Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oliwia Tybulewicz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oliwia Tybulewicz. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 lutego 2020

Oliwia Tybulewicz - Kropla Nadziei

Po długiej przerwie od czytania, spowodowanej niemocą czytelniczą a później innymi zajęciami wracam z kolejną przeczytaną powieścią. Jest to krótka książeczka, którą możnaby spokojnie w jeden, dwa dni ukończyć.


-------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:


Wydawnictwo: e-bookowo.pl
Seria: Kropla Życia
Premiera: 1 stycznia 2020

------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Zadawanie się z wampirami to same kłopoty, o tym wie praktycznie każdy, ale gdy topnieją oszczędności, wykonanie drobnego zlecenia dla hrabiny Kraus wydaje się nie najgorszym pomysłem. Do czasu.
Jaką historię kryje ekskluzywny kamień z zielonym oczkiem? Czy Artur coś ukrywa? I kiedy w końcu skończy się remont w domu Sabiny?!
Pub Luna raz jeszcze zaprasza w swe progi!

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:


 Powracamy do przygód naszej kelnerki z baru o dość specyficznej klienteli. Wiecie jaki mam problem z tą książką? Jest krótka a przez to jakiekolwiek wspomnienie o wątkach tam obecnych może zakończyć się mocnym spoilerem głównej osi fabularnej. Ponieważ tak prawdę mówiąc to nawet elementy które wydawały się rozgrywać w tle pod koniec powieści nabierały znaczenia. Albo inaczej, wychodziły jeśli nie na chwilę na pierwszy, to na drugi plan. Co można o niej powiedzieć, ci co czytali pierwszy tom, wiedzą czego oczekiwać i mimo że oczekiwania zostają spełnione to nic ponad to. A ci którzy zaczynają swą przygodę dopiero od drugiego tomu. Wy możecie czuć się lekko przytłoczeni ilością postaci, zwłaszcza na drugim i trzecim planie. Postaci z tła nie liczymy. Dodatkowo może was irytować brak postaci odgrywających znaczną rolę w powieści. Znaczy są one, ale raczej szczątkowe. To dlatego, że ich wygląd znamy już z z Kropli Życia i obszerniejsze nie były potrzebne by przypomnieć je sobie.
Dodatkowo nowych czytelników może zrazić dość długie rozkręcanie się fabuły. Praktycznie przez 3/4 powieści coś się dzieje ale są to raczej rzeczy trzecioplanowe. Dopiero później okazuje się, że tak naprawdę to wszystkie wątki zawarte w tej niewielkiej książeczce są ważne i praktycznie oprócz głównej osi fabularnej czyli zlecenia hrabiny są tylko drugoplanowe mocno łączące się z tym. Dlatego wybaczcie ale tutaj zakończę tekst o niej.
 Podsumowując jest to solidna książka jednak nie pozostawia po sobie efektu "wow".
 Znacie?
Sięgniecie?
Sekcja komentarzy należy do was


Profil książki w serwisie lubimy czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4906345/kropla-nadziei

Andrzej Pupin - Piętno Ciemności

Zacząłem tę powieść czytać w piątek 19 czerwca ale panujące upały sprawiły iż musiałem odłożyć ją na dzień kolejny. I mimo, że w sobotę 20 c...