Andrzej Wardziak - Infekcja: Exodus

Cześć, dziś mam Wam do pokazania drugą część serii Infekcja. Jak pewnie pamiętacie pierwszy tom opowiadał o początkowych dniach pandemii zombie. Czy przypadła mi do gustu kontynuacja? Od razu powiem iż tak a po więcej informacji zapraszam poniżej.

-----------------------------------------------------------------------------------------

Okładka:

Wydawnictwo: Pascal
Seria: Infekcja (A. Wardziak)
Premiera: 31 sierpień 2016

---------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis marketingowy:

Kiedy martwi nie umierają, ziemia zamienia się w piekło.
Zombie-apokalipsy nie da się zatrzymać.
Autor w poprzedniej części pod tytułem „Infekcja: Genesis” obnażył stereotypowe myślenie współczesnego społeczeństwa. Tak, zombie może być każdy z nas. Czy jednak ktoś ze znanych nam bohaterów ocalał? Jaką szansę na przetrwanie ma rodzaj ludzki? I kto stoi za rozpowszechnieniem śmiercionośnego wirusa? Na walczących o przeżycie czeka kolejna pułapka – prócz żądnych krwi stworów, poluje na nich ich wojsko, które otrzymało polecenie zlikwidować każdego. Bez wyjątku.

źródło opisu: www.pascal.pl

----------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

Po pierwsze muszę przyznać iż zakończenie pierwszego tomu było dla mnie jednoznaczne z zamknięciem części i mimo posiadania informacji o tym tomie to raczej myślałem iż autor skupi się na czymś innym niż stworzenie takiego wątku. Ale nie będę wdawał się w szczegóły by nie rzucać bezczelnym spojlerem co do zakończenia poprzedniego tomu. Jak zapewne pamiętacie tom pierwszy skupiał się na pierwszych dniach inwazji na terenach Warszawy. W tej części teren o którym się dowiadujemy jest już większy, a nawet w pewnym momencie dochodzą do nas wieści o innych krajach. Styl autora nadal gwarantuje nam [przynajmniej jak mamy na to czas], dość szybkie czytanie a akcja na stronach powieści cały czas pędzi na złamanie karku. W tej części widzimy już jak bohaterowie powoli zdają sobie sytuację z nowych reguł na świecie oraz próbują znaleźć sobie miejsce. Świetne czytadło w którym tak naprawdę nie ma żadnych niepotrzebnych elementów, nawet zamieszczony epilog pokazuje wszystko to co powienien, pozostawiając jednocześnie niewielką furtkę dla potencjalnej kontynuacji lub samodzielnego wymyślania przygód bohaterów.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Joanna Łańcucka - Stara Słaboniowa i Spiekładuchy

Landsbergon - Gorzowski Magazyn Fantastyki

Imaginarium Opolskie - magazyn fantastyczny