------------------------------------------------------------------------------
Okładka:
Wydawnictwo: Drageus Publishing House
Seria: The Frontiers Saga
Premiera: 27 sierpień 2020
--------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:
-------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:
W tej części cyklu znajdujemy się obok planety Corinair. W przeciwieństwie do księżyca z tomu poprzedniego ta jest bardziej zaawsowana. Tutaj to załoga Aurory spróbuje się ukryć oraz naprawić. Niestety nie wszystko pójdzie według planu. W sumie to nadal mogę podtrzymać swoją opinię jaką wyraziłem w poprzednich tomach. Jednakże główne postacie wykazują dużo charakteru. I mimo tego iż sam kapitan jest mi jakoś obojętny to niechciałbym aby załoga została go pozbawiona. Oprócz tego w tym tomie mamy odsłaniane kolejne fragmenty układanki historii. Tak Ziemi jak i tego co dzieje się na obecnym teatrze działań. Jeśli lubicie sci-fi i chcielibyście przeczytać krótką książeczkę pełną akcji oraz zaawansowanej technologii. To The Fronties Saga będzie w sam raz dla was. Niestety aby dodać łyżkę dziegciu do tego tekstu chciałbym nadmienić iż niestety nadal nie ma tam przedstawicieli innego gatunku niż ludzie. Naprawdę chciałbym by coś takiego się pojawiło. Wiecie, nagle przybywają jakieś dziwne okręty a tam obcy wyglądające niczym kraby czy coś podobnego. Jakaś niehumanoidalna inteligentna rasa bardzo wzbogaciłaby uniwersum. Jednak mimo tego braku seria jest solidna i godna polecenia.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Ta sekcja należy do Was. Zostawcie ślad po sobie ;)