Evan Currie jest autorem który bardzo realistycznie tworzy militarne sci-fi i aż człowiek wyobraża sobie, że tak te starcia mogą wyglądać. Dodatkowo pomimo szczegółowości ich przedstawienia nie są one aż tak dokładne aby przytłoczyć czytelników nie mających z militariami nic wspólnego. Jak dla mnie ta seria to takie 7,5-8 na 10 i mimo dużej ilości postaci i na szczęście braku ich przytłoczenia to miło by było gdyby dodać jakieś mniej humanoidalne istoty. Ale mimo tego niewielkiego braku nadal uważam, że cała seria jest godna polecenia. Zwłaszcza iż praktycznie przeczytałem ją w tydzień. Jedna książka= jeden dzień.
Profil książki w serwisie lubimy czytać:
Profil książki w serwisie lubimy czytać:






