Jason M. Hough, K. C. Alexander - Mass Effect: Andromeda. Nexus Początek

Kolejna książka w uniwersum Mass Effect. Świata bogatego i pełnego wielu historii, lepszych i gorszych. A co napotkamy w Andromedzie o dowiecie się już za momencik.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Okładka:





------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis marketingowy:

Oficjalny prequel najbardziej wyczekiwanej gry 2017 roku – Mass Effect: Andromeda

Spali przez setki lat, śniąc o nowym domu gdzieś w Galaktyce Andromedy. Kiedy się obudzili, zrozumieli, że to już koniec marzeń o pokojowej egzystencji. I tak oto koloniści wielu ras – turiańskiej, salariańskiej, asari, ludzkiej i innych – stają w obliczu niewyobrażalnych zagrożeń i niezbadanych obszarów kosmosu.

Nexus to olbrzymia stacja kosmiczna, centrum dowodzenia i zarządzania kolonizacją. Kiedy jego załoga budzi się, odkrywa wszechobecne zniszczenia na statku, do którego zdążają już arki z kolonistami. Cała misja staje pod znakiem zapytania. Sloane Kelly, dyrektor do spraw bezpieczeństwa, musi zmierzyć się z niełatwym zadaniem: zaprowadzić porządek i zidentyfikować zagrożenie. Jeśli nie uda się jej tego dokonać, Inicjatywa Andromeda może zakończyć się fiaskiem.


źródło opisu: http://www.insignis.pl

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

Muszę przyznać, że miałem pewne obawy przed rozpoczęciem tej książeczki. Po pierwsze dlatego, że poprzednie części miały pewne problemy z tłumaczeniem a mianowicie nazwy miejsc, gatunków czy stanowisk były w książkach nazywane inaczej niż w produkcjach elektronicznych. Na szczęście tutaj nie zauważyłem takowych błędów. Jednakowoż nie polecam książek osobom nie zaznajomionych  z uniwersum ME, gdyż jest tam kilka elementów których mogą nie zrozumieć albo zrozumieć na opak a w książce nie jest to w żaden sposób wyjaśnione. Dobra ale za bardzo wchodzę w tematykę tłumaczenia. No więc wracając do książki, jest ona nierówna i potrafi człowieka momentami odrzucić, szczególnie przez pierwsze 100 stron, niby są jakieś elementy akcji jednak za dużo miejsca pozostawiono między nimi. Nie zrozumcie mnie źle lubię gdy między jednym a drugim zwrotem jest chwila na zwolnienie tempa ale jak te chwile są zbyt długie też nie jest to dobre. Na szczęście później ulega to zmianie tak, że czytelnik sam nie wie kiedy przelatują kolejne strony. Ogólnie książka jest dobrym prologiem a tych którzy boją się jakichś spojlerów w książce które zepsują im grę mogę od razu uspokoić. Więcej spojlerów znajdziecie w trailerach do produkcji. W "Nexus. Początek", skupiamy się na ostatnich chwilach przed wylotem oraz okresie czasu między pojawieniem się w galaktyce Andromedy a przylotem pioniera. 
Jeśli jesteś fanem uniwersum to książka dla ciebie jeśli nie to możesz przeczytać ale przygotuj się na brak wyjaśnień niektórych elementów świata.

Komentarze