Peter A. Flanery - Aquila
Jak to jest, że świetne książki, nawet jeśli są prawie ośmiuset stronicowymi cegiełkami wydają się zbyt krótkie i tylko zaostrzają apetyt na więcej informacji z uniwersum? Tak było z Magiem Bitewnym i tak jest z Aquilą.
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Na Utraconych Ziemiach Ferocji rozbrzmiewa krzyk, który nigdy nie ustaje. Demon zrodzony z najgłębszych czeluści piekła przybył, by skazić ludzką duszę i ją posiąść. Aquila Danté i jego smok - Tân od lat stanowią zaporę, której legiony piekła nie potrafiły przebić. Wszystko zmienia się, gdy na ich drodze staje demon zwany Kosiarzem Dusz. Podczas gdy Aquila toczy z nim morderczy pojedynek, a w domowym zaciszu rodzi się jego syn Falko - los szykuje dla wojownika okrutny cios. Zmagając się z żałobą i intrygami magów, Aquila musi zmierzyć się z najgorszym: łuski jego smoka zaczynają ciemnieć. A jak powszechnie wiadomo, czarne smoki to odwieczni wrogowie ludzkości. Czas lojalności nieubłaganie dobiega końca. Jedni bohaterowie upadają, nowi powstają do walki z piekielną siłą. A Aquila musi zwyciężyć, choćby jego własny los miał zostać przypieczętowany.
Finał historii Aquili jest znany wszystkim którzy czytali Maga Bitewnego, ale w błędzie jest ten który sądzi iż zna całą historię. Gdybym miał krótko podsumować tę powieść to powiedziałbym iż jest to pełnokrwista, smocza, fantastyka. Może i brakuje mi tu towarzyszenia jednemu czy dwóm postaciom przez całą ich karierę a samego Aquilę i jego smoka poznajemy gdy już cieszą się dużą estymą. Jednakże kluczowa dla tej książki jest przemiana smoka oraz to co dzieje się pod sam koniec historii. I nawet główny demon w tej powieści, mimo iż wydaje się groźniejszy niż przeciwnik Falka, jest niejako dodatkiem.
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:
-------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:
Finał historii Aquili jest znany wszystkim którzy czytali Maga Bitewnego, ale w błędzie jest ten który sądzi iż zna całą historię. Gdybym miał krótko podsumować tę powieść to powiedziałbym iż jest to pełnokrwista, smocza, fantastyka. Może i brakuje mi tu towarzyszenia jednemu czy dwóm postaciom przez całą ich karierę a samego Aquilę i jego smoka poznajemy gdy już cieszą się dużą estymą. Jednakże kluczowa dla tej książki jest przemiana smoka oraz to co dzieje się pod sam koniec historii. I nawet główny demon w tej powieści, mimo iż wydaje się groźniejszy niż przeciwnik Falka, jest niejako dodatkiem.
Cieszy mnie wątek trzech magów złączonych z Falkiem chociaż na początku lekko obawiałem się iż po poznaniu ich przeszłości cała tajemnica minie ale to były płonne obawy. O tamtej trójce dowiadujemy się bardzo mało, nawet mniej niż w samym Magu Bitewnym.
Bohaterowie. Niby jest ich wiele i każdy ma odpowiednią ilość miejsca to czasem wydaje się jakby ich wątek był poprowadzony pobieżnie i tylko po to aby wypełnić pustkę a tak naprawdę to mag i jego smok są najważniejsi.
O magach nie będę wspominał ale ci z Was którzy sięgną po Aquilę znają Maga Bitewnego zauważą pewne zabiegi których efekty właśnie w tamtej książce widzimy.
Czy polecam tę powieść? Z całą pewnością polecam ją każdemu kto kocha fantastykę i komu podobał się Mag Bitewny. Może i człowiek chciałby dowiedzieć się co zaszło po wydarzeniach z Maga Bitewnego i troszkę w powyższej opinii marudził, ale to tak naprawdę dlatego, że od świetnych książek dużo więcej się wymaga.
Mama nadzieję, że autor jeszcze wróci do tego uniwersum.
Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:
Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:





Komentarze
Prześlij komentarz
Ta sekcja należy do Was. Zostawcie ślad po sobie ;)