca 2021 Ta niewielka produkcja, zajm...


















