Przy wątłym ognisku siedziały skulone i opatulone płaszczami cztery postacie. Każda z nich miała głowę skierowaną w dół, nie poruszali się lecz byłby w błędzie ten kto są, że spali bądź byli martwi. Wystarczyłby najmniejszy dźwięk niepasujący do otoczenia w którym się znajdowali a już sekundę później cała drużyna byłaby na nogach. Czy ja nazwałem tę czwórkę wiecznie rywalizujących i kłócących się ludzi drużyną? Chociaż jeśli się na tym zastanowić to mimo tych utarczek potrafią odłożyć wszystkie niesmaki i walczyć ramię w ramię. Tak jak podczas wyprawy do leża Kitalii, wtedy było ich jeszcze trzech. Ta podróż miała zakończyć się skarbami przewyższającymi ich wyobraźnię. A tę trzeba przyznać mieli bujną. Niestety okazało się, że na końcu tej podróży zamiast skarbów czekało coś innego. Coś co zmieniło ich wszystkich. Coś co odcisnęło swe piętno nie tylko na nich ale również na całym świecie. Chcecie się dowiedzieć co to było. Podejdźcie bliżej moi mili, a zaraz wszystko wam opowiem.
Blog z tematyką okołoksiążkową najczęściej fantastyką. Jednak znajdą się tam również amatorsko przeprowadzane recenzje (tak fantastyka jak i inne), wywiady czy posty z cytatami wybranych pozycji.
piątek, 5 maja 2017
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Anthony Ryan - Siedem Mieczy. Księga 1
Od razu na szybko powiem iż produkcja mi się podobała i z przyjemnością sięgnę po Księgę 2. -----------------------------------------------...
-
Cześć, dziś wracam do Was z kolejną częścią serii. Szczerze mówiąc to wraz z kolejną częścią coraz trudniej mówić o książce bez żadnych spoi...
-
Jest to pierwsza opinia którą tworzę na pingwinku. A konkretnie na Ubuntu w wersji 24. Ale Wy nie powinniście widzieć żadnej różnicy. To tyl...
-
Książka którą dostałem od wydawnictwa i o której wiedziałem, że jest to fantastyka dla grupy docelowej 10+. I już w tej chwili mogę Wam pow...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Ta sekcja należy do Was. Zostawcie ślad po sobie ;)