Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michał Głowacz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michał Głowacz. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 marca 2026

Michał Głowacz - Schaar

Czasami pojawiają się na rynku książki które potrafią oczarować swoim opisem, mieć w sobie wszystko co trzeba by być genialną powieścią ale przez brak tego niewytłumaczalnego czegoś zostać tylko bardzo dobrą a nie wybitną.


-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 20 marca 2026


---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

W Tenneverze, mieście smogu, pary i rozpaczy moralność jest towarem równie deficytowym jak czyste powietrze.
Gdy po trzech dniach i nocach dusznej ciemności opada mgła, odsłania nie tylko ulice, lecz także trupa w zaułku. Ruby Richter miał być jednym z wielu, a jego śmierć zwykłą miejską statystyką. Ktoś chciał, aby tak to wyglądało. By sprawę szybko zamknąć, odhaczyć, zapomnieć. Ale jednego nie przewidział.
Tego, że śledztwem zajmie się Eleonora Schaar. Półorczyca, której z zasady się nienawidzi i nie obdarza zaufaniem. Policjantka, którą najchętniej wysyłano by wyłącznie na patrole, z dala od prawdziwych kłopotów. „Kundel”, „siniak”, „nikt”. Tyle że Lenka ma coś, czego Tennever nie potrafi kontrolować - upór, rozum i serce większe niż wszystkie miejskie mury.
Oraz zasadę - jeśli coś śmierdzi, ona to znajdzie. I wydrze prawdę każdemu, kto próbuje ją ukryć.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Mógłbym podsumować tę powieść jako "ma potencjał na wybitną ale czegoś nieuchwytnego zabrakło", zaczynając od budowy świata. A właściwie miasta Tennever ponieważ mimo iż reszta świata istnieje to my przebywamy tylko w tym jednym miejscu. Tennever jest metropolią która ma swój rytm a w którym jest nadejście smogu, znaczy jest on cały czas ale są okresy gdy smog panuje nad miastem zmuszając mieszkańców aby zamykali się w domach, pracy, barach i wszędzie gdzie byli w momencie gdy nadchodził. Miasto przypomina mi troszkę Grimm City swoim mrocznym, ciemnym i ciężkim klimatem. Jest główna bohaterka która przez bycie mieszańcem oraz pracując jako posterunkowa w straży miejskiej nie cieszy się zbytnią renomą. Są orkowie i ludzie, jest historia wojny z krasnoludami, jest wiele ciekawych rzeczy o których nie będę tu pisał. Pewnego razu po odejściu smogu, a raczej po tym jak rozproszył się na tyle iż można było wyjść z pomieszczeń nasza bohaterka została wezwana do znalezionego ciała. I tu zaczyna się śledztwo. Muszę was jednak przestrzec iż tempo akcji jest bardzo powolne aby nie rzec ślamazarne. Ja rozumiem takie a nie inne śledztwo. Ba sam w swojej niewydanej, nawet nie dokończonej książce postawiłem właśnie na powolne tempo akcji, ale czytelnicy niezbyt lubią takowe, i część z nich może się odbić od książki.
Druga sprawa to główna bohaterka. Oprócz tego iż jest mieszańcem, półorkiem o czym powtarza nam się dość często nie widać w niej konfliktowości czy "zadawania zbyt wielu pytań", a samo "nie odpuszczanie", tyczy się bardziej takiego stworzenia raportu aby sprawa nad którą pracuje nie została zamknięta zbyt wcześnie. A raczej by nie zmuszono jej do zamknięcia sprawy przed złapaniem sprawcy. Jednakże mimo tego ciężko czuć coś do bohaterki poza obojętnością. Ale może to dlatego, że człowiek czytał wcześniej wiele powieści gdzie postacie były lepiej napisane i że tak to wyrażę "żyły i miały coś do powiedzenia więcej niż to co widzimy na kartach powieści", i przy mimowolnych porównaniach wypada słabo.
Książka ma potencjał ale zabrakło czegoś co sprawia iż czytelnik wsiąknie do tego świata i nie będzie chciał go opuszczać. Nie mówiąc już o tym iż cała fabuła wydaje się krążyć gdzieś obok bez udziału naszego czy naszej bohaterki a ona tak jak wszystkie postacie na planszy to nic nieznaczące pionki na szachownicy kogoś kogo jeszcze nie poznaliśmy. 
Podsumowując. Książka jest dobra ale przez brak nieuchwytnego czegoś niestety nie imponująca i wyśmienita. Nadal godna polecenia i taka która odnajdzie swoich fanów ale nie chcę pisać zmarnowany potencjał jednak powieść mogłaby być dużo lepsza gdyby autor pogłębił troszkę budowę postaci, nadał jej więcej charakteru i pozwalał na bycie samodzielną zamiast kierować każdym jej krokiem niczym lalkarz.

Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:
Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu


Recenzja/opinia video dostępna na moim kanale YT 23 marca około godziny 16.00

sobota, 12 października 2024

Michał Głowacz - Żywy Beton

Jak wiecie lubię debiuty. Zawsze można w nich znaleźć coś oryginalnego czego twórcy którzy już "przetarli szlak", i znaleźli swój "wzór na hita", nie zrobią. Ta powieść jest bardzo dobrym debiutem a wszystkich czytelników namawiam aby oprócz czytania znanych autorów sięgali po tych początkujących. Kto wie, może za X lat będziecie mogli się chwalić iż znaliście tego i tego twórcę którego każda książka sprzedawana jest w milionach na początku jego kariery.



-------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 9 październik 2024


------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Witaj w świecie, gdzie technologia i natura toczą nieustającą walkę o dominację. Lulu, twarda i niezłomna detektywka, przemierza futurystyczne miasto, w którym żywy beton chroni mieszkańców przed sztuczną inteligencją. Zmieniające się krajobrazy – od neonowych ulic metropolii po nieprzewidywalne, dzikie tereny – są pełne tajemnic i niebezpieczeństw.

Gdy zlecenie odnalezienia zaginionej osoby trafia na jej biurko, Lulu wkracza w mroczny labirynt intryg, gdzie nic nie jest takie, jak się wydaje. W tej dynamicznej opowieści o lojalności, walce o przetrwanie i moralnych dylematach, granica między człowiekiem a maszyną coraz bardziej się zaciera.

Przygotuj się na podróż przez miasto, gdzie natura powoli odzyskuje to, co jej, a technologia nie cofnie się przed niczym, by zachować swoją władzę. Czy Lulu zdoła rozwikłać zagadkę, zanim będzie za późno? Odkryj niesamowity świat, w którym niebezpieczeństwo czai się na każdym kroku, a przygoda dopiero się zaczyna.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:


Cóż, ta książka jest intrygującym sci-fi z elementami post-apo ale nie takiego jak się spodziewacie. Tutaj nawet mimo iż główna bohaterka nie do końca przypadła mi do gustu to konstrukcja i historia świata od początku zaintrygowała. Nie będę zdradzać co tam się w książce dzieje ale chciałbym Was przestrzec nad nazywaniem rozdziałów właśnie tym słowem. Są na to zbyt długie, i gdy zaczniecie nazywać je "częściami", lub jak ja "aktami", to powieść tylko na tym zyska. Mimo iż książka podobała mi się i polecę ją Wam byście sami poznali pozwólcie iż ponarzekam na pewne przedstawienie świata. Jak lubiłem składanie historii z kawałków i pewnych niedopowiedzeń z dialogów pomiędzy postaciami, niedopowiedzeń bo dla obu stron przemilczane fragmenty były jasne, to w pewnym momencie dostaliśmy dość długi monolog z historią. Mi nie przypadł do gustu jednakże Wy możecie mieć na ten temat kompletnie inne zdanie. Jak wspominałem początki znajomości z główną bohaterką nie było pozytywne, ale już w kolejnych aktach było dużo lepiej. Dlatego jak u was początek będzie taki sam to dajcie jej szansę. Czy przeczytam kolejną powieść tego autora? Jeśli na nią natrafię to pewnie tak. A wracając jeszcze na chwilkę do powieści to na tych lekko ponad czterystu stronach historia została zamknięta jednakże to tylko jedna historia Lulu a od razu widać iż ma ona ich dużo więcej.

Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5131232/zywy-beton

Za książkę do recenzji dziękuję wydanictwu

Mateusz Kossakowski - Czoran

Na początku dziękuje autorowi za egzemplarz powieści. ------------------------------------------------------------------------------------- ...