Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Drageus Publishing House. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Drageus Publishing House. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 stycznia 2023

Evan Currie - Cesarski Gambit

Książka na której pojawienie się czekałem już od jakiegoś czasu. W wielkim skrócie podobała mi się i jest świetną kontynuacją rozpoczętych wątków.

-------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Drageus Publishing House
Premiera: 26 styczeń 2023

----------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Nieugięte Imperium postawiło nowopowstały Sojusz Ziemski i sprzymierzonych z nim Priminae w sytuacji bez wyjścia.
Komandor Stephen Michaels i jego Archanioły kontynuują misję na terytorium wroga, podając się za najemników i piratów, by zebrać jak najwięcej informacji o imperialnym dowództwie. Dzięki swoim staraniom odkrywają ponurą prawdę. Imperialne dążenia do wojny są zakorzenione głębiej, niż ktokolwiek mógłby podejrzewać…
Podczas gdy jego młody przyjaciel i protegowany wykonuje jedną misję, Eric Weston boryka się z inną. Choć do tej pory udawało mu się niweczyć wysiłki Imperium, usiłującego zbadać przestrzeń kontrolowaną przez Ziemian i Priminae, wie, że ten stan rzeczy nie będzie trwał wiecznie. Nieprzyjaciel ma zbyt wiele okrętów i jest gotów poświęcić zbyt wiele istnień, aby osiągnąć własne cele. Jednak nawet Eric Weston nie zdaje sobie sprawy, jak daleko posunie się wróg.
Imperium opracowało własną superbroń.
Pokój można utrzymać tylko, jeśli wszystkie strony żyją w zgodzie. By wywołać wojnę, wystarczy jeden odstępca.
Tym odstępcą jest Imperium.

-----------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Cóż mogę powiedzieć aby nie rzucić przez przypadek spoilerem? Tak naprawdę to bardzo niewiele gdyż wszystko co dzieje się na łamach Cesarskiego Gambitu jest kontynuacją wątków z poprzednich tomów i nawet niewielka informacja mogłaby zdradzić coś czego osoby nie znające serii a mające chęć poznać nie chciałyby słyszeć przed czasem. Dlatego samymi ogólnikami. Konflikt pomiędzy stronami trwa nadal. Imperium po dowiedzeniu się co stało się z Flotą wysłaną w celu zdobycia informacji co na nich dziwne próbuje czegoś bardziej dyskretnego. Chociaż w sumie nie można mówić, że jest to dziwne. Strach przed nieznaną bronią strategiczną nadal jest w nich żywy. I to tyle jeśli mam pisać o książce jedynie ocierając się o możliwość spoilera ale nie wchodząc za bardzo. Chociaż mogę jeszcze powiedzieć, że jak zwykle przeskakujemy pomiędzy różnymi stronami w całym teatrze działań, dzięki temu jako czytelnicy mamy pełniejszy obraz niż jakakolwiek ze stron. Dodatkowo w tej części wydaje się jakoby starć bitewnych było mniej. Oczywiście skłamałbym mówiąc iż książka jest przez to nudna czy nieciekawa ale tom trzeci serii stanowi raczej przedsmak pewnego trudnego zadania jakie czeka nas w kolejnym tomie. 
Podsumowując, świetny tom który poszerza naszą ogólną wiedzę na temat całego konfliktu i mimo pewnego wyciszenia nadal mającego dla nas satysfakcjonującą ilość akcji a także chęć na kontynuowanie serii. Polecam serdecznie.


Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

niedziela, 26 września 2021

Evan Currie - Odyssey One

Tym razem jeden wspólny post siedmiotomowej serii :Odyssey One", w której śledzimy losy Ziemi oraz jej pierwszych krokach w podboju kosmosu. Statek Odyseja który podczas swojego pierwszego kursu mającego na celu przetestowanie nowego napędu trafia na kilka niezbyt miłych widoków. Żeby nie podawać jakichś spoilerów podam iż dzięki decyzji które podejmie kapitan Ziemia nawiąże ważny sojusz oraz wplącze się w poważniejszy konflikt niż się to na początku wydaje. 
Evan Currie jest autorem który bardzo realistycznie tworzy militarne sci-fi i aż człowiek wyobraża sobie, że tak te starcia mogą wyglądać. Dodatkowo pomimo szczegółowości ich przedstawienia nie są one aż tak dokładne aby przytłoczyć czytelników nie mających z militariami nic wspólnego. Jak dla mnie ta seria to takie 7,5-8 na 10 i mimo dużej ilości postaci i na szczęście braku ich przytłoczenia to miło by było gdyby dodać jakieś mniej humanoidalne istoty. Ale mimo tego niewielkiego braku nadal uważam, że cała seria jest godna polecenia. Zwłaszcza iż praktycznie przeczytałem ją w tydzień. Jedna książka= jeden dzień. 

Profil książki w serwisie lubimy czytać:

niedziela, 11 kwietnia 2021

Ryk Brown - Głowa Smoka

Zamknięcie serii The Frontier Saga to praktycznie jedno wielkie starcie. Ogólnie książka podobała mi się. Tak jak i cała seria.

-----------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Drageus Publishing House
Premiera: 30 marzec 2021

-------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Kapitan Scott ponownie zdołał uratować Corinair przed unicestwieniem. Ale zwycięstwo nie było pełne. Zginęło wielu mieszkańców, a zniszczona planeta wymaga natychmiastowej pomocy. Nathan, obawiając się kolejnych ataków, postanawia ostatecznie rozprawić się z imperium takarańskim. Jego plan jest prosty: zdobyć stolicę Takary i uwięzić Caiusa. Sojusz nie ma jednak zasobów, by skutecznie zaatakować wojska cesarskie. Okazuje się, że w pobliżu znajduje się system gwiezdny, w którym stacjonuje niewielki kontyngent żołnierzy imperium, chroniących sprzęt wojskowy. Nathan podejmuje decyzję o uderzeniu. Przy okazji chce wyzwolić planetę spod okupacji takarańskiej. Czy Sojuszowi uda się zdobyć zasoby, a następnie zaatakować macierzystą planetę Ta’Akarów i zwyciężyć?


---------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Na tych niecałych pięciuset stronach mamy praktycznie jedno, ostateczne starcie. Na początku trochę planowania a później atak na planetę macierzystą Imperium. No może nie na całą planetę a na głowę państwa. Książka trzyma poziom serii i tak prawdę mówiąc żałuję iż tom szósty jest ostatnim ponieważ chętnie zobaczyłybym się co działo się na Ziemi oraz jak zostaje rozwiązany tamtejszy problem. Jako, że nie będę powtarzał się z opiniami z wcześniejszych tomów to ten tekst będzie krótki. Powieść jest bardzo solidna i mimo bardzo dużej furtki ku powrotom do uniwersum polecam tę pozycję jak i całą serię. Dalej największym minusem jest brak obcych cywilizacji ale takie było założenie autora, że skupiamy się na ludziach więc nie będę się czepiać [bardziej niż robiłem to we wcześniejszych tomach]. Czy wrócę do serii? Może kiedyś, ale nie w najbliższym czasie.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:

niedziela, 7 lutego 2021

Ryk Brown - Rebelia Corinari

Wydawnictwo: Drageus Publishing HousePremiera: 28 syczeń 2021


------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Po ocaleniu „Aurory” i ludności Corinair nadszedł czas na odpoczynek, odbudowę zniszczeń i zawarcie nowych sojuszy. Chwila spokoju nie trwa jednak długo i wkrótce kapitan Nathan Scott i jego załoga uzupełniona, o nowych rekrutów spośród Corinari, muszą znów stawić czoła siłom Imperium Ta’Akarów. Podbita dekady wcześniej cywilizacja z pomocą Ziemian stara się odzyskać utracony honor i stawić czoła tyranom. Mimo że nowo zawiązany sojusz dysponuje znacznie mniejszymi siłami, dzięki ziemskiemu napędowi skokowemu efekt zaskoczenia wciąż jest po jego stronie. Wróg ma jednak w zanadrzu kilka niespodzianek...

-----------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Nasz okręt Aurora znalazł powiedzmy, że w miarę bezpieczny dok na dokonanie najbardziej potrzebnych napraw oraz uzupełnić załogę. Jednak nic za darmo. Fabuła powieści jest bezpośrednią kontynuacją poprzednich tomów i tak naprawdę to nie muszę nic pisać o książce poza tym co już zostało powiedziane przy okazji opinii o poprzednich częściach. Cała seria "The Frontier Saga", jest solidnym przedstawicielem sci-fi akcji gdzie wszystko inne jest tylko tłem. Nie oznacza to, że postacie występujące są płaskie. Wręcz przeciwnie, chociaż to odczucie to akurat może być spowodowane przyzwyczajeniem się do nich. Jeśli lubicie tego typu lekkie powieści kosmiczne to nie zawiedziecie się.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:

sobota, 12 grudnia 2020

Craig Alanson - SpecOps

Wiecie, z pierwszego tomu serii zapamiętałem tylko około półtora metrowe chomiki. Dość długo czekałem na poznanie części drugiej i kilka elementów zapomniałem ale na szczęście znajomość poprzedniej części nie jest obowiązkowa a momenty wspominające wydarzenia w poprzedniej części są poprowadzone w ten sposób aby z jednej strony obudzić wspomnienia osób które znają pierwszy tom oraz wyjaśnić podstawy tym którzy jednak nie przeczytali.

------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:


Premiera: 26 listopad 2020

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Pułkownik Joe Bishop złożył obietnicę i zamierza dotrzymać słowa, dlatego znów wyrusza w kosmos na pokładzie „Latającego Holendra”. ONZ postanawia wysłać wraz z nim siedemdziesiąt osób – elitarnych żołnierzy, utalentowanych pilotów i błyskotliwych naukowców. Bishop jest przeciwny, bo uważa, że to misja skazana na porażkę, i nie spodziewa się z niej wrócić. Ale przynajmniej tym razem Ziemi nic nie grozi, prawda?
No, nie do końca.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Szczerze to ta część nie wyrożniałaby się niczym szczególnym w szeregu innych kosmicznych podróży gdzie jeden okręt wraz z załogą ma jakieś tam zadanie. Najczęściej poszukiwanie elementu. Jednak kluczową i najbardziej barwną postacią jest Skippi, SI Pradawnych, tajemniczej cywilizacji. Jego riposty podczas dialogów z głównym bohaterem czy mimo iż stworzony jako antypatyczny są tak świetnie stworzone, że podczas niektórych musiałem odłożyć czytnik aby ze śmiechu nie zapluć ekranu. Mało tego widać w nim iż mimo zachowania wrednego stara się aby ludzie będą cy na pokładzie "Latającego Holendra", przeżyli i troszczy się o nich. Dla poznania samego Skippiego warto książkę przeczytać. I tak naprawdę tylko dla niego ponieważ nic innego nie zapisuje się w pamięci. Powieść jest tylko i wyłącznie poprawna.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:

wtorek, 8 grudnia 2020

Ryk Brown - Świt Wolności

I kolejny tom z serii, jako że poprzednie części czytałem dość dawno to przed zapoznaniem się z tym wróciłem sobie do nich. Ogólnie to książka jest przyjemna ale bez rewelacji.

--------------------------------------------------------------------------------
Okładka:


Premiera: 26 listopad 2020

------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Po wygranej bitwie z „Yamaro” Nathan zostaje bohaterem Corinair. Jednak sprawy nie toczą się tak gładko, jak można by się tego spodziewać. Kapitan de Winter nie daje za wygraną i podejmuje kroki, by przejąć „Aurorę” i zdobyć jej napęd skokowy. Na Corinair uaktywniają się takarańskie grupy antyrebelianckie i zaczynają realizować działania, których celem jest przejęcie przez Ta’Akarów całej władzy na planecie. Również rozmowy Nathana ze zbiurokratyzowanym rządem Corinair nie przynoszą spodziewanych rezultatów.
Wszystko sprzysięgło się załodze „Aurory” i wygląda na to, że sytuacja jest bez wyjścia. Czy Ziemianie stawią czoła nowym wyzwaniom?

----------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Cóż, nie będę marudził tutaj na brak obcych ras ponieważ w tej serii akurat nie o chodzi o nie. Jednak muszę ostrzec przed delikatnie nudnawym początkiem. Tak szczerze to przez około pięćdziesiąt stron ledwo powstrzymywałem się od przeskoczenia całych akapitów, na szczęście im dalej tym lepiej i mniej więcej od połowy książki czyta się ją bardzo szybko i trudno się oderwać. W tej części jesteśmy praktycznie cały czas na orbicie planety Corinar, na którą nasi bohaterzy przybyli w tomie trzecim. Aby nie było spoilerów napiszę tylko iż mimo braku walk w przestrzeni kosmicznej nie możemy narzekać na brak akcji. Chętnie poznam kolejne tomy serii "The Frontiers Saga", mimo że jest ona tylko dobra bez żadnych elementów wybitnych czy nawet bardzo dobrych. Jednak jako książka na jeden dzień, by oderwać się od pracy spełnia swą rolę.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:

środa, 25 listopada 2020

Dariusz Domagalski - Początek Podróży

Wziąłem tę powieść czekając na premierę szóstego tomu Zaginionej Floty na legimi i nie miałem żadnych wielkich oczekiwań. Jednak muszę przyznać iż podobała mi się. Tak bardzo iż dodałem sobie na czytnik kolejne tomy i chyba zakończenie ZF zostawię sobie na później.

------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawwnictwo: Drageus Publishing House
Seria: Hajmdal
Premiera: 07 czerwiec 2018

-------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Ziemia nie stoi na krawędzi zagłady – Ziemi po prostu już nie ma. Pewnego dnia została rozsadzona w proch i pył przez nieznanego wroga. Przeżyli tylko ci, którzy w chwili katastrofy pozostawali poza granicami Układu Słonecznego – zaledwie garstka.
Jednak po trzystu latach od masakry potomkowie ocalonych starają się przywrócić ludzkości dawną świetność. Korzystając z uprzejmości wysoko rozwiniętej rasy, zamieszkującej układ Epsilon Eridani, budują potężny okręt, „Hajmdal”, oraz planują zasiedlenie jednej z nadających się do terraformowania planet.
Lecz okazuje się, że nie wszyscy są zadowoleni z takiego obrotu spraw. Istnieją bowiem w Galaktyce gatunki, którym wzrost znaczenia ludzi jest bardzo nie na rękę. A to musi prowadzić do bardzo poważnego konfliktu w skali kosmicznej. Do walki o najwyższą stawkę – przetrwanie.
Czy ludzkość zdoła przetrwać kolejny zamach na swoje istnienie? Czy bohaterowie poradzą sobie w obliczu tytanicznych wyzwań? Czy „Hajmdal” jest ocaleniem, czy kolejną pułapką? Kto ciekaw, musi koniecznie sięgnąć po książkę.

----------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Interesujący scenariusz. Gdzie Ziemia została zniszczona a niedobitki ludzkości rozsiane po galaktyce służą jako najemnicy różnorakim rasom obcych. Samo zniszczenie Ziemi jest owiane tajemnicą. Nie wiemy kto, dlaczego, po co? Jednak nie skupiajmy się na tym. Po trzech stuleciach ludzkość staje przed możliwością przeistoczenia się w Federację i dostania na własność planety. Hajmdal jest pierwszym okrętem Federacji oraz jednym z najpotężniejszych. Jest też inny wątek, gdzie podczas zwiadu natrafiamy na coś czego nie powinno być. Wybaczcie za enigmatyczność lecz nie chciałbym za wiele zdradzać. Książka jest pełna akcji i jest bardzo dobrym otwarciem serii. A niewielkie długości rozdziałów sprawia iż czytają się one praktycznie same. Część czytelników może odpychać duża ilość różnych postaci jednakże dla mnie jest to plus i mam nadzieję, że z czasem te postacie będą zyskają większą osobowość i głębie. 
Podsumowując. Książka jest świetnym początkiem serii który praktycznie czyta się sam. Spodoba się fanom powieści akcji.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:

sobota, 12 września 2020

Evan Currie - Rycerze Atlantydy

Cześć, jak pewnie zauważyliście Evan Currie zapanował nad wrześniem, przynajmniej nad jego pierwszą częścią ;) Jednak nie martwcie się będą inni twórcy. Na jakiś czas zamilknę na blogu a to dlatego iż w tej chwili będę czytać odnowioną wersję książki, a właściwie książek które na blogu już się pojawiły a nawet jest wywiad z ich autorką. Prawdopodobnie gdy już ta wersja będzie w sprzedaży postaram się was powiadomić. No dobra a teraz zapraszam na opinię.


-----------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Drageus Publishing House
Premiera: 25 styczeń 2018

----------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Przegraliśmy wojnę. Nadeszła zguba.
Czas na rewanż.
Po upadku cywilizacji władzę w dawnej domenie ludzi objęły demony. Wspaniałe dzieła ludzkości zostały zniszczone, ci, którzy przetrwali, żyli pokornie w niewoli, nie pamiętając o wielkich osiągnięciach swoich przodków. Byli jednak też tacy, którzy chcieli walczyć, i zapłacili za swój opór krwią. Ostatecznie demony zwyciężyły, pozostało im tylko pozbyć się resztek ludzkości z terytorium podbitego świata.
Młoda dziewczyna, która wchodzi w dorosłe życie, wkracza zarazem w cień przeznaczenia.
Demony nauczą się jeszcze czegoś od ludzi, zanim nazwą nasz świat swoim.
Ogień oczyszczenia zapłonie od małej iskierki… a przed świtem panują zawsze najgłębsze ciemności.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Powieść nie jest długa, ma około trzystupięćdziesięciu stron i tak prawdę mówiąc przez ponad połowę książki nudziła mnie. Nie powiem, że nic się nie działo ponieważ byłoby to nieprawdą lecz nie potrafiłem jakoś polubić postaci czy sprawić by były mi mniej obojętne. Na szczęście sam pomysł na fabułę świata jest ciekawy i czytelnik stara się wyłuskać elementy historii które sprawiły iż demony wygrały potyczkę na Ziemi. A także na jakim poziomie technologicznym ludzkość była przed tym wszystkim. Muszę przyznać iż od momentu kiedy zaczęła się szybsza akcja to nie potrafiłem się od niej oderwać. I teraz pewnie wyglądam jak postać z tych memów która kończy czytania, rozgląda się i pyta "jaki mamy rok" ;) 
Dalej trzymam się tego, że autor świetnie spełnia się podczas pisania szybkiej akcji jednak troszkę zbyt długo wszystko się rozwija. Obawiam się iż część potencjalnych czytelników mogłaby nie dojść do tego momentu. Jeśli chodzi o opisy to jakieś tam są ale raczej z tych bardziej ogólnych. Mimo wszystko książka jest interesująca i nie narzekam iż dałem jej szansę.
Profil książki w serwisie lubimy czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4805374/rycerze-atlantydy


piątek, 11 września 2020

Evan Currie - Nowe Otwarcie

I seria Hayden War zakończona. A przynajmniej do czasu gdy nie zostanie opublikowane polskie tłumaczenie ósmego tomu. Na razie potraktujmy jednak skupmy się na tych siedmiu tomach.


----------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Drageus Publishing House
Seria: Hayden War
Premiera: 25 styczeń 2018

--------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Wojna oficjalnie się skończyła i Sorilla, czując ciężar lat spędzonych w pierwszej linii, zdecydowała się odejść z armii. Czas odłożyć pancerz bojowy i broń, czas wreszcie zacząć budować coś dla siebie. Jednak prawdziwy koniec wojny to nie decyzja zwykłych ludzi, a tych u władzy, a oni zawsze szukają dziury w całym. Nadchodzący koszmar sprawia, że Sojusz i SOLCOM muszą działać razem. A nikt nie pomoże bardziej niż doświadczona weteranka wojen kosmicznych i planetarnych starć. Służyć innym to powołanie Sorilli i jej życie.

----------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Pierwsza wspólna akcja Sojuszu i Floty. Pierwsza oficjalna po podpisaniu traktatu pokojowego. Dlaczego poproszono ludzi o pomoc. Okazało się iż statki kolonizacyjne doleciały na miejsce. Załoga okrętów była delikatnie mówiąc oryginalna. Tutaj mimo początkowej nudy i długiego budowania napięcia sama akcja nie rekompensuje tak długiego przygotowania. Jednakże widać iż następny tom otworzy przed nami nowy obraz Sojuszu. Jeśli chodzi o całą serię to mimo słaszych elementów [tom 5 patrzę na ciebie], oceniam cykl jako solidny i nie żałuję zapoznania się z nią. A niewielkie objętości poszczególnych tomów sprawiają iż można poznać każdą część w jeden dzień.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4815552/nowe-otwarcie?

czwartek, 10 września 2020

Evan Currie - De Oppresso Liber

I cóż mogę napisać w tym wstępie. Cóż szósta książka we wrześniu już za mną, a teraz zacznę tom siódmy i dopóki nie zostanie przetłumaczony ósmy to odłożę cykl na bok.


-------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Drageus Publishing House
Seria: Hayden War
Premiera: 8 grudnia 2016

---------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Koniec wojny nie oznacza końca walki. SOLCOM dowiaduje się, że Ross Ell podjęli ekspedycję przeciw niestowarzyszonemu gatunkowi, który zamieszkuje ziemię niczyją pomiędzy obszarami kontrolowanymi przez Ziemian a tymi, gdzie panuje Sojusz. W poszukiwaniu odpowiedzi i najlepszej metody działania SOLCOM wysyła okręt, który ma po cichu zbadać sytuację.

Major Sorilla Aida i jej oddział zostają wyznaczeni do tego zadania. Ich wyprawa ma za wszelką cenę pozostać tajemnicą dla potężnych obcych. Jedna rzecz wydaje się pewna: wolność nigdy nie jest dana na zawsze, a opresja to uniwersalny sposób działania w kosmosie…

------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Przez pewną część powieści obawiałem się powtórki z pierwszego tomu. Na szczęście tak nie było i kartki książki zawierają więcej nowości niż tylko inną miejscówkę czy rasę. Po moim delikatnym marudzeniu na spowolnieniu akcji w części piątej tutaj mamy powrót do tego co wychodzi autorowi najlepiej. Czysta akcja. Dodatkowo na tej planecie odkryto pewne urządzenie które nasunęło myśli "a może na Haydenie również jest coś w tym stylu", cieszę się iż seria wróciła na swój poziom. Mogę wam polecić ten cykl jeśli tylko lubicie niewielkie powieści pełne akcji z minimalną ilością innych elementów.
Profil książki w serwisie lubimy czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/3788489/de-oppresso-liber?




środa, 9 września 2020

Evan Currie - Za wszelką cenę

No i zbliżamy się coraz bliżej do końca serii, no właściwie nie do prawdziwego końca ponieważ ostatni ósmy tom nie został przetłumaczony a raczej nie będzie mi się chciało czytać po angielsku. Tak więc niedługo tom numer siedem a później biorę się za coś innego.

--------------------------------------------
Okładka:


Seria: Hayden War
Premiera: 20 paźdźiernik 2016

---------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Wojna o Haydena się skończyła. SOLCOM i Sojusz rozpoczynają rozmowy pokojowe, ale żadna ze stron nie ma pojęcia, jak rozstrzygnęła się ostateczna bitwa w wojnie o Haydena. Dyplomatyczne niuanse nie są specjalnością major Sorilli Aidy, która dostaje zadanie: znaleźć jakąś słabość przeciwnika, dać ludziom czas, by dowiedzieli się, co się stało z Walkirią i jednocześnie mogli się upewnić, że Sojusz nie zaryzykuje kolejnego otwartego konfliktu.

--------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

I doszliśmy do momentu gdzie obie strony delikatnie stawiają pierwsze kroki by zmienić zawieszenie broni w pokój. Dlaczego? Jak do tego doszło? Tego dowiadujemy się z końcówki tomu czwartego. Tutaj niestety przez trzy czwarte powieści toczone są rozmowy pokojowe. Na szczęściemy nie uczestniczymi w nich. A przynajmniej nie w takim stopniu aby słuchać przemówień oraz prób zagarnięcia dla siebie jak najlepszej pozycji. Okazuje się iż Sojusz nie jest aż tak jednogłośny jakby chciał to okazać na zewnątrz i powiedzmy, że rozmowy w dalszej części są troszkę niebezpieczne. Ogólnie to ta część jest delikatnie gorsza od poprzednich ale nadal jest interesującą pozycją. Szczerze to trochę żałuję na małą wątek Strażnika Krisa i ogólnie odejście od akcji a skupienie się autora na budowaniu świata. Możliwe iż jest to tylko pojedyncza odskocznia i w kolejnych częściach wrócimy do pełnych akcji momentów, i to naprawdę wielu. Ponieważ właśnie takie momenty najlepiej autorowi wychodzą.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/3788459/za-wszelka-cene?

wtorek, 8 września 2020

Evan Currie - Zew Walhalli

Nie wiem kiedy ten post zostanie opublikowany ale książkę przeczytałem w tym samym dniu co tom trzeci, czyli w niedzielę szóstego września ;) I tak zastanawiam się czy brać się za kolejną część czy może zostawić ją sobie na jakiś inny dzień.

------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:


Seria: Hayden War
Premiera: 17 sierpień 2016

---------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Wojna o Świat Haydena dobiega zaskakującego końca. Świeżo upieczona porucznik Sorilla Aida ma nowych sojuszników, nowy sprzęt i wsparcie, i oczywiście nowe zadanie. Jej misja może zagwarantować ludzkości szansę na zdobycie przewagi technologicznej w konflikcie z obcymi.
Sojusz jednak nie czeka, aż wojna wymknie się mu spod kontroli, i w odpowiedzi podejmuje błyskawiczną kontrakcję. Czy obcych naprawdę interesują ludzie i ludzkie światy, czy może jednak gra toczy się o coś więcej?
Zew Walhalli rozbrzmiewa w całej Galaktyce i ktoś będzie musiał na niego odpowiedzieć.

---------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:


O wow, gdyby nie to iż ta seria ma już kilka lat i na lubimy czytać widać ile pozycji obecnie obejmuje to w tym momencie moglibyśmy zamknąć ją. Nie twierdzę iż odpowiada ona na wszystkie pytania. Nie. Tak prawdę mówiąc to ciągle zadaje nowe, ale seria mogłany się tutaj zakończyć a później resztę postaw bohaterów oraz odpowiedzi na nasze pytania szukalibyśmy w innych powieściach. Ale powoli, Zew Walhalli jest częścią gdzie ścierają się ze sobą dwie floty. Koniec tej potyczki jest powiedzmy delikatnie osobliwy. I gdyby nie pewna tajemnicza wiadomość to powiedziałbym o najwyższej cenie. Interesujące są również zmiany jakie zachodzą w naszej głównej bohaterce jak i nowe informacje na temat obcych. Powieść nadal świetnie trzyma swój wysoki poziom i jeśli ktoś pozycje pełne akcji to nie zawiedzie się.
Profil książki w serwisie lubimy czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/309409/zew-walhalli

poniedziałek, 7 września 2020

Evan Currie - Walkiria w ogniu

I trzeci tom już za mną. Sprawdźmy jak sobie sobie poradził. 




-----------------------------------------------------------------------------------
Okładka:


Seria: Hayden War
Premiera: 16 czerwiec 2016

--------------------------------------------------------------------------------------
Opinia marketingowy:

Trwa wojny ludzi z Sojuszem obcych. Zjednoczona Flota Solarna zajmuje wrogie światy, choć w centrum konfliktu pozostaje kolonia na Świecie Haydena. Czy długo jeszcze ludziom wystarczy sił, by toczyć tę walkę?

---------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Szczerze to po przeczytaniu tytułu powieści miałem myśli typu "jeśli moje przypuszczenia będą prawidłowe to ten tytuł będzie największym spoilerem jaki kiedykolwiek widziałem", na szczęście ten tytuł odnosi się do czegoś innego. Jeśli chodzi o fabułę to muszę przyznać iż najbardziej podobała mi się jedna z większych potyczek kosmicznych dotychczas ukazanych w tym cyklu. Dodatkowo autor nadal trzyma się formy przekazywania nam większej ilości informacji o innych rasach niż przedstawiciele drugiej strony. Tym razem akcja z planety Hayden zeszła na dalszy plan i szczerze to nawet lepiej, dzięki temu można było skupić się na innych aspektach. Oczywiście osoby które nie przepadają za aspektami militarnymi mogą tę powieść tak samo jak całą serię odrzucić jednak to co się dzieje na kartach powieści, zwłaszcza pewien wątek z końca tomu rozbudza wyobraźnię i sprawia iż od razu chce się sięgnąć po następne części.
Profil książki w serwisie lubimy czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/309408/walkiria-w-ogniu


niedziela, 6 września 2020

Evan Currie - Narodziny Walkirii

Drugi tom za mną, tak szybko pisząc jest dobrze i chętnie sięgne po część trzecią. Jeśli chcecie coś więcej wiedzieć zapraszam poniżej

---------------------------------------------------------------------------------
Okładka:


Seria: Hayden War
Premiera: 18 maj 2016

----------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Dwa lata po inwazji na Świecie Haydena oddziały partyzantki i nieprzyjaciela znalazły się w impasie, ale żadna ze stron nie zamierza tak pozostawić stanu rzeczy.
Sojusz obcych rzuca do walki kolejne siły, na Haydena przybywają Strażnicy, kórzy specjalizują się w rozwiązywaniu problemów. Ludzie na planecie zwierają szeregi, ale czy będą w stanie oprzeć się superpotężnej broni obcych?
Zjednoczona Flota Solarna wysyła z pomocą Task Force 5, grupę bojową składającą się z najnowocześniejszych okrętów skonstruowanych kiedykolwiek przez człowieka. Na Świat Haydena powraca Sorilla Aida, która nie może się już doczekać kolejnej konfrontacji z obcymi. W dżungli czai się zło i ktoś musi wreszcie zrobić z tym porządek.
Ostatecznie pewne rzeczy rozstrzygną się na niebie, ale o innych można zadecydować tylko na ziemi.

----------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Część druga toczy się w dwa lata po linii fabularnej poprzedniczki jednak dzięki temu konflikt międzyrasowy wydaje się poważniejszy. Tytułowa Walkiria, na początku sądziłem iż to ksywka sierżant, głównej bohaterki powieści. Jednak nie, Walkiria to jeden z okrętów Floty i aby dowiedzieć się więcej zajrzyjcie do książki. Dodatkowo na łamach powieści więcej dowiadujemy się o najeźdźcach. W sumie to czytelnik dowiaduje się więcej o nich niż druga strona. Przez jedną czwartą książki obawiałem się trochę powtórzeń. Wiecie podczas wydawania rozkazów później jest on powtarzany gdy podczas przyjęcia lub wykonania. Na szczęście autor zorientował się iż coś takiego może na dłuższą metę męczyć i wątek łączności został zmniejszony do niezbędnego minimum. Akcja powieści nadal jest bardzo szybka ale nie przez cały czas. Tak naprawdę to tutaj mamy tylko przygotowanie sierżant i pewnego oddziału a czysta akcja to praktycznie druga połowa powieści.
Tę część oceniam bardzo pozytywnie i nadal jako solidną powieść pełną akcji.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/300558/narodziny-walkirii


czwartek, 3 września 2020

Evan Currie - Na srebrnych skrzydłach

Pierwsza książka we wrześniu i jednocześnie pierwsza z całej serii. Chciałbym aby całą serię przeczytać w ciągu tego miesiąca ale nie wiem czy to się uda.

------------------------------------------------------------------------------
Okładka:


Seria: Hayden War
Premiera: 10 luty 2016

-------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

"Hayden War: Na Srebrnych Skrzydłach" to pierwszy tom nowego cyklu Evana Curriego.
W przyszłości ludzkość kolonizuje inne światy, eksploatuje pasy asteroid i wysyła swoje statki w ciemną przestrzeń, z której blask ich silników dociera na Ziemię po latach. W prawie każdym odwiedzanym systemie istnieje życie, ale jak dotąd człowiek nie spotkał innego inteligentnego gatunku.
Aż do dziś.
Kiedy kolonia na planecie zwanej Światem Haydena przestaje wysyłać informacje za pomocą nadświetlnego systemu komunikacji CASIMIR, Grupa Bojowa Floty Solarnej przybywa na miejsce, by zbadać sprawę. Sytuacja okazuje się na tyle zagadkowa, że zostaje podjęta decyzja o wysłaniu Zespołu Wojsk Specjalnych, by ten skontaktował się z kolonistami i ustalił, co się stało.
Tylko jeden z operatorów dostaje się żywy na planetę.
Sierżant Sorilla Aida staje naprzeciw obcych sił o nieznanych możliwościach. Co może im przeciwstawić? Swój pancerz bojowy, karabin, podstawowe wyposażenie i kilkuset haydeńskich cywilów, pragnących odzyskać swój dom.
Ale do takich misji została przecież wyszkolona.

----------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Tak jest, oto przed państwem sci-fi będące czystą akcją. Prawie bez żadnych przerw. Miejscami może irytować to iż główna bohaterka jest prawdziwą jednoosobową armią. Jednakże jest to zasługa jej pancerza który nie tyle wspomaga co pomnaża potencjał ludzki. Ale dość o bohaterce. Hayden War rozpoczyna się od pierwszego kontaktu. Ci obcy są całkowicie różni w zachowaniu oraz wyglądzie. I to jest plus. Kolejnym plusem jest to iż oprócz perspektywy głównej bohaterki mamy również nakreślenie całej Floty zarówno jej słabych jak i mocnych elementów. Kolejną ważną sprawą jest ukończenie wątku zamiast zmuszanie czytelnika do sięgnięcia po kolejne części w celu sprawdzenia zakończenia. Jeśli chodzi o styl autora to jest on interesujący i bogaty w opisy, nie są one szczegółowe ale wystarczające by zbudować obraz. Książka nie jest idealna, część czytelników może pod koniec być zmęczona goniącą akcją i potrzebować odłożenia jej na jakąś godzinkę czy dwie. Dodatkowo lekko ponad trzysta stron to jak na tego typu powieść naprawdę niewiele i gdyby nie to iż stanowi ona część większej całości to potraktowałbym jako duży minus. A tak Na Srebrnych Skrzydłach jest dobrym miejscami nawet bardzo początkiem i świetnym sposobem na zainteresowanie tym cyklem. Ja chętnie po następny tom.
Znacie? 

Profil książki w serwisie lubimy czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/292780/na-srebrnych-skrzydlach


poniedziałek, 31 sierpnia 2020

Brown Ryk - Legenda Corinair

Trzeci tom i jak na razie ostatni ale mam nadzieję, że autor nie powiedział ostatniego słowa i raczęj prędzej niż później pojawią się kolejne części.




------------------------------------------------------------------------------
Okładka:


Premiera: 27 sierpień 2020

--------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

W trzecim tomie The Frontiers Saga kapitana Nathana Scotta i jego załogę czekają nowe, ekscytujące przygody oraz eksploracja nieznanych i niebezpiecznych obszarów kosmosu. Po bitwie z Ta’Akarami załoga „Aurory” wycofuje się na bezpieczną odległość, korzystając z eksperymentalnego napędu skokowego, a następnie zamierza jak najszybciej wrócić na Ziemię. Pojawiają się jednak niespodziewane przeszkody, które nie pozwalają na realizację tego planu. Okazuje się, że Nathan Scott ma imię brzmiące podobnie do imienia legendarnego bohatera, który zgodnie z przepowiednią uwolni mieszkańców planet od ciemiężących ich najeźdźców…

-------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

W tej części cyklu znajdujemy się obok planety Corinair. W przeciwieństwie do księżyca z tomu poprzedniego ta jest bardziej zaawsowana. Tutaj to załoga Aurory spróbuje się ukryć oraz naprawić. Niestety nie wszystko pójdzie według planu. W sumie to nadal mogę podtrzymać swoją opinię jaką wyraziłem w poprzednich tomach. Jednakże główne postacie wykazują dużo charakteru. I mimo tego iż sam kapitan jest mi jakoś obojętny to niechciałbym aby załoga została go pozbawiona. Oprócz tego w tym tomie mamy odsłaniane kolejne fragmenty układanki historii. Tak Ziemi jak i tego co dzieje się na obecnym teatrze działań. Jeśli lubicie sci-fi i chcielibyście przeczytać krótką książeczkę pełną akcji oraz zaawansowanej technologii. To The Fronties Saga będzie w sam raz dla was. Niestety aby dodać łyżkę dziegciu do tego tekstu chciałbym nadmienić iż niestety nadal nie ma tam przedstawicieli innego gatunku niż ludzie. Naprawdę chciałbym by coś takiego się pojawiło. Wiecie, nagle przybywają jakieś dziwne okręty a tam obcy wyglądające niczym kraby czy coś podobnego. Jakaś niehumanoidalna inteligentna rasa bardzo wzbogaciłaby uniwersum. Jednak mimo tego braku seria jest solidna i godna polecenia.



Profil książki w serwisie lubimy czytać:

Andrzej Pupin - Piętno Ciemności

Zacząłem tę powieść czytać w piątek 19 czerwca ale panujące upały sprawiły iż musiałem odłożyć ją na dzień kolejny. I mimo, że w sobotę 20 c...