Krzysztof Haladyn - Cyfrak

Cześć, przychodzę do was z książką którą wziąłem w momencie kiedy okazało się iż ta którą miałem na celowniku okazała się drugim tomem. Może i czasem robię tak, że zaczynam od jakiegoś dalszego ale nie tym razem.

----------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:


Wydawnictwo: Fabryka Słów
Seria: Cyfrak
Premiera: 20 czerwiec 2020

-------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

W zdewastowanym świecie przetrwały nieliczne, zarządzane przez korporacje Miasta. Uzależniony od cyfrowych narkotyków Neth żyje w jednym z nich, otoczonym przez pustynię RepTek Polis. Tutaj granice cywilizacji i względnego bezpieczeństwa wyznacza technologia - tam gdzie nie sięgają macki firmy panuje chaos. W Przymurzu, jednej z takich dzielnic znajduje się nielegalne laboratorium, stanowiące dla Netha i jego dilera Wiz.una łakomy kąsek. Nie przypuszczają oni jednak, że grasujący w tej dzielnicy zmutowani ocaleńcy Błękitnej Plagi, wszelkiej maści bioćpuny i zintegrowany system obronny placówki to dopiero początek ich problemów. Konsekwencje tego włamania zmienią losy całego Polis i nie tylko...

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Książka która po okładce kwalifikowana jest do scifi, z opisu oraz lektury książki stwierdzam iż bliżej im do postapo. I to miejscami z dużymi podobieństwami do Matrixa. Na szczęście powieść posiada dużo własnych pomysłów, nie będę tutaj pisać o fabule chociaż jedno zachowanie bohatera jest tak bardzo przewidywalne, że miałem coś w stylu "może gdyby takie zachowanie dać później w fabule albo wręcz w drugim tomie to byłbym bardziej zaskoczony". Tak samo ma się wątek romantyczny. Główna postać kobieca zachowuje się dziwnie a cały tamten wątek wydaje się dodany tylko po to aby był. Jednak mimo tego narzekania książkę czytało mi się przyjemnie i chętnie dowiem się więcej o tytułowym cyfraku, ponieważ ta część informacji której dostarczyła nam druga połowa książki tylko zaostrzyła apetyt. Mała rada, jeśli planujecie przeczytać cyfraka od razu zaopatrzcie się w część drugą ponieważ zakończenie pierwszej jest w takim momencie iż od razu chce się poznać dalszy ciąg oraz to jakie komplikacje nastąpią w dalszym etapie. Powieść czyta się bardzo szybko mimo wzięcia dość przeciętnych elementów jak bohaterowie czy mrugnięcia okiem do fanów pewnego filmu a skończywszy na dość ogólnej budowie świata. Jednak oceniając powieść jest to solidne siedem na dziesięć. Słowem nie jest źle, ale czytałem lepsze. Mam nadzieję, że autor rozwinie swoje umiejętności ponieważ widać potencjał.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Joanna Łańcucka - Stara Słaboniowa i Spiekładuchy

Landsbergon - Gorzowski Magazyn Fantastyki

Imaginarium Opolskie - magazyn fantastyczny