Tasha Suri - Kraina Popiołu

Ostatnia książka w tym miesiącu przeczytana. We wrześniu nie będę już czytał książek w całości. Mogę takie zdanie napisać tylko dlatego iż tworzę ten post 30 września i wiem, że nawet jak zacząłbym jakąś książkę to jej nie skończę. A w sumie to odnawiam sobie znajomość serii Czarny Mag autorstwa Trudi Canavan. Przeczytałem "Uczennicę Maga", oraz "Gildię Magów". "Nowicjuszkę", odłożyłem na bok do czasu przeczytania Krainy Popiołu. W wielkim skrócie, książka jest bardzo dobra.

-------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 28 września 2022

-------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

W Cesarstwie Ambhańskim nie ma miejsca dla wdowy. A na pewno nie dla takiej, która jako jedyna przeżyła masakrę, w której życie stracił jej mąż i wszyscy jego ludzie.
Jedynym miejscem, w którym pragnie znaleźć się Arwa jest eremitorium wdów w odległym krańcu prowincji Numriha. Tam ma nadzieję ukryć się przed smutkiem, gniewem i hańbą. Przed własną naturą i klątwą płynącą w jej żyłach. Ale przed przeklętą krwią można próbować się schować, lecz nie można od niej uciec.
Wiecznie walcząca z własną naturą, spętana tajemnicami i hańbą rodziny młoda Arwa odkrywa, że zamiast pozostawać ofiarą klątwy, jaka spadła na Cesarstwo, może stanowić dla niego lekarstwo.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Mam nadzieję, że nie odbierzecie poniższego tekstu jako hejt oraz nie odrzuci Was ona od osobistego sprawdzenia tej książki. Ponieważ mimo iż będę się znęcał nad powieścią i wyciągał elementy które nie przypadły mi do gustu to sama książka podobała mi się, i to bardzo. Mam również nadzieję, iż autorka stworzy kolejny tom z tej serii. A patrząc na to ile wątków pozostało otwartych możemy mieć bardzo dużą nadzieję że trzecia powieść powstanie. 
No dobra, zostaliście ostrzeżeni, czas zacząć marudzenie. Po pierwsze ostrzegam iż mniej więcej połowa książki jest swoistym wprowadzeniem do świata, jest to bardzo odważne podejście zważywszy iż jest prawdopodobne, że część potencjalnych czytelników może coś takiego znudzić. Zwłaszcza iż akcja we wprowadzeniu toczy się bardzo niespiesznie. Chociaż to może być tylko moje marudzenie gdyż mam wiele książek gdzie akcja pędzi na złamanie karku. Jednak wolałem uprzedzić. W drugiej połowie książki akcja przyspiesza, nie jest to tak mocne przyspieszenie jak w pierwszym tomie serii ale naprawdę widać moment gdy cała akcja rusza "z kopyta". 
Nie mam zamiaru zdradzać Wam zakończenia ale tak mniej więcej w 60-65% książki już wiedziałem jak się zakończy. Nie zabrało mi to przyjemności z czytania oraz dzięki takiej a nie innej bohaterce poznanie innego punktu widzenia ale przydałoby się pewne zaskoczenie. Chociaż było pewne zdziwienie. Zdziwiło mnie wprowadzenie przez autorkę pewnego wątku który moim zdaniem jest zupełnie niepotrzebny i gdyby nie on wyszłoby powieści na dobre.
O okładce nie będę się wypowiadał bo tutaj nie ma się do czego przyczepić, tak samo jak do załączonej mapki. Nie można przejść obok nich obojętnie. Ale wróćmy do książki. Jest to przygoda godna polecenia i bardzo ciekawe ukazanie ponieważ te dwa tomy można spokojnie czytać w dowolnej kolejności. Nie wiem jak będzie z kolejnym, o ile w ogóle będzie ale te dwa opowiadają historię dwóch różnych postaci i kończy się... [spoiler], prawie zdradziłem jedną z ważniejszych informacji. 
Osobiście, chętnie spojrzę na kolejne powieści tej pisarki.
Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5025547/kraina-popiolu

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu


Komentarze