Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szept Ognia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szept Ognia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 września 2025

Paulina Hendel - Szept Wiatru

O wow, cóż ja mogę powiedzieć tak na szybko. Mega polecam tę powieść i cieszę się iż postanowiłem jej lekturę zacząć w weekend. No niby zacząłem mega późno w piątkową noc ale w sobotę się ją ukończyło. Naprawdę nie mam pojęcia jak autorka to robi ale każda jej powieść mimo dużych oczekiwań spełnia je wszystkie z nawiązką. Zero presji co do kolejnych dzieł, zero presji.


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:


Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 12 września 2025



----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:


Kiedy nosisz nazwisko Eld Veriani, ludzie zaczynają cię widzieć tak, jak chcą. Dziedziczkę. Problem. Narzędzie.
Zoya była dumna z tego, kim się stała. Jako Svikari przetrwała więcej, niż wielu byłoby w stanie unieść. Jako Eld Veriani nadal pozostało w niej uparte przekonanie, że nie musi nikomu niczego udowadniać.
Nie prosiła o magię. Zniszczyła jeden wazon i przez przypadek przejęła moc, która nie była jej przeznaczona.
I choć ogień już dawno się w niej wypalił, wciąż musi walczyć. Zapora słabnie, Obsydia się sypie, a nikt inny nie ma odwagi ani pomysłu na dalsze działania.
Na jej drodze stanie Eryk - z własnymi bliznami, przekonaniami i historią, która wcale nie pachnie bohaterstwem.
Nie tak miało być. Ale los nie pyta o zgodę.
A raz wypuszczona magia nie daje się tak łatwo odesłać.


-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:


Najtrudniejszą rzeczą w pisaniu o tej książce która nie ukrywajmy jest dziesięć na dziesięć jest stworzenie tekstu z którego będzie można coś wyciągnąć oraz nikt nie weźmie go za marketingową gadkę. Inną trudnością, przez którą po skończonej lekturze mimo opadów deszczu człowiek poszedł na spacer było odpowiedzieć sobie na pytanie. Jak ja mam cokolwiek o książce napisać skoro zawsze zahaczam o mniejsze lub większe spoilery? 
Może tak. Szept Wiatru to drugi tom przygód Zoyi, i wszystko co się w nim dzieje jest bezpośrednim skutkiem decyzji z poprzedniego tomu. Dodatkowo, mimo, że nasza bohaterka przeszła pewnego rodzaju zmianę względem pierwszej części to jest ona nie dość, że logiczna to co ważne nie zmienia jej w tak dużym stopniu iż człowiek chciałby do niej podejść, złapać za ramiona, potrząsnąć i zapytać "Kim jesteś i co zrobiłaś z Zoyą?". Nie, tak nie ma. Bohaterka jest inna ale to nadal ta sama bohaterka którą pokochaliście w tomie pierwszym. 
Drugi tom ma bardzo pod górkę. Ponieważ czytelnik już wie iż postaciom pierwszoplanowym nic się nie stanie czy raczej przeżyją do planowanego tomu trzeciego. Chociaż słyszałem już plotki iż autorka nie zmieści się z historią w trzech tomach i mimo że nie została podana liczba to mam nadzieję na minimum kolejny pięcioksiąg w jej portfolio. Ale wracając do bohaterów. W sumie bohaterowie mogli zginąć w tomach środkowych a w następnych można by dać wspomnienia gdzie widzimy te same sceny z różnych perspektyw. Ale takie zagrania są rzadkie przy sięganiu. 
W tym miejscu szukałem czegoś w książce do czego mógłbym się doczepić, znaleźć rysę, nawet drobną na tym diamencie ale oprócz nadejścia tej 422 strony zbyt szybko nie mogę znaleźć czegoś do czego można by się doczepić.
Podsumowując. Jeśli czytaliście tom pierwszy to spodziewajcie się po tym tylko zawieszenia poprzeczki jakości jeszcze wyżej. 
Gdybym miał znaczek jakości to KAŻDA powieść autorki by go miała bo każda jest po prostu wow.

Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

niedziela, 11 maja 2025

Paulina Hendel - Szept Ognia [OPINIA PRZEDPREMIEROWA]

Szept Ognia, najnowsza powieść Pauliny Hendel. Całe szczęście iż nie jest to jednotomówka i nie żegnamy się z tymi postaciami po pierwszej części ponieważ jest tak świetna iż byłoby mega przykro kończyć tę znajomość po jednej książce. Polecam.


----------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Seria: Eld Veriani
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 14 maja 2025


--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Złoto kupi ci miejsce przy stole, ale nie ochroni przed nożem wbitym w plecy.
Zoya zawsze wiedziała, gdzie jest jej miejsce. Gdy padło polecenie szpiegowania na Dworze Eld Verianich nie miała wyboru.
Zadanie miało być proste. Wejść. Zdobyć. Zniknąć. Zanim jednak noc dobiegnie końca, zostanie zmuszona walczyć o coś więcej niż własne życie.

Pośród pałacowych balów, tajemniczych przepowiedni i rodzinnych sekretów Zoya będzie musiała stawić czoła demonom – tym, które czyhają w ciemności, i tym, które nosi w sobie. Towarzyszą jej dwaj mężczyźni: Kael - Kruk, strażnik granic, o którego lojalności krążą mroczne plotki, i Solen - złotowłosy dziedzic, który uśmiecha się podejrzanie zbyt lekko. No i ten irytujący głos w jej głowie, który najwięcej do powiedzenia ma zazwyczaj właśnie wtedy, kiedy nie trzeba...

Jedno jest pewne – to, co zaczęło się jako kradzież, skończy się walką o cały świat. Zapora upada, a za nią budzi się coś, co nie powinno nigdy ujrzeć światła dziennego.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

I co ja mam napisać o tej powieści? Jak jedyne co mi przychodzi do głowy to "wow. Po prostu wow", wszystko mi się tu mega podoba. Począwszy od świata o którym może nie wiemy wszystkiego co chcemy ale to co odsłania nam autorka na kartach powieści wystarcza aby pokazać piękno świata, jego historię oraz złożoność. Są postacie. Jest trójka, świetnie wykreowanych bohaterów a już pierwsza scena z Zoyą sprawia iż człowiek łapią z nią nić sympatii. A gdy pojawia się wspomniany w opisie wydawcy "irytujący głos w jej głowie", no cóż, czasami musiałem przerywać lekturę bo te komentarze były tak celne i w moim guście, że musiałem się uspokoić. 
Nie mam zamiaru Wam tutaj spoilerować ale ten tom, który ma prawie czterysta stron ma kilka różnych wątków i każdy z nich jest równie ważny. Mało tego, mimo iż wszystkie są równie ważne to każdy się uzupełnia z pozostałymi i niejako bez niego inne traciłyby na mocy czy przekazie. 
Wiecie co mam do wątków romantycznych. Dlatego zostałem delikatnie ostrzeżony iż tutaj taki jest. Szczerze to wątek tutaj rozwija się w taki niezobowiązujący, naturalny sposób iż człowiek z przyjemnością patrzy jak to się potoczy. 
A pióro autorki. Cóż mogę powiedzieć. Paulina Hendel jest moją ulubioną pisarką i to od czasu gdy natrafiłem na możliwość kupna ebooka Strażnika z jej autografem. Jej pióro w każdej powieści przenosi mnie do wykreowanego przez nią świata i dosłownie krok w krok za bohaterami. przeżywam wraz z nimi przygody i są dla mnie świetnymi przyjaciółmi. 
Polecam Szept Ognia każdemu fanowi fantastyki. W sumie to nawet jeśli nie lubicie fantastyki a chcielibyście przeczytać coś z tego gatunku to śmiało sięgajcie po jej książki. Tylko uważajcie, po ich lekturze oczekiwania przy powieściach innych twórców szybują pod nieboskłon. Na miliard procent przeczytam kolejne tomy z serii Eld Veriani jak i inne powieści które wyjdą spod jej pióra.



Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

Mateusz Kossakowski - Czoran

Na początku dziękuje autorowi za egzemplarz powieści. ------------------------------------------------------------------------------------- ...