Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hierarchia Magii. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hierarchia Magii. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 września 2023

Mitchell Hogan - Rozbite Imperium

I kolejna seria została zakończona, troszkę przykro bo była to świetna seria i mimo, że kiedyś do niej wrócę w luźniejszym czasie to już nie będzie to samo. Ale na pocieszenie są jeszcze inne książki na horyzoncie.


-------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 30 sierpnia 2023

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Nie wszystkie potwory wyglądają tak samo. Nie wszystkie służą tylko wrogom.
Cesarstwo Mahruzańskie zostało napadnięte i nieuchronnie chyli się ku upadkowi. Życie przyjaciół i towarzyszy wisi na włosku. Nadchodzi zagłada, niesiona pazurami i kłami bestii zrodzonych z koszmaru i pradawnej, zakazanej magii.
Skończył się czas posłuszeństwa i dylematów. Nastał czas straceńczej odwagi.
Czas, gdy Caldan musi złamać wszelkie zakazy, sprzeniewierzyć się wszystkiemu, czego go nauczono i sięgnąć znacznie dalej, niż kiedykolwiek śmiał pomyśleć.
Sięgając po zakazane czary Caldan będzie musiał obnażyć wszystkie swoje uzdolnienia i słabości, rzucić na szalę nie tylko samego siebie, ale i życie swoich przyjaciół i porządek całego Imperium. Obnażony i wyjęty spod prawa, musi wygrać, jeśli chce przeżyć. Jeśli przeżyje, będzie musiał zapłacić za to zwycięstwo.
Porażka zgubi cały świat, lecz zwycięstwo pogrąży samego Caldana.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Cóż mogę napisać o tej powieści? Może to, że te prawie 700 stron, dokładnie 694 przeczytałem w dwa dni i samo to może już zaświadczyć o stylu pisania autora oraz tym, że powieść podobała mi się. W sumie gdyby mi nie przypadła do gustu to nie wytrwałbym przy serii aż do trzeciego tomu. Co mógłbym napisać o powieści? Gdyby nie oryginalne spojrzenie na magię to byłaby to klasyczna fantastyka gdzie musimy pokonać tego złego. Jednak w Hierachii Magii nie jest to takie proste. A to za sprawą złożoności postaci oraz tego, że każda ze stron coś ukrywa. I tak naprawdę to człowiek nie ma ochoty stawać po żadnej ze stron bo każda z nich jest do siebie podobna i nie ma takiej która jest dobra czy zła. W żadnym wypadku nie jest to wada książki czy całej serii. Powiedziałbym, że jest to jej zaleta. Niektórych może zniechęcić pewne powolne tempo na początku oraz to, że informacje jakie są nam udzielane są niewystarczające a czytelnik chciałby wiedzieć więcej i jeśli nawet rozumiem powody takiego a nie innego przekazywania informacji również czasami miałem ochotę przeskoczyć kilka akapitów by szybciej dostać informację. Jednak nie zrobiłem tego przez obawę iż niektóre elementy mogą wydać mi się nieznajome. 
Niestety książka nie jest idealna. Mimo, że główny wątek został zamknięty i dostaliśmy kilka odpowiedzi to jednak mamy kilka pytań które nadal czytelników niepokoją i żądają by na nie odpowiedzieć. Cóż zawsze istnieje nadzieja, że autor stworzy nową serię z nowymi postaciami ale w tym uniwersum i tam poznamy odpowiedzi na nasze pytania. Mnie osobiście interesuje Pierwsze Zdruzgotanie oraz to jak do niego doszło, co było przed nim i czas między Zdruzgotaniem a czasami obecnymi w Hierarchii Magii. Ale to jestem ja, a ja jestem dziwny. 
Co jeszcze mógłbym napisać aby nie polecieć żadnym spoilerem? Może to, że nie widzimy zbyt wiele tego Imperium. Tak naprawdę to większość akcji to Anasoma oraz Starorzecze, słyszymy trochę o innych regionach ale niestety ich nie odwiedzamy. 
Czy polecam tę serię? Jeśli lubicie fantastykę pełną magii i taką która długo się rozkręca to z całą pewnością tak. I nie przerażajcie się ilością stron, dzięki stylowi w jakim została napisana seria strony naprawdę w ekspresowym tempie przeskakują na przeczytane.


Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5076378/rozbite-imperium

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu


niedziela, 4 czerwca 2023

Mitchell Hogan - Krew Niewinnych

Cóż, powiedziałem sobie iż odkładam wszystkie rzeczy i praktycznie połowę książki przeczytałem w jeden dzień. Świetna pozycja i gdyby nie to, że mam w kolejce wiele innych to dawkowałbym sobie ją aby zostawić ją sobie na dłużej. Dodatkowo zauważyłem iż na czytniku, czyta mi się dużo szybciej niż książki w wersji fizycznej. Cóż, niech książeczki ładnie wyglądają na półce a ja kiedyś, gdy już cała seria będzie wydana przeczytam wszystko od nowa.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 2 czerwca 2023


----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:


Niszczenie nie powinno być takie łatwe. A jednak było i nic tego nie zmieni.

Wyzwoliciele przybyli by uwolnić uciśniony lud Imperium Mahryzańskiego.
Najpierw zabili wszystkich protektorów i czarodziejów. Teraz czekają. Na co? Na kogo?
To pytanie zadają sobie wszyscy, którzy przeżyli masakrę.
Caldan nie tylko przeżył, ale też zdołał wyprowadzić z miasta kilkoro ludzi. Ucieczka wydaje się jednak tylko odroczeniem egzekucji. Za ratunek i ocalenie niewinnych ktoś będzie musiał zapłacić. A krew Caldana może okazać się zarówno błogosławieństwem, jak i przekleństwem, przy którym inwazja IIndryallan będzie tylko dziecinną igraszką.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Cóż, świetna książka którą najlepiej czytać od razu po skończeniu pierwszego tomu. Zwłaszcza iż fabularnie nie ma pośród nich żadnej większej przerwy. Osobiście musiało minąć trochę czasu zanim ja się wciągnąłem ale to tylko dlatego, że musiałem przypomnieć sobie co się wydarzyło w Tyglu Dusz oraz na nowo umieścić wszystkie postacie. Chętnie przywitałbym przed rozpoczęciem powieści jakiś krótki skrót wydarzeń ale to tylko takie marudzenie by marudzić. Nie będę tutaj pisać o tym co dzieje się na tych prawie siedmiuset stronach tylko zamiast tego stwierdzę. Nie bójcie się objętości książki. Gdy już znajdziecie czas oraz pozwolicie się pochłonąć temu światowi to bardzo szybko kolejne setki stron będą przechodziły do stanu przeczytanych.
Co powieść ma do zagwarantowania? Oj bardzo wiele, chociażby sama magia o której dowiadujemy się troszkę więcej ale nadal czytelnik czuje niedosyt. 
A sam styl autora to cóż praktycznie połowę książki przeczytałem w jeden dzień i poznałbym ją całą spokojnie w dwa dni gdyby nie to, że nie miałem praktycznie czasu czytać. 
Dodatkowo autor ma specyficzny sposób ukazywania informacji w taki sposób, że czytelnik oprócz dowiadywania się czegoś o postaciach to nadal potrafią go czymś zaskoczyć a postać na którą w innych okolicznościach nie zwróciliby uwagi może okazać się ważniejsza dla całej sceny.
Świetna pozycja i polecam każdemu fanowi fantastyki. Weźcie i najlepiej na czas czytania dajcie gdzieś w pobliżu wielki znak "czytam, nie przeszkadzać dopóki nie skończę".



Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5052362/krew-niewinnych
Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu

Andrzej Pupin - Piętno Ciemności

Zacząłem tę powieść czytać w piątek 19 czerwca ale panujące upały sprawiły iż musiałem odłożyć ją na dzień kolejny. I mimo, że w sobotę 20 c...