-----------------------------------------------------------------------------------------------
Okładki:
Seria: Narodziny Floty
Premiera: 17 czerwiec 2022
------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:
By przetrwać, Glenlyon potrzebuje większej siły ognia, a posiada ją jedynie sąsiednia Kosatka oraz systemy do tej pory zachowujące neutralność. Jednak na Kosatce nadal trwają walki z niedobitkami nieprzyjacielskich wojsk, a wysyłając na pomoc jedyny ocalały niszczyciel, planeta pozostanie bezbronna wobec kolejnego najazdu.
Desperackie próby zjednoczenia wszystkich kolonii wobec przeważających sił wroga wydają się skazane na porażkę. Jest to jednak jedyna, nawet jeśli nikła, szansa na przetrwanie. Suwerenne systemy mogą zjednoczyć się w nowy Sojusz i stanąć do walki. Mogą też zachować swoją niepodległość i upaść. Trzeciej drogi nie ma.
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:
Ale dobra, marudzę a tak naprawdę nie napisałem nic o Narodzinach Floty. Jednak co więcej można rzec jeśli nie stwierdzenie, że wszystkie działania bohaterów w końcu zaczęły przynosić skutek układy zaczynają dostrzegać plusy wspólnego działania. Tak naprawdę nie chcę nic o książce pisać ponieważ jest ona tak nierozerwalnie związana z poprzednimi częściami serii iż pisząc o niej robię spoiler tamtych.
Polecam Wam tę serię wszystkim ludziom którzy lubią militarne sci-fi które jest bardzo umiejętnie równoważone elementami akcji oraz dyskusjami na poziomie nazwijmy to urzędowym. Tylko mała rada, nabądźcie od razu wszystkie trzy tomy jeśli jeszcze nie macie wcześniejszych ponieważ ciężko było wytrzymać by poznać chociaż część odpowiedzi na swoje pytania. Mam nadzieję, że autor nie skończył jeszcze z tym uniwersum.
Profil książki w serwisie lubimy czytać:




