Przejdź do głównej zawartości

Detektyw: Przygody Stefana Mark'a - chwalenie się


Cześć ekipa, z racji, że moje projekty zamknięte okazały się dla Was tak bardzo interesujące [w niektórych przypadkach aż mnie to zaskoczyło], postanowiłem powiedzieć Wam o swojej książce która w dystrybucji cyfrowej jest już od jakiegoś czasu ale jej reklamowanie ograniczyłem do minimum. Po prostu chciałem aby się pojawiła a nie by o niej słyszano. Na początku pokażę Wam kilka notatek marketingowych.

Notatka 1:

„Detektyw. Przygody Stefana Mark'a” Marcina Litwiniuka to książka która łączy w sobie cechy kryminału, akcji oraz romansu.

Główny bohater, Stefan Mark, jest obecnie prywatnym detektywem, a wcześniejszym policjantem, który na skutek ran odniesionych w akcji policyjnej wycofał się z aktywnej służby. Postanowił jednak kontynuować swoją karierę zawodową, otwierając biuro detektywistyczne. Stefan opisuje kilka historii z różnego okresu pracy biura, gdzie pełno jest pościgów za podejrzanymi, morderstw, zacierania śladów. Angażując się w rozmaite sprawy śledcze, wystawia przy tym na potencjalne zagrożenie nie tylko własne życie, lecz i swojej współpracowniczki i życiowej partnerki Katarzyny Kłos oraz policjantki Nikoli – dawnej miłości z czasów akademii policyjnej.

Akcja kryminału jest żywiołowa, zwrotna, dynamiczna i pełna napięcia. Najbardziej zaskakujące jest jednak zakończenie...

Notatka 2:

„Detektyw: przygody Stefana Mark'a” to tytuł książki Marcina Litwiniuka. Jest to rodzaj powieści kryminalnej, opartej o reportaż z pracy śledczej. Główny bohater, Stefan Mark, jest obecnie prywatnym detektywem, a wcześniejszym policjantem, który na skutek ran odniesionych w akcji policyjnej wycofał się z aktywnej służby. Jednak postanowił kontynuować swoją karierę zawodową, otwierając biuro detektywistyczne. Stefan opisuje kilka historii z różnego okresu pracy biura, gdzie pełno jest pościgów za podejrzanymi, morderstw, zacierania śladów, a także zagrożenia życia własnego. Akcja utworu rozwija się dynamicznie i żywiołowo, choć w pierwszym okresie funkcjonowania biura było monotonnie: „W ciągu trzech lat rozwiązywałem tylko sprawy dotyczące zdradzanych małżeństw. Wynajmowała mnie jedna strona, abym zdobył dowody potrzebne do rozwodu. Nawet czasami zastanawiam się nad zmianą szyldu na drzwiach. Zamiast „detektyw” powinienem zawiesić „Pomagam przy wygraniu rozwodu”.
Profil książki w serwisie lubimy czytać:

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/310894/detektyw-przygody-stefana-mark

Od autora:

Ok, na pocątku powiem iż nie traktujcie tego jak opinii, gdyż jako autorowi ciężko mi powiedzieć coś o tej książce a po za tym ja widzę ją inaczej niż Wy, potencjalni czytelnicy. Książka jest swoistym miksem wszelkich gatunków. Począwszy od kryminału poprzez akcję i elementy romansu a dochodząc nawet do thrillera czy czegoś w tym guście. W jednej z notatek możecie wyczytać że jest to "realistyczne odzwierciedlenie pracy detektywa, oraz iż jest to prawie reportaż", gdy po raz pierwszy przeczytałem to potraktowałem to jak żart, a później chciałem przestrzec iż w tym stwierdzeniu jest delikatna przesada i nacisk nałożony na słowo PRAWIE. Dodatkowo chciałem uprzedzić również iż akcja książki rozwija się niezbyt szybko i tak prawdę mówiąc to dwie pierwsze sprawy [z pięciu obecnych], to swoiste poznanie detektywa. Więcej zwrotów akcji oraz bawieniem się wszystkim jest już w kolejnych sprawach. Osoby które mają tendencję do czytania ostatnich rozdziałów na końcu a potem zaczynania od początku będą zawiedzione gdyż wprowadziłem tam swego rodzaju DRM, to znaczy jest kilka odniesień do wcześniejszych spraw oraz przeszłości bohaterów. Chodziło mi o to by stworzyć postaci, że się tak wyrażę rzeczywiste. Takie które naprawdę mogłyby istnieć.


Mam nadzieję, że wybaczycie mi taki post lekko snobistyczny gdzie chwalę się książką. Jak pisałem na początku została ona wydana ale nie zależało mi, i nadal nie zależy na jej reklamowaniu. Niech sobie leży na wirtualnej półce. Może ktoś kiedyś gdy będzie szukał książek nieznanych twórców zbłądzi w internecie i sięgnie po nią ;)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Marcin Mortka - Żółte Ślepia [PRZEDPREMIEROWA]

Jest to druga książka jaką dostałem przed oficjalną premierą. Wiecie, nie spodziewałem się, że książka ta aż tak bardzo mi się spodoba. Żałuje, że nie natrafiłem wcześniej na pióro tego pisarza. Ale skończmy ten wstęp i przystąpmy do opinii czy recenzji książki.

------------------------------------------------------------------------------------------------------ Okładka:
Wydawnictwo: Uroboros Premiera: 26 luty 2020
------------------------------------------------------------------------------------------------- Opis marketingowy:

Najnowsza fantastyczno-historyczna powieść Marcina Mortki!
Jest 995 rok. Medvid to potężny, barczysty wojownik, który od zawsze wiernie towarzyszy księciu Bolkowi, próbującemu zjednoczyć kraj pod swoim panowaniem. Medvid doradza księciu, jak okiełznać słowiańskie moce magiczne – jak postępować z żercami, gdzie szukać wilkołaków i wodników, czym przekupić miejscowe wiedźmy i rusałki, jak przepędzić licha, leszych i latawice. Jednak na książęcym dworze coraz w…

K. C. Archer - Instytut [PRZEDPREMIEROWA]

Cześć, przychodzę do Was z książką którą dostałem pod koniec grudnia jednak w wyniku innych obowiązków zacząłem ją czytać dopiero po Sylwestrze. Chciałem też wytłumaczyć się z mniejszej niż zwykle ilości ilustracji w tekście. Jest to spowodowane wersją którąż otrzymałem. Po prostu nie miała ona wbudowanej okładki a tylko w takim przypadku zrobiłbym zdjęcia wersji elektronicznej. No nic, ja już Was nie odciągam i zapraszam do poniższego tekstu.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Uroboros
Seria: Instytut
Premiera: 29 stycznia 2020

------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Teddy Cannon nie jest typową dwudziestokilkuletnią kobietą. Owszem, jest zaradna, bystra i pokręcona. Ale potrafi też z niesamowitą precyzją czytać ludzi. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że jest prawdziwym medium.

Kiedy seria złych decyzji prowadzi Ted…

Oliwia Tybulewicz - Kropla Nadziei

Po długiej przerwie od czytania, spowodowanej niemocą czytelniczą a później innymi zajęciami wracam z kolejną przeczytaną powieścią. Jest to krótka książeczka, którą możnaby spokojnie w jeden, dwa dni ukończyć.


-------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:


Wydawnictwo: e-bookowo.pl
Seria: Kropla Życia
Premiera: 1 stycznia 2020

------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Zadawanie się z wampirami to same kłopoty, o tym wie praktycznie każdy, ale gdy topnieją oszczędności, wykonanie drobnego zlecenia dla hrabiny Kraus wydaje się nie najgorszym pomysłem. Do czasu.
Jaką historię kryje ekskluzywny kamień z zielonym oczkiem? Czy Artur coś ukrywa? I kiedy w końcu skończy się remont w domu Sabiny?!
Pub Luna raz jeszcze zaprasza w swe progi!

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:


 Po…