Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sine Qua Non. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sine Qua Non. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 sierpnia 2026

Agata Sosnowska - Makowe Dzieci [OPINIA PRZEDPREMIEROWA]

Gdy tylko zobaczyłem informację o przedsprzedaży drugiego tomu serii Mroki Podlasia to wszedłem na stronę wydawnictwa i zamówiłem sobie ebooka oraz wersję fizyczną. Jakież było moje zdziwienie gdy wersja cyfrowa była już dostępna do wrzucenia na czytnik. Sądziłem, że będę mógł ją zabrać dopiero w okolicach pierwszego września. W ten weekend miałem trochę czasu więc postanowiłem chociaż zacząć powieść. Ale już ją zakończyłem i plan aby Makowe Dzieci poznawać przez weekend musiały ulec zmianie.


--------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: SQN
Premiera: 9 września 2026

----------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

To, co było, nigdy całkowicie nie znika. Czai się, czeka, upomina…

Rok 1959. Janina Kalińczykówna jeździ od wsi do wsi z objazdowym kinem „Melodia”, niosąc mieszkańcom śmiech, marzenia i chwilowe zapomnienie. Gdy w jej ręce trafia tajemnicza taśma filmowa, zaczyna odkrywać prawdę, która nigdy nie miała ujrzeć światła dziennego.

Rok 2017. W willi wpływowej rodziny Tarwińskich dochodzi do makabrycznej zbrodni. Jedna z ofiar niedawno wysłała prośbę o pomoc do fundacji Tildy, Krysi i Patrycji. Kobiety zostają zaangażowane w śledztwo i stają twarzą w twarz z koszmarem, który przez dziesięciolecia karmił się milczeniem mieszkańców Narwi.

A na ziemi, która pamięta okupację, zdradę i krew niewinnych, każdy krok ku prawdzie może okazać się krokiem w stronę mroku.

--------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Cóż, nie ukrywam iż książka podobała mi się, inaczej nie skończyłbym jej tak szybko i nie czytał w dość niewygodnej pozycji. Na szczęście mam wygodny fotel przy komputerze więc mogę dać odpocząć plecom ;) Ale odbiegam od tematu. Wracając do książki. Na początku tak prawdę mówiąc nie bardzo wiedziałem co autorka chce ukazać w drugim tomie ponieważ ten pierwszy broni się świetnie jako zamknięta historia. Ale w trakcie czytania cieszę się iż nadal możemy kontynuować przygody w tym uniwersum. Chociaż nie ukrywam iż bardziej podobały mi się retrospekcje czy raczej ta część historii ukazywana w 1959 oraz jego okolicach niż lata obecne. Teraźniejszość wydawała mi się powtarzaniem informacji które nie tak dawno ukazano nam w tamtej części. Zupełnie jakby autorka upewniała się czy czytelnik aby na pewno zwrócił uwagę na ten a nie inny motyw. Jednakże mimo tego sam nawet nie wiem kiedy doszedłem do ostatnich znaków w powieści oraz mam nadzieję, że coś tam jeszcze z Mroków Podlasia się ukaże. I z całą sympatią do głównych postaci nie miałbym nic przeciwko aby w kolejnych częściach ustawić je bardziej w tle a dać się wykazać innym, że tak to nazwę aktorom. Jeśli pojawi się kolejny tom tej serii to na pewno mój czytnik ją "przytuli", a i w biblioteczce znajdzie się miejsce aby te dwa tomy (na razie jeden ale znając wydawnictwo to pewnie dostanę jak nie w dzień premiery to trochę szybciej) nie czuły się samotne.
Polecam osobom lubującym się w delikatnym kryminale z domieszką thrillera oraz [słowo usunięte z powodu spoilerów], przyprawione klimatem Polskiego klimatu którego zagraniczni autorzy oraz czytelnicy w większości nie potrafiliby zrozumieć.

Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

środa, 28 stycznia 2026

Agata Sosnowska - Córki Moru [OPINIA PRZEDPREMIEROWA]

Cóż, mam urlop więc można zanurzyć się w książki jednocześnie zamykając się w domu. Wiecie, człowiek sprawdza czy w domu jest wszystko co potrzeba, zamyka się, włącza wszędzie tryb "nie przeszkadzać", i zalega w wygodnej pozycji z czytnikiem w dłoniach. Przy poniższej opinii oprócz okładki nie ma innych grafik ponieważ książkę fizyczną dostanę jakoś pod koniec miesiąca a nie chciało mi się dawać zdjęcia książki z czytnika (zwłaszcza iż tam jest już kolejna książeczka), Pewnie gdy dostanę książkę to rzucę na Instagrama parę zdjęć.


--------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:


Wydawnictwo: Sine Qua Non
Premiera: 11 - lutego - 2026

-----------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Na Wschodzie pamięć nie umiera. Leży w ziemi, wchodzi pod skórę, oddycha mgłą znad Narwiańskich bagien.
W 1931 roku, w zapomnianej wsi na skraju lasu giną kobiety oskarżone o czary. Ich śmierć nie kończy historii – staje się jej początkiem.

Współcześnie Matylda wyjeżdża na Podlasie, uciekając od przemocowego partnera. W niewielkiej miejscowości las pachnie obietnicą ciszy, przytulny dom daje złudzenie schronienia, a mieszkańcy zdają się skrywać więcej, niż pokazują.

Dwie historie zaczynają się łączyć, a dawna krzywda upomina się o głos. Bo mrok nie znika – przechodzi z pokolenia na pokolenie, zmienia twarz, ale zawsze wraca.

„Córki moru” to thriller z duszą – historia o sile kobiet, dziedziczonym strachu i prawdzie. Czy da się wyrwać z miejsca, które już cię wybrało? I co się stanie, gdy w końcu odważysz się spojrzeć za siebie?

„Witajcie na Podlasiu. Ale niech nie zmylą was kolorowe okiennice. W podlaskich lasach kryją się demony, a zło nie umiera wraz z oprawcą. W tej historii – o kobietach silnych i walecznych, ale też tych absolutnie bezbronnych – przeszłość miesza się z teraźniejszością, ale zło nigdy nie daje o sobie zapomnieć.” Agnieszka Jarosławska, @ruda_czyta

-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

O rany, to jest jeden z gatunków o którym ciężko pisać bez spoilerów. A jednocześnie za bardzo człowiek nie wie kto jest główną postacią. Z jednej strony można powiedzieć iż jest to Matylda która po niezbyt przyjemnych przygodach życiowych, że tak to nazwę, postanowiła pojechać do niewielkiej wsi która dzięki dotacjom z UE przeorganizowała się na agroturystykę by tam zapomnieć o wszystkim i zacząć nowe życie. Z drugiej strony sama wieś może być brana jako główna bohaterka. 
Fabularnie nie zamierzam nic pisać a jeśli chodzi o styl pisania autorki to po raz pierwszy od dawna, mimo że natrafiam na kilka świetnych powieści", po ukończeniu książki zdziwiłem się iż jest jasno na zewnątrz oraz i sama godzina jest późniejsza niż sądziłem. Wtedy w myślach powieść dostała kolejnego plusa, chociaż i tak była bardzo wysoko oceniana. Autorka pisze bardzo plastycznie i mimo, że początkowe etapy wydają się przebiegać zbyt szybko i pobieżnie to są wystarczające aby całość obrazu namalować. Albo to tylko ja tak mam, że wystarczy dać mi szkic a ja sam dorysowuję w głowie resztę. Jednak w dalszej części książki akcja nie tyle zwalnia co autorka pozwala nam poznać dużo więcej wątków i mimo sporej ich ilości czytelnik w żadnym razie nie czuje się przytłoczony. 
Książka godna polecenia dla fanów kryminałów, historii z dreszczykiem, thrillerów, oraz tych co chcą całkowicie pochłonąć książce.

Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

piątek, 19 września 2025

Mika Modrzyńska - W magii (po)chowana

Na początek pragnę powiedzieć iż jest to mój pierwszy kontakt z piórem tej autorki. Tak naprawdę to sądziłem, że jest to jej debiut literacki, przynajmniej na początku. Dopiero na Lubimy Czytać zobaczyłem iż między innymi "Welesówna", powieść której nie czytałem ale która przyciągała mnie swą okładką. Szczerze to nie wiem dlaczego nie czytałem Welesówny, możliwe iż miałem pilne powieści do poznania w okolicach jej premiery a później książka wyleciała z głowy. No nic, ale wracając do tematu W magii (po)chowanej, ogólnie książka jest bardzo dobra.


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:




Wydawnictwo: Sine Qua Non
Premiera: 13 września 2025


------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Nie każda majówka kończy się ogniskiem. Niektóre kończą się ofiarą.

Początek lat dwutysięcznych. Majówka, która miała być nowym początkiem, zamienia się w koszmar pełen krwi, magii i niedopowiedzianych uczuć.

Laura właśnie zaczyna wszystko od nowa. Po rozstaniu ze swoją dziewczyną i rezygnacji z dawnego życia trafia do nowego pokoju w akademiku. Gdy nowa współlokatorka zaprasza ją na spontaniczne piżama party, Laura nie spodziewa się niczego niezwykłego. Chciała tylko spróbować być znów częścią czegoś. Nawet jeśli to „coś” zaczyna się od rysowania pentagramów na podłodze.

Wkrótce dziewczyny zapraszają ją do położonego na odludziu dworku Radziszewskich, gdzie planują spędzić majówkę. Laura, zagubiona, ale zaintrygowana, decyduje się do nich dołączyć. Ma nadzieję, że wyjazd pozwoli jej oderwać się od przeszłości i zrozumieć, kim naprawdę jest. Nie spodziewa się jednak, że jednym z gości w dworku okaże się jej była dziewczyna. Ani że zostanie wplątana w rytuał, który może doprowadzić do czegoś, co nigdy nie miało prawa się zdarzyć.

W labiryncie sekretów, szeptów i mrocznych zaklęć Laura musi walczyć nie tylko o prawdę, lecz także o przetrwanie. Tylko czy zdąży, zanim Rogaty Pan zażąda ofiary?

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Na początku chciałbym napisać iż książce bliżej do slashera niż horroru. No, przynajmniej w dalszej części powieści bo oczywiście sam początek nie zwiastuje tej masakry. Tak naprawdę to czuję tu ogólny klimat podobny do książki "Małpi Szał", autorstwa Carlton Mellick III, chociaż jakbym miał wskazać dokładnie co mi wskazuje na podobny klimat to nie potrafiłbym. 
Laura po rozstaniu postanawia przyjąć zaproszenie do dworku na świętowanie Majówki. I to co się tam odwala sprawi iż nie oderwiecie się od książki. Jest krwawo, są odpowiednio wyważone momenty akcji oraz oddechu, ale mam opory przed nazwaniem tej powieści horrorem. Albo to tylko mnie zwichrowały horrory i ta powieść mimo iż zaciekawiła i sprawiła iż po wysłuchaniu pierwszego rozdziału w wersji audio z powodów osobistych przeszedłem na książkę w wersji cyfrowej i czytałem ją nieprzerwanie aż do ostatniego słowa. 
Bohaterowie. Tu tak naprawdę mamy tylko Laurę to znaczy nie, mamy dużą ilość postaci i każda ma swój charakter ale przy tego typu powieściach to informacja iż postacie z drugiego planu i dalszych mieszają się ze sobą i czasem postać z tła wchodzi na drugi plan i odwrotnie nie jest niczym niezwykłym. Tak samo jak to iż najwięcej wiemy właśnie o Laurze. Mógłbym to nazwać teatrem jednej aktorki ale nieprawda, inne postacie są jednak nie warto się przyzwyczajać.
Podsumowując. Dla kogo ta powieść? Dla osób lubiących klimat wczesnych lat dwutysięcznych oraz znających ówczesne dzieła popkultury jak seriale, filmy czy muzyka. Jeśli nie żyliście w tych czasach, znaczy macie mniej niż ćwierć wieku ale lubicie slashery bo horrorem tego dzieła nie nazwę to powieść nadal może przypaść do gustu ale niektóre elementy, jak na przykład komórki z zielonym ekranem dostępne tylko dla nielicznych mogą wam się wydać archaizmem. 
A jeśli chodzi o Styl pisania autorki. Cóż, ci co ją już znają wiedzą a ja, jak już pisałem gdy zacząłem czytać po przyjściu z pracy to nawet zapomniałem o obiedzie i nie potrafiłem oderwać się od niej. Czy przeczytam kolejny książkę z przygodami Laury, ponieważ według informacji na Lubimy Czytać kolejne tomy będą. Jeśli nie ominie mnie informacja to najpewniej tak.

Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

piątek, 5 kwietnia 2024

Jarosław Kukiełka - Kroczący wśród cieni [PRZEDPREMIEROWA]

Książka którą przesłuchałem w jeden dzień dzięki Audiotece.



--------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: SQN
Premiera: 10 kwietnia 2024

----------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:


Brawurowa historia, która nie przejdzie bez echa w świecie miłośników fantastyki i fanów detektywistycznych tajemnic!
Jakim cudem detektyw, uparcie zwący się tropicielem, odnosi takie sukcesy?
Gdy władze miasta Tin-Leve zlecają Kavlowi wyjątkowo trudne zadanie, ten radzi sobie znakomicie. Detektyw nie wie jednak, że to wyłącznie test, prolog do ważniejszej misji. Tym razem będzie musiał wykorzystać swoje nie- spotykane umiejętności przeciwko Kościołowi Żywych, organizacji nie tak świętej, za jaką chciałaby uchodzić.
Zdeterminowany tropiciel podejmuje wyzwanie, chociaż wie, że na drodze, poza ludźmi, staną mu cienie zmarłych i ożywieni powstańcy. Nie zrezygnuje, gdyż jego zawodowy cel zdaje się mieć coś wspólnego z prywatnym. Kavel bowiem poszukuje kobiety, która może mieć dla niego odpowiedzi. Kobiety, która w zaświatach, miejscu, gdzie detektyw nabył zdolność wiązania się z cieniami zmarłych, obiecała mu, że nigdy jej nie odnajdzie.
Zanurz się w tajemniczej historii, naszpikowanej akcją i humorem oraz mrocznymi zagadkami.

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Intrygująca fantastyka w świecie bogatym oraz intrygującym. Mimo ukazania świata w większości przypadków w jednym mieście, z małymi wyjątkami ale jednym to widać iż świat jest mega bogaty. Na pewno wysłucham lub przeczytam tom drugi i to nie przez zakończenie tego a bardziej ciekawość tego co będzie dalej. Nie mam zamiaru pisać Wam o książce aby nie otrzeć się o spoilery ponieważ tutaj nawet teoretycznie błache wątki mogą mieć wielkie znaczenie. 
Książkę słuchałem na Audiotece i lektor świetnie się sprawdził w swojej roli, ale musiałem na samym początku przestawić się i zapomnieć iż utożsamiam jego głos z serią "Drużyna do Zadań Specjalnych", która mimo bycia fantastyką ma inny poziom humoru. 
Polecam każdemu fanowi fantastyki z elementami kryminału.





Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

Mateusz Kossakowski - Czoran

Na początku dziękuje autorowi za egzemplarz powieści. ------------------------------------------------------------------------------------- ...