Philippa Gregory - Zakon Ciemności - Odmieniec

Okładka:





Opinia:

Książka jest pierwszym tomem serii Zakon Ciemności, niedługo zacznę czytać tom drugi a na trzeci będziecie musieli poczekać. Dobra, ale wróćmy do tematy. Jako, że jest to początek serii człowiek spodziewa się otwarcia kilku bądź kilkunastu wątków po czym ich rozwinięciu, zamknięciu kilku i zaostrzeniem apetytu na część drugą. Jednak w tej książce jest inaczej. Tak prawdę mówiąc tylko jeden wątek nie ostał zamknięty, i nie jest on nawet pierwszoplanowy. Takie postępowanie autorki mogłoby wskazać, że zmieni układ sił oraz uwagę czytelnika o sto osiemdziesiąt stopni. Jednak nie mówmy o spekulacjach i skupmy się na książce. Jest ona od początku do końca pełna akcji, czasem może nawet za bardzo przez co niektóre z postaci które wydają się ciekawe wychodzą bardzo płasko, aż chciałoby się by akcja na chwilę zwolniła i autorka skupiła się bardziej na budowaniu świata przedstawionego. Ja rozumiem lwia część tego tomu dzieje się za murami klasztoru, ale w takich "Dniach Ciemności" miejsce akcji to również zakon a jest on opisany nie tak pobieżnie. Jednak to tylko takie moje małe czepialstwo i piszę to byście nie odnieśli wrażenia iż książka jest idealna. Nie jest, ale mało jej brakuje.

Dodatek w wersji audio:


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rebecca F. Kuang - Republika Smoka

Joanna Łańcucka - Stara Słaboniowa i Spiekładuchy

Dariusz Domagalski - Początek Podróży