Philip Pullman - La Belle Sauvage

Cześć, po przerwie wracam z fantastyką. I to nie byle jaką ale po dłuższym czasie wracam do świata Mrocznych Materii. Tym razem w pierwszym tomie Księgi Prochu. W tym starszym tłumaczeniu do którego jestem bardziej przyzwyczajony nie jest to Proch a Pył ale już na to narzekałem i było to głównie moje przyzwyczajenie. A teraz zapraszam wam do poniższego tekstu.

------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Mag
Seria: Księga Prochu
Premiera: 26 luty 2020

----------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

"Malcolm był synem właściciela, jedynakiem (…) miał wielu kolegów, ale największą radość sprawiało mu pływanie kanoe w towarzystwie swojego dajmona, Asty. Kanoe nazywało się La Belle Sauvage."

Malcolm Polstead wiedzie w oberży nad Tamizą życie bezpieczne i szczęśliwe, choć niezbyt ekscytujące. Jednakże pewnej zimy, podczas nieustających ulewnych deszczy dochodzi do zderzenia sił nauki, religii i polityki. W obliczu pogodowego szaleństwa wszystkie pewniki w świecie Malcolma nagle się rozpadają. Kiedy zrządzeniem losu zostaje opiekunem dziewczynki imieniem Lyra, musi podjąć największe wyzwanie w życiu i odbyć niebezpieczną podróż, która na zawsze zmieni ich oboje…

Dwadzieścia dwa lata po opublikowaniu przełomowych "Mrocznych Materii" Philip Pullman wraca do swojego niesamowitego świata równoległego w mistrzowskiej nowej powieści, długo wyczekiwanym pierwszym tomie "Księgi Prochu".

-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

 Książka tylko dla osób które już kiedyś zetknąły się z tym uniwersum, w przeciwnym razie część elementów mogłaby być dla nich niewyjaśniona. Akcja tego tomu dzieje się przed wydarzeniami znanymi w Mrocznych Materiach. Nie wiem dlaczego ale zdawało mi się iż Księga Prchu dzieje się później ale kto wie może są tam jakieś przeskoki czasowe. Nieważne skupmy się na La Belle Sauvage, głównym bohaterem jest jedenastoletni chłopak Malcolm i tak po prawdzie to nie zachowuje sie on jak wskazywałby jego wiek. Jest zbyt dorosły, i nie ma na to żadnego wyjaśnienia. No na siłę możnaby jakieś znaleźć ale chłopak ma oboje rodziców i pracuje a raczej pomaga w ich barze.
I tak prawdę mówiąc oprócz Malcolma wszystkie inne postacie to tło, nawet postać jego koleżanki i towarzyszki podróży. Skąd wiem, że akcja dzieje się przed wydarzeniami z MM? To proste pojawia się w nich Lyra, tylko, że jest młodsza niż możecie przypuszczać na początku. Gdybym nie wiedział, że będą kolejne tomy to narzekałbym na zbyt dużą ilość miejsca poświęconą jednemu wątkowi. Przez co inni bohaterowie i inne wątki mimo bycia ciekawymi jest jakby odłożone na bocznice aby rozwinęły się gdzieś poza kartami powieści. Mimo to książkę czytało mi się bardzo przyjemnie a te lekko ponad pięćset stron przeczytałem w dwa dni. Jednak jest to pozycja którą określiłbym jako baśń. Nie literatura dla młodzieży, nie bajka dla dzieci a coś pomiędzy. Z wielką przyjemnością dołączę tom drugi gdy ten będzie przetłumaczony do swojej biblioteczki oraz do przeczytanych.


Profil książki w serwisie lubomy czytać:

Komentarze

  1. Ciekawa propozycja, lubię takie baśniowe, tajemnicze klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja obecnie czekam na drugi tom który chronologicznie dzieje się po serii Mroczne Materie ;)
      Mam nadzieję, że wydawnictwo wyda go w tym roku

      Miłego dnia

      Usuń

Publikowanie komentarza

Ta sekcja należy do Was. Zostawcie ślad po sobie ;)