Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo Mag. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo Mag. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 października 2021

Dennis E. Taylor - Niebiańska rzeka

Książka jest niby czwartym tomem i to widać gdyż wiele poruszanych wątków to skutki wcześniejszych tomów a nowi czytelnicy mogliby się pogubić brakiem wyjaśnienia niektórych wydarzeń czy pojęć ale właśnie dlatego mocno starano się zaakcentować iż jest to tom czwarty, jednak fabularnie jest to całkiem nowa historia.

--------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:


Wydawnictwo: Mag
Seria: Bobiverse
Premiera: 24 września 2021

----------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Nad Bobiwersum wisi groźba wojny domowej!
Ponad sto lat temu Bender wyruszył do gwiazd i nigdy więcej nie dał znaku życia. Jego rodzina klonów wiele razy próbowała go szukać, lecz nigdy nie natrafiła na żaden ślad. Teraz Bob postanawia zorganizować ekspedycję, która za wszelką cenę dowie się, co go spotkało.
Lecz w Bobiwersum nic nigdy nie jest proste. Potomkowie Boba sięgają już 24. pokolenia i dryf replikacyjny stworzył osobników, których z trudnością można by uznać za Bobów. Niektórzy sprzeciwiają się planowi Boba, inni mają własne, całkiem inne plany. Zgromadzenia, trudne do opanowania, są jednak najmniejszym z problemów Bobiwersum.
Bob i jego sprzymierzeńcy, niezrażeni niczym, idą śladem Bendera. Lecz to, co odkrywają w głębi kosmosu jest tak niespodziewane i tak skomplikowane, że może albo uratować wszechświat, albo zagrozić jego istnieniu, w skali, z jaką Bobowie dotychczas się nie mierzyli.


------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Od wydarzeń z dotychczas znanej trylogii minęło już trochę czasu. Kolejni replikanci coraz mniej przypominają oryginał i coraz częściej pojawiają się nowe ugrupowania z delikatnie mówiąc innym oczekiwaniem przyszłości. To jeden z wątków, drugim jest poszukiwanie Bendera, jednego z pierwszych Bobów który miał jeszcze drugą wersję podstawowego statku. Nie będę zagłębiał się bardziej w fabułę oprócz stwierdzenia iż tutaj wątki zostały w jednym tomie zamknięte. Mam jednak nadzieję, że autor nie powiedział jeszcze ostatniego słowa jeśli chodzi o to uniwersum i z przyjemnością przeczytam tomy piąty i następne. Wspominałem wcześniej, ale powtórzę że nie polecam zaczynania serii od tego tomu ponieważ możecie poczuć się przytłoczeni wieloma informacjami których w ogóle się tu nie tłumaczy. Powód takiego a nie innego zagęszczenia informacji jest spowodowany tym, że akcja dzieje się jakiś czas po fabule tomu trzeciego. Bardzo podobała mi się ta książka mimo iż w pewnym momencie czuć, że jeden z wątków jest dość powolny. Jednak ostatnie strony oraz pewna zawirowanie fabularne wywołało we mnie "sprytnie, powinienem się tego spodziewać", jeśli czytaliście poprzednie części to już wiecie jakiego stylu autora się spodziewać.
A dla wszystkich innych napiszę tylko, że pomimo kilku bardziej skomplikowanych pojęć wszystko jest podane w sposób przystępny. Jest tu kilka opisów scen akcji, nie tak dużo aby nazwać tę powieść przepełnioną nimi ale są stworzone poprawnie czyli tak aby czytelnik nie czuł potrzeby omijania fragmentów. 

Profil książki w serwisie lubimy czytać:

sobota, 8 sierpnia 2020

Dennis E. Taylor - Gdyż jest nas wielu

 Cześć, tym razem wracamy do serii w której śledzimy losy pewnej SI która była kiedyś człowiekiem. Czy drugi tom podobał mi się? Tak i chętnie przeczytam trzeci.


---------------------------------------------------------------------------------------

Okładka:

Wydawnictwo: Mag

Seria: Bobiverse

Premiera: 31 lipiec 2020

-----------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis marketingowy:

Bob Johansson nie wierzył w życie po śmierci, więc zszokowało go, że obudził się po tym, jak zginął w wypadku samochodowym. A jeszcze bardziej to, że był teraz inteligentnym komputerem sterującym sondą von Neumanna.
Bob i jego kopie od czterdziestu lat rozprzestrzeniają się po gwiazdach wokół Ziemi w poszukiwaniu planet nadających się do zamieszkania. Ale to jedyny element pierwotnego planu, który przetrwał. W wyniku ogólnoukładowej wojny zginęło 99,9% ludzkości a Ziemia powoli przestaje nadawać się do życia wskutek nuklearnej zimy; radykalna grupa terrorystyczna pragnie wykończyć resztkę ludzi; brazylijskie sondy wciąż czają się w kosmosie i nadal próbują wysadzić wszelką konkurencję. A do tego Bobowie odkryli podbijający kosmos gatunek istot, które wszelkie inne życie uznają za pożywienie.
Bob opuszczał Ziemię licząc na życie pełne eksploracji i błogiej samotności. A został bogiem z nieba dla pewnego pierwotnego gatunku, jedyną nadzieją na znalezienie ludzkości nowego domu oraz być może jedyną siłą, która może zapobiec pożarciu wszelkiego życia w poznanym kosmosie.

------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Książka jest bezpośrednią kontynuacją wątków z pierwszej części i dlatego nie jest wskazane czytać jej bez znajomości poprzedniczki. Po prostu moglibyście zagubić się w uniwersum. Ponieważ wiele elementów które weszły w użytek w pierwszej części, chociażby sposób komunikacji, jest tutaj wykorzystywanych bardzo mocno. Jak pamiętacie na Ziemi nie działo się zbyt dobrze po wylocie Boba, tutaj kontynujemy wątek przesiedlenia mieszkańców na kolonie w innych planetach. Jednakże pojawia się bardzo poważne niebezpieczeństwo ze strony, nazwijmy to "trzeciego gracza", prawdopodobnie w trzeciej części dużo więcej się dowiemy o tej grupie. Jest dość oryginalna. Oprócz starych wątków poznanej rasy, pojawiają się nowe a także rozwija się wątek różnic poszczególnych kopii. Szczerze to nie mogę się doczekać aż dojdą mnie słuchy o polskiej premierze kolejnego tomu. I ta seria zagoście w mojej biblioteczce w wersjach fizycznych. Jeśli lubicie sci-fi i to raczej z tych lżejszych to mogę polecić ją wam z czystym sumieniem. Jednak pamiętajcie aby poznać historię od pierwszego tomu.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:

niedziela, 29 marca 2020

Philip Pullman - La Belle Sauvage

Cześć, po przerwie wracam z fantastyką. I to nie byle jaką ale po dłuższym czasie wracam do świata Mrocznych Materii. Tym razem w pierwszym tomie Księgi Prochu. W tym starszym tłumaczeniu do którego jestem bardziej przyzwyczajony nie jest to Proch a Pył ale już na to narzekałem i było to głównie moje przyzwyczajenie. A teraz zapraszam wam do poniższego tekstu.

------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Mag
Seria: Księga Prochu
Premiera: 26 luty 2020

----------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

"Malcolm był synem właściciela, jedynakiem (…) miał wielu kolegów, ale największą radość sprawiało mu pływanie kanoe w towarzystwie swojego dajmona, Asty. Kanoe nazywało się La Belle Sauvage."

Malcolm Polstead wiedzie w oberży nad Tamizą życie bezpieczne i szczęśliwe, choć niezbyt ekscytujące. Jednakże pewnej zimy, podczas nieustających ulewnych deszczy dochodzi do zderzenia sił nauki, religii i polityki. W obliczu pogodowego szaleństwa wszystkie pewniki w świecie Malcolma nagle się rozpadają. Kiedy zrządzeniem losu zostaje opiekunem dziewczynki imieniem Lyra, musi podjąć największe wyzwanie w życiu i odbyć niebezpieczną podróż, która na zawsze zmieni ich oboje…

Dwadzieścia dwa lata po opublikowaniu przełomowych "Mrocznych Materii" Philip Pullman wraca do swojego niesamowitego świata równoległego w mistrzowskiej nowej powieści, długo wyczekiwanym pierwszym tomie "Księgi Prochu".

-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

 Książka tylko dla osób które już kiedyś zetknąły się z tym uniwersum, w przeciwnym razie część elementów mogłaby być dla nich niewyjaśniona. Akcja tego tomu dzieje się przed wydarzeniami znanymi w Mrocznych Materiach. Nie wiem dlaczego ale zdawało mi się iż Księga Prchu dzieje się później ale kto wie może są tam jakieś przeskoki czasowe. Nieważne skupmy się na La Belle Sauvage, głównym bohaterem jest jedenastoletni chłopak Malcolm i tak po prawdzie to nie zachowuje sie on jak wskazywałby jego wiek. Jest zbyt dorosły, i nie ma na to żadnego wyjaśnienia. No na siłę możnaby jakieś znaleźć ale chłopak ma oboje rodziców i pracuje a raczej pomaga w ich barze.
I tak prawdę mówiąc oprócz Malcolma wszystkie inne postacie to tło, nawet postać jego koleżanki i towarzyszki podróży. Skąd wiem, że akcja dzieje się przed wydarzeniami z MM? To proste pojawia się w nich Lyra, tylko, że jest młodsza niż możecie przypuszczać na początku. Gdybym nie wiedział, że będą kolejne tomy to narzekałbym na zbyt dużą ilość miejsca poświęconą jednemu wątkowi. Przez co inni bohaterowie i inne wątki mimo bycia ciekawymi jest jakby odłożone na bocznice aby rozwinęły się gdzieś poza kartami powieści. Mimo to książkę czytało mi się bardzo przyjemnie a te lekko ponad pięćset stron przeczytałem w dwa dni. Jednak jest to pozycja którą określiłbym jako baśń. Nie literatura dla młodzieży, nie bajka dla dzieci a coś pomiędzy. Z wielką przyjemnością dołączę tom drugi gdy ten będzie przetłumaczony do swojej biblioteczki oraz do przeczytanych.


Profil książki w serwisie lubomy czytać:

Andrzej Pupin - Piętno Ciemności

Zacząłem tę powieść czytać w piątek 19 czerwca ale panujące upały sprawiły iż musiałem odłożyć ją na dzień kolejny. I mimo, że w sobotę 20 c...