Evan Currie - Narodziny Walkirii

Drugi tom za mną, tak szybko pisząc jest dobrze i chętnie sięgne po część trzecią. Jeśli chcecie coś więcej wiedzieć zapraszam poniżej

---------------------------------------------------------------------------------
Okładka:


Seria: Hayden War
Premiera: 18 maj 2016

----------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Dwa lata po inwazji na Świecie Haydena oddziały partyzantki i nieprzyjaciela znalazły się w impasie, ale żadna ze stron nie zamierza tak pozostawić stanu rzeczy.
Sojusz obcych rzuca do walki kolejne siły, na Haydena przybywają Strażnicy, kórzy specjalizują się w rozwiązywaniu problemów. Ludzie na planecie zwierają szeregi, ale czy będą w stanie oprzeć się superpotężnej broni obcych?
Zjednoczona Flota Solarna wysyła z pomocą Task Force 5, grupę bojową składającą się z najnowocześniejszych okrętów skonstruowanych kiedykolwiek przez człowieka. Na Świat Haydena powraca Sorilla Aida, która nie może się już doczekać kolejnej konfrontacji z obcymi. W dżungli czai się zło i ktoś musi wreszcie zrobić z tym porządek.
Ostatecznie pewne rzeczy rozstrzygną się na niebie, ale o innych można zadecydować tylko na ziemi.

----------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Część druga toczy się w dwa lata po linii fabularnej poprzedniczki jednak dzięki temu konflikt międzyrasowy wydaje się poważniejszy. Tytułowa Walkiria, na początku sądziłem iż to ksywka sierżant, głównej bohaterki powieści. Jednak nie, Walkiria to jeden z okrętów Floty i aby dowiedzieć się więcej zajrzyjcie do książki. Dodatkowo na łamach powieści więcej dowiadujemy się o najeźdźcach. W sumie to czytelnik dowiaduje się więcej o nich niż druga strona. Przez jedną czwartą książki obawiałem się trochę powtórzeń. Wiecie podczas wydawania rozkazów później jest on powtarzany gdy podczas przyjęcia lub wykonania. Na szczęście autor zorientował się iż coś takiego może na dłuższą metę męczyć i wątek łączności został zmniejszony do niezbędnego minimum. Akcja powieści nadal jest bardzo szybka ale nie przez cały czas. Tak naprawdę to tutaj mamy tylko przygotowanie sierżant i pewnego oddziału a czysta akcja to praktycznie druga połowa powieści.
Tę część oceniam bardzo pozytywnie i nadal jako solidną powieść pełną akcji.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/300558/narodziny-walkirii


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Sarah J. Maas - Dom ziemi i krwi - Księżycowe Miasto - Część 2 [PRZEDPREMIEROWA]

Rebecca F. Kuang - Republika Smoka

Joanna Łańcucka - Stara Słaboniowa i Spiekładuchy