poniedziałek, 24 listopada 2014

Przebudzenie


Otwieram oczy, ale szybko je zamykam gdyż oślepia mnie biel sufitu. Za drugim podejściem jestem już przygotowany i nie otwieram ich tak szybko. Jednak gdy odzyskuję więcej świadomości razem z nią wraca ból. Mimo to rozglądam się po okolicy. Jestem na łóżku a w moją prawą rękę została wbita igła z jakąś cienką rurką, wodziłem za nią wzrokiem aż natrafiłem na woreczek zawieszony nad moim łóżkiem a w nim jakaś przeźroczysta substancja. Chciałem wyjąć igłę ale moje ręce były jak z żelaza. Dopiero po pięciu minutach które ciągnęły się w nieskończoność udało mi się z wielkim trudem podnieść lewą rękę i skierować ją obok drugiej tak by jej dłoń była blisko miejsca wbicia igły. W momencie usłyszałem za sobą kobiecy głos “Dzięki Bogu, obudziłeś się. Tak się martwiłam”. Następnie do mych uszu dobiegł odgłos kilku pospiesznych kroków i tajemnicza kobieta przytuliła się do mnie. Moje nozdrza wychwyciły słodycz jej zapachu i mimo, że nie mogłem sobie przypomnieć kim ona jest, ani co nas łączy. Kobieta odsunęła się po chwili a następnie otworzyła usta i powiedziała “Co ty sobie wyobrażasz? Najpierw znikasz na miesiąc bez słowa a następnie pojawiasz się przed budynkiem szpitala jakbyś wyrósł spod ziemi ranny, rozgorączkowany i mamroczący coś niezrozumiałego.”

-----------------------------------------------

Fragment napisany wczoraj wieczorem, jednak przez kłopoty z internetem wstawiam dopiero teraz.

czwartek, 13 listopada 2014

Trzecia książka

Projekt trzeciej książki zbliża się do 10%. Wiem, że długo mi to zajmuje lecz naprawdę mój czas jest dość napięty.

poniedziałek, 10 listopada 2014

Problem z czasem

Mimo, że nie tworzę już odcinków z projektu Tysiąc Planet, wcale nie mam więcej czasu. Wręcz przeciwnie jest go jeszcze mniej. I jak sobie patrzę na kalendarz oraz projekt trzeciej książki jestem pewny, że plan początkowy by skończyć go jeszcze w tym roku był bardzo optymistyczny. No ale nic straconego. Będziecie mieli więcej czasu na przeczytanie Szkarłatnego Pocałunku oraz wcześniejszej książki czy Detektyw: Przygody Stefana Mark'a.

John Scalzi - Serny Glob

Powieść która zaskoczyła mnie gdyż po zapowiedziach spodziewałem się iż będzie bardziej w klimatach komedii ale po skończonej lekturze stwie...