Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura młodzieżowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura młodzieżowa. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 lutego 2026

Paulina Hendel - Zakon [PRZEDPREMIEROWA]

O rany, i co ja mam powiedzieć o tej genialnej powieści aby zostać posądzonym o "kupioną opinię"? To powieść która pod każdym względem jest niczym pisania dla mnie. Bohaterowie, miejsce akcji, zrównoważenie tempa akcji i już nawet nie wspominając o stylu autorki. Wszystko jest takie iż już nie mogę się doczekać aż jej kolejna książka wyjdzie z drukarni. I już teraz powiem Wam, że jak pojawi się w przedsprzedaży to na pewno ją sobie zarezerwuje.


----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Mięta
Seria: Sztorm
Premiera: 4 marca 2026



--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Krwawe baśnie nie dają o sobie zapomnieć

Nadeszła kolejna pora sucha. Zło tym razem zagnieździło się w Liberii i naczelnik Sztorm wie, że jeśli go nie powstrzyma, jego ukochane miasto znajdzie się na krawędzi paniki, a z nim cała Kolonia.

Pokojowa warta próbuje rozwikłać zagadkę samobójczej śmierci redaktora lokalnej gazety, który chciał odkryć zbyt wiele o przeszłości. Wkrótce jednak pojawiają się kolejne ciała. Ktoś znów zabija, naśladując dawne baśnie dla dzieci. Czyżby unohora, tajemnicza bestia z buszu, jednak naprawdę istniała? I co to ma wspólnego z niewytłumaczalnym szaleństwem ogarniającym ogry w sercu wyspy?

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:


Od wydarzeń z poprzedniego tomu minął rok. I to tyle jeśli chodzi o to czego dowiecie się o tym co w książce się dzieje. Po lekturze Zakonu chyba cykl o Naczelniku Sztormie będzie moją ulubioną serią autorki. Każda jej seria jest świetna, ale to co jest tutaj to po prostu, aż brak słów by to opisać. Człowiek widzi samego siebie w szeregach Pokojowej Warty, czuje więź z bohaterami. Ba nawet czasem ich zachowanie jest takie iż wydaje się, że czytają mu w myślach. Czytelnik po prostu czuje iż bohaterowie z książek żyją. I jest to spowodowane ich genialną konstrukcją oraz stylem pisania autorki dzięki któremu tak postacie, niezależnie od tego na którym planie są. Jak i Liberia czy cała Kolonia zostały tak stworzone iż czytelnik widzi je. I mógłby spokojnie stworzyć te części krainy której autorka nie ukazała. 
Jeśli pragniecie świata fantastycznego który pochłonie Was w całości i uniwersum które postawicie na tym samym poziomie co Świat Dysku Pratchetta to seria o Naczelniku Sztormie jest tym czego szukacie. To jest seria którą powinien poznać każdy kto kocha fantastykę.


Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

sobota, 6 grudnia 2025

Patrycja Balczerzak - Trupi Oddech

Jak wiecie lubię czytać debiuty literackie. Przy Trupim Oddechu to tak po prawdzie po usłyszeniu iż jest to debiut oraz zobaczeniu okładki z premedytacją nie sprawdzałem nic więcej. No dobra przy wywiadzie z autorką jeszcze brałem kilka bardzo ogólnych informacji o książce ale starałem się jak najmniej wiedzieć o powieści nim osobiście za nią sięgnę. I jak wyszedł ten debiut? Zapraszam do opinii.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Nyks
Premiera: 26 listopada 2025


---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

WITAMY W LUIZJANIE!

TU WIDMO ŚMIERCI CZAI SIĘ ZA KAŻDYM ROGIEM

Życie w opanowanym przez truposze Talbay to codzienna walka o przetrwanie. W każdej chwili można zostać zaatakowanym, nie tylko przez umarłych, ale także przez innych ocalałych. Gdy Callum natyka się na Nalię, nie wie, czy może jej ufać. Ale sama możliwość, że dziewczyna doprowadzi go do osoby, którą chce odnaleźć, jest warta ryzyka.

W tym samym czasie umiejscowiony w nadmorskim miasteczku hotel Marina Peaks wydaje się bezpieczną przystanią w tym brutalnym świecie. Nic bardziej mylnego. Tutaj rządy twardej ręki sprawuje porucznik Sterlyson, który z lekkością wydaje wyrok śmierci na każdego, kto śmie mu się sprzeciwić. Wśród zastraszonych mieszkańców hotelu znajduje się jednak grupa nastolatków, która ma dość tej tyranii. Tylko czy odważą się z nim walczyć?

W nowej rzeczywistości trzeba kierować się jedną najważniejszą zasadą – nie dać się pożreć.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Są różne rodzaje książek, i nie piszę tutaj o kategoriach. Raczej o tym jakie myśli kierują czytelnikiem po zakończeniu lektury. Ta powieść zalicza się do gatunku tych gdzie pod jej ukończeniu człowiek musi wyjść na spacer i ułożyć sobie w głowie wszystko co przeczytał. 
Po drugie mimo, że polecam Wam przeczytanie tej książki to traktujcie ją jako wstęp do docelowej książki czy historii. Mimo, że nie jest nigdzie napisane jakoby to był pierwszy tom serii to patrząc na to jak się zakończyło można wysunąć wnioski iż ta powieść ma na celu pokazać tylko postacie, ich motywacje, fragmenty historii oraz niewielki kawałki charakteru. 
Jednak największym plusem książki jest miasto w Luizjanie i tak naprawdę to ono stanowi pierwszy plan. Ludzie, zombie czy cokolwiek innego co się dzieje to tylko wątki poboczne a miasto jest najważniejsze. Coś jak w mini serii GrimmCity. 
A ludzcy bohaterowie? Cóż, tak naprawdę to są tam zalążki bohaterów i postacie które wychodzą z drugiego planu ale jeszcze na pierwszy nie dotarły. Są na dobrej drodze ale jeszcze kilka kroków brakuje.

Cóż nie ukrywam iż lubię debiuty i jeśli nie umknie mi premiera drugiego tomu to chętnie go przeczytam ponieważ Trupi Oddech jest dobrym startem na rynku, może nie wywołuje efektu wow jak niektóre książki oraz myśli "muszę mieć wszystkie książki jakie autorka stworzy", ale jest bardzo obiecująca i godna dalszej obserwacji. 

Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

czwartek, 30 października 2025

Paulina Hendel - wywiad

I nadszedł ten dzień na który długo czekałem. W końcu poczułem iż jestem gotowy aby zapytać moją ulubioną pisarkę czy zgodzi się na amatorski, mini wywiad. A świetną okazją ku takiemu wywiadowi była premiera najnowszej powieści. "Cmentarz Grozy", trzeci tom z serii Cmentarz Osobliwości.
Poniżej będziecie mieli 10 pytań. Mam nadzieję, że znajdziecie w nich ciekawe tematy.


1. Mogłabyś przedstawić się tym z czytelników którzy jeszcze nie natrafili na Twe pióro?

 

Nazywam się Paulina Hendel – pisanie to moja pasja. Pochodzę z małego miasteczka, obecnie mieszkam w Gdańsku. Jestem autorką Zapomnianej księgi i Żniwiarza – powieści z elementami demonologii ludowej; Cmentarzy osobliwości opowiadających o niechcianym spadku i pokutujących duszach; Szeptów Rodu Eld Veriani – przygodowego fantasy oraz Wzgardy – kryminału fantasy.

2. Jako, że niedługo premiera trzeciego tomu Cmentarza Osobliwości chciałbym dowiedzieć się czy trudniej było pisać bardziej "dorosłą" powieść czy młodzieżówki?

Każda z nich ma swoje plusy i minusy. Nieważne, czy piszę dla starszego, czy młodszego czytelnika, staram się, by bohaterowie byli prawdziwi, a sam tekst wyzwalał emocje.

3. Która książka z całego Twego dorobku jest Tobie najbliższa?

 

To się często zmienia 😉. W tej chwili jest to Cmentarz osobliwości, który rozpoczął w mojej karierze pisarskiej nową erę. Dzięki niemu na jakiś czas pożegnałam się ze słowiańskimi demonami i zaczęłam odkrywać całkowicie nowe światy.

4. Którą powieść z całego Twego repertuaru pisałaś najdłużej a którą najkrócej?

 

Najdłużej pisałam moją pierwszą powieść, Strażnika, co zajęło mi około roku. Wtedy jeszcze nie byłam pewna, czy znajdę wydawcę i czy ktokolwiek będzie w ogóle zainteresowany taką książką, więc liczyłam się z tym, że może to być tekst, który ostatecznie wyląduje w szufladzie. Na szczęście nie traciłam nadziei.

Najkrócej pisałam Szept ognia – około miesiąc. Miałam wtedy akurat dużo czasu i całe dnie poświęcałam pracy. Szept jest dość lekką książką i po prostu dałam się porwać tej przygodzie.
5. Czy w pierwszym i drugim tomie Cmentarza Osobliwości jest coś co z dzisiejszej perspektywy byś zmieniła, rozbudowała itp.?

 

Nie, jestem zadowolona z Cmentarzy i nic bym w nich nie zmieniła.

6. Masz swój "rytuał pisarski"?

 

Tak! Jest to przede wszystkim kawa. Zawsze jak siadam do komputera, muszę mieć obok siebie wielki kubek gorącej kawy.

7. Czy miałaś momenty podczas pisania którejkolwiek książki gdy chciałaś jakiś napisany rozdział wyrzucić bo coś ci nie pasowało do całości?

Zdarzały się takie fragmenty, które musiałam usunąć, ponieważ nie pasowały do reszty fabuły lub niepotrzebnie ją rozciągały, albo powtarzały jakieś informacje. Zazwyczaj nie były dłuższe niż strona. Na szczęście nie musiałam nigdy wyrzucać aż całego rozdziału.

8. Planujesz stworzyć książkę paragrafową? Moje standardowe pytanie.

Nie planuję, ale myślę, że to mogłoby być ciekawym doświadczeniem.


9. Czy masz jakiś gatunek książkowy który chciałabyś napisać oraz taki którego w ogóle nie ruszysz?

Uwielbiam fantastykę. Zarówno jako autorka, jak i czytelniczka. Nie wykluczam, że kiedyś napiszę coś w zupełnie innym nurcie, na razie jednak pozostaję wierna fantastyce, którą lubię mieszać z innymi gatunkami takimi jak groza, czy kryminał. Nie sądzę, żebym kiedykolwiek napisała romans.

10. Jakbyś miała możliwość przenieść się do uniwersum dowolnej swojej powieści to na którą padłby wybór?

 

Z romantycznego punktu widzenia – mogłabym przenieść się do każdego z moich światów. Zamieszkać w Lawendowym Dworku razem z Maxem, przenieść się do Święcina wraz z Hubertem i Izą, czy żyć w upalnej Kolonii ze Wzgardy, a może zwiedzić Obsydię razem z Zoyą…

Jestem jednak realistką i wiem, że życie w każdym z tych światów byłoby niezwykle trudne, pełne niebezpieczeństw i zapewne bardzo szybko bym tam zginęła 😉.

Bardzo dziękuję autorce za wzięcie udziału w wywiadzie. 

niedziela, 11 maja 2025

Paulina Hendel - Szept Ognia [OPINIA PRZEDPREMIEROWA]

Szept Ognia, najnowsza powieść Pauliny Hendel. Całe szczęście iż nie jest to jednotomówka i nie żegnamy się z tymi postaciami po pierwszej części ponieważ jest tak świetna iż byłoby mega przykro kończyć tę znajomość po jednej książce. Polecam.


----------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Seria: Eld Veriani
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 14 maja 2025


--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Złoto kupi ci miejsce przy stole, ale nie ochroni przed nożem wbitym w plecy.
Zoya zawsze wiedziała, gdzie jest jej miejsce. Gdy padło polecenie szpiegowania na Dworze Eld Verianich nie miała wyboru.
Zadanie miało być proste. Wejść. Zdobyć. Zniknąć. Zanim jednak noc dobiegnie końca, zostanie zmuszona walczyć o coś więcej niż własne życie.

Pośród pałacowych balów, tajemniczych przepowiedni i rodzinnych sekretów Zoya będzie musiała stawić czoła demonom – tym, które czyhają w ciemności, i tym, które nosi w sobie. Towarzyszą jej dwaj mężczyźni: Kael - Kruk, strażnik granic, o którego lojalności krążą mroczne plotki, i Solen - złotowłosy dziedzic, który uśmiecha się podejrzanie zbyt lekko. No i ten irytujący głos w jej głowie, który najwięcej do powiedzenia ma zazwyczaj właśnie wtedy, kiedy nie trzeba...

Jedno jest pewne – to, co zaczęło się jako kradzież, skończy się walką o cały świat. Zapora upada, a za nią budzi się coś, co nie powinno nigdy ujrzeć światła dziennego.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

I co ja mam napisać o tej powieści? Jak jedyne co mi przychodzi do głowy to "wow. Po prostu wow", wszystko mi się tu mega podoba. Począwszy od świata o którym może nie wiemy wszystkiego co chcemy ale to co odsłania nam autorka na kartach powieści wystarcza aby pokazać piękno świata, jego historię oraz złożoność. Są postacie. Jest trójka, świetnie wykreowanych bohaterów a już pierwsza scena z Zoyą sprawia iż człowiek łapią z nią nić sympatii. A gdy pojawia się wspomniany w opisie wydawcy "irytujący głos w jej głowie", no cóż, czasami musiałem przerywać lekturę bo te komentarze były tak celne i w moim guście, że musiałem się uspokoić. 
Nie mam zamiaru Wam tutaj spoilerować ale ten tom, który ma prawie czterysta stron ma kilka różnych wątków i każdy z nich jest równie ważny. Mało tego, mimo iż wszystkie są równie ważne to każdy się uzupełnia z pozostałymi i niejako bez niego inne traciłyby na mocy czy przekazie. 
Wiecie co mam do wątków romantycznych. Dlatego zostałem delikatnie ostrzeżony iż tutaj taki jest. Szczerze to wątek tutaj rozwija się w taki niezobowiązujący, naturalny sposób iż człowiek z przyjemnością patrzy jak to się potoczy. 
A pióro autorki. Cóż mogę powiedzieć. Paulina Hendel jest moją ulubioną pisarką i to od czasu gdy natrafiłem na możliwość kupna ebooka Strażnika z jej autografem. Jej pióro w każdej powieści przenosi mnie do wykreowanego przez nią świata i dosłownie krok w krok za bohaterami. przeżywam wraz z nimi przygody i są dla mnie świetnymi przyjaciółmi. 
Polecam Szept Ognia każdemu fanowi fantastyki. W sumie to nawet jeśli nie lubicie fantastyki a chcielibyście przeczytać coś z tego gatunku to śmiało sięgajcie po jej książki. Tylko uważajcie, po ich lekturze oczekiwania przy powieściach innych twórców szybują pod nieboskłon. Na miliard procent przeczytam kolejne tomy z serii Eld Veriani jak i inne powieści które wyjdą spod jej pióra.



Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

Mateusz Kossakowski - Czoran

Na początku dziękuje autorowi za egzemplarz powieści. ------------------------------------------------------------------------------------- ...