Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tasha Suri. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tasha Suri. Pokaż wszystkie posty

środa, 31 maja 2023

Tasha Suri - Jaśminiowy Tron [PREMIEROWA]

Na początku chciałbym napisać iż mimo, że książka mega mi się podobała czytałem ją zbyt długo. Kiedyś na pewno do niej wrócę ale jeszcze nie mam pojęcia kiedy. Mimo, że powieść jest niezłą cegłą ze swoimi ponad sześciuset stronami to sądzę iż dałbym radę zmniejszyć czas jej poznania do czterech-pięciu dni a nie tak jak teraz.


------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Seria: Płonące Królestwa
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 31 maj 2023

---------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Osierocona służąca i uwięziona księżniczka. Różni je wszystko: pochodzenie, bogactwo, wiedza. Łączy jeszcze więcej: dojmująca samotność, całkowite odrzucenie i nowe życie, w które obie weszły uciekając z objęć śmiercionośnego ognia. Okradzione ze wszystkiego, w sobie nawzajem odnajdą całą siłę, której potrzebują by przeżyć.
Za murami przerażającej świątyni zmienionej w pełne duchów więzienie przetacza się czas wielkich zmian. Zaraza zbiera okrutne żniwo, wieloletnie zniewolenie nieuchronnie prowadzi do wybuchu krwawej rewolucji, walka o władzę sprowadza na cesarstwo widmo upadku a dawne wierzenia domagają się powrotu z zapomnienia i nowego życia.
Nadchodzi czas zmian. Czas, w którym odrzucone, nieme dotąd kobiety ośmielą się sięgnąć po własny los.

----------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

I kolejna seria którą będę chciał poznać w całości. Cóż podoba mi się uniwersum które zostało tam stworzone. Możliwe iż jestem w błędzie bo nie znam się na tym ale korci napisać iż autorka inspirowała się mitami indyjskimi. Chociaż naprawdę nie znam się na tym i potraktujcie to jako moje wymysły. Jeśli chodzi o książkę to jest ona wstępem mającym zainteresować nowe uniwersum, ale zainteresować w sposób zamiast ilością akcji, ukazaniem wielu stron konfliktu. Dajcie sobie sto stron na ich poznanie i ułożenie ich w odpowiednie miejsca. Ponieważ na początku możecie poczuć się lekko przytłoczeni. Nie ma tych informacji zbyt wiele, ale jest dużo. Dodatkowo z czasem, gdy już poznajemy postacie okazuje się iż są one dużo bardziej rozbudowane niż człowiek się spodziewał. 
Zastanawiam się co napisać o fabule książki aby ominąć spoilery a jednocześnie zaciekawić Was i skłonić do dania szansy tej powieści. I szczerze jest to trudne, ponieważ jak teraz sobie przypominam różne wątki fabularne to są one ze sobą tak bardzo powiązane iż gdy wspomni się pozornie błahą rzecz to później okazuje się to sporym spoilerem. Dlatego pozwólcie iż pominę ten aspekt.
Pióro autorki. Cóż tym z Was którzy czytali jej Cesarstwo Piasku oraz Krainę Popiołu nie muszę pisać a ci którzy dopiero się z nią spotkają w Jaśminiowym Tronie to... Tasha Suri ma bajkowy styl. Czytelnik może sobie bardzo łatwo wyobrazić iż autorka opowiada zebranym w kole osobom właśnie to co jest w książce niczym bajkę na dobranoc. Możliwe iż niektórym z Was może przeszkadzać nieco wolniejsze tempo akcji ale przecież nie zawsze trzeba biec a poznanie wszystkiego spacerkiem również potrafi być bardzo wciągające. 

Czy polecam tę książkę? Tak z całą pewnością polecam i to każdemu. Może i ta powieść zajmie Wam więcej czasu niż zwykle ale nie będziecie żałować.


Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5051991/jasminowy-tron

Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu


piątek, 30 września 2022

Tasha Suri - Kraina Popiołu

Ostatnia książka w tym miesiącu przeczytana. We wrześniu nie będę już czytał książek w całości. Mogę takie zdanie napisać tylko dlatego iż tworzę ten post 30 września i wiem, że nawet jak zacząłbym jakąś książkę to jej nie skończę. A w sumie to odnawiam sobie znajomość serii Czarny Mag autorstwa Trudi Canavan. Przeczytałem "Uczennicę Maga", oraz "Gildię Magów". "Nowicjuszkę", odłożyłem na bok do czasu przeczytania Krainy Popiołu. W wielkim skrócie, książka jest bardzo dobra.

-------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 28 września 2022

-------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

W Cesarstwie Ambhańskim nie ma miejsca dla wdowy. A na pewno nie dla takiej, która jako jedyna przeżyła masakrę, w której życie stracił jej mąż i wszyscy jego ludzie.
Jedynym miejscem, w którym pragnie znaleźć się Arwa jest eremitorium wdów w odległym krańcu prowincji Numriha. Tam ma nadzieję ukryć się przed smutkiem, gniewem i hańbą. Przed własną naturą i klątwą płynącą w jej żyłach. Ale przed przeklętą krwią można próbować się schować, lecz nie można od niej uciec.
Wiecznie walcząca z własną naturą, spętana tajemnicami i hańbą rodziny młoda Arwa odkrywa, że zamiast pozostawać ofiarą klątwy, jaka spadła na Cesarstwo, może stanowić dla niego lekarstwo.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Mam nadzieję, że nie odbierzecie poniższego tekstu jako hejt oraz nie odrzuci Was ona od osobistego sprawdzenia tej książki. Ponieważ mimo iż będę się znęcał nad powieścią i wyciągał elementy które nie przypadły mi do gustu to sama książka podobała mi się, i to bardzo. Mam również nadzieję, iż autorka stworzy kolejny tom z tej serii. A patrząc na to ile wątków pozostało otwartych możemy mieć bardzo dużą nadzieję że trzecia powieść powstanie. 
No dobra, zostaliście ostrzeżeni, czas zacząć marudzenie. Po pierwsze ostrzegam iż mniej więcej połowa książki jest swoistym wprowadzeniem do świata, jest to bardzo odważne podejście zważywszy iż jest prawdopodobne, że część potencjalnych czytelników może coś takiego znudzić. Zwłaszcza iż akcja we wprowadzeniu toczy się bardzo niespiesznie. Chociaż to może być tylko moje marudzenie gdyż mam wiele książek gdzie akcja pędzi na złamanie karku. Jednak wolałem uprzedzić. W drugiej połowie książki akcja przyspiesza, nie jest to tak mocne przyspieszenie jak w pierwszym tomie serii ale naprawdę widać moment gdy cała akcja rusza "z kopyta". 
Nie mam zamiaru zdradzać Wam zakończenia ale tak mniej więcej w 60-65% książki już wiedziałem jak się zakończy. Nie zabrało mi to przyjemności z czytania oraz dzięki takiej a nie innej bohaterce poznanie innego punktu widzenia ale przydałoby się pewne zaskoczenie. Chociaż było pewne zdziwienie. Zdziwiło mnie wprowadzenie przez autorkę pewnego wątku który moim zdaniem jest zupełnie niepotrzebny i gdyby nie on wyszłoby powieści na dobre.
O okładce nie będę się wypowiadał bo tutaj nie ma się do czego przyczepić, tak samo jak do załączonej mapki. Nie można przejść obok nich obojętnie. Ale wróćmy do książki. Jest to przygoda godna polecenia i bardzo ciekawe ukazanie ponieważ te dwa tomy można spokojnie czytać w dowolnej kolejności. Nie wiem jak będzie z kolejnym, o ile w ogóle będzie ale te dwa opowiadają historię dwóch różnych postaci i kończy się... [spoiler], prawie zdradziłem jedną z ważniejszych informacji. 
Osobiście, chętnie spojrzę na kolejne powieści tej pisarki.
Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5025547/kraina-popiolu

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu


sobota, 4 czerwca 2022

Tasha Suri - Cesarstwo Piasku

Lubię debiuty. Nie aż tak, aby dawać takim powieściom fory, ale debiutanci mają to do siebie iż posiadają świeże podejście do swych dzieł i jeszcze nie mają swej recepty na książkę bestsellerową. Tak oto wyraziłem chęć przyjrzenia się Cesarstwu Piasku. Cóż, tak w ekspresowym skrócie książka podobała mi się.

----------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Seria: The Books of Ambha
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 1 czerwca 2022

-------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Mehr jest półsierotą, nieślubną córką cesarskiego urzędnika. Jest cicha, na pozór pokorna i ma macochę, która robi co może, by zamienić jej życie w piekło. Ale, wbrew pozorom, to nie jest kolejna wersja baśni o Kopciuszku.
Bo Mehr ma też moc, którą odziedziczyła po wygnanej matce. W jej żyłach płynie pradawna magia, przekazywana z pokolenia na pokolenie od czasów, gdy bogowie stąpali po ziemi między ludźmi. I wcale nie jest pokorna.
Kiedy historia zatoczy koło a ludzka nienawiść sięgnie po krew Mehr, dziewczyna będzie musiała wykorzystać wszystkie swe zdolności, siłę woli i błyskotliwy umysł, by ratować swoje życie i przyszłość ukochanej, młodszej siostry.
W świecie, w którym cierpienie jest nieodłączną częścią życia, w którym nienawiść karmi ludzi niczym chleb a mówienie prawdy wiąże się z nieuchronnymi konsekwencjami, dziewczyna taka jak Mehr ma tylko dwie drogi: może wygrać albo umrzeć. Przy czym w drugim przypadku, nikt nie uroni po niej choćby jednej łzy.


-------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Ten tekst zacznę inaczej niż normalnie. A mianowicie od okładki. W sumie przyzwyczaiłem się, że Fabryka Słów daje ładne okładki, ale chciałem tutaj zwrócić uwagę na sztylet który jest tak jakby powyżej tła. Niestety nie wiem jak to się profesjonalnie nazywa ale efekt jest bardzo pozytywny. 
Chciałbym też uspokoić tych z Was którzy widząc książkę będącą częścią obawiają się braku zakończenia. Mimo iż według lubimy czytać ma być drugi tom tej serii to spokojnie można traktować Cesarstwo Piasku jako zakończoną historię. Przez to jak to się wszystko zakończyło czytelnik zaczyna się zastanawiać co autorka ma zamiar napisać w drugim tomie. Może jakaś historia dziejąca się w innej części Imperium, ponieważ tutaj akurat nie opuszczamy Irinah, mimo kilku epizodów i wspomnień innych miejsc pozostajemy w jednej części krainy. Niestety największym minusem jest zachowanie głównej bohaterki która niby jest dorosła ale na początku zachowuje się jak robot a w pewnej chwili jakby na przekór wszystkich niczym małe dziecko "ja zrobię tak i koniec, co z tego, że wszyscy starają się mnie od tego bronić i trzymać z dala". Ale podejrzewam, że jest to specjalnie stworzone przez autorkę i to takie marudzenie na siłę. Dodatkowo chciałem też zwrócić uwagę która może nie spodobać się czytelniczkom szukającym romansu z piaskami pustyni w tle. Nie ma czegoś takiego. Główna bohaterka Mehr, w wyniku działań fabularnych zostaje związana z pewnym mężczyzną jednakże uczucia jakie tam są nie stanowią pierwszego planu. Wspominam o tym gdyż jest duża część osób które szukają takich wątków. Chciałbym też z góry uprzedzić przed niezbyt szybkim tempem akcji. Znajduje się kilka szybszych scen ale przez większą część idzie stałym krokiem marszowym zamiast sprintu. 
Najbardziej żałuję, że nie miałem czasu na przeczytanie tej książki tego samego dnia w którym ją dostałem i udało mi się to dopiero w sobotę czwartego czerwca. Uważajcie, jest to kolejna książka wydawnictwa którą poznacie w jeden dzień. Nie ważne iż ma prawie pięćset stron, nie odłożycie jej póki nie poznacie zakończenia. 
Czy będę chciał poznać drugi tom tej serii? Z całą pewnością tak. Głównie ze względu na świat wykreowany przez pisarkę oraz by poznać więcej na temat Dew czy unikatowości krwi grupy z której pochodzi główna bohaterka. Niby w pierwszym tomie jest o tym napisane, ale chciałoby się więcej przeczytać.
Profil książki w serwisie lubimy czytać:


Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu


Andrzej Pupin - Piętno Ciemności

Zacząłem tę powieść czytać w piątek 19 czerwca ale panujące upały sprawiły iż musiałem odłożyć ją na dzień kolejny. I mimo, że w sobotę 20 c...