Irytacja

Mam pewne opory by o tym pisać. Wiem, z jednej strony to mój blog i mogę pisać o czymkolwiek, jednak z drugiej strony to sprawa zawodowa i chociaż odbija się to na mojej psychice i wszystkiemu innemu co robię nie jestem do końca przekonany o słuszności tego co piszę. No dobra, a więc krótko. Czas znaleźć sobie nową pracę. Ta, mnie wykończa psychicznie i fizycznie. Tutaj nagradza się nie pracowników lecz tych którzy chodzą do rady nadzorczej i wymyślają jakieś brednie typu (ten nic nie robi, tamten dwie minuty później wyszedł ze stołówki, itp), gdyby choć 0,2 % tych rzeczy było prawdą. Niestety rada nadzorcza zamiast sprawdzić jak się sprawy mają (monitoring, wypytać kilku innych pracowników), wolą polegać na jednym źródle i w nagrodę za postępowanie jeszcze dać premię. A ty człowieku który robisz cały czas i masz zbyt dużo godności by zostać donosicielem, obrywaj za to, że mało robisz. Ci którzy wiedzą gdzie mieszkam bez najmniejszego problemu znajdą firmę o którą mi chodzi.

Komentarze