Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Peter V Brett. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Peter V Brett. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 czerwca 2026

Peter V. Brett - Nowele

Zestaw opowiadań który mam przed sobą jest w dwóch wydaniach. tym które ja posiadam oraz wydaniem pasującym do nowego wydania Cyklu Demonicznego. Jako, że nie potrafiłem zdecydować się które wydanie podoba mi się bardziej poprosiłem ludzi z wydawnictwa aby sami wybrali które mi wyślą ;) 


-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 19-24 czerwiec 2026


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Świat wciąż kryje opowieści, których nie znasz.
Losy Wybrańców są już zapisane w pieśniach bardów. Ostateczna bitwa została stoczona, a przeznaczenie się wypełniło. Ale czy to na pewno koniec? Za wielkimi bohaterami zawsze stoją ci, których imiona nie trafiły do legend. To ich historie wypełniają ten zbiór – historie ludzi, którzy w cieniu wojny z demonami mierzyli się z własnymi koszmarami.
W tym zbiorze znajdziesz wszystkie opublikowane dotąd opowiadania, które rozszerzają legendę o walkę, poświęcenie i strach – ten sam, który pozwala ludziom przetrwać.
Oraz Kruche ciasteczka i szpony demona – nigdy wcześniej niepublikowaną opowieść.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:


Osobiście nie miałem kiedy poznać innych książek z Cyklu Demonicznego niż "Pustynny Książę", gdyż zawsze były inne powieści które krzyczały o swą atencję ale mimo to te opowiadania bardzo mi się podobały. Chociaż zdaję sobie sprawę, że gdybym znał wszystkie tomu cyklu to postacie tutaj byłyby mi bliższe. Jednakże mimo to opowiadania przeczytałem bardzo szybko i bardzo mi się podobały. 
Dodatkowym smaczkiem tego zestawu, po za opowiadaniem "Kruche ciastka i szpony demona", są krótkie wpisy autora dotyczące kulis powstawania opowiadań. Aż chciałoby się aby te wtrącenia były bardziej obszerne.
Co ja mogę napisać więcej. Fani cyklu demonicznego na pewno bez moich tekstów poznają te opowiadania a ci co nie mieli tego szczęścia jeszcze poznać Cyklu Demonicznego a lubują się w oryginalnej, mrocznej fantastce, chociaż z tym mrokiem to bym nie przesadzał. Mimo, że jest to jakoś specjalnie dużo go nie ma. To spokojnie mogliby na sam początek sięgnąć po ten zestaw. Zwłaszcza iż oprócz wspomnianych opowiadań czy wpisów autora jest jeszcze ładny grimuar glifów wraz z tym gdzie zobaczyliśmy je na początku oraz czym dane glify są. Chciałbym również zwrócić Waszą uwagę rysunki które są w środku książki. 


Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:















Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu



sobota, 8 stycznia 2022

Peter V. Brett - Pustynny Książę Księga 2 [PRZEDPREMIEROWA]

W tym skrócie powiem Wam od razu kupcie Pustynnego Księcia, nieważne czy znacie uniwersum cyklu demonicznego czy tak jak ja ta powieść jest pierwszym wasz kontaktem z nią. Najlepiej od razu obie księgi ponieważ koniec pierwszej jest w takim momencie iż ciężko, naprawdę bardzo ciężko było wytrzymać aż dostanie się w ręce drugą część.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 14 stycznia 2022

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

„Połączona krew książąt położy kres burzy”
Zwycięstwo w Otchłani okazało się tylko wygraną bitwą. Wojna wciąż trwa, a dzieci zwycięzców muszą stanąć do kolejnego starcia.
Przepowiednia kości popchnęła Olive na zupełnie nową ścieżkę. Stając ramię w ramię z wojownikami sharum, odkrywa wielką moc drzemiącą we własnej, podwójnej naturze. A każdego ranka, po nocy pełnej krwi i śmierci, doświadcza prawdziwej radości życia.
Zagrożenie jest jednak coraz bliżej, a dławiąca pętla niebezpieczeństwa zaciska się wokół wszystkich, których kocha.
Darin i Selene, Arick i Rojvach, Olive i Kaji - każdemu z nich pisany jest los, który ciężko będzie udźwignąć. Każde z nich buntuje się przeciwko przeznaczeniu i każde będzie musiało odnaleźć własną drogę a potem kroczyć nią z podniesionym czołem. Waszak dzieci muszą dźwigać sławę ojców razem z własnym brzemieniem.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Na początku muszę z góry uprzedzić Księga druga  Pustynnego Księcia nie jest drugim tomem cyklu Zmrok. Po prostu wydawnictwo zamiast wydawać ponad tysiącstronicową cegłę postanowiło książkę podzielić. Według mnie jest to dobry zabieg ponieważ nawet po podzieleniu i tak są to dość obszerne tomy a poza tym dzięki temu widać zmianę Olive. Dlatego też jeśli będziecie kupować książkę to od razu Księgę Pierwszą i Drugą, nawet nie zdajecie sobie sprawy jak ciężko było wytrzymać czas do premiery powieści. Cóż mogę powiedzieć. Ta część historii zaczyna się dokładnie w momencie zakończenia pierwszej Księgi i praktycznie do samego końca są sceny walk. Oczywiście nie dosłownie cały czas, między walkami są momenty wytchnienia jednakże w porównaniu z pierwszą częścią jest ich dużo więcej. Dla mnie nie jest to wada, po prostu chciałem to zaznaczyć abyście w możliwie bezspoilerowy sposób wiedzieli czego się spodziewać. Dodatkowym plusem jest poświęcenie większego wątku pozostałym bohaterom, nie tylko tym z najbliższego otoczenia Olive. 
Fabuła powieści jest satysfakcjonująca i ciekawa oraz mam nadzieję, że cykl Zmroku będzie miał więcej tomów niż Pustynny Książę. Nie będę tu pisać o zakończeniu, chociaż próbowałem ale wszystko co układam sobie o nim w głowie jest mniejszym bądź większym spoilerem. A tego chcę unikać. 
Czy muszę pisać cokolwiek o stylu pisania Petera Bretta? Jest to pisarz o dużym dorobku literackim i gronie fanów dlatego pozwólcie iż przemilczę ten aspekt. Ci z was którzy nie wiedzą czy jego styl jest dla was czy nie na pewno znajdą darmowe fragmenty jego książek. 
Bohaterowie, cóż w tej części mają oni więcej miejsca na kartach dzięki temu możemy lepiej poznać ich historie. Jest to dla mnie duży plus ponieważ jaka by nie była historia Olive tak Selene jak i Delin zaciekawili mnie. Chociaż nadal mam wrażenie, że o samej Selene troszkę za mało było. Jeśli autor napisze kontynuacje tego cyklu to może bohaterowie wrócą. Jednakże jest tu dwójka nowych postaci o których ja nie napiszę już nic więcej ale na które chciałbym zwrócić waszą uwagę ponieważ uważam je za intrygujące. 
Książkę przeczytałem w dwa dni i polecam wszystkim fanom fantastyki. Świetna powieść w bardzo umiejętnie zbudowanym uniwersum.


Profil książki w serwisie lubimy czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4983289/pustynny-ksiaze-ksiega-ii
Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu


środa, 29 września 2021

Peter V. Brett - Pustynny Książę Księga I [PREMIEROWA]

I cóż ja mogę powiedzieć tak w skrócie? Książkę przeczytałem w dwa dni. A ma ona prawie sześć set stron, więc takie stwierdzenie pokazuje czy książka podobała mi się czy nie. 

----------------------------------------------------------------------------------
Okładka:


Wydawnictwo: Fabryka Słów
Seria: Zmrok
Premiera: 29 września 2021

Sprawdź, gdzie kupić
-------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Ich rodzice ocalili ludzkość. Oni będą musieli ją poprowadzić.
Od zejścia Wybawiciela do Otchłani minęło piętnaście lat.
Nowy świat stał się miejscem względnie bezpiecznym, a ludzie prawie zapomnieli, czym jest prawdziwy strach przed Nocą.
Dzieci tych, którzy wygrali wojnę z demonami, dorastają w cieniu niemożliwych do spełnienia oczekiwań. Wyniesione na piedestał przez bohaterstwo rodziców, zachłannie pragną stać się częścią świata, nie tylko jego obserwatorami. Zbuntowane przeciw niezrozumiałym regułom, nie wiedzą nawet ile razy śmierć wyciągała po nie ręce. Czas jednak nieuchronnie ucieka i dzieci stają się młodymi dorosłymi. Tajemnice, z których utkany jest bezpieczny świat Olive i Darina będą musiały ustąpić brutalnej rzeczywistości. Nadchodzi moment, gdy dzieci będą musiały odpowiedzieć za przeszłe decyzje rodziców i poprowadzić ludzi do kolejnej walki na śmierć i życie.
CYKL ZMROKU, który rozpoczyna tom "Pustynny Książę" to zupełnie nowa przygoda osadzona w dobrze znanym świecie CYKLU DEMONICZNEGO

-----------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Na początku mała informacja, Pustynny Książę jest moim pierwszym kontaktem z uniwersum Cyklu Demonicznego więc nie znajdziecie tutaj żadnego odniesienia do innych książek z tego cyklu. Cóż mogę powiedzieć o książce aby nie rzucać przez przypadek spoilerami. Mamy tutaj trójkę piętnastolatków na pierwszym planie. Niestety dwoje z nich ma widocznie więcej miejsca na kartach powieści i mam nadzieję na zgłębienie wątków trzeciej postaci. W ogóle mam pewien problem z postaciami. Wydaje mi się jakoby poza trojgiem głównych, wszystkie posiadały tylko tylko kilka cech i były niczym tekturowe wycinanki mające na celu stworzenie sztucznego tłumu. Jednakże mimo tego przyjemnie czytałem książkę i prawdopodobnie największa w tym zasługa stylu pisania autora który jest konkretny i kiedy trzeba prosty a w odpowiednich przypadkach rozbudowany. Tak, że czytelnik sam nie wie kiedy przelatują kolejne setki stron. Sama fabuła jest pisana w narracji pierwszoosobowej, raz jednego raz drugiego bohatera przez co możemy poznać różne punkty widzenia. A akcja mimo iż przez praktycznie 1/6 powieści jest wprowadzeniem do przedstawionego świata ma wiele momentów podnoszących temperaturę. 
Czy poleciłbym Pustynnego Księcia? Tak, jak najbardziej. I to nie ważne czy znacie Cykl Demoniczny czy tak jak ja PK jest waszym pierwszym z nim kontaktem, książka jest bardzo dobrym, nie idealnym ale wyśmienitym dziełem z gatunku fantastyki z bogatym światem i osobiście kiedy już książki z tych które najgłośniej się tego domagają sięgnę po cykl demoniczny. Czy będzie to przed Księgą Drugą PK? Nie, wiem. Jednak istnieje na to duża szansa. 
Zapomniałbym o tym iż świat przedstawiony wydaje się czerpać wiele z kultur tak zwanego Dalekiego Wschodu, a przynajmniej mnie laikowi tak się wydaje. 
Dajcie się pochłonąć uniwersum jakie stworzył autor a jeśli tak jak ja kochacie fantastykę na pewno nie będziecie żałować.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4977924/pustynny-ksiaze-ksiega-i

Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu


poniedziałek, 23 sierpnia 2021

Zapowiedzi wrzesień 2021


Tytuł: „Druga Szansa”
Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk
Liczba stron: 336
Data premiery: 29 września 2021
Wydawnictwo: Uroboros













Opis wydawcy:



Książka, która zainspirowała twórców serialu Netflix „Otwórz oczy”! Niesamowicie wciągająca, tajemnicza i na długo zapadająca w pamięć.

PRZERAŻAJĄCY OŚRODEK, LEKARZE JAK Z HORRORÓW I NIEPOKOJĄCY BRAK PAMIĘCI. WITAJ W DRUGIEJ SZANSIE!

Czy największe koszmary rodzą się rzeczywiście w naszych umysłach? A może najgorsze czai się tuż za plecami?

Julia budzi się w tajemniczym szpitalu. Nie poznaje własnego odbicia w lustrze, nie pamięta, jak się tu znalazła. Z czasem dowiaduje się, że cała jej rodzina zginęła w pożarze. Jedynie Julii udało się przeżyć, choć na skutek odniesionych obrażeń straciła pamięć. Nazwa ośrodka, Druga Szansa, powinna dawać pacjentom nadzieję... Co jednak myśleć o kobiecie, która wróży Julii śmierć, pojawiającej się nagle nieznajomej dziewczynie i szeptach rozbrzmiewających dookoła? Dzieje się tu coś dziwnego i trudnego do wyjaśnienia. Julia jest coraz bardziej zagubiona i przerażona, a leczenie nie przynosi pożądanych efektów. Co zrobi w sytuacji, w której z każdym dniem traci zaufanie nawet do samej siebie?

Rewelacyjna, pełna grozy i zaskakująca mrocznym klimatem, kilkakrotnie wznawiana powieść Katarzyny Bereniki Miszczuk wciągnie każdego, kto ma ochotę na lekturę z dreszczykiem i... nie tylko.

Fragment

Zaczerpnęłam gwałtownie powietrza. Czułam się, jakbym zbyt długo znajdowała się pod wodą. Palący ból rozsadzał moją klatkę piersiową. Głębokie oddechy przynosiły ukojenie. Chropowaty dźwięk wdychanego powietrza szumiał mi w uszach. Rozkaszlałam się. Miałam zawroty głowy.
Co się dzieje?
Otworzyłam oczy. Zaczęły gwałtownie łzawić porażone ostrym światłem, skierowanym prosto na mnie. Zasłoniłam je sztywnymi dłońmi. Płuca wciąż domagały się tlenu. Starałam się oddychać spokojniej, by stłumić dławiącą w gardle panikę.
Moje ręce… Były takie obce. Nie moje.
Ciepłe łzy płynęły po policzkach.
Cisza dookoła.
‒ Boję się… ‒ szepnęłam.
Matowy, martwy głos, nienależący do mnie.
Dotknęłam opuszkami palców włosów, twarzy, szyi… Dłonie powoli zaczynały mnie słuchać. Czuły.
Uchyliłam powieki. Światło już mnie tak nie oślepiało. Naprzeciwko łóżka, w którym leżałam, znajdowało się szeroko otwarte, zakratowane okno. Za nim widziałam tylko ciemność
wieczoru. Nad moją głową syczała cicho świetlówka. To jej zimne promienie padały na moją twarz. Nie raziły tak mocno, jak mi się wydawało, gdy pierwszy raz otworzyłam oczy. Z powrotem zacisnęłam powieki, starając się uspokoić. Powoli oddychałam, już nie krzyczałam o powietrze.
Nic złego się nie działo. Po prostu się obudziłam. Wszystko jest dobrze ‒ powtarzana w głowie mantra uciszała rodzący się we mnie krzyk. Tylko co mnie obudziło? Światło? Syk świetlówki?
To zwykły wieczór. Taki jak każdy poprzedni.
Poprzedni?
Wciąż nie otwierając oczu, oderwałam dłonie od twarzy.
Przesunęłam je na szyję, piersi, brzuch. Sunęły po pościeli. Szorstkiej, niemiłej w dotyku. Poruszyłam nogami. Ciało wciąż reagowało z pewnymi oporami. Brakowało mu płynności ruchu. Otworzyłam oczy i odwróciłam głowę na bok. Przed sobą miałam podniesioną barierkę szpitalnego łóżka. Przesunęłam palcami po chłodnym metalu pomalowanym białą farbą, której płaty odłaziły gdzieniegdzie od rurek. Za poręczą zobaczyłam wnętrze maleńkiego pokoju. Brzoskwiniowe ściany, okrągły beżowy dywanik, puste biurko, krzesło, regał z książkami, szafa, uchylone drzwi do pogrążonej w ciemnościach łazienki oraz drugie, zamknięte, prowadzące chyba na korytarz.
Nie pasowało tu jedynie szpitalne łóżko i…
…i ja.
Nie wiedziałam, gdzie jestem. Nie wiedziałam, co tu robię. Z wysiłkiem usiadłam. Zawroty głowy zmusiły mnie do złapania się barierki. Z kolejnym ruchem poczekałam do czasu, aż miną. Beżowy dywan zlewał mi się przed oczami ze ścianami. Szalony wir powoli hamował. Gdy już byłam pewna, że się nie przewrócę, szarpnęłam za blokadę. Metalowa barierka zatrzasnęła się z hukiem.
Skąd wiedziałam, gdzie jest zamek?
Spuściłam nogi na podłogę. Gołe stopy dotknęły zimnych paneli. Zadrżałam. Ten pokój był tak bezosobowy. Tak pusty. Niepewnie stanęłam na nogach. Strzeliło mi w kręgosłupie, zupełnie jakbym dawno go nie używała. Spróbowałam zrobić krok. Świat wykonał nieoczekiwany zwrot przed moimi oczami.
Góra zamieniła się miejscami z dołem.
Przewróciłabym się, gdybym nie oparła się o ścianę.
Czułam własną niemoc i nie rozumiałam, skąd się wzięła.
Nigdy tak nie było.
Nigdy?
Ruszyłam, trzymając się ściany. Chciałam dojść do zamkniętych drzwi. Zobaczyć, co jest za nimi.
Czemu nie wiedziałam, gdzie jestem? Co się działo?
Nogi powoli zaczynały mnie słuchać. Ominęłam biurko, wspierając się na krześle. Złapałam się półki regału. Przesunęłam palcami po zniszczonych książkach. Tytuły na okładkach wydały mi się znajome, jednak to odczucie szybko znikło. Już nie potrafiłam umiejscowić ich w pamięci.
Zbita z tropu zawróciłam i porzuciłam na razie pomysł wydostania się z pokoju. Podeszłam do szafy, której drzwi otworzyłam. Na półkach leżało kilka podkoszulków, głównie czarnych. Złożone, pachnące nowością dżinsy. Metka z urwaną ceną jeszcze wystawała z kieszeni, zaczepiona o szlufkę. Niebieski sweter jako jedyny wisiał na wieszaku.
Wszystko było nowe.


---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Autor: Peter V. Brett
Tytuł: Pustynny Książę
Seria: Zmrok
Premiera: 29 wrzesień 2021















Opis wydawcy:

Ich rodzice ocalili ludzkość. Oni będą musieli ją poprowadzić.

Od zejścia Wybawiciela do Otchłani minęło piętnaście lat.
Nowy świat stał się miejscem względnie bezpiecznym, a ludzie prawie zapomnieli, czym jest prawdziwy strach przed Nocą.
Dzieci tych, którzy wygrali wojnę z demonami, dorastają w cieniu niemożliwych do spełnienia oczekiwań. Wyniesione na piedestał przez bohaterstwo rodziców, zachłannie pragną stać się częścią świata, nie tylko jego obserwatorami. Zbuntowane przeciw niezrozumiałym regułom, nie wiedzą nawet ile razy śmierć wyciągała po nie ręce. Czas jednak nieuchronnie ucieka i dzieci stają się młodymi dorosłymi. Tajemnice, z których utkany jest bezpieczny świat Olive i Darina będą musiały ustąpić brutalnej rzeczywistości. Nadchodzi moment, gdy dzieci będą musiały odpowiedzieć za przeszłe decyzje rodziców i poprowadzić ludzi do kolejnej walki na śmierć i życie.

CYKL ZMROKU, który rozpoczyna tom "Pustynny Książę" to zupełnie nowa przygoda osadzona w dobrze znanym świecie CYKLU DEMONICZNEGO

Tomasz Kołodziejczak - Dominium Solarne 2

Wow, dlaczego ja dopiero teraz ten klasyk poznałem. ---------------------------------------------------------------------- Okładka: Seria: D...