Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Novae Eres. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Novae Eres. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 listopada 2020

Ella Raj - Uczeń Nekromanty tom1: Plaga

Po dłuższym czasie udało mi się ukończyć tę powieść. Ponad tysiąc stron czytnikowych, jedna z najbardziej obszernych książek które poznałem od dłuższego czasu. Czy podobała mi się? Tak na szybko mogę zdradzić iż tak, a jeśli chcecie przeczytać coś więcej zapraszam poniżej.


----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:


Wydawnictwo: Nova Res
Premiera: 08 luty 2019

----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Nadchodzi epokowe starcie bogów!
Młody chłopak, naznaczony od narodzin przerażającym piętnem, zostaje wzięty pod opiekę mrocznego maga. Rothgar, mistrz nekromancji, szkoli go w sztuce władzy nad nieumarłymi. Nie wie jednak, co drzemie w duszy niepokornego ucznia, obdarzonego potężną, zakazaną magią. Już wkrótce jego szokująca tajemnica wstrząśnie posadami świata.
Każdy akt, z którego rodzi się nekromanta, musi być z definicji aktem nieprawości, aktem gwałtu i zepsucia. Pan Ciemności nie daje swojej mocy pierwszemu lepszemu przybłędzie, któremu roją się marzenia o mocy nad życiem i śmiercią! Wielu zdolnych magów próbowało i większość poniosła sromotną porażkę. Nie – prawdziwy nekromanta rodzi się ze zła i z jego piętnem kroczy swoją ścieżką. Ale tylko prawdziwie Wielcy nekromanci rodzą się z Wielkiego zła, Wielkiego zepsucia i najwyższego naruszenia Boskich Praw.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Muszę przyznać, iż jestem pod wrażeniem szczegółowości świata stworzonego przez autorkę. Rozumiem iż taka budowa świata jest bardzo odważna i może ona zniechęcić część potencjalnych czytelników którzy nie przebrną przez jego przedstawianie jednakże ci którzy dadzą szansę poznają ten jakże oryginalny fantastyczny świat. Dlaczego oryginalny? A to dlatego iż w przeciwieństwie do innych powieści gdzie występują inne rasy ten świat jest brudny, skażony i pełen przemocy. Ale to tylko tło, jedno z najbardziej szczegółowych ale tło. Głównym bohaterem jest pewien młody chłopak z potencjałem do magii nekromanckiej. Nie chciałbym niczego zdradzać ale obserwujemy naszego bohatera na przestrzeni kilku lat nauki nie tylko ożywiania ciał ale i pewnych innych przydatnych umiejętności. Tak szczerze to przez pewien czas niezbyt lubiłem głównego bohatera. Był bardzo samolubny i zawsze szukał jakichś przyjemności dla siebie nawet podczas pomocy innym, na szczęście w dalszej części dużo lepiej poznałem jego metodę działań. Niestety jest jeden mankament który niezbyt spodobał mi się. A mianowicie długie rozmowy pomiędzy postaci w czasie tytułowej plagi. W sumie to powieść nie jest zła i jakbym miał ocenić w skali szkolnej (1-6), to dałbym czwórkę z plusem. Z uwagą dotyczącą lekko dłużącymi się elementami przygotowującymi oraz natłokiem informacji który dodatkowo ją spowalnia. Mimo to, polecam przeczytać wam tę powieść gdyż jest ona warta poznania.
Podsumowując. 
Momentami lekko przegadana ale nigdy aż tak bym miał ochotę na odłożenie książki na półkę.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:

piątek, 16 października 2020

Eliza Drogosz - Ocean Chaosu

Zakończenie serii. Szczerze to już od jakiegoś czasu czekałem na to jak cała historia zostanie domknięta i powiem tak. Jest dobrze nawet bardzo ale nie idealnie. Ale zanim zapraszę Was do opinii książki poniżej to chciałbym przypomnieć o wywiadzie jaki przeprowadziłem z autorką jeszcze przed premierą części trzeciej.


-----------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Novae Eres
Seria: Księgi Ankh
Premiera: 30 wrzesień 2020

-----------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Dopóki w twoim sercu jest nadzieja, nic nie może cię złamać.

Bogowie starożytnego Egiptu przetrwali tysiące wieków pogrążeni we śnie. Teraz odrodzili się w ciałach niczego niepodejrzewających nastolatków, by stawić czoła sekretom, które wstrząsną całym światem.
Nadzieja umiera ostatnia i dlatego zdruzgotana Sonia nie zamierza się poddać, choć wszystko wskazuje na to, że w odrodzonym Secie nie ma już nawet cienia duszy Brianta. Jeśli jednak zbuntowani bogowie nie znajdą sposobu na to, żeby ukochany Soni powrócił, a Atum i Set dotrą do straszliwego Apophisa, odwiecznego wroga bogów, porwanie Ra będzie ostatnim krokiem dzielącym Atuma od wyzwolenia Oceanu Chaosu… Bowiem jedynie pożarcie serca boga słońca zagwarantuje Apophisowi moc zniszczenia barier świata. Czy to możliwe, by w złowrogim bogu pustyni i wojny wciąż krył się Briant, którego znała Sonia? Czy Ra uniknie losu, który był mu przepowiedziany od początków świata? Czy miłość to siła niszczycielska, czy może jedyny ratunek w obliczu nadciągającego mroku?

----------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Wiecie ciężko napisać coś na temat tej książki. Zwłaszcza gdy nie chce się zdradzać niczego ani z tej ani z poprzednich części. Jednakże spróbuję. Powieść Ocean Chaosu zanim jeszcze się rozpocznie ma pewnego rodzaju przypomnienie poprzednich tomów i jak zwykle takie elementy pomijam to tutaj z racji dość długiej i obszernej w inne pozycje przerwie przeczytałem. I bardzo dobrze, ponieważ dzięki temu nie gubiłem się w dość sporej grupie postaci na pierwszym planie. Niestety muszę ponarzekać na początek tego tomu gdyż jest on powolny aby nie napisać ślamazarny a główna bohaterka irytuje swoim stanem emocjonalnym, że tak to nazwę. Oczywiście mając w pamięci zakończenie trzeciej części jest to zrozumiałe jednakże jej zachowanie jest troszkę za bardzo. Na szczęście im dalej tym lepiej a już środek i bardziej pod koniec akcja pędzi bardzo szybko. Najbardziej zadziwiającym jest to wszystko co dzieje się po ostatecznej rozgrywce. To jest jeden z najbardziej rozbudowanych epilogów jakie do tej pory czytałem. W tej chwili porównałbym styl autorki pomiędzy pierwszym a obecnym tomem jednakże tak naprawdę to musiałbym na nowo przeczytać część pierwszą aby zobaczyć zmianę, ponieważ jakaś jest, ale jaka to nie jestem w stanie napisać. Powieść jest dobrym zakończeniem serii jednak musicie jakoś przebrnąć przez pierwsze sto pięćdziesiąt, dwieście stron gdzie akcji jest bardzo niewiele. Ciekaw jestem nad czym obecnie pracuje autorka i jeśli nie jest to jakaś obyczajówka to chętnie przyjrzę się jej przyszłym dziełom.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:

Agata Sosnowska - Makowe Dzieci [OPINIA PRZEDPREMIEROWA]

Gdy tylko zobaczyłem informację o przedsprzedaży drugiego tomu serii Mroki Podlasia to wszedłem na stronę wydawnictwa i zamówiłem sobie ebo...