Dennis E. Taylor - Niebiańska rzeka

Książka jest niby czwartym tomem i to widać gdyż wiele poruszanych wątków to skutki wcześniejszych tomów a nowi czytelnicy mogliby się pogubić brakiem wyjaśnienia niektórych wydarzeń czy pojęć ale właśnie dlatego mocno starano się zaakcentować iż jest to tom czwarty, jednak fabularnie jest to całkiem nowa historia.

--------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:


Wydawnictwo: Mag
Seria: Bobiverse
Premiera: 24 września 2021

----------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Nad Bobiwersum wisi groźba wojny domowej!
Ponad sto lat temu Bender wyruszył do gwiazd i nigdy więcej nie dał znaku życia. Jego rodzina klonów wiele razy próbowała go szukać, lecz nigdy nie natrafiła na żaden ślad. Teraz Bob postanawia zorganizować ekspedycję, która za wszelką cenę dowie się, co go spotkało.
Lecz w Bobiwersum nic nigdy nie jest proste. Potomkowie Boba sięgają już 24. pokolenia i dryf replikacyjny stworzył osobników, których z trudnością można by uznać za Bobów. Niektórzy sprzeciwiają się planowi Boba, inni mają własne, całkiem inne plany. Zgromadzenia, trudne do opanowania, są jednak najmniejszym z problemów Bobiwersum.
Bob i jego sprzymierzeńcy, niezrażeni niczym, idą śladem Bendera. Lecz to, co odkrywają w głębi kosmosu jest tak niespodziewane i tak skomplikowane, że może albo uratować wszechświat, albo zagrozić jego istnieniu, w skali, z jaką Bobowie dotychczas się nie mierzyli.


------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Od wydarzeń z dotychczas znanej trylogii minęło już trochę czasu. Kolejni replikanci coraz mniej przypominają oryginał i coraz częściej pojawiają się nowe ugrupowania z delikatnie mówiąc innym oczekiwaniem przyszłości. To jeden z wątków, drugim jest poszukiwanie Bendera, jednego z pierwszych Bobów który miał jeszcze drugą wersję podstawowego statku. Nie będę zagłębiał się bardziej w fabułę oprócz stwierdzenia iż tutaj wątki zostały w jednym tomie zamknięte. Mam jednak nadzieję, że autor nie powiedział jeszcze ostatniego słowa jeśli chodzi o to uniwersum i z przyjemnością przeczytam tomy piąty i następne. Wspominałem wcześniej, ale powtórzę że nie polecam zaczynania serii od tego tomu ponieważ możecie poczuć się przytłoczeni wieloma informacjami których w ogóle się tu nie tłumaczy. Powód takiego a nie innego zagęszczenia informacji jest spowodowany tym, że akcja dzieje się jakiś czas po fabule tomu trzeciego. Bardzo podobała mi się ta książka mimo iż w pewnym momencie czuć, że jeden z wątków jest dość powolny. Jednak ostatnie strony oraz pewna zawirowanie fabularne wywołało we mnie "sprytnie, powinienem się tego spodziewać", jeśli czytaliście poprzednie części to już wiecie jakiego stylu autora się spodziewać.
A dla wszystkich innych napiszę tylko, że pomimo kilku bardziej skomplikowanych pojęć wszystko jest podane w sposób przystępny. Jest tu kilka opisów scen akcji, nie tak dużo aby nazwać tę powieść przepełnioną nimi ale są stworzone poprawnie czyli tak aby czytelnik nie czuł potrzeby omijania fragmentów. 

Profil książki w serwisie lubimy czytać:

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Joanna Łańcucka - Stara Słaboniowa i Spiekładuchy

Landsbergon - Gorzowski Magazyn Fantastyki

Dariusz Domagalski - Początek Podróży